Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

"opowiem wam moja historie"

Portret użytkownika box

Pamiętam moment, gdy pierwszy raz tu trafilem...
Młody spragniony wiedzy, chciałem się uczyć pragnąłem tego.
Chłonąłem wiedze niczym gąbka, podstawy, standardy, gambity później nlp co zapoczątkowało ogromna pasje psychologi... Zmieniłem w sobie wszystko zmieniłem życie rzuciłem prace bo mnie nie fascynowała zmieniłem siebie, ludzi w okół otoczenie byłem na szczycie na swoim małym własnym pieknym szczycie..

Zostałem barmanem to stało się moja pasją piąłem sie na szczyt kroczkiami jeden za drugim żyjąc tak jak każdy z nas powinien żyć cały czas mając jedną myśl w głowie, żyj bo każdy dzień bez zrobienia czegoś co polepszy twój świat, to dzień stracony...
Wspinałem się wcale nie podgórke byłem na takiej fali iż miałem wrażenie wrecz że podróżuje po powierzchni płaskiej.. co raz lepsze kluby, co raz lepsze miejsca i ciągle wiecej ludzi w okół..

Trzeba trzymać ręke na pulsie ciągle trzymać fason być w pełni sił... kobiety jadły mi z ręki mogłem tylko pokazać palcem i powiedzieć chodź... zaliczałem bramke za bramką, domykałem wszystkie które wyglądem budziły mój podziw.. ale ciagle wyścig szczurów ciagle być wyżej lepiej moje dążenie do samodoskonalenia było przyczyną mojej kleski.. próbowałem już wcześniej dragów, ale zawsze z umiarem zawsze w granicach normy to była tylko zabawa jutro budzę się długo odsypiając i jestem tą sama osobą...
Ale nie tym razem przecież musze być cały czas doskonały musze być ciągle na wysokich obrotach...

Prawie pół roku to okres o którym tu pisze, pół roku przez które z samego szczytu znalazłem się wręcz pod podłogą.. I nie chodzi o prace nie straciłem jej chodzi o moją głowe moją potęge, jak każdego z nas... Gdzieś zanikała pewność siebie świetny wyszukany żart którym raczyłem wszystkich dookoła, zanikało dążenie do polepszenia przecież było super... Niepewność, strach który ogarniał mnie wszędzie czy oni widzą że jestem naćpany?? nie nawidziłem siebie wciągając kolejna kreche czy to amfetaminy czy koksu nie nawidziłem siebie do tego stopnia że inni nie mogli widzieć we mnie kogoś atrakcyjnego, przecież nie czułem się taki...

Do czego zaprowadziło mnie dążenie do ideału zatraciłem się w dążeniu nie czerpiąc szczęścia z drobnych sukcesów.. w tym momencie już nic mnie nie cieszyło nie było w stanie.. wahania nastrojów to było najgorsze cieszyłem się, a po chwili byłem zły nie chciałem z nikim rozmawiać.. Już nie dążyłem zatracałem się w głupotach marnując czas, zamykałem się na ludzi.. lecz ciągle gdzieś był ten wczesniejszy box mający gdzieś w głowie te racje wparte tutaj te zasady te rady życiowe najcenniejsze..

A co jest dzisiaj??
Nie ćpam.. Muszę przyznać tak ćpałem srogo..
Poznałem kogoś, cudowną piekną madrą kobiete.. Pierwsza osoba której przyznałem się co do mojego problemu wracam do was panowie.. Ta kobieta pomogła mi częściowo, wiekszą prace odwalił godziny czytanych blogów czy postów które wyrył na mojej psychice nie zatarty szlak szlak do którego wracam zbaczając z niego gdzieś na drodze mojego życia... Wracam do siebie bez żadnyej pomocy psychologów ja jestem swoim własnym psychologiem... wahania nastrojów minęły wróciła pewność siebie znów jestem tym nie doskonałym cudownym sobą... wychodze na impreze bez żadnych używel.bawie się doskonale znów dąże znów się wspinam... piszę to aby chociaż jedna osoba z was przekonała się że nie tedy droga..

A co z kobietą jest moja i chociaż by nie zawsze miała być to piękne chwile z nią będą w pamieci na zawsze.. Teraz już zawsze będzie pięknie... Bo życie jest piękne tylko trzeba o nie walczyć!!!
Dziękuje i pozdrawiam wasz Box

Odpowiedzi

Ciekawy Blog, na prawde

Ciekawy Blog, na prawde ciekawy i warto go przeczytać. Wiele opisuje. Jestem zdziwiony ,że udało Ci się rzucić narkotyki, gratulacje. Wiele osób nie daje rady sobie z tym. A Ty dałeś rade.

cytuje. "Ja jestem swoim własnym psychologiem."
Prawidłowy tekst, nie pomoże Ci żaden psycholog, psychiatra jeśli nie masz właściwego nastawienia.

Portret użytkownika Ian Watkins

Odnośnie rzucenia narkotyków

Odnośnie rzucenia narkotyków to tak naprawdę wyjdzie za jakiś czas.

Portret użytkownika Guest

krótko: swietne! do

krótko: swietne!
do przeczytania zwłaszcza przez młodych

Portret użytkownika Pierrot

No i ładnie wyszedłeś ... z

No i ładnie wyszedłeś ... z zakrętu, kurwa każdy ma swoje zakręty i sam musi z nich wychodzić ... ale dragi to wielkie gówno ...

http://www.youtube.com/watch?v=T...

Ciekawa historia, ale mam do

Ciekawa historia, ale mam do Ciebie pewne pytanie. Pisałeś, że jesteś barmanem. I fajnie by było gdybyś rozwiał pare moich wątpliwości Smile Uczyłeś się flairu? Mógłbyś mi powiedzieć jak wyglądają takie początki barmaństwa? Obecnie jest to moją pasją i chciałbym w przyszłości się w tym realizować bo narazie jestem za młody. Ale jeśli już będę wiedzieć w jakim kierunku działać, wiele mi to pomoże. Czy na samym początku najlepiej ukończyć kurs i mieć papierek, czy od razu do pracy bez niego przyjmują? Nie mówie o jakiś lepszych lokalach, ale o zwykłych, miejskich klubikach? Jak to jest? Wink

Portret użytkownika box

hmm czy ucze sie flairu mam

hmm czy ucze sie flairu mam firme robiaca pokazy 3-4 elementy bajka.. moja pierwsza praca to cv z sciemnionymi.miejscami pracy a co do kursu hmm taki kurs ktory zrobisz u kogos w miescie swoim to o dupe rozbic mozna tylko z spb albo z msbis sa uznawane wszedzie. potrzebujesz raczej kogos kto cie nauczy powie ci jak to wszystko wyglada