Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Od zera do uwodziciela by Nocny Jastrząb

Portret użytkownika Nocny Jastrząb

Witam wszystkich uwodzicieli Wink

Długo zastanawiałem się nad rozpoczęciem bloga i nad tym, o czym mógłbym zacząć na wstępie i w końcu wymyśliłem Smile... Że na początku opowiem coś o sobie. Wstyd się przyznawać, ale zapewne każdy, lub większość osób które tu trafiły były na początku tzw. frajerami, tak zakładam, bez urazy Wink. Tak byłem frajerem... Jeździłem, prosiłem, troszczyłem, obdarowywałem, sranie w banie, pier*lenie na scenie (ale bzykać też bzykałem Laughing out loud) i na koniec zostałem kopnięty w dupę, no cóż zdarza się...
/Pomijam opowieść z czasu aż doszedłem do siebie./

Niedługo po rozstaniu wpadła mi w ręce pewna książka, o PUA, przeczytałem ją parę razy, wyciągnąłem wnioski, zacząłem dalej pogłębiać wiedzę, trafiłem na te forum. Dalej była praktyka, zacząłem poznawać kobiety, coraz łatwiej przychodziło mi uwodzenie, ale jednak coś jeszcze nie zawsze było tak jakbym chciał.

Uznałem że muszę się doskonalić w tym fachu, w związku z tym zakładam bloga, żebym mógł opisywać swoje historie z kobietami.

Wszelkie komentarze i porady mile widziane.

Czas na pierwszą relacje z praktyki

Poznałem niedawno mega seksowną kobietę w klubie, idealnie w moim guście. Na początku podszedłem do niej na parkiecie i po prostu zacząłem z nią taniec. Dobrze poszło, usmiechała się i zaraz potem szybko próbowała to zamaskować, prowadziłem ją, próbowałem podniecić ale się stawiała, potem uciekła. Zauważyłem ze siedzi z facetami, podszedłem do nich gdy tańczyła z jednym z nich, zniżyłem do ich poziom Laughing out loud (siedzieli - ukucnąłem) zagadałem do nich, już nie pamiętam co, zapytałem się chyba czy ona tak zawsze? Jakaś konwersacja się zaczęła. Ważne że ona widziała jak zyskałem ich uznanie Wink.
Taniec numer dwa, był podobny do pierwszego, zaraz po tańcu zbierałem się do wyjścia, podszedłem do niej i powiedziałem żeby dała mi swój numer, jeśli ma ochotę mnie lepiej poznać, wklepała bez problemu, pocałowałem ją w policzek i poszedłem.

Tydzień później spotkaliśmy się w centrum, byłem z nią na kawie, w sklepie, w garażach, pojechaliśmy później do drugiego centrum bo chciałem iść z nią do kina, a tam gdzie bylismy nie grali akurat tego co chcialem obejrzeć. Ogólnie plan miałem taki żebyśmy odwiedzili najwięcej miejsc ile się da żeby mnie lepiej zapamiętała.

W kinie spoko, było mizianie po rączce itd. jednak nie udało się zdobyć KC... Próbowałem ją objąć, ale powiedziałaz żebym zabrał rękę, wkurzyłem się i stłumiłem to w sobie Smile. Spotkanie zakończyło się 3 buziakami w policzek... lipa...

Zaprosiła mnie wiadomo na co... portal społecznościowy...
Od tego momentu zawsze co miałem wolny wieczór pisała do mnie jako pierwsza i nawet miło się rozmawiało. Dwa razy zaproponowalem spotkanie ciągle odmawiała, wkurzyłem się. Zablokowałem ją na czacie, dałem 4 dni chłodnika i co? I dzisiaj do niej zadzwoniłem, nie odebrała, za 2h dostałem smsa, "chyba dzwoniłes? coś chciałeś? odpisałem że oddzwonie bo jestem zajęty i mam dla niej niespodzianke. Napisala mi tylko ze ich nie lubi i poprosila abym jej juz powiedzial o co chodzi. Skonczylem swoje, dzwonie drugi raz znowu nie odbiera, napisalem jej smsa czy odbiera czy nie. I wtedy walnela shit testa przed którym skutecznie sie obroniłem "Odbiore jak napiszesz mi o co chodzi" Powiedziałem jej że to szantaż i że tego nie lubie, ze jeszcze raz tak zrobi i wszystko zepsuje. Potem było już kino Smile, dodzwoniłem się i umówiłem na czwartek. Zdam relacje ze spotkania później...

Pisałem trochę niespójnie? Wybaczcie, następne wpisy będą lepsze Wink

pozdro

Odpowiedzi

Portret użytkownika NocnyJastrząb

ej men, mój nick :]

ej men, mój nick :]

Portret użytkownika Nocny Jastrząb

Nie widziałem - więc są dwa

Nie widziałem - więc są dwa nocne jastrzębie Smile

Portret użytkownika radeq

Objęcie wydaje mi się zbyt

Objęcie wydaje mi się zbyt zobowiązujące i zarezerwowane dla par lub dobrych przyjaciół.

Portret użytkownika Nocny Jastrząb

Chodzi Ci o kino? Niby, tak,

Chodzi Ci o kino? Niby, tak, ale grali fajny film który chciałem obejrzeć, więc czemu nie? Zresztą wytłumaczyłem jej że idziemy tam tylko z tego powodu Smile.

"Napisala mi tylko ze ich nie

"Napisala mi tylko ze ich nie lubi i poprosila abym jej juz powiedzial o co chodzi. Skonczylem swoje, dzwonie drugi raz znowu nie odbiera, napisalem jej smsa czy odbiera czy nie. I wtedy walnela shit testa przed którym skutecznie sie obroniłem "Odbiore jak napiszesz mi o co chodzi" Powiedziałem jej że to szantaż i że tego nie lubie, ze jeszcze raz tak zrobi i wszystko zepsuje.

Dobrze rozegrane,kobiety to ciekawskie kocice im bardziej się ciekawią, im bardziej je intrygujesz tym lepiej.

Kobiety lubia gierki , ta na

Kobiety lubia gierki , ta na ktora trafiles widocznie ma zasady i nie chce byc latwym lupem tym bardziej jak piszesz jest ladna wiec zna swoja wartosc xD Nie wiem , narzuc jej swoja gre moze jakis zaklad w ktorym nagroda bd cos na czym ci zalezy a ona to MA , musisz troche przyspieszyc tempo bo im dluzej to ciagniesz to moze wygasnac , zaskocz ja czyms co was zblizy .....

Portret użytkownika Nocny Jastrząb

Ostatnio przeczytałem na

Ostatnio przeczytałem na jakimś blogu, że dobrze jest wprowadzać umiejętnie zdania typu: "ale to my będziemy się całować" "kochać" itp.
Zastosowałem już kilka razy, kobieta się uśmiecha, ale mówi co innego, ale w ogóle jej nie słucham Smile. Niestety cała ta moja "Gierka" poszła przez sms/fejsa, więc ciężko z odczuciami jak to na prawde wyszło, nigdy nie próbowałem, zobaczymy w czwartek Smile - jednakże mam wrażenie że troszkę przesadziłem, myślę że raz by wystarczyło tak napisać... To będzie w sumie dopiero drugie spotkanie, ale jak dla mnie to się ciągnie już za długo.

Jeśli miałbym określić kobietę, to faktycznie ma swoje zasady, widzę że się stara, nie chce wyjść na łatwą...

Myślę jednak, że co bym teraz nie zrobił, to i tak liczy się pierwsze wrażenie, mniejsze, lub większe błędy będą dodawane do jej pierwszego wizerunku mnie, który wywarłem na niej zajebisty. Tak działa mózg, przynajmniej o tym uczono mnie na psychologii Wink. Jedynie mogę polepszyć rozgrywkę, plusując wszystkimi możliwymi metodami Smile.

Więc na razie spokój, wczoraj do mnie napisała, byłem z wingiem akurat, odpisywaliśmy jej wspólnymi siłami, to była dobra zabawa Smile i powiem wam jedno, co dwie głowy to nie jedna, ale do czasu, aż mój niedoswiadczony wing coś źle mi podpowiedział, a ja głupi napisałem, potem musiałem sprostować sytuacje i po prostu zakonczyc rozmowe Wink. NIe piszę konkretów tylko samo sedno, myślę że nie ma sensu opisywania rozmów przez fejsa.

Dzisiaj znowu już ją zablokowałem i chłodnik do czwartku... FEJSBUK to zło, no cóż, ale ona jest chyba od niego uzależniona, szczególnie wieczorami, zawsze jak jestem, to mnie dopadnie Smile.

NIE MAM WIĘCEJ CZASU ŻEBY ZWLEKAĆ, STAWIAM WSZYSTKO NA CZWARTEK, BEZPOŚREDNI DIRECT, JAK SIĘ UDA TO SIĘ UDA, JAK NIE TO ZMIENIAM TARGET Smile

Pozdro

Portret użytkownika Andrix

"NIE MAM WIĘCEJ CZASU ŻEBY

"NIE MAM WIĘCEJ CZASU ŻEBY ZWLEKAĆ, STAWIAM WSZYSTKO NA CZWARTEK, BEZPOŚREDNI DIRECT, JAK SIĘ UDA TO SIĘ UDA, JAK NIE TO ZMIENIAM TARGET"
to jest zajebiste podejście, tez bym tak chciał myśleć xD

Dobry blog, ale dodałby tutaj

Dobry blog, ale dodałby tutaj kilka szczegułów bo nie jest tak łatwo przekonać do siebie osobę której nie znasz, trzeba widzieć o niej więcej i dopiero zacząć działać a czasami z tymi informacjami może być ciężko.

Portret użytkownika Jay

robisz postępy, co widać po

robisz postępy, co widać po twoich własnych przeżyciach, przygodach i to jest najważniejsze:) oby tak dalej, z czasem będzie tylko lepiej, a i tak idzie Ci nieźle, zobaczysz Smile

Portret użytkownika Nocny Jastrząb

Parę dni temu przesunąłem

Parę dni temu przesunąłem spotkanie na piątek. Wczoraj zagadałem smsem, jak się czuje i co słychać, ale nic nie odpisała. Dzisiaj z rana zadzwoniłem - nie odebrała.
Wku****a mnie takie zachowanie. Podoba mi się, mogłbym z nią być, no ale cóż...

Pewnie nie chce się spotkać, jakaś gierka, żebym jęczał i błagał o spotkanie, napiszę jej że nie mogę się dziś spotkać, ale możemy się jeszcze umówić w najbliższym czasie. Nie wiem... Może ma okres...

Jest też druga opcja żeby ją lekko skarcić smsem...

Jeśli mi nie odpisze za pół godziny to dostanie chłodnik jakiego jeszcze nie miała.

A dzisiaj uderzę na NG Wink

Jak ktoś chętny to PW
pozdro