
Witajcie uwodziciele! Jestem na stronie od bardzo dawna (2010r.), ale pomimo tego żaden użytkownik nic o mnie nie wie. Niedługo dobijam do osiemnastego roku życia, a stronę znałem już jak miałem 15 lat. Bardzo młody wiek, nie ma co. Z tym, że poznając ja w tym wieku miałem już za sobą wiele przygód z dziewczynami. Większość z nich była zwykłą dziecinadą, ale im później się działy tym były ciekawsze. Od dziecka ciągnie mnie do lasek. Już w przedszkolu zaliczyłem pierwsze KC, o tak, pamiętam to. Ciągnęło mnie do dziewczyn i tak mi już zostało do tej pory.
Nie byłem w żadnej grupie chłopaków samcem alpha. Wchodziłem w różne grupy ludzi. Raz chodziłem na skateparki i jeździłem na desce poznając tamtejszych ludzi. Grałem w kosza znowu zmieniając towarzystwo. Ale przez ten cały czas trzymałem się z ludźmi starszymi ode mnie. To powodowało u mnie ciągłą zmianę charakteru i rozwijanie się. Potem sztuki walki, znowu inni ludzie. Tak w kółko. O mojej przeszłości pisałem bloga dwa lata temu i czytając go teraz od razu zauważam jak bardzo zmienił się mój sposób myślenia 
Byłem i jestem typem indywidualisty. Do wszystkiego dochodzę samemu. Nie widzę nic fajnego w najebaniu się pod sklepem czy upaleniu ziołem z kumplami. Jestem spokojnym osobnikiem, ale nie nieśmiałym. Być może po prostu zostałem tak wychowany, ale mój pogląd na używki wygenerowałem samemu i go nie zmienię. Smuci mnie, że tak wiele osób teraz widzi w tym swoją wartość. Ostatnio jadąc na misje poszerzania komfortu życiowego z kumplem w autobusie za mną stała sobie jakaś tam grupka chłopaków którzy opowiadali:
-Ostatnio to tak się najebałem, że chciałem autobus od środka przestawiać hyhyhyyhyhyh
No tak. Jest czym zainteresować kumpli, ale czy dziewczynę? W końcu to forum o podrywaniu, więc musze powoli przejść do sedna tego o czym chcę napisać. Dwie rady:
OTWÓRZ SIĘ!
O co chodzi? Ano o to, żeby starać się potrafić zrozumieć każdego człowieka. Jeśli chcesz odnosić sukcesy w podrywaniu musisz potrafić odczuwać emocje, stany, które towarzyszą dziewczynie z którą rozmawiasz. Musisz ją zrozumieć. Nie da się zrozumieć innych ludzi, jeśli samemu zamknie się w jednej puszce znajomych a w głowie ma się mur otaczający twoje rozumowanie. Trzeba wyjść zza tego muru. Rozwijać w sobie empatie. W ten sposób można też wystawiać na próbę swoje aktualne poglądy i aktualizować je, jeśli zrozumiemy, że świat naprawdę jest inny. Codziennie czegoś nowego się o nim dowiadujemy, przez chwile które przeżywamy. To pozwala nam niszczyć iluzje. Tak więc, otwórz się na ludzi, a przede wszystkim kobiety, bo to one są twoim przeciwieństwem. To znaczy, że odbierają świat na swój, kobiecy, inny sposób. A ty musisz te dwa światy ze sobą konfrontować.
NIE BĄDŹ KLAUNEM!
Sam byłem nim przez długi czas nie zdając sobie z tego sprawy. Co znaczy być klaunem? Klaun to po ktoś, kto bawi publiczność swoim głupim zachowaniem. Śmiech publiczności sprawia, że klaun wie, że zyskuje ich aprobatę i to motywuje go do robienia dalszego pośmiewiska. Jest wiele ludzi, mnóstwo, którzy robiąc z siebie idiotę i rozbawiając tym innych ludzi, zyskują ich uwagę. Każdego człowieka cieszy fakt, że potrafimy rozbawić drugą osobę, a potem widzimy, że nas lubią. Ale trzeba sobie zadać pytanie, czy aby na pewno tak jest w kontaktach z dziewczynami? No bo kumple jak kumple, pośmieją się, jest beka i mamy kumpli. A dziewczyny? Dziewczyna się śmieje, mówiąc co za idiota, ale cię polubi. Tylko, że nie jako mężczyznę, a jako kolegę. Mam nadzieje, że każdy widzi między tym różnice. Trzeba mieć poczucie humoru i umieć rozbawić dziewczynę, ale nie przez robienie z siebie klauna, z udziałem publiczności. To zachowanie prowadzi do posiadania pseudo-przyjaciół. Prawdziwe relacje buduje się przez szczerość i każdy czytający to powinien o tym wiedzieć.
Jestem w związku. Niedługo 2 lata. Kupa czasu. Pomimo mojego młodego wieku. Kocham tą dziewczynę i chcę z nią żyć. Często mamy sprzeczki, ale wiem, że warta jest moich uczuć. Staram się dawać jej najlepsze chwile, niektóre szalone, inne romantyczne. Często się sprzeczamy. Ale sprzeczka to nic innego jak brak porozumienia. Aby się pogodzić trzeba zrozumieć tok myślenia drugiej osoby. Inaczej nie da rady. Szczególnie, jeśli w tej sprzeczce biorą udział dwa silne charaktery. Nie jest ciężko utrzymać związek. Nie jeśli dwie osoby rozumieją się i doceniają. Choć poderwać nową dziewczynę jest 100x łatwiej. Pozdrawiam wszystkich będących w związku. Życzę wam jak najwięcej rollercoasterów emocjonalnych, bo to one zapewniają udany związek. A tych z innymi celami w życiu – po prostu róbcie to co kochacie.
Najważniejsze dla wszystkich jest posiadanie pasji, które uczynniają nas szczęśliwych. Każdy nowy użytkownik powinien zaczynać swoją przygodę właśnie od znalezienia swojej pasji, która będzie go czyniła szczęśliwym jak nic innego na tej planecie. Tak osiągniemy spełnienie osobiste.
Wszystkim wam obiecuję, że zacznę więcej udzielać się na forum i pisać blogi. Zauważyłem, że nie da się napisać wszystkiego co się chce w jednym.
Szczególnie pozdrawiam użytkownika Mlody7up, który zainspirował mnie do kształtowania swojej osobistości i rozwijania się mimo młodego wieku
Na koniec cytat, który jakoś nie wiedzieć czemu bardzo wbił mi się w pamięć:
„Długoletnie błądzenie w ciemnościach w poszukiwaniu prawdy odczuwanej, lecz nieuchwytnej, głębokie pragnienie oraz przeplatające się ze sobą okresy wiary i zwątpienia, które poprzedzają jasne i pełne zrozumienie, znane są wyłącznie tym, którzy sami ich doświadczyli.”— Albert Einstein
Odpowiedzi
"Jestem w związku. Niedługo 2
pt., 2012-03-09 11:13 — saverius"Jestem w związku. Niedługo 2 lata. Kupa czasu. Pomimo mojego młodego wieku. Kocham tą dziewczynę i chcę z nią żyć. Często mamy sprzeczki, ale wiem, że warta jest moich uczuć."
myślicie już nad przeprowadzką?
Jak dla mnie swietny
pt., 2012-03-09 11:36 — SzelkaJak dla mnie swietny
Czytajac go usmiechalem sie bo w niektorych momentach myslalem ze to ja napisalem ten blog. Mamy podobny tok myslenia 
Powodzenia i pozdrawiam.
"prawdziwe życie ,a nie
pt., 2012-03-09 14:15 — PVR"prawdziwe życie ,a nie miłość bez kantów pełne pasji, emocji, A jak awantur"-Ten Typ Mes. Temat używek jest zaniedbywany, bardzo się ciesze że to poruszyłeś trzeba o tym pisać na stronie.
Wiele problemów takich jak
pt., 2012-03-09 16:31 — Chojan25Wiele problemów takich jak pieskowanie czy jak wspomiane już klaunowanie nie istniałoby gdyby każdy facet miał swoją godność. I też trzeba rozróżnić odwalanie pod publikę a bycie gościem z poczuciem humoru. Ten pierwszy nie będzie miał raczej kolegów a znajomych którzy zapomną o nim gdy tylko wpadnie w kłopoty. Żeby znajomość była bardziej trwała to trzeba znaleźć sobie inny punkt zaczepienia . A dobrych kumpli też trzeba mieć ,bo kto jak nie oni doradzą, pomogą i ogólnie wesprą. A to ,że ich sposób na wszystkie problemy to pójście na piwo lub ewentualnie wódkę to już inna sprawa
Nikt aż tak nie jest głupi.
pt., 2012-03-09 21:48 — The Fresh PrinceNikt aż tak nie jest głupi. Ten ziomek jak wielu innych opowiadał to pewnie tylko dlatego że chciał być akceptowalny w swoim najbliższym otoczeniu . A że otoczenie jest takie a nie inne cóż to pokazuje jak wiele jest ludzi którzy łudzą się że spożycie w dużych ilościach wyrobów alkoholowych jest cool
Ja też nigdy nie byłem wielkim zwolennikiem alkoholu jak i innych używek . I za to dziękuje mojemu ojcu że wpoił mi ta bardzo cenną wartość. pozdr