Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

NIe pozwól by szczęście było krótkotrwałe i wybudowane na kruchych fundamentach !

Myśl...
Refleksja...
I wreszcie sekwencja...Sekwencja złożona z tychże refleksji.

Kim jesteśmy ?

Ludźmi.

Kim jesteśmy ? Czyż nie każdy z nas posiada wewnętrzne "ja" odseparowane od ciała, którym tylko włada ? Jesteśmy z każdej strony atakowani. Masowe media, środki manipulacji, ciągłe przegrane, gorzkie doświadczenia, uczucia...takie jak zazdrość, nienawiść, miłość. Wszystkie myśli przelatujące przez nasz umysł go kształtują...Ale nie są nim. Kim jesteś ? Zaczniesz wymieniać obiekty z którymi jesteś kojarzony...Jesteś uczniem, synem, prawnikiem...Lubisz to, jesz to, mieszkasz tu...Ale czy te wszystkie rzeczy o których wiesz są Tobą ? Twoim wewnętrznym świadkiem który wszystko obserwuje ? Są obiektami....obiektami które przewijają się przez nasze życie po to by wkrótce zniknąć. Co kształtuje naszą najsilniejsze uczucia ? Co kształtuje szczęście, nienawiść, zazdrość ? Obiekty. Do czego zmierzam ?

Leć nad wyścigiem.

Większość z Was zna te słowa aż za dobrze. Droga rozwoju osobistego jest fundamentalnie oparta na tejże zasadzie. Ale moje refleksje nie dotyczą takiej interpretacji tych słów. Wyścigiem nazwałem gonitwę ludzi o szczęście, które starają się zbudować przedmiotami o lichych podstawach do długotrwałego sukcesu. Wyścig to także obiekty wywołujące u nas emocje. Rodzaj ludzki zawsze próbował znaleźć szczęscie w obiektach. Pozwól, że przytoczę pewien przykład, zapewne dobrze znany przez Ciebie. Wyznaczasz cel, którym w tym wypadku jest zakup samochodu. Ciężko na niego pracujesz, sądząc że sprawi Ci on radość. Samochód w końcu kupujesz. Jak długo trwa twoje szczęście ? Dzień, miesiąc ? Pomimo swojej krótkotrwałości, dobrze to wspominasz,sądząc że gdy kupisz sobie coś, na co ciężko będziesz pracował da Ci to szczęście. Wiesz dlaczego ? Bo twojemu wewntrznemu "ja" sprawił radość sukces. Sukces,nie samochód. Świadomość tego że ciężko pracowałeś i zdobyłeś swój cel, a ponieważ podświadomie sobie zdawałeś sprawę że zasłużyłeś, czym dowodem była nagroda w postaci samochodu - byłeś szczęśliwy. Do czego dążę ?

Meritum tych przemyśleń jest jedno. Kształtuje nas wszystko, na co się natykamy. Szczęście jest jak waluta. Czasami momentalnie spada na dół, po tym by za chwilę z hukiem wzbić się w górę.

Lećmy nad wyścigiem...Wtedy zdołamy uspokojić amplitudę szczęscia. Kiedy lecimy to tylko i wyłącznie obserwujemy.Jesteśmy świadkiem, a nie uczestniczącym. Kwintesencja tego wszystkiego to wniosek, że nasze szczęście i pewność siebie oraz wiarę nie powinny kształtować obiekty. Kiedy jesteś naprawdę szczęśliwy i nie pozwalasz by to wewnętrzne "ja" było powodem szczęścia, Twoje szczęście zniknie szybko i nie będziesz w stanie osiągnąc sukcesu,bo nieszczęście z powodu przegranych lub innych niegatywnych obiektów będzie Cię dobijało i demotywowało do pracy.

Buduj szczęście z silnymi podstawami by w nie wierzyć. Praca czyni szczęśliwym, dążenie do celu, a przysłowiowy samochód to tylko efekt tego co robiliśmy.Kiedy szczęście jest w Tobie, to nic na nie nie wpływa i nikt nigdy nie będzie w stanie tego zmienić.

I pamiętaj że to sztuka, która jest ciężka, ale nie niemożliwa do opanowania.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Fan

"Kim jesteśmy ?" Jaaa,

"Kim jesteśmy ?"

Jaaa, dzisiaj miałem rozkminę i doszedłem, że jesteśmy 'jak w grze komputerowej' hehe Wink centralnie Wink coś w tym jest, jak się przyjrzysz

Portret użytkownika Rafał89

Hehe ta takie mega

Hehe ta takie mega rozbudowane rpg co? Wink Wg mnie każdy ma swój interaktywny film do połapania. Tyle w temacie. Co do tego samochodu to już gdzieś czytałem coś podobnego... Wink

Pozdro

Portret użytkownika Sangatsu

Fan doszedłeś do tych samych

Fan doszedłeś do tych samych wniosków co ja kiedyś...Tongue
Choć można się przewrotnie zastanowić skoro obaj doszliśmy do tych samych wniosków to czy nie były one ,,zaprogramowane" w naszych mózgach?Wink

Portret użytkownika Fan

ja a dworcu jak się obudziłem

ja a dworcu jak się obudziłem i miałem przed sobą dwie laski to pierwsza myśl 'kurwa gra komputerowa' hehe