
Zacząłem odpisywać na jeden z tematów na forum, ale po chwili zdałem sobie sprawę że zrobił się z tego mały blog, dlatego wrzucam tutaj.
Do rzeczy. Pewien użytkownik naszego wspaniałego forum, na którym mnie coraz mniej ostatnimi czasy [głównie przez spadek poziomu tego miejsca, ale to opowieść na inny raz] napisał, że kobiety lecą tylko na piłkarzy i celebrytów, inny twierdzi że bez wyglądu można tylko wyrwać to czego inni nie chcą. Panowie, załamuję ręce kiedy czytam takie treści tutaj. Gdzie ten duch który był kiedyś? Kiedyś to było miejsce w którym ludzie pokazywali sobie, że MOŻNA, że wystarczy nad sobą pracować i można osiągnąć wszystko, zdobyć kobietę swoich marzeń i jednocześnie być facetem z klasą. Teraz słychać jedynie lament forumowych Januszów, że to źle, tamto źle, jakby miał to, jakby był przystojniejszy to by ruchał każdą loszkę w okolicy. SERIO?! W jakim kierunku to miejsce zmierza? W jakim kierunku Ty zmierzasz drogi czytelniku? Rozumiem, że narzekanie dla niektórych stało się wygodniejsze niż wzięcie się za siebie. Masz marzenia? To je spełniaj! Jedyna osoba która może Ci przeszkodzić w ich realizacji to Ty sam.
Liczy się tylko wygląd i hajs.
Jeżeli wydaje Ci się, że wszystkie kobiety wolą towarzystwo celebrytów od Twojego, tylko dlatego, że nie masz tyle hajsu, to ta strona nie jest dla Ciebie. Mówię poważnie, oszczędź sobie nerwów w końcu i tak sam wiesz najlepiej. Wyloguj się/skasuj konto/nie wchodź tutaj więcej. Dla kilku [jeszcze aktywnych i myślących] użytkowników tego forum to bardzo korzystne rozwiązanie, im mniej z was będzie wiedziało co na prawdę przyciąga kobiety tym więcej kobiet będzie dla nas. Wierzcie dalej jakimś Januszom, którzy nie wyrywają bo nie mają twarzy jak Justin Bieber, albo hajsu jak Bill Gates. Swoją drogą musicie być niesamowicie pewni siebie z takimi kompleksami, nie dziwi wcale, że rezultaty macie nikłe. Jeżeli nie potraficie zaakceptować siebie to dlaczego oczekujecie, że jakaś super modelka zaakceptuje was? Ona wokół ma garści gości pewnych siebie, którzy umieją tą pewność poprzeć swoim zachowaniem/osiągnięciami, a nie tylko o tym gadać. Wam brakuje podstaw, a czepiacie się dodatków takich jak wygląd. To tak jakby budować dom i zamiast fundamentów zacząć od kupienia firanek.
Szczerość z samym sobą.
Wszystko to sprowadza się do bardzo ważnej rzeczy, czyli szczerości z samym sobą. Ilu z was narzekających na to, że nie uwodzi modelek potrafiłoby taką kobietę sobą oczarować? Wyobraź sobie że przechodzi obok Ciebie teraz Twoja Megan Fox, wyobraź sobie jej ciało w idealnej sukience Twojego ulubionego koloru, jej długie nogi i szpilki, wyobraź sobie ten tłum adoratorów wokół niej. Masz teraz 5 sekund żeby ją otworzyć w taki sposób żeby sobą zainteresować, w momencie kiedy kończysz czytać to zdanie i nadal nie wiesz co powiedzieć ona jest już zaczepiana przez kogoś innego, jeszcze kilka sekund i znika z kimś innym. Tak to działa. Żeby było ciekawiej otwarcie jej wcale nie gwarantuje sukcesu, bo po drodze napotkasz mnóstwo gierek i sprawdzianów z jej strony. Z mojego doświadczenia im kobieta bardziej pożądana tym lepszym uwodzicielem musisz być żeby wybrała Ciebie. Więc zanim zaczniesz narzekać na to, że kasa jest głównym powodem dla którego nie masz przy sobie kobiety swoich marzeń odpowiedz sobie na pytanie czy jesteś na tyle ciekawym i wartościowym człowiekiem żeby dorównać osobie którą chcesz zdobyć. Nikt [silny i pewny siebie] nie umawia się ze słabszymi, kobiety także. Jednakże możesz nie mieć grosza przy duszy i wyjść z kobietą swoich marzeń jeżeli będziesz umiał ją sobą oczarować. Jeżeli Ci się nie chce i uważasz że to za dużo z Twojej strony to zostań tym celebrytą, zostań tym piłkarzem, wtedy sama będzie o Ciebie zabiegała. Ale Ci się to nie uda, wiesz dlaczego? Bo jesteś za leniwy [słaby] żeby zdobyć kobietę, a co dopiero żeby zdobyć swoje marzenia.
NC.
-----------------------------------------------------------------------------
Jeżeli masz pomysł na bloga którego mógłbym napisać, daj znać -> PW
Rzadko odpowiadam na komentarze, więc jeżeli chcesz pogadać -> PW
Odpowiedzi
"Świetnie mistrzu, tylko
pt., 2016-07-08 21:43 — Neal Caffrey"Świetnie mistrzu, tylko jakby działało "coś innego" niż to o czym mowie między innymi ja i heathcliff to te wszystkie modelki, celebrytki, instruktorki fitness nie były by w związkach z piłkarzami, modelami, gosciami z siłowni tylko z operatorami wozkow wildlowych z nadwagą, zarabiajacych 1300 znajacych PUA nie uważasz? Widzialeś jakie laski miał i ma Ronaldo np?"
Mam znajomą, HB1000 i jest zaręczona z gościem który robi u jej ojca na czarno. Mi się zdarzyło rozmawiać z ludźmi którzy robili za to Twoje magiczne 1300, a jestem przekonany że wyszliby z klubu z Twoją panną. To nie kwestia tego jakie stanowisko piastujesz ale co sobą reprezentujesz. Jak jesteś nudnym flakiem, to nawet w porsche będziesz słaby.
Jak koles z budki z kebsem moze byc bardziej czarujacy od kolesia ktory jezdzi nowym autem, chodzi w ciuchach za kilka stow, chodzi na siłownie i ma super sylwetke? co ten pierwszy moze zaoferowac lasce na poziomie?"
Może być, bo jeżeli jeździsz na siłkę furą od taty i nie da się z Tobą porozmawiać, to nic nie ugrasz. Widzisz tak to jest, że ludzie z dużym potencjałem/umiejętnościami/zdolnościami komunikacji zazwyczaj piastują wyższe stanowiska, głównie dzięki swoim umiejętnościom, a nie dlatego że jeżdżą nowym audi, czy chodzą w markowych ciuchach. Kobiety pragną właśnie tego co sobą prezentujesz [przynajmniej te wartościowe, a ja o takich mówię] a nie w czym chodzisz.
"Powtarzasz słowo w słowo teksty "kołczow" ktorzy trzepia hajs od grubasow na szkoleniach. Słowo w słowo."
Zgaduje że byłeś na wielu szkoleniach skoro masz taką wiedzę, inaczej byłbyś hipokrytą sezonu. Dziękuje za te słowa, bo ja nigdy nie byłem na szkoleniu, nigdy nie rozmawiałem z żadnych PUA trenerem czy jak to tam sobie nazywasz. Miło, że pomimo tego uważasz że mam umiejętności podobne do tych którzy czerpią z tego pieniądze. Może powinienem spróbować w tym swoich sił
W ogóle dlaczego na podrywaju
pon., 2016-07-11 14:31 — mgkW ogóle dlaczego na podrywaju się utarło że jak ktoś bogaty i się mu powodzi w życiu to na pewno nudny, a prawdziwy pua musi jeździć Maluchem, albo Ciquecento jak trochę bardziej doświadczony?
Bez jaj. Możesz i sobie
pt., 2016-07-08 21:55 — opos1Bez jaj. Możesz i sobie chodzić w tych super uper odjechachanych ciuchach,jeżdżąc mega mercem albo porsche,a Twoja postawa,aura i brak bycia szczęśliwym człowiekiem,spowoduje,że panny nie będą chciały być w Twoim towarzystwie. Tyle Wiedzy na tej stronie a jeden z drugim, napiszę Ci pierdoly,że trzeba mieć pieniądze i wygląd. Noo kurwa. Zadbanie tak. Hajs na kawę tak. Ale żeby od razu model i milioner? ProosZe Was. Podstawy i klasyki się kłaniają
Masz teraz 5 sekund żeby ją
pt., 2016-07-08 21:58 — marine_trooperMasz teraz 5 sekund żeby ją otworzyć w taki sposób żeby sobą zainteresować, w momencie kiedy kończysz czytać to zdanie i nadal nie wiesz co powiedzieć ona jest już zaczepiana przez kogoś innego, jeszcze kilka sekund i znika z kimś innym.
Znika z Danielem, który nic się nie odezwał, tylko na nią spojrzał
Teraz poważnie: wydaje mi się, że to użytkownik Anarky był osobą dzięki której dyskusja nt. wyglądu stała się tutaj żywotna. Pamięta ktoś jeszcze gdy Anarky pisał, że wchodzi do klubu, staje na skraju parkietu, a kobiety same się do niego uśmiechają? No właśnie. Anarky wprawdzie sam nie prowokował rozważań nt. aparycji faceta w podrywie, ale pokazał jak to jest w praktyce.
Warto jeszcze przeczytać ten artykuł:
http://www.papilot.pl/ludzie/exc...
Tak właśnie wygląda życie przystojniaka. Teraz fundamentalne pytanie: czy niewysoki przeciętniak ma w ogóle szanse rywalizować z Danielem, Anarky'm albo Marcinem z powyższego artykułu? A no właśnie...
To forum zdecydowanie nie
pt., 2016-07-08 23:48 — QuatrTo forum zdecydowanie nie jest dla ludzi takich jak ty, nie chcemy słuchać twoich lamentów i zniechęceń, twoja samoocena mówi sama za siebie. Ludzie tacy jak ty są mocni tylko i wyłącznie w internecie a znając życie to nawet byś nie podszedł do słabej 5. Poza tym porównania do Ronaldo? Człowieku zejdź na ziemie. Odpowiedź do Rammmmmm
a co jeśli straci to
sob., 2016-07-09 08:43 — gena co jeśli straci to wszystko? tj: kasę, zdrowie a i uroda nie będzie już taka bez tej rzeszy stylistów, fryzjerów, kosmetyczek i czego tam jeszcze... bo oni za darmo tego nie robią... nadal sądzisz że będzie rwał same superlaski?
naginasz fakty, to po
sob., 2016-07-09 09:30 — gennaginasz fakty, to po pierwsze, po drugie, to nikt nie jest ustawiony do końca życia bo zwyczajnie lubi ono płatać niespodzianki (vide M. Schumacher), a skoro jesteśmy przy Twoim ulubionym Ronaldo, ciekawi mnie jedno - kiedy zakończy karierę i urwą się wywiady, światła jupiterów i ten cały blichtr, czy będzie w stanie się z tym oswoić i zaakceptować fakt że wszystko już nie kręci się wokoło jego osoby
"Moja znajoma, która jest mega atrakcyjna, jedna z lepszych w okolicy opowiadała dookoła jakich to lubi kolesi, że wysokich, ktorzy chodzą na siłownie itd, lubi też motocykle. Wieeelu do niej podbijało, aczkolwiek żaden nie był własnie taki jakiego ona opisywała i co? Kiedy pojawił się koleś dobrze zbudowany z sylwetką, motocyklem, wysoki, w mgnieniu oka się w nim zakochała, już po roku będą mieć dziecko. Jeszcze cos? Uważasz ze to przypadek ze akurat to wszystko z tym kolesiem w jej typie?" - takie anonimowe dla mnie przykłady to możesz sobie w dupę wsadzić - bo nie wiadomo czy sobie tego tak ad hoc nie wymyśliłeś...
nie że nie dopuszczam a
sob., 2016-07-09 09:38 — gennie że nie dopuszczam a jedynie uważam że NIE MUSI to być prawdą - aha, nie mam natury drobnego internetowego szpicla i nie interesuje mnie życie kompletnie dla mnie obcych ludzi - Twoja propozycja jest żenującym wpierdalaniem się komuś w życie bez ich zgody...
doskonale, to wiem jedno -
sob., 2016-07-09 10:32 — gendoskonale, to wiem jedno - lubisz internetowo prowokować i tyle... jak jakiś szczyl...
widzisz Gary, problem leży w
sob., 2016-07-09 10:50 — genwidzisz Gary, problem leży w tym że początkowo rzucasz na szalę wielkie nazwiska/pieniądze/sławy - zaczynasz od Ronaldo i tym podobnych a potem schodzisz do jakichś Bogu ducha winnych Kowalskich - zacząłeś od górnego "C" to się tego trzymaj a nie kombinuj jak kurwa u spowiedzi... pewnie że ten cały lifestyle jest ważny, ale patrzenie tylko przez ten pryzmat zawęża perspektywę - bo co będzie jeśli ten Twojej znajomej panience zmienią się priorytety z motocykli na beemki lub piesze wędrówki??? a Majewski wyląduje na wózku inwalidzkim...
tym - "liczy sie tu i teraz",
sob., 2016-07-09 11:16 — gentym - "liczy sie tu i teraz", to dałeś usprawiedliwienie każdemu - i temu co rucha podpite dyskotekówki, temu co woli piwko i chipsy, temu co ma ogólnie wyjebane na wszystko - tylko że nie dałeś żadnego usprawiedliwienia tym co latami pracują na to co mają (vide Ronaldo), przecież oni niejednokrotnie muszą sobie czegoś odmawiać a nie stosować zasadę - liczy się tu i teraz... czyli pierdolisz bez sensu - z naciskiem na - pierdolisz aby pierdolić...
Akurat Gen wstrzelił się
sob., 2016-07-09 11:18 — CreedenceAkurat Gen wstrzelił się idealnie, mimo tego że nie śledzi jego życia.
Twój autorytet zbudował swoją sylwetkę na zastrzykach w tyłek o czym sam otwarcie mówi.
Ma również chore serce więc może skończyć się różnie.
Ciesze się, że go szanujesz bo to świetny człowiek i aktor ale nie bądź taką zazdrosną cipą.
Nie rozumiem nic a nic. Co
sob., 2016-07-09 11:28 — CreedenceNie rozumiem nic a nic.
Co jest takiego świeżego w twoim mysleniu? Niesamowitego?
Odkrywasz koło na nowo?
Już Ci tłumaczyłem więc albo twój wyraz twarzy idealnie oddaje twój poziom inteligencji albo jesteś kolejnym trollem ze smutnym życiem.
Tak czy inaczej ciężko Ci będzie zrównać się poziomem z Majewskim.
Mimo wszystko powodzenia, bo mi się już znudziło
To tylko Ty wiesz o czym
sob., 2016-07-09 11:28 — opos1To tylko Ty wiesz o czym mowisz,a tak to Cię Stary nikt nie rozumie
cały ten wpis jest o
pon., 2016-07-11 19:42 — Almondcały ten wpis jest o użytkowniku "Rammmmm", wywalajcie te konta śmieciowe. Jako "młody" tutaj, zacząłem w końcu nabierać wiatru na żagle...i zacząłem w siebie wierzyć, w siebie a nie to co na zewnątrz. Proszę Was serdecznie stara gwardio, róbcie porządek z takimi koleżkami co żyją życiem innych ludzi i ściągają na siłę do swojego poziomu, przelewając frustrację.
Ma prawo taki ktoś być anonimowy w internecie, a Wy macie prawo go nie dopuszczać do tej elitarnej społeczności.
Za blog dziękuję, bo zgadzam się w nim i kalibruje mi wewnętrzny kompas