
Ostatnio widać, że zapanowała moda na dziwną metodę robienia z siebie nagrody w oczach kobiety. Negowanie jej, obniżane wartości, sztuczne zawyżanie swojej, po to żeby dziewczyna zobaczyła w nas „wartość”, co spowoduje irracjonalny wręcz pociąg do naszej osoby. Tyle, że częściej można zobaczyć jak to zwyczajnie psuje dobrze zapowiadający się podryw lub relacje.
Bo tak naprawdę, kto tutaj jest nagrodą? Ty, który poświęcasz czas, energie i inne środki na poznawanie kobiet i bycie lepszym facetem czy kobieta – która po prostu jest, prawdopodobnie ma nudniejsze życie od Ciebie, nie robi nic by być lepszą kobietą a jej postawa roszczeniowa jest czasem wręcz śmieszna (nie wspominając już o tym, że znakomita większość kobiet nie ma skrupułów czy wyrzutów sumienia, by zostawić faceta nawet bez słowa)? Ty, który potrzebujesz kobiet, czy ona – która po prostu jest obiektem Twoich westchnień? Nie twierdze, że kobiety nie potrzebują facetów – bo tak nie jest. Chcą nas tak samo albo nawet bardziej niż my je. Jednak po co być tutaj hipokrytą i się sztucznie zasłaniać swoja pozycja wanna be prize, podczas gdy można po prostu zaakceptować swoje potrzeby, swoje wady i zalety, to jak wygląda świat kobiety i ich podejście do relacji damsko-męskich? Szczerość ze sobą i z płcią piękną naprawdę rozwiązuje wiele problemów, a nakładanie maski nagrody – tylko ich dokłada. A chodzi o to by odejmować, nie dodawać. Spanie z kobietami których wartość musiałeś „zaniżyć” żeby w końcu cos poszło do przodu – to nie jest normalne i na dłuższą metę sprawi, ze w całym uwodzeniu i relacjach damsko-męskich rozbijesz się w pewnym momencie o ścianę. Zamiast za każdym razem z każda nowo poznana kobietą walczyć – zaakceptuj je i siebie i skup się na przyjemniejszych rzeczach niż planowanie jak przed wyjazdem na front wojenny. To na czym się skupiasz, to dostajesz. Najczęściej chęć bycia nagrodą kończy się „olała mnie, co zrobiłem źle?”. Kobieta też chce żeby Tobie się udało, pamiętaj o tym. Zamiast myśleć o tym jak być w jej oczach nagrodą, pomyśl co możesz fajnego dać od siebie kobiecie, jaka wartość a nie kolejny tekst typu „wiesz, ja nie jestem taki łatwy, pierw musisz mnie czymś zaciekawić”. Jak sadzisz, co będzie dla niej bardziej atrakcyjne? Twój tekst czy zachowanie? Jak chcesz żeby kobieta Cię zaakceptowała i goniła za Tobą kiedy Ty sam siebie krzywdzisz? Chodzi o to, by to kobieta się zastanawiała czy dobrze wypada w Twoich oczach, a nie o myślenie „czy ja jestem dla niej wystarczająco atrakcyjny, czy już jestem nagrodą czy jeszcze nie?”. Myślenie, „czy ja mu się podobam” zostaw jej. To zadanie kobiet. Nie twierdzę, że masz patrzeć nie dalej niż czubek własnego nosa i być aroganckim bucem, ale nie zacierajmy naturalnych granic miedzy facetami a kobietami. Podczas gdy zastanawiasz się czy jesteś wystarczający „dobry” albo „atrakcyjny (co to tak naprawdę znaczy?), nie skupiasz się na wykonywaniu kluczowych ruchów (dotyk, pocałunek, eskalacja czy nawet rozmowa). Naprawdę, myślenie o takich rzeczach jeszcze nigdy nie pomogło żadnemu facetowi. Założę się, że najlepsze akcje podczas których wszystko po prostu „było i płynęło” miałeś, kiedy nawet nie myślałeś czy Ty się jej podobasz. Jak to mawia mój znajomy; „kobiety nie mają gustu jeśli chodzi o wygląd faceta ;)”.
Odpowiedzi
Zależy jaki masz cel. Jak
pon., 2013-11-18 14:58 — BetelgezaZależy jaki masz cel.
Jak chcesz dymać zimne suki, które myślą o sobie Bóg wie co, a jedyne co mają to urodę, to nie obejdzie się bez zaniżania jej wartości i ostrych negów.
Jeśli chcesz związku z normalną kobietą, to będziesz się zachowywał zupełnie inaczej, bardziej w stylu, który opisałeś, choć i tak zawsze trzeba KALIBROWAĆ, bo każdy egzemplarz się trochę różni
Podsumowałbym- nie rób niczego zbędnego
Jeśli jakaś technika jest potrzebna- użyj jej, a jeśli do celu przybliża cię samo bycie sobą- zostaw tak jak jest 
Z tytułem się nie zgadzam zupełnie.
Według mnie nie chodzi o to
pon., 2013-11-18 15:11 — RifiWedług mnie nie chodzi o to ażeby obniżyć samą wartość kobiety bo i po co jeśli wartościowych szukamy
tylko o to żeby taka kobieta mogła się bardziej zaangażowana, zainwestować w ten związek niech się wykaże dajmy tą możliwość
taki jest mój punkt widzenia.
Co mnie boli to sztuczne podnoszenie swojej wartości bo wiadomo jak coś zapakujemy w ładny papier czy pięknym pudełku a w środku gówienko to taka kobieta widzi ładne fajne a później coś czuje coś nie tak a nadchodzi taki moment w waszych relacjach że trzeba te pudełko otworzyć
Później wy macie problem na forum a kobieta nie może parę dni jeść normalnie bo ją mdli 
Adamson, zgadzam się w 100% z
pon., 2013-11-18 15:10 — SirAdamson, zgadzam się w 100% z tym blogiem ale tylko jeżeli chodzi o osoby początkujące. Jeśli świeżo upieczony PUA który ma nie wielką ilość podejść będzie robił z siebie nagrodę, to rzeczywiście- będzie to wyglądało komicznie
A już na pewno nie będzie to atrakcyjne dla kobiet.
Sytuacja zmienia się o 180 stopni gdy to samo przekonanie ma bardzo doświadczony, pewny siebie gracz, który jest w temacie uwodzenia już parę lat. Wtedy to wszystko ma ręce i nogi, jest spójne i kobiety nie są w stanie się oprzeć.
Oczywiście ja nie mam takiego przekonania bo zaliczam się narazie do tej pierwszej grupy, ale ostro nad sobą pracuję. Uważam że blog jest świetny dla raczkujących artystów podrywu
Pozdro.
Nie chodzi o to, żeby
pon., 2013-11-18 16:17 — AdamsonNie chodzi o to, żeby poczatkujacy nie robili z siebie nagrody bo to wyglada komicznie, zas Ci "lepsi" - juz tak. Nagroda to pojecie wzgledne - dlatego nie badz nagrodą, badz wartosciowy dla kobiet. Po pewnym czasie w uwodzeniu, juz chodzi o calkiem inne rzeczy niz stricte techniki stosowane po to zeby naginac rzeczywistosc. A i szacunek i zdrowe podejscie do samego siebie to cos czego zadna technika nie naprawi ani nie załatwi. Troszke bardziej zaawansowani uzytkownicy mysle zrozumieja przekaz tego wpisu, jednak kieruje go do kazdego - w moim przekonaniu to taka prawda uniwersalna i bardzo pomocna jesli chodzi o kontakty-damsko meskie.
Adamson , Według mnie pojęcie
pon., 2013-11-18 16:51 — Black HawkAdamson , Według mnie pojęcie nagrody musi być obopólne.
kiedy ktoś gra komuś na ambicji , emocjach i stosuje udawanki nie w porę to to wali sztucznością.
Kluczowe w uwodzeniu pojecie to ,,kalibracja,,
Każda technika zastosowana musi być wcześniej przemyślana i zgodna z zaistniałą sytuacją.
Przypuśćmy chcę kobietce pokazać jaki to jestem ważny , więc wyjadę jej z nega typu :
-ej co ty założyłaś na siebie?
No i teraz co to dało?
Laska być może lubi ze mną spędzać czas , może lubi mnie słuchać.
Po takim sztucznym robieniu z siebie nagrody lub jak kto woli obniżaniu jej wartości dostajemy efekt odwrotny.
Drugi przykład , podwyższenie swojej wartości , o czym trafnie wspomniał Rifi
kłamstwo ma krótkie nogi. Co daje że opowiem jej że jestem Kierownikiem firmy i mam wpływy?
Albo że jeżdżę w formule pierwszej?
Nic , pogrążamy się dla idei.
Pojecie nagrody to OSOBOWOŚĆ , ZASADY I KALIBRACJA panowie!
"Szczerość ze sobą i z płcią
pon., 2013-11-18 17:13 — Christiano"Szczerość ze sobą i z płcią piękną naprawdę rozwiązuje wiele problemów" Albo rodzi problemy. Akurat w moim przypadku bycie zbyt szczerym pokazało jaka jest dziewczyna i że ma mnie w dupie, wiec czasem wypala...
Nie ma czegoś takiego jak
śr., 2013-11-20 00:10 — El SementalNie ma czegoś takiego jak zbytnia szczerość ze sobą.
Kolejny wpis, który
śr., 2013-11-20 14:16 — Walkie101Kolejny wpis, który uświadamia mnie, że cała ta zabawa, wszystkie sztuczki, zagrania, sposoby, otwarcia puasów sprowadza się tylko do jednej rzeczy: bycia sobą. Nie męczy was taka relacja, w której trzeba się stosować do jakichś specjalnych metod, żeby osiągnąć cel? Ja chciałbym przykładowo poznać jakąś dziewczynę, z którą wszystko od początku do końca wychodziłoby ode mnie bez żadnych niedopowiedzeń i 'chłodników', żeby było naturalnie.
Relacja w ktorej kobieta
czw., 2013-11-21 18:19 — AdamsonRelacja w ktorej kobieta Ciebie chce bo czuje ze mowisz, robic to co chcesz, nie jestes niczym ograniczony, nie boisz sie odejsc albo nie boisz sie ze ona odejdzie, jestes z nia szczery - jest i dla CIebie i dla niej bardziej wartosciowa. Zycie jest za krotkie na sztuczki moim zdaniem. Kazdy jest unikalny wiec pokazujmy miedzy innymi te unikalnosc. Wiec zrob tak Walkie. Ale to tez wymaga szczerosci ze soba. Ja zauwazylem dopiero takie efekty jakie chcialem kiedy sobie w glowce poprzestawialem pewne rzeczy - nie przed soba, moze nie to co mowie czy jak mowie, ale dlaczego i jaki facetem jestem.
Dzieki.