
Wczoraj umieściłem post na forum na temat openerów w szkole bo miałem na celu poznanie pewnej dziewczyny. Dostałem wiele pomocnych odpowiedzi za które dziękuje wszystkim użytkownikom a dziś opiszę wam relację z tego choć nie udanego do końca jednak bardzo cennego co do mojego rozwoju podejścia.
Zaczęło się to już nad ranem gdy ją zobaczyłem. Rozmawiała z koleżanką i po chwili ją opuściła i poszła sama w stronę szkoły, już wtedy miałem zamiar podejść lecz szybko zniknęła w tłumie koleżanek.
Dobra poszedłem na lekcje, szybko minęły dwie pierwsze matematyki i 3 lekcja którą miałem wolną. No i nastała przerwa między 3-4 lekcją. Stałem z kumplami przed szkołą a ona była z grupą koleżanek na ławkach. Zastanawiałem się wtedy czy to jest dobra pora i czy jestem w stanie podbić przy grupie koleżanek. Minęła przerwa i zadzwonił dzwonek i zobaczyłem jak odłączyła się od koleżanek po czym weszła do szkoły. Wtedy wiedziałem, że to jest idealny moment by podbić. Zmotywowany gadką kumpla podszedłem do niej na schodach, złapałem za ramię i zacząłem rozmowę directem , że wygląda na interesującą osobę i chce ją poznać. Nie wiem dlaczego ale byłem mocno zdenerwowany jak za pierwszym razem gdy podchodziłem do dziewczyny. Nie wiem czy to było spowodowane tym, że dawno nic nie otwierałem. Dziewczyna zaczęła mi mówić, że nie wie itd. widać było, że jest przestraszona. Próbowałem ją uspokoić lecz ona dalej była nie pewna i nie wiedziała co mówić próbując szybko wykręcić się z rozmowy . Po chwili rozmowy stwierdziła, że musi iść do klasy i się zobaczymy na przerwie.
Już wiedziałem, że 2 szansy nie dostanę i , że trochę zjebałem. No ale na przerwie złapałem ją i zaczęliśmy rozmawiać. Widać było niechęć, nie mam pojęcia czy się bała, że starszy chłopak chce ją poznać, czy wyobrażała sobie jakieś rzeczy. 2 rozmowa już była dobrze przeprowadzona bez stresu i lęku mimo tego, że widziałem jej dystans do Siebie. Za dużo nie ugrałem, zwłaszcza, że ja musiałem ciągle prowadzić rozmowę. Jeej brak zainteresowania połączony z moim kiepskim podejściem dały to, że nic z tego nie wyszło a ja zostałem odprawiony z kwitkiem. Zawaliłem mimo tego, że widziałem jak często na mnie spogląda.
Ciesze się, że przezwyciężyłem strach choć to nie był trudny wyczyn z podejściem, bałem się raczej tego jak rozmowę poprowadzić. Zdobyłem cenne doświadczenie i teraz wiem na czym stoję.
Zastanawiam się też, czy ma jeszcze sens jakakolwiek znajomość i czy robić jeszcze coś w kierunku tej dziewczyny.
Zastanawia mnie to czy dużo błędów zrobiłem czy to może ona czuła niechęć/strach do poznania się ze mną.
Mowa ciała , postawa, uśmiech były na swoich miejscach lecz byłem trochę zdenerwowany początkowo.
Niestety nie wyszło tak jak zakładałem ale ciesze się z tego, że dałem radę.
Dziękuje za uwagę. Headhunterz
Odpowiedzi
czy robic cos w kierunku
wt., 2012-10-09 14:17 — QB@L@czy robic cos w kierunku znajomosci? jasne !!! ona moze byc dobrym startem do zaczecia budowania dobrego socialu wsrod ludzi w sql - w tym przypadku w mlodszych- musisz to tylko dobrze i umiejetnie wykorzystac
"Nie wiem czy to było
wt., 2012-10-09 16:14 — Sekalek"Nie wiem czy to było spowodowane tym, że dawno nic nie otwierałem" - to było spowodowane tym, że dzień wcześniej za dużo rozkmniłałeś czy podejść, jak podejść i co gadać
Moim zdaniem odpuść ją już sobie, bo skoro pierwszego wrażenia nie zrobiłeś, to potem będzie już tylko ciężej. I podchodź bardziej spontanicznie, a będą lepsze efekty 
Sekalek może dlatego ale
wt., 2012-10-09 17:07 — HeadhunterzSekalek może dlatego ale podbiłem na spontanie bez żadnego otwieracza.
Kiedyś podchodziłem i bez stresu rozmawiałem, ale dziś coś pękło chyba i chyba za bardzo to do siebie wziąłem. 
Direct w szkole sie nie
wt., 2012-10-09 19:07 — sliti666Direct w szkole sie nie sprawdzaaa. Szkola to trudne miejsce na otwieranie lasek:p Najlepiej w sql otwierac laski w sprzyjajacych warunkach czyt. apel, noc filmowa( btw. zajebista sprawa, kocyk, alco, ciasteczka ^^) , w liceum sa mlode i dosyc glupie laski, my tego nie zmienimy:) Wiec musimy sie przystosowac:p
Dlatego warto brać udział w
śr., 2012-10-10 17:23 — VerteksDlatego warto brać udział w imprezach szkolnych. Nawet na nudnej próbie do jasełek czy innych tasiemców wiele zdziałasz.
Jakie by nie były to są
wt., 2012-10-09 21:38 — BBSJakie by nie były to są postępy i to sie liczy
dokładnie, jak BBS mówi. Idz
śr., 2012-10-10 11:14 — Jozindokładnie, jak BBS mówi.
Idz do przodu, zagadauj dalej xd
Nie dziwię się, że ją
śr., 2012-10-10 17:26 — VerteksNie dziwię się, że ją przestraszyłeś. Po dzwonku to się żyję nadchodzącą lekcją. Do tego dochodzi kwestia braku komfortu u dziewczyny w towarzystwie tylu osób / przez spieszenie się na lekcję / przez 1000 innych spraw...
Moim zdaniem wtedy co
czw., 2012-10-11 17:55 — ChaninngMoim zdaniem wtedy co zagadałeś z nią , powinneś powiedzieć jak widziałeś ze nie jest rozmowna.Myślałem ze jesteś bardziej pewna siebie i otwarta ale jednak sie pomyliłem szkoda a w takim razie muszę cie iść na lekcje pa takie coś zagraj zobaczysz jej reakcje zakończ i odejdź odrazu wolnym krokiem ;] POtem podrywaj na jej oczach kazda inna i zobaczysz efekt tego ja tak probowałem to pozniej same mnie zaczepiały xD ;]
Pamiętaj do odważnych świat należy , nie do wydyganych ;] by Chaninng;]
Zastanawia mnie to czy dużo
sob., 2012-10-13 13:26 — marccinZastanawia mnie to czy dużo błędów zrobiłem czy to może ona czuła niechęć/strach do poznania się ze mną.
Ta niechęć lub strach z jej strony może również oznaczać onieśmielenie, że tak przystojny facet zaczepia ją w tak nietypowym miejscu. Pamiętasz, jak strach paraliżuje całe ciało, gdy ma się zamiar podejść do zajebistej dupeczki??? One też tak mają!
Patrz na to z innej perspektywy nie tylko negatywnej.