Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie bądź desperatem!

Portret użytkownika aspen

Lubię znajomość zaczynać na parkiecie. Lubie otwierać tańcem, praktycznie wszystko moje udane znajomości zaczynały się na dancefloorze. Uważam, że można świetnie poprzez kino, eye contact i dobrą zabawę wytworzyć chemię między kobietą a mężczyzną.

W poprzednie lato byłem nad morzem. Razem z kumplem zdecydowaliśmy się pójść do klubu Eski. Fajna muzyka, dobry DJ i około 50-70 osób na parkiecie, czyli nie za dużo, ale dziewczyny w moim przedziale wiekowym. Pierwsza noc, a ja byłem nastawiony na poznanie jakiejś fajnej, seksownej dziewczyny. Zaczynamy tańczyć i zaczynam podbijać w tańcu do dziewczyn, które upatrzyłem. Pierwsza, druga i nie wierze, co się dzieje. Odchodziły i olewały mnie, co mnie zdziwiło, bo zawsze dziewczyny uwielbiały ze mną tańczyć. Po 3-4h kumpel zachwycony klubem, mówi, że zajebiście się bawi, a ja nie emanowałem entuzjazmem. Wracamy, ja mówie, że jestem nie zadowolony, bo nie sprzyjało mi dzisiaj szczęście, a on na to do mnie:

"Stary, za bardzo chcesz uwodzić i poznać te laski. Jak Ci się nie udało to mówisz, że było słabo, spróbuj dać się ponieść muzyce i imprezie."

Po tych słowach poszliśmy następnej nocy do tego samego klubu. Powiedziałem sobie, że dziś się bawię, piję i nie podbijam do lasek. I co się stało? Po godzinie pobytu w klubie, gdy wchodziłem na parkiet zbierała się koło mnie grupka 3-4 dziewczyn. Bardziej odważna nawet sama podbiła. Zakończyłem ten wieczór ciekawą rozmową i KC, poznałem dziewczyny z Glasgow i barmanke a wystarczyło tylko zmienić nastawienie..

A żeby nie było za łatwo, wnioski pozostawiam waszym umysłom Smile

Odpowiedzi

Portret użytkownika Eskalacja_uczuc

Sprawa oczywista. Panny

Sprawa oczywista. Panny wyczuwają na kilometr wszelkie oznaki desperacji. Facet, dla którego priorytetem w życiu jest poznać kobietę, uwodzić, podrywać etc. - jest meega nieatrakcyjny. Dobry przykład. Pozdrawiam

Dokładnie. Kiedy laska widzi,

Dokładnie. Kiedy laska widzi, że jesteś na parkiecie po to żeby się dobrze bawić, do tego jeśli nieźle wymiatasz wtedy stajesz się w jej oczach niezależny i inny od 80% facetów w klubie, którzy desperacko latają po parkiecie za dupami byle by tylko jakąś wyrwać. Ja zawsze jak leci jakiś dobry secik ustawiam się w takim miejscu żebym był w miarę widoczny i daję ognia. I muszę Wam powiedzieć, że to na nie działa. O ile robisz to dla siebie bo to lubisz, no i nie oszukujmy się, musi Ci to wychodzić.

Święta prawda Sam

Święta prawda Smile Sam przekonałem się o tym, że takie podejscie jest bardzo wazne. Nastawiajac sie na podrywanie lasek nie wychodzilo. Innym razem z nastawieniem na dobra zabawe obtanczylem chyba wszystkie fajne panienki w klubie i zero odmow Wink Juz na samym podejsciu do dziewczyny musimy sie pokazac z dobrej strony, usmiech i jazda Smile

Portret użytkownika mały Vic

Ja mam akurat tak, że muszę

Ja mam akurat tak, że muszę się nastawić na to, że idę do klubu podrywać, a nie stać z browarem pod ścianą i gadać tylko z osobami , które znam. Co innego DG. Kiedy nastawiam się na uwodzenie, to jestem strasznie spięty i nic Mi nie wychodzi.

Portret użytkownika Jay

dokladnie, do klubu trzeba

dokladnie, do klubu trzeba iść z nastawieniem na super zabawe na parkiecie( a nie stanie z browarem pod barem jak leszcz) i tyle, a nie myśleć o tym, czy wyrwiesz dzisiaj jakąś HB... jak idziesz z takim nastawieniem, nie myślisz wgl o podrywie i o tym czy dzisiaj coś wyrwiesz, laski to widzą że Ci nie zależy na podrywie, tylko na dobrej zabawie, to same lecą do Ciebie.. Wink
Niech każdy sam wyciąga wnioski, krótko i prawidłowo Wink