Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie ważne...

Portret użytkownika BigBastard

Big Bastard jest słaby...mięknie...
Dawno nie byłem w takim związku jak teraz. Ona - ideał, kobieta mimo swojego młodego wieku, tak mądra, tak ciekawa, tak zaskakująca.
Długo broniłem się przed związkiem, jego następstwami. Wolałem szybkie numerki, jednorazowe przygody.
Jednak przyjaciele, opowiem Wam jak "rozbroiłem bombę atomową".
Nie jestem megaPUAsem, ale wiem swoje.
Wszyscy na tej stronie chcemy zdobywać piękne kobiety, sięgać szczytów marzeń, przełamywać bariery.
Moja bariera pękła niczym mydlana bańka. Wiedziałem, że spotkam kiedyś kobietę, o której inni mogą marzyć.
Stało się to 3 miesiące temu.
Niewinne rozmowy przez telefon (błąd PUA no.1).
Pierwsze spotkanie u niej (błąd no. 2).
Pierwszy pocałunek za jej zgodą ( błąd no. 3).

---
Popełniłem masę błędów, całe stada ich wkradły się w naszą znajomość, później związek...jednak wbrew prawu i naturze tej strony i jej zasadom - jestem w związku. ( ktoś krzyknie "kurwa stary, ale nowość!"). Jednak wiem swoje, wiem jak to jest, znaleźć kobietę, która daje Ci poczucie szczęścia, życia, jest jak narkotyk. Ona też nie jest dłużna, poetka, artystka, wrażliwa, temperamentna, troskliwa...Czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłem...
Seks?
Początek - pierwszy raz: niezbyt udany, wiecie; wymagania, za dużo porno itepe.
Ona była jednak cierpliwa, znała kilka sztuczek i oto po 2 niezbyt udanych próbach - seks niczym z pornosa (lodzik, 6 na 9 itepe Wink. Do tego ta wspaniała forma obcowania ciał, duszy, te podobieństwa charakterów. Z każdym kolejnym razem było co raz lepiej.
Jej troska, staranie, wyrozumiałość. Wiecie, czasami trafiamy na kobiety, przy których stajemy się mężczyznami.
Tak było, ba! jest nadal!
Jedni na tej stronie dążą do zaliczenia największej ilości panienek w danym czasie, inny przełamują swoje lęki i ograniczenia, inni znowu szukają kobiety, z którą poczują się tak jakby się na nowo narodzili.
Tak, szukałem kobiety, która mnie obudzi, wzbudzi we mnie obsesję, rozpali i da coś od siebie.
Otóż drodzy przyjaciele, nie stosowałem rutyn (poza zasadą 3 dni), nie bawiłem się w megaMACHO, ani nie udawałem nikogo. Padło na mnie, naturala, który odnalazł swoje tempo. I wiecie co? To jest klucz, macie swój styl swoje zdanie, a traficie na odpowiednią kobietę.
Jest ładna, ale nie w typie modelki, ma ambicje, ale nie przerośnięte ego i do tego jest wyrozumiała. Taaak to klucz, wzajemne podobieństwa, zrozumienie. To daje siłę.

Szukałem przelotnych romansów a znalazłem cholerne szczęście i spokój. Tego i Wam życzę abyście odnaleźli spokój ducha i umysłu.

Może miłość to nie wymysł pisarzy i reżyserów? Wink

p.s. Zasada Gracjana: miej wyjebane... działa! Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika Cristian'o Minetti

Super Blog. Gratuluje.

Super Blog. Gratuluje.

Portret użytkownika BigBastard

Dzięki. Chwila na

Dzięki. Chwila na przemyslenia i chwila na pisanie.

Portret użytkownika Johnny Sins

Stary to dopiero 3 miesiące

Stary to dopiero 3 miesiące więc sie tak nie podniecaj . Czesto po około takim okresie zaczyna sie jebać szczególnie gdy facet jest od poczatku przesadnie zauroczony i nagle znikają te skowronki które tak pięknie cwierkaly nad głową a pojawiają sie wrony . Nie to że ci źle życze ale uważaj na tak szybkie idealizowanie , bo idealizujesz ją w chuj i może poczekaj na takie przemyslenia z rok i jesli nadal będziecie razem to bedziesz mogl cos więcej o tym powiedzieć czy jest tak swietnie . Powodzenia

Portret użytkownika BigBastard

Wiesz co masz rację...jest

Wiesz co masz rację...jest tylko jedno ale...dopiero poznaję jej zalety a to Ona lata jak w skowronkach (wiem z wpsiu wynika co innego, może za bardzo popłynąłem:)). Poza tym jest pewna rzecz, która mnie nauczyła ta strona.
Jak tracić kobiety.
dzięki i pozdro Johnny

Portret użytkownika BigBastard

Dzieki Roswell. Liczę, że

Dzieki Roswell. Liczę, że niedługo ich znowu usłyszymy.

Portret użytkownika Perry

Stary, nie chcę ci niczego

Stary, nie chcę ci niczego umniejszać i fajnie że ci się układa jednak tak jak napisał Johnny- znasz ją dopiero 3 miesiące a piszesz jak byście właśnie obchodzili 10 rocznicę małżeństwa i dalej by się wam świetnie układało.

Wyluzuj bo nie wiadomo co będzie za rok. Obyś nie zakładał wtedy tematu "jak wrócić do byłej?".

Portret użytkownika BigBastard

Wyluzowałem. Byłem przed

Wyluzowałem. Byłem przed chwilą w toalecie.

Portret użytkownika mgk

Nie lubię myślenia takich

Nie lubię myślenia takich ludzi jak Ty. Dzielisz ludzi na białych i czarnych, zapominając że każdy jest szary.

Bo co? Z tekstu wynika że można odnaleźć super wielką miłość, albo ruchać niezliczoną ilość kobiet. Że ktoś ma wszystko wyuczone albo że jest "super naturalem". W dodatku gloryfikujesz chłopie, strasznie gloryfikujesz, to jest wręcz odrażające.

Ciesz się znajomością, bo tak jak Perry pisze, czuję że niedługo pojawi się na forum "Ona już mnie nie kocha, co robić", i nie zdziwi mnie, gdy zobaczę twój awatar nad postem.

Jeszcze raz powtórze - ciesz się znajomością, ale nie zakładaj różowych okularów, nie pokazuj jakie to jest zajebiste w porównaniu do poznawania kobiet i bycia singlem bo... jest to strasznie potrzebujące, wiesz? Wyglądasz na potrzebującego, kogoś kto musi być przez kogoś kochanym.

A to nie jest to, do czego powinniśmy dążyć.

Portret użytkownika Perry

Yeah bitch yeah bitch call me

Yeah bitch yeah bitch call me Steve-O Wink

Portret użytkownika mgk

"Nie nie nie nie nie nie

"Nie nie nie nie nie nie nie... nie" Laughing out loud

Portret użytkownika BigBastard

A ja nie lubię szarości w

A ja nie lubię szarości w jebanej Polsce.
Cieszę się znajomością. A na forum nie będzie czegoś takiego pod moim awatarem - daję Wam moje słowo (kurwa! droższe od pieniędzy!).

Na ten czas potrzebuje kobiety która mnie kocha.

Portret użytkownika Ulrich II

heh ironia losu, dopiero co

heh ironia losu, dopiero co odpisałem w temacie
"Kobieta zmienną jest !"
i polecam mój koment autorowi tego bloga Wink

Portret użytkownika BigBastard

Czytałem i poniekąd masz

Czytałem i poniekąd masz rację. Bez spiny. Traktują to raczej jak coś co "może" przerodzić się w poważny (dziwnie to słowo brzmi) związek.
Nie latam jak pies, po prostu doceniam co mam i tak samo Ona też docenia mnie i akceptuje.