Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niespodzianka w ubikacji.

Portret użytkownika Brodaty

Tym razem nie będę manipulował.
Tym razem wstawię pierwszy swój raport, bo wziąłem tak dużo z tej strony wypada coś dać też od siebie.
Tym razem, nie myślę, że wstawiając tutaj raport spotkam się z krytyką czy nie dowierzaniem, pierdole to, kto skorzysta tak jak ja na innych raportach - to dobrze, kto będzie mieć ale... - jest nie istotny.
Tym razem, nie będę myślał, że ktoś z realnego świata dojrzy mój wpis i mnie zdemaskuje, bo tak na prawdę nie wstydzę się tego, jestem kim jestem, i bardzo dobrze się z tym czuję.

Miesiące pracy nad sobą, czas w końcu na pierwszy wypad.
Ponad 2 lata nie biorę nic, ba nawet nie pije alkoholu, jednak to nie jest tak, że nie ćpam czy nie pije czy nie pale fajek bo jestem uzależniony- NIE, po prostu nie chcę, potrafię odróżnić co jest dla mnie dobre a co złe, pije alkohol okazyjnie 3 czy 4 razy do roku.
Jeśli jest co uczcić. Dragów nie biorę, bo za dużo konsekwencji za sobą niosą, a mało tego lubię mieć silny umysł, kto go świadomie osłabia jest idiotą.

Dobrze teraz do raportu.
Pochodzimy z małego miasteczka, wybraliśmy się do znajomych uczcić obrony magisterskie i wskoczenie na poziom inżyniera jednego z nas.
Pominę co działo się, bo to was interesować nie będzie, przejdę od razu do tego co działo się z laskami.

Błądziliśmy po starówce, znaleźć miejsce aby się napić, 1 lokal wszystko zawalone, 2,3,4 to samo, dopiero w 5, znaleźliśmy stolik. Nuda, ludzie nie potrafią się bawić. Dopiero norwegowie którzy do nas przysiedli pokazali jak się bawić Smile
Do rzeczy, obczajaliśmy sobie kobitki, każdy z nas już był podpity i w sumie każdemu chciało się urozmaicić wieczór jakimś przelotnym seksem. Każdą jedną kobietę obczaiłem z kolegami w klubie, oczywiście przy okazji świetnie się bawiliśmy, barmani najpierw dali nam 50% na shoty, później lali już free. Z ochroną przypadkowo też bardzo dobrze się poznaliśmy, jeden z norwegów wsadził gościowi język do ucha Laughing out loud ubaw po pachy. Fajnie, że ochroniarz pozytywnie zareagował.
Według strony, coraz większy social budowaliśmy.Laski same skupiały wzrok i zagadywały:

-ej wbiłeś mi się w kolejke.(pełen bar, podchodzę , ręka u góry 5 shotów od najlepszej barmanki proszę, ta od razu polewa)
-wybacz, nie widziałem, że jest tutaj jakaś kolejka.
-ah gdzie Ci prawdziwi mężczyźni.
-Siedzą przy moim stoliku, a jeden nawet odbiera shoty, zaprosiłbym Cię, jednak zapraszam tylko prawdziwe kobiety

Hahah, 4 laski które stały przy barze, 4 kopary w dół, i uśmiech. Nie dowierzały, że coś takiego usłyszały.

Wypatrzyłem kokietkę, z urody 8,9/10. Bufet i lica niesamowite, piękne oczy. Obracała i zabawiała się 3 facetami. Jeden jej stawiał drinki, drugi z nią tańczył, 3 latał jak pies za nią.
Kolega mówi do mnie:
-patrz idzie do łazienki, idź za nią i ją wyruchaj.
-nieee, nie lubię takich kobiet.
Nie lubię jak ktoś mi coś mówi co mam zrobić, bo wtedy to się nie udaję, sam muszę czuć, że chce to zrobić, wtedy jakoś zawsze wszystko wychodzi.

Znowu shoty, historia się powtarza przy barze z innymi kobietami, łapie mnie jakaś za tyłek, druga mojemu koledze zabrała kapelusz... Czuję, że pęcherz zaprasza mnie na wycieczke do łazienki.
Kolejka...Przyszła laska która bajerowała tych 3...
Kontakt wzrokowy złapaliśmy, 2-3 minuty, drzwi otwarte od łazienki, stoimy tylko ja i ona dalej wpatrzeni, mówię:
- Wiesz nie ładnie bawić się ludźmi
- Lubię się dobrze bawić
Wchodzę do łazienki( jedną nogą jest w łazience drugiej na korytarzu.
- Lubisz się dobrze bawić?
-yhmm
Biorę ją za rękę, przyciągam do siebie, zamykam drzwi od łazienki. Od razu wszedł buziak.
Zapytała tylko czy mam gumki(pech miałem w kurtce). No to zjechała na kolana i zrobiła lodzika.
Po "robocie" wyszedłem skiwtując tylko , "wracam do znajomych".
Nie chciała mnie puścić, ale się wyrwałem.
Koleś który stał w kolejce do łazienki, i dwie jakieś dziewczyny, każdy z nich uśmiech na twarzy zobaczywszy, że wychodzimy we dwoje.

Później w lokalu, nie spuszcza ze mnie wzroku.
Kolega który był na dworze słyszał jak laska rozmawia koleżanką i mówi: " zajebisty jest, podnieca mnie, i coś tam jeszcze".

Zmieniliśmy lokal, zgadnijcie kto poszedł za nami?
W tym lokalu, spotkałem ją i po tym jak dostałem klucze od ziomeczka do mieszkania, miałem plan ją bzyknąć jeszcze.
Chwyciłem ją tylko za rękę, zabrałem na shota, jak siedzieliśmy przy barze, multum pytań.
Znowu chwyciłem za rękę, i wyszliśmy z lokalu, po tym od razu wybiegł jakiś koleś, patrze to ten który stawiał jej drinki...
Okazał się jej CHŁOPAKIEM...
Do mnie z tekstem:
"co Ty odpierdalasz"
- parsknąłem śmiechem...

Jego panienka zrobiła mi laskę w kiblu, a ten wylatuję do mnie z tekstem " co Ty odpierdalasz". Wiedziałem, już od razu że koleś nie ma jaj... Boże, kiedyś prawdopodobnie też tak bym zrobił, jednak podrywaj.org + wiele doświadczeń w życiu - DZIĘKUJE!
Zostawiłem ich w spokoju, i nie bzyknąłem jej.
Mam zasadę, że nie mieszam się w związki.

Na końcu zdałem sobie sprawę, że nawet nie wiedziałem jak ma na imię Smile

Do wszelkich ale...
Kategoryzuje laski na dwa typy : takie które chce tylko przelecieć i takie które nadają się na związek. Ta należała do tych pierwszych.
Czemu je tak kategoryzuję? Bo lubię seks, jestem jeszcze młody, jak spotkam panią która spełnia moje wszystkie wymagania to zaangażuję się w związek, tym bardziej, że sam zakończyłem nie dawno taki związek, który trwał ponad dwa lata.
Gram fear, nie krzywdzę kobiet.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Brodaty

W klubach prawie wszyscy coś

W klubach prawie wszyscy coś piją.
Jeśli chodzi czy była pijana? Była świadoma, ale pić coś piła, jednak nie przewracała się, nie wymiotowała, normalnie rozmawiała.

Portret użytkownika mgk

No tak, Paula tak wiele mówi

No tak, Paula tak wiele mówi o życiu.

Czuję lekkiego frustrata życiowego. O co tyle jadu?

Portret użytkownika mgk

Wiesz, bo ogólnie ludzi są z

Wiesz, bo ogólnie ludzi są z natury egoistami. Jesteś dobry dla innej ale czy jesteś dobry dla samego siebie? Czy przekładasz swoje dobro nad dobro innych? Jeśli nie - życie będzie cię ruchało w dupsko, a ty będziesz się cały czas frustrował. Jeśli zaczniesz dbać o siebie i szanować głównie siebie - zapomnisz, że takie sytuacje jak "byłem dla niej za dobry" w ogóle istnieją.

Pewnie że możesz być sobą, ale musisz najpierw odnaleźć siebie.

fear to strach, chodziło

fear to strach, chodziło chyba o fair Wink

Akcja, ja wyżej, zajebista

Grubo

Grubo Laughing out loud

Portret użytkownika Sekalek

Hahaha, współczuje temu

Hahaha, współczuje temu kolesiowi. Ale z drugiej strony.. nie mogę przestać się śmiać Laughing out loud Laughing out loud

I pomyśleć, że taka latawica

I pomyśleć, że taka latawica która robi loda przypadkowemu kolesiu w sraczu dla innych jest nieosiągalna...

Portret użytkownika mgk

Trzeba skrytykować i pokazać

Trzeba skrytykować i pokazać jaki się jest zajebisty, nawet przy fajnej akcji nie? Nie można po prostu powiedzieć że fajna akcja, tylko od razu "Ja mam takich setki cieniasy"? Wink

Portret użytkownika panxyz

Przecież nic takiego nie

Przecież nic takiego nie napisał, rzekłbym: fakt stwierdził.

Portret użytkownika mgk

Masz 100 lodów co weekend w

Masz 100 lodów co weekend w toaletach z nieznajomymi dziewczynami? Marso ma? Jeśli tak - gratulację!

http://stayfly.pl/2014/04/5-spos... polecam poczytać

Portret użytkownika panxyz

Rozpierdalasz mnie stary...

Rozpierdalasz mnie stary...

Portret użytkownika mgk

Mnie rozpierdalają ludzie,

Mnie rozpierdalają ludzie, którzy mają tak niską samoocenę że muszą sobie ją podnosić nawet przy komplementowaniu kogoś innego. Ups

Mistrzowska odpowiedź -

Mistrzowska odpowiedź - kieruję się podobnymi wartościami.

Dokładnie, może w marzeniach

Dokładnie, może w marzeniach sennych w silnym podnieceniu ma się ochotę dymać wszystko co się rusza... ale na żywo gdy już można kontrolować swoje działania to jednak jak ktoś ma jakieś zasady to ich się trzyma.

Portret użytkownika baudelaire

Musiala Cie bardzo skrzywdzic

Musiala Cie bardzo skrzywdzic jakas panienka ze masz takie poglady. Albo jeszcze nie dorosles.

Dokładnie. Nie można

Dokładnie. Nie można twierdzić że kobiety (wszystkie) się szmacą itp. Zawsze był pewien typ kobiet które są "łatwiejsze" i nie można mówić, że takie mamy czasy i jednocześnie że każda dziewczyna ma to za sobą. To kompletne kłamstwa!

Przestańmy dzielić świat na kobiety/mężczyźni. Serio uważacie że tak wiele nas różni? Kobiety też mają systemy wartości i swoje zasady.

Portret użytkownika Elba

Snoofie, szkoda Twojego czasu

Snoofie, szkoda Twojego czasu Wink

Jest takie coś:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zes...

I gdy ktoś ma jazdę tego typu (poczytaj, ciekawe podłoże, zwłaszcza ten lęk kastracyjny brzmi interesująco) - to nie przekonasz.
Jest białe i czarne, i ani pół szarości.
Albo szmata (BTW, dlaczego tak chętnie rzuca się "szmatami" a znacznie rzadziej "szmaciarzami" - a wiem! hipokryzja, wspomniano o tym przecież), albo cnotka-niewydymka której trzeba sponsorować jedzenie.

Ostro.

Ostro.

Portret użytkownika Lucky Luke

Grunt to wykorzystywać okazje

Grunt to wykorzystywać okazje nadane w życiu Wink podoba mi się jak ładnie zbiles st przy barze Smile jedno pytanie czy łazienka miała zamek? Smile Czy trzymales przez dziurkę od klucza niczym Smietana w Warsaw shore xd

Portret użytkownika Brodaty

Łazienka miała zamek

Łazienka miała zamek Smile

Portret użytkownika Now

Kto nigdy nie miał loda w

Kto nigdy nie miał loda w klubowym kiblu, niech pierwszy rzuci kamień Laughing out loud

Portret użytkownika Perrminator

Ja nie miałem. I chuj, nawet

Ja nie miałem. I chuj, nawet wiem czy bym chciał.

Ja też bym nie chciał...

Ja też bym nie chciał... obrzydliwe.

sa lepsze miejsca od tego niz

sa lepsze miejsca od tego niz kibel Laughing out loud

Portret użytkownika Guest

i to np. taki jak z

i to np. taki jak z "Trainspotting" albo "Desperado".... fuuuuj

Portret użytkownika Elba

Pooglądaj "Wilgotne miejsca"

Pooglądaj "Wilgotne miejsca" Laughing out loud (co wrażliwszym polecam seans z plastikowym wiaderkiem ewentualnie miską pod ręką).
Trainspotting przy tym to NIC.

Wytrzymałam kwadrans i odpadłam.
Masakra. Totalna.
Ktoś, kto zobaczy ten film i nadal nie będzie go obrzydzać seks w publicznych toaletach, jest prawdziwym hardcorem.

Portret użytkownika Guest

ne ne ne.... kiedys moglem

ne ne ne.... kiedys moglem wiecej obejrzec, teraz jestem przed obiadem wiec nie; po obiedzie też nie Wink

Portret użytkownika Elba

A bo my se tu o kulturze

A bo my se tu o kulturze rozprawiamy, a Ty tylko o jednym.

Od lapka odpadłam.

BTW - widziałeś ten film?
Jest ohydny.
Ohydny nieprzeciętnie.

Ja to wyjątkowo "obrzydliwa" jestem.
Nie znoszę korzystania z publicznych toalet (oczywiście mówię o korzystaniu zgodnie z przeznaczeniem), a już jakiekolwiek inne czynności w takim miejscu nie mieszczą się mi w głowie. Nie wiem, gdyby mnie jakaś chcica nieopanowana naszła, można wyjść na zewnątrz, skryć w otaczającej roślinności, wejść za samochód, cokolwiek, gdziekolwiek, ale nie w toalecie. Fe. Śmierdzi, brudno, bakterie, wirusy, wszystko fruwa i osadza się na ściankach kabiny.
NIE ROZUMIEM TYCH KOBIET. Ani tyci.

Portret użytkownika Guest

zaiste border... line czy

zaiste border... line czy colli, whatever Wink

Portret użytkownika Elba

"bardzo lubię seks i nie raz

"bardzo lubię seks i nie raz mnie poniosło"

Snoofie, ten czas przeszły "poniosło" brzmi niepokojąco Wink
Napisz raczej, że Cię ponosi Tongue

Seks w toalecie PKP z własną dziewczyną? Boszsz... co za nudy, nic odkrywczego, nic tutaj się nie zdarza...

https://www.youtube.com/watch?v=...

...żeby choć jaki konduktor?