Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Panowie , więcej kultury!

Panowie, więcej kultury!

Witam serdecznie.

Do napisania tego bloga zmusiło mnie coraz częstsze czytanie postów "biednych chłopców" , którzy to przed chwilą stracili swoje dziewczyny.

Ale do rzeczy.

Wiążąc się z kobietą idziecie moi drodzy na swoisty kompromis pomiędzy tym co o niej wiecie , czego nie wiecie, co akceptujecie, a co musicie u niej tolerować - ale to przecież każdy wie.

Sęk w tym, że coraz więcej osób zapomina o swoim mniemaniu co do waszej dziewczyny w czasie poznania, w czasie związku i w czasie rozstania.

Logiczne, że po rozstaniu nie będzie ona już dla was "żabką" , "kochaniem", "Kotkiem", ale litości, niech nie będzie również "szmatą" i "dziwką".

"Wasza była niunia jest tak bezczelna że gdyby mogła tylko sprzedać bilety jak się okaleczacie albo zabijacie skacząc na przykład z mostu zrobiła by to bez najmniejszego wahania z uśmiechem na twarzy… "

"Zawsze po rozstaniu zadajcie sobie pytanie…. Co ja robiłem dla niej a co ona dla mnie? Jaka odpowiedź? Ty latałeś, podwoziłeś, jeździłeś na zakupy, kupowałeś wszystko na co spojrzała tylko maślanymi oczami…. I co z tego masz? Płacz, ból i zgrzytanie zębów. Na cholerę Ci takie coś?"

Dwa cytaty z pewnego forum - autora nie będę podawał, bo blog tyczy się wszystkich.

Odnosząc się do powyższych cytatów; gdy z kimś się wiążecie to podejmujecie to ryzyko, że kiedyś Wasza błoga sielanka może się skończyć. Jeżeli np. uderzycie kobietę i przez to się rozstaniecie i nie myślicie o byłej o byłej, o tym co zrobiliście, nie wyciągacie żadnych lekcji, żadnych wniosków ze swych czynów?
To powoduje, że kolejną kobietę też uderzysz - taki przykład.

Dlaczego nikt nie zauważa tego ,że nauczyłeś się czegoś przez ten czas i powinieneś być za to wdzięczny nie tylko sobie ale i jej, swojej byłej. Nie musisz jej kochać, ale miej do niej szacunek.

Doprawdy, w dzisiejszych czasach wielu "macho" myśli, że jest kimś, traktując kobietę jak towar. Gdybyście czasem pomyśleli co piszecie, co myślicie, co robicie, to inni nie zaczynaliby znajomości od przytulenia rozpłakanej kobiety (jako otwieracz)...

Panowie, zastanówcie się czasem nad tym co mówicie o kobietach. Czy chcielibyście usłyszeć od znajomych, jak to wasza ex opowiada , że byliście słabi w łóżku, że jesteście ciotami, że macie małego?

Rozpowiadając ploty, tworząc podłe gierki przeciwko swej ex chcecie się zemścić? Przecież jesteście "macho", macie każdą Tongue.

Nie piszę tego po to , by zdobyć u kogoś poklask, czy by kogoś ośmieszyć. Napisałem to tylko i wyłącznie po to , by chociaż 1 na 100 czytających tego bloga zrozumiał, że nie mając szacunku do byłych nie dość , że obrażacie je , to i również siebie, bo przecież byliście z tą : "suką".
Po za tym, czy uważasz drogi czytelniku, że knucie jakiejś zemsty, na prawdę świadczy o tym, że w pełni uwolniłeś się od swojej ex, czy też chcesz jej tylko uświadomić z jakim dupkiem była?

Mężczyzno, Kobieta to nie towar, zrozum to!

Odpowiedzi

bardzo dobry wpis. szacunek

bardzo dobry wpis. szacunek każdemu chociaż w najmniejszym stopniu należy się

Portret użytkownika Vego

dlatego najlepiej rozstawac

dlatego najlepiej rozstawac sie w przyjaznej atmosferze i traktowac sie jak znajomi

"Napisałem to tylko i

"Napisałem to tylko i wyłącznie po to , by chociaż 1 na 100 czytających tego bloga zrozumiał, że nie mając szacunku do byłych nie dość , że obrażacie je , to i również siebie, bo przecież byliście z tą : "suką"." - ehem Smile

Portret użytkownika Beatryk

Jeżeli masz szacunek po

Jeżeli masz szacunek po rozstaniu to jesteś człowiekiem z klasa.Dobry wpis Miszczu

Portret użytkownika 008

A mi się BARDZO NIE

A mi się BARDZO NIE PODOBA!

Ogólnie zdarza mi się często idealizować dziewczynę, z którą się spotykam - jak również wkurwiać się na nią (bez przesady), kiedy zachowa się jak szmata i się rozstajemy. I to jest zajebiste!

Pomimo wielkiego szacunku dla MrSnoofiego, to właśnie wkurzało mnie w jego blogach - udawanie że nie ma problemu i taka "zimność". A pewnie za 10 lat wybuchnie w płacz przez jakąś laskę i odkryje jednak, że nie da się udawać kamienia na dłuższą metę.

I zgodzę się, że jakieś chamstwo wobec byłej - jest oznaką słabości. Ale mam to mega w dupie.

Portret użytkownika Ulrich II

w tych cytatach i tu na forum

w tych cytatach i tu na forum nie widzę żeby ktoś tak obrażał kobiety, raczej są to sytuacje skrajne

z drugiej strony, bez urazy, ale to też pokazuje brak doświadczenia ze związkami
owszem łatwo sie gada, mam 16 lat byłem 3 miechy w wielkim związku, nie jesteśmy razem oh jaka szkoda WIELKIE UCZUCIE sie skończyło ...

teraz sytuacja, poświęciłeś dziewczynie 5 lat, wspomnienia, emocje, uczucia, już widzę jak mówisz z uśmiechem "było minęło, masz tu dwie dychy na taksę, jedź do kochanka na seksik"
Wink
ja jestem za wyrzuceniem tych negatywnych emocji, oczywiście w granicach rozsądku i bez mszczenia się czy jakiś gierek, sami piszesz "nie jesteśmy macho" ano nie jesteśmy, mamy uczucia i czasami się powie co się powie, bywa ...
daleka droga jeszcze przed wami

Cenna uwaga, aczkolwiek nie

Cenna uwaga, aczkolwiek nie pisałem tego pod kontem swoich doświadczeń, bo tak jak piszesz, takowych nie mam. Stąd też chodzi mi o ogólnikowe pojęcie kultury do innych, o której tak często zapominamy.