
Było dobrze...póżniej zarzuciłem naukę podrywania
bo czasu nie było i kasy. I myślałem - na chuj mi to, są efekty, ale mierne.
Ale dziś jest comeback, jest progres. Praca, pasja, fart trochę talentu i można uwodzić zajebiste panny.
BigBastard wrócił i ma się dobrze jak kurwa nigdy.
Nadal na ulicy mam excusy żeby zaczepiać laski, ale w galeriach, sklepach itepe. Już zero wymówek.
Niedawno byłem na pierwszej date z panną poznaną po ciemku na imprezie. Ja 23 -ona 26 latek(ale tego nie widać). Cóż w dzień trochę inaczej wyglądała ale nie było źle. Taka HB6.
Najlepsze było - umowiłem się z nią na 6:30, czekam w wyzn. Miejscu i dzwonię. Odbiera i wmawia, że umawialiśmy się na 7:30. Ja obstawiam swoją wersję, ona swoją.Nie było spięcia, tylko było wesoło.
Mówię: Zapomniałaś! Mówię nie szanujesz czasu swojego i mojego. Ona: NIE NIE, myślałam...ble ble...
Na przywitanie buziak w lewy policzek. I idziemy tam gdzie ja chcę (miała być strzelnica, ale dzień wcześniej dowiedziałem się, że zamknięta).
No więc siedzimy w fajnej klimatycznej knajpce, ona mi opowiada historie pełne emocji, ja jej też trochę(na wstępie zastrzegłem, że nie gadamy o pracy i szkole=nuda). Pijemy soczek.
Laska Nie daje się za mocno dotykać, choć siedzimy na sofie blisko siebie. Nagle JEBS!ŁUBUDU!HULK! znaczy się HALT/STOP!!!
Ona mówi, albo wyczuwa że daje NLS. Bo się o tym uczyła i czytała to. Myślę sobie: kurwa ale lipa! ZNA NLS !!!!Teraz ma mnie w garści.
A ja szybko zmieniam temat, podsuwam inne tematy. Ufff...g ębusia się nie zamyka. Dokańczamy soczek i proponuje spacerek przez park na juwenaliowy koncert. Mówi OK. Płacę za nią, ona szybko wychodzi z knajpy(chciałem dopierdolić tekst o twojej części rachunku, ale za szybko się oddaliliśmy od knajpy).
Idziemy przez park, gadamy o pierdach, muzyka, sport; nagle mijają nas nordicwalkingowcy. Ona : lubię ich wyprzedzać biegnąc.
Na to ja łapię ją za ramiona, odwracam i : dalej!!! biegniemy(coś szalonego). Wymijamy zdziwioną parę biegiem, rzucam : ale głupie to było i się śmieję - ona też. Jest git;)
Przy okazji mówi, że przyciąga do siebie dziwnych facetów-pytam jestem jednym z nich- odpowiada: jeszcze nie wiem...
Zachodzimy na koncert, siadamy z boku na ławeczce i gadamy o muzie, podróżach, koncertach. Łapię ją za rękę i idziemy w spoko miejsce. Tam próba inteligentnej rozmowy,kino i pocałunek...w policzek. Idziemy dalej, przytulam (ona: nie licz na więcej dzisiaj) emocjonalna ciekawa rozmowa i znowu próba...w policzek( myślę sobie w dupę!!znowu nie wyszło).
Ona: nie bądź taki nagrzany, ja odbijam w stylu, to Ty ciągle gadasz o seksie i dwuznacznych sytuacjach.
Znajduje fajne miejsce na podwyższeniu chwila poetyckiego, obrazowego mówienia i czarowania. Odbijam jej ST - chwile patrzymy sobie w oczy i GOL!
Domknięcie pocałunkiem, pamiętam miała zamknięte oczy podczas kissa.
Nakręcam bardziej obejmuje w pasie i jeszcze jeden buziak.
Następnie rzuca mi tekst: och ty czarusiu, +coś tam jeszcze.
Póżniej otwiera się przede mną nawija o różnych rzeczach, wracamy na koncert. W ustronnym miejscu we wnętrzu przytulanko, kiss rozmowa o pasjach, ciekawych miejscach górach. Przedtem dowiedziałem się, że lubi tak jak ja Tarantino i Papa Roach +kilka innych rzeczy (góry ii takie tam:wspólne zainteresowania=sukces?)
Następnie chwila na koncercie-dość mocna muza ale się podoba.
Na koniec pyta: odprowadzisz mnie? Właśnie Miałem to zapropononować. Idziemy - ona nawija i co jakiś czas sprawdza czy ją słucham. Daję jej jeszcze Kilka wskazówek co lubię, a co nie w ludziach. W Pozytywnym nastroju odprowadzam do autka, kiss, kiss, przytulanko i ta inteligentna istota pyta mnie komu kibicuję, Okazuje się, że ona kibicuje wrogiemu klubowi, jak moja najlepsza koleżanka - chwila śmiechu, kiss i papa
odchodzę w mrok nie odwracając się.
jak macie wskazówki co do mojej gry dawać je Bydlaki!
teraz czas na nast. druga randkę, ale przedtem jestem umówiony z inną, więc: jest alternatywa.
pozdro 4 all
Gracjan - we love you man!!!
BigBastard
Odpowiedzi
Pozytywnie. Ostatnio coraz
pt., 2012-05-18 10:52 — bogu21Pozytywnie. Ostatnio coraz więcej dziewczyn posiada wiedzę na temat NLS i nie tylko co niestety utrudnia podryw. Co powiedziałeś, że wyczuła u Ciebie NLS?
http://www.charaktery.eu/psyc
pt., 2012-05-18 20:22 — BigBastardhttp://www.charaktery.eu/psycho-...
Ciekawy art/ a swoja drogą to nie wiedziałem, wtedy, że rzucam NLS. TO jakoś tak samo przyszło, intuicyjnie (instynkt pierwotnego łowcy się włączył).
ZAcząłem strzelać ciekawymi tekstami...choć za bardzo nie pamiętam rozmowy - to było w połowie spotkania.