
O hipokrytach, kłamcach i kobietach
Choć tytuł może wydać się mylący to tak naprawdę o kobietach będzie dziś mało. Ale jak to, zapytacie. Portal o kobietach, a tu nie dość, że blogi i tematy na forum o gejach się robią, to jeszcze teraz mało o kobietach będzie?! A tak to, że tak naprawdę forum jest dla mężczyzn (chłopcy, wypierdalać, w podskokach!) i o mężczyznach (no dobra, tak naprawdę o chłopcach) blog będzie, bo parę gorzkich słów mi się ciśnie na język.
Myślę, że droga większości tu obecnych jest taka sama. Najpierw zachłystujemy się wiedzą tu zawartą i uznajemy ją za tajemniczą moc (a zawartą jest w co drugim artykule o relacjach damsko męskich i na innych portalach o uwodzeniu, szczególnie tych dla kobiet), potem próbujemy tych wszystkich rutyn, metod i sposobów, aż w końcu wracamy do punktu wyjścia (a w zasadzie, pierwszego wejścia na tą stronę) i dochodzimy do wniosku…że to wszystko wiedzieliśmy przed, tylko nie nazywaliśmy tego. Przecież każdy z nas miał wcześniej dziewczyny, lepsze, gorsze, korzystał nieświadomie z technik, nieświadomie odbijał shit testy i nieświadomie uwodził. Heh, zabawne jest to, że najpierw trzeba to sobie uświadomić, żeby naprawdę podrywać kobiety i próbować żyć w związku z nimi, bo w innym wypadku jesteśmy kiepskimi aktorami w żałosnym teatrze, nie grając nawet drugoplanowej roli. Ale nie o naturalności i całym procesie uzyskiwania jej miałem tu pisać, chociaż jeszcze jedno zdanie napiszę: Zakładając temat na forum i uzyskując odpowiedzi oraz dostosowując się do nich NIE JESTEŚCIE SOBĄ, NIE JESTEŚCIE NATURALNI. Ja cały czas będę powtarzał, że lepiej się spażyć samemu, bo będzie bolało, zostanie blizna i w ten jebany kwas już ręki nie wsadzimy. A nic tak nie kształtuje charakteru jak własne blizny. No chyba, że ktoś cały czas polewa się kwasem, potem przypala ogniem i polewa wodą, ale to już zakrawa o głupotę i masochizm. Drugą sprawą jest pytanie do wszystkich uwodzicieli, których rola kończy się na stronce, ewentualnie od podrywania na chatach i fejsbukach. Po jaką kurwę doradzacie ludziom nie mając prawie żadnego doświadczenia? Dlaczego decydujecie o życiu kogoś, samemu nie mając pojęcia na dany temat? Po co wklejacie te same zdania, które każdy mógł przeczytać w podstawach, a tak naprawdę nie zdążyliście zastosować ich w życiu? Jak widzę gościa, który zadaje pytanie naprawdę podstawowe, takich jak wiele, a potem ten sam typ doradza w identycznym temacie zrób to i to, to po prostu krew mnie zalewa. Fajnie, że chcecie mieć jakąś pasję, alter-ego, udawać znawców tematów, ratować związki poprzez 3 dniowe chłodniki i długopis z imieniem, ale to są czyjeś życia, czyjeś zawody, czyjeś lęki i czyjeś miłości. Nie macie na tyle wiedzy psychologicznej i życiowej, by wchodzić w tą relację, w mózg kobiety z którą jest problem by cokolwiek sensownego doradzić. Miłość, zakochanie to zazwyczaj nie jest łatwa sprawa, wymaga często czasu, zaangażowania, trochę wiedzy, więc swoje oleje (olej ją – super rada kurwo!), lodówki i inne wynalazki z których głownie korzystają kobiety w kuchni zostawcie dla siebie. Mam kolegę, który myśli, że zajebiście zna się na komputerach, błyska wiedzą na każdym kroku, normalnie mógłby w media markecie pracować, ale jak przychodzi do naprawy czegokolwiek to już jest kurwa dupa. I tak wygląda zderzenie teorii z praktyką, lowelasy.
Razi mnie po oczach jak dzisiejsze słońce (w końcu wiosna pełną gębą, motory dla ubogich co chwila po ulicach jeżdzą – czytaj skutery i gimbazjada na nich) wasza hipokryzja odnośnie kobiet i was samych. Z jednej strony gracie wielkich samców alfa, Puasów zawodowych, co tylko to, że im się nie chce, ale każdą by móc chcieli, a z drugiej co chwila: Zostaw ją, jak takie gierki…Zostaw ją i tak zdradzi…Mówiłem, że kobiecie się takich rzeczy nie mówi! NIE MÓW ŻE JĄ KOCHASZ BO JUŻ CIĘ ZDOBĘDZIE! O kurwa, jakie to śmieszne jest, że uważając się za wartościowych facetów, pełnych życia, energii i pasji wszędzie widzicie zdradę, podstęp, gierki i inne chuje muje. Wszędzie baby są złe. Ja już pisałem o tym, moim zdaniem wina zawsze leży po środku, więc polecam szukać wad nie tylko w kobietach, ale także w sobie, chociaż ostatnio pisałem na odwrót, ale straszna bryndza się zrobiła i teraz wszyscy wszystko na baby chcą zwalać, bo jak go kurwa nie chciała, to wielka FEMALE ALPHA z niej. Słuchajcie, wśród nas są praktycy, teoretycy, faceci, pizdy, single i ludzie w związkach. Wiadomo, że ten, którego laska wydymała 3 razy będzie pisał, że laski są złe, be i zdradzają, a ten który właśnie się hajta będzie chwalił i całował po stopach. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A najgorszy punkt siedzenia to teoretyzowanie na podrywaj.org bez próby praktyki.
Miało być o kobietach trochę, więc muszę to znów powiedzieć: Nie klasyfikujmy kobiet i nie wrzucajmy ich do półek. Każda kobieta jest inna, ma inne przeżycia, doświadczenia i inne zachowania. Nie każda jest stworzona do związku, ale jedno co można powiedzieć, że prawie każda jest irracjonalna i logiczne zastanawianie się nad tym o co jej chodziło to szkoda czasu. Chcesz by weszła do Twojego świata? Wciągnij ją tam, jak się jej spodoba, to nie wyjdzie. Zdobywaj i bądź zdobywany. Ale to Ty powinieneś zainicjować kontakt i Ty powinieneś prowadzić ten związek. Takie łatwe, a takie trudne.
Odpowiedzi
Ja to mogę krócej napisać.
pt., 2013-05-17 11:53 — Tony SmithJa to mogę krócej napisać. Jasne,że każdy ma inne doświadczenia. Ale i kobieta i mężczyzna powinni szanować siebie i nie dać się wykorzystywać. Jak widzisz,że Twój kumpel jest zakochany,a dziewczyna nim manipuluje (i na odwrót) to jest fair play? tu się nasuwa "olej ją" albo "odpuść" bowiem druga połówka musi być nas warta i nie ma,że któryś z nich będzie wyżej/niżej od swojego partnera.
Ale to Twoja subiektywna
pt., 2013-05-17 11:58 — Ian WatkinsAle to Twoja subiektywna ocena, jeżeli taka relacja daje mu satysfakcję to na chuj się wtrącać?
Bo wie jakie będą tego
pt., 2013-05-17 12:01 — kapitanzuoBo wie jakie będą tego konsekwencje dla jego kumpla...
Może co najwyżej
pt., 2013-05-17 12:06 — Ian WatkinsMoże co najwyżej przypuszczać, też kiedyś wielokrotnie kolegom mówiłem, odpuść, odpuść, a dziś dwóch z nich są ohajtani z tymi kobietami.
Ja wiem, że miłość zaślepia, ale równie mocno zaślepia swój własny egocentryzm i pogląd, że zjadło się wszystkie rozumy świata. Nie wnikam, czy te kobiety faktycznie zdradzały tych moich kolegów, czy po prostu, były zmęczone taką relacją i chciały odpocząć, ważne jest to, że dziś są szczęśliwą parą. Nikt z nas nie ma prawa narzucać swojego zdania, a jedynie próbować sensownie i logicznie podrzucić pomysł naszemu słuchaczowi, który de facto, sam powinien przejść przez to pole.
Bez obrazy Pure-O, piszesz o
pt., 2013-05-17 12:15 — kapitanzuoBez obrazy Pure-O, piszesz o zjadaniu rozumow itp. a to aż bije z każdego twojego posta. Przecież kolega powyżej napisał dokładnie to co Ty w dwóch ostatnim zdaniu. Więcej czytania ze zrozumieniem a mniej frustracji i projekcji.
Słabo matura z polskiego Ci
pt., 2013-05-17 12:17 — Ian WatkinsSłabo matura z polskiego Ci poszła, że tak czytania ze zrozumieniem się przyczepiasz? Jeśli mowa o frustracji, to akurat Twoje posty biją w tym rekordy, kobiety złe
przykro mi, że nie idzie, może masz pecha, może nie umiesz ich zainteresować, nie mi to oceniać.
Heheh argumenty ad personam?
pt., 2013-05-17 12:25 — kapitanzuoHeheh argumenty ad personam? Sam udowadniasz to o czym piszę. Masz ego rozrosniete jak niedojrzala pannica. Popatrz na to co wpisujesz jak juz ochloniesz. Nie będę z tobą już dyskutowal, brakuje ci argumentów i próbujesz obrażać? Może to robi wrażenie na innych, mnie nudzi i meczy.
Dla twojej informacji- mam naprawde sporo doświadczenia, nie mam problemów z kobietami i jestem w szczęśliwym związku. Właśnie dlatego, że mase mało wartościowych kobiet odsialem. Potwierdzi to kilka osób ze strony.
Heheh no fakt ja zacząłem, od
pt., 2013-05-17 12:29 — Ian WatkinsHeheh no fakt ja zacząłem, od ego, megalomanii i frustracji. Przygarniał kocioł garnkowi. Cieszę się, że jesteś w szczęśliwym związku, więc nie psuj innym ludziom umysłów, mówiąc jakie te kobiety są złe i niewartościowe, niech sami się przekonają, a nie dopasują sobie wersje ze strony do tego, co im aktualnie będzie pasowało.
Bez obrazy Pure-O, piszesz o
pt., 2013-05-17 12:15 — kapitanzuoBez obrazy Pure-O, piszesz o zjadaniu rozumow itp. a to aż bije z każdego twojego posta. Przecież kolega powyżej napisał dokładnie to co Ty w dwóch ostatnim zdaniu. Więcej czytania ze zrozumieniem a mniej frustracji i projekcji.
Statystyka się kłania. Ten
pt., 2013-05-17 14:33 — expatStatystyka się kłania. Ten portal nie traktuje o wyjątkowości uwodzenia miss świata tylko o statystycznej Zosi. Jeżeli podstawisz za kobiety, które tu opisujesz statystyczną Zosię, to w 90% rady dawane na tym forum dadzą sukces. Dla faceta, który dostaje sraczki bo target nie odbiera telefonu przez trzy dni to wiedza wręcz zabójcza i tego się trzymajmy
Ofkors, masz rację. Tyle, że
sob., 2013-05-18 10:16 — Ian WatkinsOfkors, masz rację. Tyle, że mam wrażenie, że wszyscy trafiają na te 10%. I dlatego skłaniam się do zdania, żeby każdy próbował po swojemu, o ile już przyswoił wiedzę z podstaw i klasyków. Jeśli tamte sposoby nie działały, to musi działać coś innego, trzeba odkryć co.
Mówię ofc o kobietach z którymi możemy jeszcze cokolwiek ratować. EDIT: Kurwa, teraz tak sobie pomyślałem...myślisz, że dzięki radom tutaj, możesz poderwać 9/10 kobiet, które spotykasz w ciągu dnia? To raczej niemożliwe.