Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O nieco innym podejściu do spraw łóżkowych

Portret użytkownika Skromny

Wszędzie wokół pełno spermiarzy. Zdesperowanych kolesi, którzy dadzą się pokroić by zobaczyć kawałek tzipy. Napaleńców którzy staną na rzęsach by chociaż na chwilę dotknąć cycka. Desperatów którzy na portalach erotycznych wypisują do lasek swoje żałosne wysrywy ostentacyjnie prosząc o atencję. Oczywiście taka panna ma zylion innych wiadomości i nawet nie zwróci na ciebie uwagi przegrywie. Donejterów którzy wydają krocie na seks kamerki. Znam to świetnie, bo sam należałem do nie dawna do tego żenującego kółka wzajemnego spierdolenia żebrząc jak napalony pies dingo o trochę erotyki. Sytuacji nie poprawiały PUA poradniki w których świętą zasadą jest dążenie z kobietą do seksu. To bardzo niebezpieczna pułapka, bo jeśli w życiu tego seksu nie masz to automatycznie, podświadomie czujesz się gorszy, czujesz że czegoś ci brakuje, że nie jesteś odpowiednio wartościowym gościem- no bo w końcu nie sypiasz z żadną panną. Tak naprawdę to gówno znaczy, to czy w ogóle nie ruchasz, czy zaliczasz na lewo i prawo nie czyni cię ani lepszym ani gorszym człowiekiem. Jesteś dokładnie tak samo wartościowy, bez względu na twoje życie seksualne. Prawdziwą wartością są twoje życiowe zasady, których nigdy i za nic nie złamiesz, doświadczenia, przemyślenia i twoja inteligencja emocjonalna. To czy jakaś idiotka ci popuści szpary czy nie, to nie ma kompletnie znaczenia dla twojego jestestwa.

Minęło dużo czasu nim to zrozumiałem i oceniłem w sposób prawidłowy. Portale społecznościowe, a w szczególności instagram ociekają seksem i wmawiają ci iluzję że ty też musisz kisić ogóra jak najwięcej. A to absolutna nie prawda, na świecie są setki ciekawszych zajęć niż ruchy posuwisto-zwrotne. Te pseudo gwiazdy z instagrama poprzez swoją zakłamaną aktywność mogą takiego przeciętnego Kowalskiego wprowadzić w nie małą depresję, niestety prawda jest taka iż tzw. influencerzy to często jednostki samotne, nieszczęśliwe i zagubione w swoim życiu i to co widzisz na zdjęciach to tylko taka fałszywa skorupa. Dobra, ale wracając do tematu bo trochę zboczyłem- jakiś czas temu obiecałem sobie że gdy następnym razem poznam jakąś kobietę, to będę w stosunku do niej bardzo powściągliwy jeśli chodzi o kwestie seksualne. Uświadomiłem sobie że jestem na tyle wartościowym gościem że nie muszę rzucać się na byle co i że najpierw muszę dobrze poznać kobietę by wiedzieć czy mam ochotę z nią iść do łóżka. Niesamowite, ale okazało się że taki mindset to czyste złoto i zmiana samopoczucia o 180 stopni. Odkąd nie przywiązuję uwagi czy porucham czy nie, moje życie nabrało jakości.

Od 3 miesięcy spotykam się pewną dziewczyną z gatunku takich, że w czasach gdy byłem spermiarzem to bym zawarł pakt z diabłem by tylko poszła ze mną do łóżka. Dziś z zupełnie nową ramą, innym mentalem, innymi priorytetami i podejściem sytuacja wygląda tak że regularnie się spotykamy, chodzimy na spacery, na piwko, na rowery, byliśmy raz na rybach, ogólnie fajnie się między nami układa, są pocałunki, chodzenie za rękę ale co ciekawe...nie spaliśmy ze sobą. Okazje były, można powiedzieć że dziewczyna czyni starania by doszło między nami do zbliżenia ale ja twardo stoję przy swoim i chcę ją jeszcze trochę przetrzymać. W majówkę zaprosiła mnie do siebie na noc, zrobiła romantyczną kolację, piliśmy wino i później siedząc wspólnie na kanapie zaczęła się do mnie dobierać. To było miłe, ale powiedziałem jej wtedy:

- Posłuchaj, uważam że znamy się za krótko by iść do łóżka. Wolałbym cię najpierw dobrze poznać i dowiedzieć się o tobie więcej by ewentualnie zdecydować się na taki krok.

Mówiąc to zachowałem pełną powagę, jednak w środku aż się gotowałem ze śmiechu i z trudem było mi utrzymać stonowany nastrój. Dziewczyna usłyszawszy te słowa zrobiła nietęgą, zdziwioną wręcz minę i odpowiedziała:

- Aha, spoko... Stare

Nie wiem jak to dalej z tą relacją będzie, póki co idzie bardzo dobrze a ja sam się świetnie bawię. Planuję iść z nią do łóżka za jakieś dwa miesiące ale zdaję sobie sprawę że może przeholuję i panna zakończy naszą znajomość bo stwierdzi że jestem jakiś dziwny lub też pozna jakiegoś gościa z którym szybko się prześpi. Ewentualnie wpadnę do szufladki z napisem "koleżanka z fiutkiem". Ja to wszystko absolutnie rozumiem i jestem świadomy możliwych konsekwencji. Ale...co tam, chwilo trwaj bo póki co jest pięknie. Tym krótkim wpisem chciałem wam otworzyć szerzej horyzonty, uświadomić że podryw to zdecydowanie więcej niż tylko ruchanie, że to przede wszystkim dobra zabawa, dużo uśmiechu i radości z wykonywanych prostych czynności: z podejścia do panny, do najzwyklejszego zagadania, nawet do podjęcia jakiejkolwiek próby nie przejmując się możliwymi konsekwencjami swoich poczynań. Seks tak naprawdę nic nie daje i jest mocno przereklamowany. Miej wywalone na to czy zaruchasz, czy też nie bo to cię w żaden sposób życiowo nie uszlachetni. Nic ci to nie da, to taka zwykła, prymitywna czynność jak oddawanie porannego stolca. To co wpływa na twoją relację z dziewczyną to emocje jakie się między wami pojawią. Zrób z kobietą coś wyjątkowego, coś nietuzinkowego i szalonego, coś co ona będzie zawsze dobrze wspominać. Pojedźcie na weekend do Trójmiasta, zabierz ją do salonu gier, pojedźcie zwiedzić kopalnię soli w Wieliczce. Niech seks będzie między wami takim miłym dodatkiem a nie czymś na czym będziecie budować waszą znajomość. Pokaż pannie że nie jesteś desperatem i że chuja na śmietniku nie znalazłeś. Daj jej wartość jaką posiadasz w swojej głowie, emocjonalny fundament którego nikt nie jest w stanie zniszczyć. Ona musi poczuć że jesteś silnym facetem, który pierdoli te całe mainstreamowe gówno i pogoń za sztucznymi wartościami. Rób na co masz ochotę, ale daj jej również zainwestować emocjonalnie w tą znajomość. Bez sztucznych reguł, gierek i szwindlów. Nie idź na siłę do łóżka z panną, jeśli czujesz że to nie to i że jeśli ona nie spełnia twoich standardów, obojętnie czy szukasz związku czy panny na jedną noc- tak abyś mógł później spojrzeć z godnością w lustro. Miej godność i szacunek do samego siebie, bo jeśli nie będziesz siebie szanował to panna też tego nie zrobi.

Bądź zgodny ze sobą, a zajdziesz w tej branży daleko.

Pozdrawiam.

Odpowiedzi

Portret użytkownika zwyciężca 83

Cześć, zgadzam się co do

Cześć, zgadzam się co do tego, że sex jest ważny ale wartość człowieka nie zależy od ilości zaliczonych kobiet. Poczucie wartości to bardzo ważna sprawa Ale uważaj żebyś nie przesadził z tym oporem w sexie. Bo kobieta też ma swoje potrzeby i to ogromne

Po części tłumaczysz swoją

Po części tłumaczysz swoją pizdowatość i cieszy Cie bycie na topie. To tak jak te laski na IG... Tylko w inny sposób.
Dla mnie ten mindset jest beznadziejny. Sex jest bardzo ważny w relacji i nie nakładaj sobie ram czasowych na 1 zbliżenie. One lubia sex bardziej niż my, i mówię to z pełną świadomością. Możesz wybadać czy ona chce Cie wyruchac czy dąży do czegoś. Takim zabawnym ale symptomem związku jest odłożenie szczoteczki do zębów dla Ciebie. Chyba że nie potrafisz i boisz się sexu to już rozumiem problem.
Spotykasz się z kobietą i robisz fajne rzeczy, a sex pogłębia wasza relacje.
Dla mnie to jest zbyt duża skrajność. Z gościa który płacił za kamerki itp stałeś się anty sexem:) jeszcze trochę drogi i to wyposrodkujesz idealnie.
A z kobietą spędź miły wieczór, ten uśmiech na jej twarzy po zbliżeniu jest tego wart.

Portret użytkownika Skromny

No co ty, a czego się tu bać.

No co ty, a czego się tu bać. Mam 31 lat i swoje się w życiu naruchałem.

Portret użytkownika Mick

Sympatyczny wpis ale bawią

Sympatyczny wpis ale bawią mnie kolesie którzy zobaczyli rąbek prawdy i od razu ujrzeli w sobie Mesjasza. Smile

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie przyjmuje nauk podrywu za Biblię i szlak wiodący ku wiecznej szczęśliwości.

Normalna babka musi mieć możliwość ujrzenia osobowości mężczyzny i ocenić czy warto mu poświęcać czas czy nie, oraz w jaki sposób. Nauki podrywu mają przypomnieć nam o naszej zwierzęcej osobowości i nie były by w ogóle potrzebne gdyby nie ujemny wpływ postępu cywilizacji, zwłaszcza postępu technicznego. Doświadczony facet może je jedynie potraktować jako szkic orientacyjny co dziś jest na topie (zupełnie jak gdyby na topie nie było zawsze to samo).

Piszesz że kiedyś byłeś takim psiakiem z wybujałym libido a dziś bawi Cię efekt Twojego opanowania i jego wpływ na to że łakoma pszczółka nie dostaje to czego chce. Lubisz się stawiać ponad kimś i cały Twój wpis o tym świadczy. Więc Wiedz Kolego że Twoje życie się nie zmieniło, tylko zmieniłeś grzędę która w Twoim mniemaniu jest wyżej.

Takie są moje spostrzeżenia.

Nie chciałabym obudzić się w

Nie chciałabym obudzić się w relacji, w której wszystko jest jak w bajce łącznie z zaangażowaniem, a po kilku miesiącach i pierwszym wylądowaniu w łóżku okaże się, że różnimy się temperamentem i jesteśmy kompletnie niedopasowani. Co wtedy?

Portret użytkownika Skromny

Nie wiem, pierwszy raz jestem

Nie wiem, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Pojęcia nie mam jaki będzie tego finał, póki co jest to dla mnie przyjemne i dobrze się bawię. Chwilo trwaj, a co ma być to będzie.

Portret użytkownika NiCo

przestałem czytać jak

przestałem czytać jak porównałeś sex do kupy, yy..

ale no, ok:

zastanów się lepiej nad swoim podejściem, jest słabe.. nie trudno zauważyć, że usprawiedliwiasz sobie zawczasu swoją przyszłą (przypuszczalną) porażkę. Przecież ona chciała, a ja nie, czyli to ja wygrałem - takie myślenie. Bezsens.

Lepiej się skup na działaniu, bo nie tylko seks może Ci uciec, ale też żona przyszła (przypuszczalnie) XD

i nie oszukuj się !
i nie bój porażek !
i nie porównuj już seksu z kupą prosze !

Portret użytkownika Hochsztapler

Za dwa tygodnie temat na

Za dwa tygodnie temat na forum-Dlaczego ze mną zerwała, przecież było miło, hah.

Tak poważnie,
Czytając miałem wrażenie, że się chwalisz, za bardzo obnosisz z tym podejściem. Możliwe, że to subiektywna ocena.

Portret użytkownika SiuX

Seks tak naprawdę nic nie

Seks tak naprawdę nic nie daje i jest mocno przereklamowany. Miej wywalone na to czy zaruchasz, czy też nie bo to cię w żaden sposób życiowo nie uszlachetni. Nic ci to nie da, to taka zwykła, prymitywna czynność jak oddawanie porannego stolca. To co wpływa na twoją relację z dziewczyną to emocje jakie się między wami pojawią.

Ostatnio rzadko wchodzę na podrywaja, czasami przeczytam wpis Adepta, dodatkowo tematy na forum i spadam. Coś mnie tknęło i przeczytałem najnowszy wpis, w tym przypadku twój. Czytając twój wpis część ludzi (w tym ja) odnosi wrażenie, że próbujesz tym wpisem sam siebie usprawiedliwić w pewnych aspektach. A wytłuszczony przeze mnie tekst pokazuje, że kompletnie nic nie wiesz o relacjach damsko-męskich tym samym wprowadzając nowych użytkowników w błąd.

"Seks jest niepotrzebny i nic nie daje" powiedzenie to jest właśnie głównym usprawiedliwieniem tych (przez Ciebie wspomnianych) spermiarzy. Usprawiedliwiają swoje niepowodzenia tym, że przecież seks nic nie daje, więc w sumie ... sam zwalę sobie konia Smile

Kiedyś pisząc taki nieprzemyślany wpis nikt nie szczędziłby słowa i prawdopodobnie na raz następny grubo byś się zastanowił zanim napisałbyś coś takiego w takiej formie. Teraz jest inaczej, dlatego niech wystarczy Ci to, że twój wpis nie wnosi nic ciekawego, poza moim śmiechem który jest spowodowany twoimi (niestety) mylnymi przekonaniami, ale to ... kiedyś sam zrozumiesz.