Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Po prostu Baller

Wielu z ludzi na podrywaj.org na chama chce zarobić 5 punktów aby napisać bloga. Ja zbierałem je dosyć powoli z tego względu, że znam siebie i naskrobanie jakiegoś tekstu nie stanowi jakiegoś większego problemu a tekst może stać się tylko lepszy, bo z każdym dniem warsztat czyli w tym wypadku przysłowiowe pióro się wyrabia.

Na wstępie przestrzegam, że nie będzie to elaborat na temat "Casanova z południowej Polski", ani "Jak poderwać sąsiadkę". Chcę dać niektórym ludziom do myślenia i skłonić do pewnej refleksji.

Kim jestem? Dlaczego tutaj piszę.

Trafiłem na ową stronę może jakieś 3 lub 4 lata temu i w sumie patrząc na to z perspektywy czasu nie miałem ani problemu z kobietami, ani ze swoją kobietą. Od małego miałem zaszczepiane pewne ideały. Wzorem był dla mnie ojciec i dziadek od strony mamy. Tata to typ inżyniera pasjonata, mającego swoja ostrą zajawkę związaną z tym co robi, dziadek zaś to facet walczący w BCH w czasie II WŚ, który znany był ze swoich dokonań również na płaszczyźnie damsko-męskiej.
Na stronę trafiłem dzięki zajawce, którą stawała się psychologia.

Widzę Was.

Studia. Tutaj zaczyna nabierać tempa moja przemiana. Zmiana poglądów o 180 stopni, staje się bardziej radykalny, zarazem wyrabiam kilka maksym, które wchodzą do obiegu kilku moich znajomych co jest dla mnie wielkim zaszczytem bo nie są to ludzie miałcy. Przez niektórych na dzień dzisiejszy uważany jestem za faszystę, szowinistę, chama. Nie jestem jednak z tych, którym zależy na socialu pojmowanym "wszyscy mają mnie kochać". Moje pasje się zaczynają krystalizować: muzyka, psychologia, literatura, film, polityka, moda, savoir-vivre, media, socjologia, kuchnia.

Kiedyś mimochodem słyszałem rozmowę na mój temat ludzi których zbytnio nie znałem. "Baller, kurde nietuzinkowy facet, zależy kiedy go się pozna, czasami wychodzi z niego hools, czasami angielski arystokrata", "do tego ma tupet",
"no i szczery, i to nie tak jak to przeważnie bywa"
Podziałało to strasznie na moje ego, no i co najważniejsze słowa te zaczynały się potwierdzać. Z aktualności to mam kosę z największymi gwiazdeczkami na roku (dla wielu pewno J ok. SHB i A ok 8HB) mają dziewczyny strasznie zawyżone ego, brak jakichkolwiek horyzontów i są ostro rozpieszczone.
Wracając do Meritum. Często bywam w klubach i widuję PUA, pseudo PUA i inne tego typu wynalazki. Jedni widać ogarnięcie w temacie, ale częściej widzę błyskotekę, określając ją często jako bezguście, ale wolnoć Tomku. Faceci stracili ikrę i tanie chwyty w postaci rutyn na niewiele się zdaje. Wyrywają średnie panny, później piszą o wyrywaniu SHB. Znam panowie kilka bardzo dobrych sztuk i gada się o podrywaniu, naturalne i kilka mi opowiadało o sześcianach i innych trikach z których mają bekę. Nie neguję ich pewno tylko inna sprawa jak z wyczuciem zrobi to ogarnięty typ i potrafi to sprytnie wpleść w kontekst a co innego wyciągnięcie sztuczki tak o ni z dupy.

Kolejną wadą jest to, że wielu, także z Was reprezentuje tzw. grupę lemingów. Młodzi ludzie mają gdzieś jakieś głębsze idee. Wartością ma być praca w korporacji? Budowanie swojego kapitału na kredyt? Wychowanie swoich przyszłych potomków przed PC/konsolą? Problem jest jeden. Na walkę o idee ma się czas gdy nie odpowiadamy za kogoś innego. I właśnie to teraz powinno się robić, żeby nie być miałkim człowiekiem. Oczywiście, nie wolno od nich odstąpić tylko gdy pojawi się np. dziecko to wtedy miejmy swoje poglądy, ale musimy zrobić tak, żeby jak najlepiej wychować swoje potomstwo. Może się wydawać, że nie ma to żadnego związku ale jesteście w błędzie. Bo wszystko to składa się to na naszą osobowość. To pozwoli mi przejść do dalszej części...

Lifestyle.

Wielu z Was pisze "Co ubrać, co założyć" W odpowiedzi słyszymy niech Ci koleżanka podpowie, przeglądaj magazyny...
Panowie, kurewski błąd.
Sam preferuje brytyjski styl, który owszem do najtańszych nie należy, ale czuję się w nim jak ryba w wodzie. W dzień w którym najważniejsza jest wygoda i mobilność styl angielskiego hoolsa. Zielona Parka, kaszkiet, Jeansy, koszulka polo/koszula casual, biały/brązowy sportowy obuw (polecam reebok classic, lacoste, casualowe serie adidasa), szalik w kratę. W dzień w którym wymaga się odpowiedniej prezencji (niektóre zajęcia, wyjścia, spotkania, kluby) casualowa elegancja. Płaszcz, szal, jasne spodnie w kolorach khaki, brązowy elegancki obuw, pasek. Do tego fryzura na lata 30 z przedziałkiem. Nie robię tego dla panien, robię to dla siebie, dobrze mi z tym.

Jest to tylko wprowadzenie i planuję rozwinięcie tych akapitów jak i omówienie innych tematów.

Odpowiedzi

Dobrze, że taki krótki ten

Dobrze, że taki krótki ten blog, bo mógłbyś utopić się we własnym ejakulacie.

Portret użytkownika Trinity

podoba mi się . - ulubione.

podoba mi się . - ulubione.

I obraz człowieka idealnego

I obraz człowieka idealnego wyłonił się z cudownego bloga:) Jeśli chodzi o głębsze idee, które wpływają na osobowość, to polecam szczególnie do rozważenia-SAMOKRYTYKA i POKORA. Pzdr.

Absolutnie nie jestem

Absolutnie nie jestem idealny. Pokora mi się przejadła, dostał człowiek po dupie. Co innego uczyć się na błędach, łapać je i jechać dalej. Jestem strasznie samokrytyczny. Zdaję sobie sprawę ze swoich słabości i o tym też wkrótce napiszę. Powiedzmy, że było to wyplucie pewnych obserwacji pod wpływem emocji i jak zwykle w takich przypadkach takie treści budzą skrajne emocje.

Gościu weź się ogarnij.

Gościu weź się ogarnij. Reszte przepraszam za ostry komentarz ale jestem zmęczony po robocie i nie tylko i jakoś mnie to wnerwiło. Jestem raczej biernym użytkownikiem strony, nie mam czasu ani nawet ochoty pisać tutaj o swoim życiu. Ogólnie strona spoko ale typy takie jak ty wykorzystują ją do dowartościowania się dzięki takim blogom. Co twój wywód wniósł nawiązując do tematyki portalu. Opisujesz siebie jakbyś był nie wiadomo kim. A jesteś typowym studenciakiem. Rozj..ebała mnie wzmianka o stylu... co jest angielski hools? Mieszkam w Anglii i piszesz człowieku głupoty na ten temat. haha wiesz widziałeś kiedyś hooligana? Co ten wpis miał w ogóle oznaczać.
"ilu ludzi czuje się tak, ilu ludzi pragnie być nad"
"wielkie ego oraz duma to jest twój to trumny gwóźdź, spuść to w kiblu jak najszybciej nie potrafisz to się zmuś!"
"jedyny twój ratunek to do życia jest pokora, trzeba byś zachował się jak trzeba gdy nadejdzie pora"
Pozwoliłem sobie zamieścić te cytaty, obczaj je, przemyśl i ogarnij.

Określenia "angielski hools"

Określenia "angielski hools" użyłem do łatwego zobrazowania tego co lubię i jest znane pod znakiem subkultury casual. Czy widziałem? Styl przejęli np. goście z Levski Sofia, Hajduka Split z którymi miałem przyjemność napicia się wódeczki. Określenie angielski zostało użyte z powodu pochodzenia tej "mody". Jeśli jasno się nie wyraziłem to sorry. Jak mawia jeden z moich ulubionych dziennikarzy Paweł Zarzeczny "Nie musicie mnie lubić, wystarczy, że mnie czytacie" Fajnie, że skomentowałeś. Dziękuję. Nie muszę się dowartościowywać Wink Jak widzisz jestem długo na tej stronie aktywnością też nie grzeszę. Za ostre komentarze się nie przeprasza. Wyrażasz swoją opinię i spoko. Mówiąc krótko zarzucasz mi zarozumiałość, z czym w sumie muszę się zgodzić. Jestem zarozumiały i dobrze mi z tym.

Portret użytkownika Rafał89

Dla siebie jesteś 'ach, och'

Dla siebie jesteś 'ach, och' - spoko. W sumie dobrze, potrafisz się odnaleźć i pewnie nie zginiesz w tłumie. Aczkolwiek to nie moja bajka. Dlatego nie będę (więcej) czytał bloga kogoś, kto twierdzi, że ma monopol na prawdę.

Pozdro

Jak Ci z tym dobrze to nie

Jak Ci z tym dobrze to nie wołaj za laskami HB8-11 które będą przed Tobą spierdalać jak się pokażesz w pubie.

Pozdrawiam Asertywny

P.S. A całokształt całkiem fajny Smile

"Sam preferuje brytyjski

"Sam preferuje brytyjski styl, który owszem do najtańszych nie należy, ale czuję się w nim jak ryba w wodzie. W dzień w którym najważniejsza jest wygoda i mobilność styl angielskiego hoolsa. Zielona Parka, kaszkiet, Jeansy, koszulka polo/koszula casual, biały/brązowy sportowy obuw (polecam reebok classic, lacoste, casualowe serie adidasa), szalik w kratę. W dzień w którym wymaga się odpowiedniej prezencji (niektóre zajęcia, wyjścia, spotkania, kluby) casualowa elegancja. Płaszcz, szal, jasne spodnie w kolorach khaki, brązowy elegancki obuw, pasek. Do tego fryzura na lata 30 z przedziałkiem."

Myślałam, że do tego dojdzie jakaś zabawna, kontrastująca pointa, a tu nic!
Aż się przewróciłam ze śmiechu. Sama nie mam tak bogatej i różnorodnej garderoby. Noszę "tylko" spodnie, bluzki, spódnice i sukienki. Ale pewnie nie mam tej finezji i nonszalancji, co Pan Baller.
Jakby mi facet powiedział, że preferuje styl angielskiego hoolsa, to by zobaczył tylko falujący rąbek mojej spódnicy podążający za mą uciekającą sylwetką. hahaha

Widzę ,że kreujesz się na

Widzę ,że kreujesz się na "superbohatera". Niektórzy pewnie nawet myślą ,ze masz jaja by robić i mówić to na co masz ochotę. Moim skromnym zdaniem twoje Ego się wywyższa.
Próbujesz ośmieszyć innych mówiąc o rutynach z których laski się śmieją tym samym pokazując ,że jesteś ponad to. Wiesz powiem ci coś co myślę na twój temat (choć za mało cię znam by było to dla ciebie istotne.) Maskujesz swoją niepewność robiąc z siebie wielkiego mistrza świata.
Musisz się chwalić bo wiesz ,że tylko poprzez naszą aprobatę będziesz mógł podtrzymać swoją dumę. Jesteś uzależniony od opinii na swój temat.