Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O WYCIAGNIETYCH WNIOSKACH,JAK I ROZKLADANIU ZAANGAŻOWANIA NA KILKA KOBIET...

Portret użytkownika opos1

Drodzy forumowicze.

Postanowiłem napisać do Was właśnie kilka słów..
Słów , których chcę Wam przekazać, którymi pragnę się z właśnie z Wami podzielić..

Długo nie pisałem do swoich przemyśleń, doświadczeń.

Był to 30 maja tego roku..
Pod Galerią Krakowską ujrzałem zjawiskową dziewczynę o imieniu K. 17 letnia dziewoja.Postanowiłem do niej zagadać. Przy podejściu , zacząłem się z nią droczyć.Śmiać się , że wygląda lepiej w okularach przeciw słonecznych niż bez..
10 minutowa rozmowa, dziewczyna pomimo autobusu chciała jechać kolejnym, ale kazałem jej wsiadać do niego..
Numer telefonu wziąłem na totalnym luzie, lekko od niechcenia.
W kolejnym etapie , rozmowy smsowe, w pełni ciekawe,w których nawiązywałem do wspólnych występów przed publicznością, w jej przypadku grając koncerty, u mnie pokazy kickboxingu.
Rozmowy smsmowe , toczyły się na niesamowitej energii.
Postanowiłem po jakimś tygodniu zaproponować spotkanie..
Napisałem,że zapraszam ją na spotkanie,na jedna ze swoich planet, i podałem konkretny termin..
Z niesamowitą ochotą przyszła na pierwsze spotkanie, pomimo sprzeciwów jej rodziców..Zabrałem ją na kopiec Kraka.. po drodze wypytywała się gdzie ją zabieram.
Na miejscu, pełen dotyk, (trochę za ostry,bo po jakimś czasie trzymałem ręce na udach). Smile
W między czasie opowiadałem jej w pełni emocjonujący sposób o otaczającym nas otoczeniu, dodatkowo słuchając jej opowiadań czy też historii z życia.. Bardzo jej się spodobała okolica, jak mówiła,rzadko kiedy ktoś ją brał w równie ciekawe miejsca..
Oczywiście na tym spotkaniu,próbowałem ją pocałować 3 razy,ani razu mi się nie udało.Skwitowała,że to za szybko..

W tym okresie, poznałem A..
Przyszedłem do Carpe Diem.. Wieczorne godziny.. Czułem,że zapowiada się świetny wieczór..
Poznałem wtedy właśnie A. To spojrzenie,w jej oczy, poźniej rozmowa z Nią. Wiedziałem,że w tej nocy będzie moja.. Laughing out loud
Wraz ze znajomymi i z Nią, zaczęliśmy sączyć piwko, w cudownym klimacie, gdzie muzyka nas otaczająca rozbudzała w nas
tą dzikość.
Szepcąc coś jej do ucha.. Ustami zacząłem muskać jej policzka,zbliżając się do ust..lekko musnąłem ją właśnie w nie..chciała się całować.. powstrzymałem się.(jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę).
Wylądowaliśmy na wszyscy na jakiejś domówce.. haha
w pokoju,było nas kilka osób... nam to nie przeszkadzało w bawieniu się pod pościelą dłońmi.. wiem o tym,że reszta wiedziała co robimy.. A, wydawała z siebie takie odgłosy,tak głośnio sapała,że usłyszałby ją głuchy..
Tak w podsumowaniu,ta noc była bardzo owocna.. Laughing out loud
Taka jedno nocna przygoda z tą dziewczyną.

Minęło kolejne spotkanie z Karoliną,gdzie ją pocałowałem. Była bardzo zaskoczona.. po spotkaniu, dziękowała mi,za opiekę i odprowadzenie ją na koncert,który był na rynku..

Wylądowała w szpitalu.. Operacja konieczna na migdałki..
Postanowiłem ją odwiedzić,zrobić jej niespodziankę.
Nie spodziewała się moich odwiedzin.. Kiedy mnie zobaczyła była w totalnym szoku,dodatkowo mając ogromny uśmiech na twarzy,kiedy mnie zobaczyła..

To spotkanie,pomimo,że dzień przed operacją,było najlepsze..
wiem,że wzbudziłem w niej wtedy najwięcej emocji..
po tym spotkaniu totalnie się na mnie otworzyła.Głównie sexualnie..i właśnie.. jej pobyt w szpitalu jak i po..
był tak przepełniony erotycznymi wiadomościami na mesengerze, że to poezja.. Wiedziałem,że podążam w dobrym kierunku,aby ją zdobyć.

Ona była w szpitalu.. Poznałem Kornelie..
Blondyneczka,która również mi się spodobała..
Taka radosna dziewczyna,która obecnie jest we mnie zakochana..
Widuję się z nią raz na jakiś czas,aby porobić coś ciekawego.. Laughing out loud
Widzę po niej,że jej zależy.. Daje mi do zrozumienia,iż oczekuje czegoś więcej..
Czas pokaże..

Wracając do Karoliny..

Po wyjściu ze szpitala,zabrałem ją w cudowne miejsce..
Było to coś niesamowitego..
Wtedy czułem,że sie do siebie bardzo zbliżyliśmy.
Całowanie,dłonie poruszały się po ciałach..
Brakowało tylko domknięcia..
Jeśli chodzi o Karolinę,chciałem z nią być.. Takiego poziomu porozumienia dawno nie miałem..
Oboje mieliśmy wrażenie,że rozumiemy się bez słów..
w tym dniu wspierałem ją, bo miała przypał z dojazdem. Jest z okolic Olkusza.. uciekł jej przez tak zajebiste spotkanie ostatni bus..
Koniec końców przyjechała po nią mama.. bardzo wkurwiona..
Na pożegnanie tego dnia pożegnaliśmy się pocałunkiem i ruszyła w drogę do domu..

W między czasie spotkania z Kornelią.. również duża ilość wspólnego dotyku,namiętnych pocałunków..
Mimo wszystko zacząłem bardziej angażować się w Karolinę.
może dla tego,że była bardziej niedostępna.. Jej rodzice,nie chcieli,żeby się ze mną spotykała..

Swoją drogą.. przy kolejnym spotkaniu,Karolina zaczęła wyjeżdźać ze śpiewką,mówiąc, że to za szybko idzie do przodu.. odbyliśmy rozmowę w której stwierdziła,że chce mnie najpierw zapoznać,a dopiero,jeśli bardziej mnie pozna,może się wpleć fizyczność..
jak to ja,miałem to gdzieś co mówi, i na pożegnanie pocałowałem ją.. Słuchajcie.. dziewczyna się tak wciekła,że przez kolejne dwa tygodnie,nie chciała się ze mną spotykać.. sądziła,że czuje do mnie mega obrzydzenie..
Podczas tegoż bełkotu,postanowiłem do niej pojechać..
kazalem jej wyjść z domu,będąc kwadrans przed jej domem..
przyszła wciekła,że wgl do niej przyjechałem..
podczas tego spotkania pełen bełkot,co ja to nie zrobiłem..

W późniejszych dniach,rozmawiając z nią przez telefon,powiedziała mi o tym,co spowodowało taki rozpierdol przez nią,naszej relacji..

Miała złe doswiadczenia w przeszłości. Boi się angażować,a czuje ze mną połączenie emocjonalne..
Wiedziałem,że z panna jest coś nie tak.. pomimo wszystko dążyłem dalej w to,do tego stopnia,że z dnia na dzień,zaczynało mi coraz bardziej na Niej zależeć..

I właśnie.. gdyby nie spotkania z Kornelią.. Byłbym dzisiaj w totalnym rozpierdolu emocjonalnym..
Dzięki działaniu z drugą kobietą, nie czuję,aż takiego smutku i żalu,o którym zaraz się dowiecie skąd się wział..

Przejdę już do mieritum.. do dzisiejszego dnia..

Wczoraj,Karolinie powiedziałem,że dzisiaj się widzimy. Przyjeżdźam do niej dzisiaj o 15.30,aby z nia porozmawiac o tym wszystkim.. Wspominałem jej,że relacja kolega bądź przyjaciel mi nie odpowiada. Czułbym się z tym strasznie niespójny,ponieważ nasze spotkania tak nie wyglądają..
A jak wspominałem,miała jakiś pojebany uraz do mężczyzn..
Postanowiłem sprawę postawić jasno.. Szczerze porozmawiać,i stworzyć cudowną relację..

O 13,trzy godziny przed spotkaniem,dostalem wiadomość,że oczywiście jej rodzice,jak to zwykle,nie pozwolili jej się ze mną spotkać..
Dodatkowo ta cholerna burza.
I właśnie w drodze do niej,napisalem jej,że jednak jadę pomimo tego wszystkiego i żeby wyszła po mnie na przystanek..
Skwitowała,że musi jechać z rodzicami do kościoła, więc nie może..
pisząc z nią , jebła tekst,że się już nigdy nie spotkamy, i że się ze mną żegna..
wkurwiłem się i wysiadłem w połowie drogi.
wtedy napisał jej przyjaciel do mnie,i to 2 lata młodszy..
17 lotni gowniarz zaczął mi grozić,że co to ja oddupcam,żebym zostawił ją.. Wyjechał do mnie z tekstem,że chłopcze,to ja tu jestem rycerzem na koniu. Wyśmiałem go..
Chciał się spotkać ze mną jak to dawał mi do zrozumienia,zeby sie napierdalać..
(pomijając,że trenuje kilka lat kickboxing) haha
zlałem młodego.. ten zaczął wyjeżdżać z stalkingiem..
Że ma screeny, i narobi mi kłopotów..
Olałem tą dziecinadę..

Jeśli chodzi o aktualny mój stan emocjonalny..
Jest mi trochę przykro,że takie coś się wydarzyło..
Mimo wszystko jest jeszcze Kornelia,a i tak wiem,że teraz poznam dużo nowych kobiet..
W znaczącym stopniu,obrzydła mi chęć jakiegokolwiek związku..
Stało mi się to kompletnie obojętne..

Dodatkowo,zauważyłem pewną zależność..

Słuchajcie.. kiedy z kobietą nie dążę do długotrwałej relacji,zauważam,że właśnie wtedy kobiety się we mnie zakochują, chcąc czegoś więcej właśnie ode mnie..
Jak można się domyślić.. Będąc tą osobą która chce czegoś więcej.. To po prostu nie działa..
Wiem,od teraz na pewno,aby dążyć do sexu.. w innym przypadu?
To nie działa..

Pozdrawiam opos1

Odpowiedzi

Ładnie napisane Im więcej

Ładnie napisane Wink Im więcej kobiet, tym mniej Ci zależy, tym bardziej one ganiają za Tobą Laughing out loud

Portret użytkownika opos1

Sa to najbardziej zakazane

Sa to najbardziej zakazane techniki na świecie..
Cii, bo ktoś jeszcze usłyszy. Wink
Wokół nas jest sekta..

Portret użytkownika Spartakus

17 lat to chyba wyjaśnia

17 lat to chyba wyjaśnia wszystko w moim odczuciu

Mój drogi

Mój drogi pamiętniczku..dziewczyna ma 17 lat ale ale "miałem to gdzieś co mówi" czasem jednak wbrew opinii wielu, kobiet trzeba słuchać widocznie nie była gotowa i ważne dla niej to było w tej chwili a ty zrobiłeś coś odwrotnego Smile

Portret użytkownika pawkar

Moim zdaniem, mimo wszystko

Moim zdaniem, mimo wszystko chciałeś za szybko. Mogłeś odrobinę odpuścić, pokazać jej jakieś dobre emocje, fajną zabawę razem itd. Pocałunki, pocałunkami, ale to 17-latka, więc mogłeś wykazać większą cierpliwość. Uraz do mężczyzn powiadasz... hmm skoro taka zjawiskowa to podejrzewam się nadziała, na kogoś podobnego do Ciebie, siedzącego w temacie, gościu zaliczył panienkę i poszedł dalej. A laska poczuła się jak szmata, podejrzewam, że to dosyć ułożona, inteligentna dziewczyna, sądząc po opisie.
Sami tworzycie takie panienki, niedostępne i bardzo nie ufne. Właśnie po takich doświadczeniach.
Gdybyś zagrał cierpliwie, dał jej więcej czasu na oswojenie się z tobą, na poznanie twoich zainteresowań itd. To podejrzewam, że byłoby zgoła inaczej, ale nie, Ty dążyłeś tylko i wyłącznie do seksu, w myśl zasady, że jak nie zaliczysz to zostaniesz tylko kolegą. Może trzeba było poświęcić więcej energii, fajnych randek, a nie cisnąć na fizyczność od początku. Widać, że masz doświadczenie i wyczucie, ale tutaj chyba dziewczyny nie wyczułeś.

Portret użytkownika opos1

Oj tak pawkar. Dobrze to

Oj tak pawkar. Dobrze to napisałeś, bo doszedłem do podobnych wniosków..
Randki były na ogromnej energii, dlatego dokładalem jeszcze otoczke fizycznosci..
Mówiła mi właśnie, że czuje powiązanie emocjonalne i fizyczne ze mną i wtedy wszystko jeblo.. zrobiła się niedostępna, zero ochoty na spotkania.. Wink
Teraz kompletnie odpuścilem temat z Nią, bo widzę , ze jest to bezsensu. Zero odzewu z mojej i jej strony. Może kiedyś indziej nam wyjdzie? Czas pokaże.