
Loading…
█▒▒▒▒▒▒▒▒▒
10%
███▒▒▒▒▒▒▒
30%
█████▒▒▒▒▒
50%
███████▒▒▒
100%
██████████
2013 succesfully loaded!
Podsumowania, wszędzie podsumowania. Zachęcony tą okazją piszę teraz tego bloga. I robię to w słusznym, moim zdaniem, celu. A dlatego słusznym, bo jest moim zdaniem. A nie zdaniem nikogo innego.
Stary ja... i nowy ja. Ile się zmieniło? Tak wiele. Ale też nic. Pierwszy komentarz - "podajcie kaftan, zdiagnozowana schizofrenia paranoidalna". Na szczęście nie. Wystarczy mi nerwica natręctw i choroba Scheuermanna oraz młodzieńczy trądzik. No, od czasu do czasu też katar. Przynajmniej nie kolumbijski 
Co takiego osiągnąłem w ostatnim czasie? Niekoniecznie tylko w poprzednim 2012 roku, ale ogółem - ostatnim czasie, ile postanowień zostało spełnionych?
- Ręce do góry, fajki w kąt. Cieszę się, wyzwolony z sidła nałogu. Ten kto pali, nie wie, jak zajebiście jest przestać to robić - gdyby jednak skończył z nieprzyjemnymi przyzwyczajeniami, dowiedziałby się o tym. Na chwilę obecną może mi uwierzyć na słowo.
- Kobieta. Nie, nie pierwsza lepsza, lecz ta "z wyboru". I to jest bardzo podnoszące na duchu. Mógłbyś mieć z 10, i to na raz - ale wybrałeś sobie tą jedną. I ona docenia to. I to jest właśnie piękne.
Ale co, gdy zostanie zamazana w moim sercu? Gdy kontakt się zerwie?
Wtedy nie wybaczę sobie, gdy nie zdobędę odwagi na odpalenie sobie "gugl chrołm" z wyświetlonym tym blogiem. I w dodatku w takim blogu zonk - ONA.
Ale ja JUŻ WIEM, jak będę się czuł - podniosę głowę do góry, zaśmieję się, pomyślę o tym, że i tak jestem zajebisty i nikt mi nie WMÓWI, że tak nie jest. Jebać wszechobecną manipulację. Była przy mnie, teraz jej nie ma. Osiągnąłem swój "cel"? Osiągnąłem. A człowiek najlepiej uczy się poprzez powtarzalność. Czyli jak wtedy dałem radę, wystarczy teraz obrać również konkretnie jakiś cel i go zrealizować. W końcu się uda 
- Postanowienie ćwiczeń, siłownia. Regularnie chodziłem na siłkę, czuję się wiele lepiej, ostatnio dorzuciłem do tego ćwiczenia w domu, oraz, w miarę opanowania domowych funduszy, basenik.
I więcej spacerów - może i to powoduje "głupie", przygnębiające przemyślenia ale człowiek słaby ucieka od problemów i je maskuje - odważny postawi się oko w oko, inteligentny dostosuje się i rozwiąże je najlepiej jak można. Wierzę, że taki jestem. Tfu! Nie wierzę. Ja taki jestem.
- Zdobywanie uznania wśród ludzi mojego środowiska. Niezwykle przydatne, nie powiem. Nie dość, że mam strefę komfortu szerszą niż sięga atmosfera, to opinia też jest całkiem pozytywna. Miło jest iść przez szkołę "zbijając pjony z lewej i prawej". A ładne kobiety to widzą. Ale nie wiedzą, że ja je dostrzegam. Tym bardziej same się nakręcają. Jeden gest, jedno uniesienie brwi, subtelne, tylko adresat i odbiorca wiedzą na co się zanosi. I już w tej chwili jest moja. Zasada 7 sekund, bijacz.
- ZDAŁEM, KURWAAA, ZDAŁEM - nie, nigdy nie cieszę się w ten sposób ale to chyba najczęściej powtarzane zdanie wśród gimbusów na "melanżach". Mniejsza o większość, cieszę się, że poszło jak z płatka.
------------------------
Zdaję sobie sprawę jak wiele przede mną. Ale zauważyłem jedno - jeśli już coś sobie dokładnie postanowię, zaplanuję, rozważę - osiągam to. Dlatego największą "prośbą" do samego siebie jest to, żebym nauczył się REGULARNIE planować i sensownie postanawiać. Już zaplanowałem sobie najbliższy weekend - będę sobie planował najbliższe miesiące 
DZIEŃ DZISIEJSZY, tj. 02.01.2013 :
Jestem w związku z ładną, uśmiechnięta ale również mimo młodego wieku doświadczoną dziewczyną. Mam świadomość swojej wartości i w dupie mam bezpodstawne opinie. Na koniec więc retoryczne pytanie:
Jak bardzo Bartosz Kurek/wstaw obojętnie jaką osobę, która zasługuje na uznanie/ przejmuje się słowami otyłego gbura siedzącego wiecznie przed TV i opiniującego wszystkich wokół tylko nie siebie? 
Ludzie nie znoszą, gdy ktoś robi coś innego inaczej niż wszyscy inni. I będą w tym przeszkadzać. "Bo sąsiad ma 7 jabłoni, a ja 5. To ja po prostu podjebię mu jedną, żebyśmy mieli po równo - jestem leniwym idiotą i przecież nie będę mogę sam pielęgnować 2 drzewka więcej"
//wpis pisany przy względnym, trochę THC'owym zmęczeniu.
Odpowiedzi
Polecam tutaj Natural Dread
czw., 2013-01-03 09:15 — GixxerPolecam tutaj Natural Dread Killaz - Uwierzyć w siebie
Pozdrawiam Mistrzowie 
Właśnie szukałem czegoś takiego żeby się trochę zmotywować bo się trochę pogubiłem. Doszedłem do tego, że w takich chwilach zadaję sobie pytanie: Nie dam rady? Jak nie ja to kto? :)Musisz uwierzyć w siebie bo wiara czyni cuda
Dokładnie. Na mnie też zawsze
czw., 2013-01-03 18:40 — MatikteDokładnie. Na mnie też zawsze najlepiej działa "JAK NIE JA, TO KTO?!"