
Lubię znajomość zaczynać na parkiecie. Lubie otwierać tańcem, praktycznie wszystko moje udane znajomości zaczynały się na dancefloorze. Uważam, że można świetnie poprzez kino, eye contact i dobrą zabawę wytworzyć chemię między kobietą a mężczyzną.
W poprzednie lato byłem nad morzem. Razem z kumplem zdecydowaliśmy się pójść do klubu Eski. Fajna muzyka, dobry DJ i około 50-70 osób na parkiecie, czyli nie za dużo, ale dziewczyny w moim przedziale wiekowym. Pierwsza noc, a ja byłem nastawiony na poznanie jakiejś fajnej, seksownej dziewczyny. Zaczynamy tańczyć i zaczynam podbijać w tańcu do dziewczyn, które upatrzyłem. Pierwsza, druga i nie wierze, co się dzieje. Odchodziły i olewały mnie, co mnie zdziwiło, bo zawsze dziewczyny uwielbiały ze mną tańczyć. Po 3-4h kumpel zachwycony klubem, mówi, że zajebiście się bawi, a ja nie emanowałem entuzjazmem. Wracamy, ja mówie, że jestem nie zadowolony, bo nie sprzyjało mi dzisiaj szczęście, a on na to do mnie:
"Stary, za bardzo chcesz uwodzić i poznać te laski. Jak Ci się nie udało to mówisz, że było słabo, spróbuj dać się ponieść muzyce i imprezie."
Po tych słowach poszliśmy następnej nocy do tego samego klubu. Powiedziałem sobie, że dziś się bawię, piję i nie podbijam do lasek. I co się stało? Po godzinie pobytu w klubie, gdy wchodziłem na parkiet zbierała się koło mnie grupka 3-4 dziewczyn. Bardziej odważna nawet sama podbiła. Zakończyłem ten wieczór ciekawą rozmową i KC, poznałem dziewczyny z Glasgow i barmanke a wystarczyło tylko zmienić nastawienie..
A żeby nie było za łatwo, wnioski pozostawiam waszym umysłom 
Odpowiedzi
Sprawa oczywista. Panny
pon., 2012-04-23 14:40 — Eskalacja_uczucSprawa oczywista. Panny wyczuwają na kilometr wszelkie oznaki desperacji. Facet, dla którego priorytetem w życiu jest poznać kobietę, uwodzić, podrywać etc. - jest meega nieatrakcyjny. Dobry przykład. Pozdrawiam
Dokładnie. Kiedy laska widzi,
pon., 2012-04-23 19:37 — c'monDokładnie. Kiedy laska widzi, że jesteś na parkiecie po to żeby się dobrze bawić, do tego jeśli nieźle wymiatasz wtedy stajesz się w jej oczach niezależny i inny od 80% facetów w klubie, którzy desperacko latają po parkiecie za dupami byle by tylko jakąś wyrwać. Ja zawsze jak leci jakiś dobry secik ustawiam się w takim miejscu żebym był w miarę widoczny i daję ognia. I muszę Wam powiedzieć, że to na nie działa. O ile robisz to dla siebie bo to lubisz, no i nie oszukujmy się, musi Ci to wychodzić.
Święta prawda Sam
śr., 2012-04-25 13:30 — SpieCloudŚwięta prawda
Sam przekonałem się o tym, że takie podejscie jest bardzo wazne. Nastawiajac sie na podrywanie lasek nie wychodzilo. Innym razem z nastawieniem na dobra zabawe obtanczylem chyba wszystkie fajne panienki w klubie i zero odmow
Juz na samym podejsciu do dziewczyny musimy sie pokazac z dobrej strony, usmiech i jazda 
Ja mam akurat tak, że muszę
śr., 2012-04-25 14:58 — mały VicJa mam akurat tak, że muszę się nastawić na to, że idę do klubu podrywać, a nie stać z browarem pod ścianą i gadać tylko z osobami , które znam. Co innego DG. Kiedy nastawiam się na uwodzenie, to jestem strasznie spięty i nic Mi nie wychodzi.
dokladnie, do klubu trzeba
czw., 2012-05-03 12:50 — Jaydokladnie, do klubu trzeba iść z nastawieniem na super zabawe na parkiecie( a nie stanie z browarem pod barem jak leszcz) i tyle, a nie myśleć o tym, czy wyrwiesz dzisiaj jakąś HB... jak idziesz z takim nastawieniem, nie myślisz wgl o podrywie i o tym czy dzisiaj coś wyrwiesz, laski to widzą że Ci nie zależy na podrywie, tylko na dobrej zabawie, to same lecą do Ciebie..

Niech każdy sam wyciąga wnioski, krótko i prawidłowo