Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nic nowego ?

Człowiek jest pojebaną istotą. Nie żyje tak jakby chciał. Ograniczają go własne myśli i teorie.
Po za tym, tak naprawdę to nic nas nie ogranicza. Trzeba przeżyć życie należycie. Chce poznać świat ! Poznawać ludzi. Chcę się rozwijać. Nie chcę przed śmiercią żałować tych wszystkich rzeczy których nie zrobiłem...

Gdy myślę że mógłbym teraz umrzeć, zginąć w wypadku, zawał, cokolwiek innego... to te wszystkie moje problemy stają się niczym. Robią się takie małe, bo mogło by mnie tu już nie być. Znikły by. Zostało by po mnie tylko to co zrobiłem ... to co zrobiłem. To w takim razie dlaczego te problemy, kompleksy, w ogóle istnieją, skoro mamy czerpać przyjemność z życia ? Po cholere ja się przejmuje takimi gównami zamiast żyć pełnią życia. Bawić się. Być sobą. Olać otoczenie, olać wszystko co mnie ogranicza. Dać się porwać !!!!

Idę ulicą i ludzie dookoła dla mnie nie istnieją. Nic o mnie nie myślą... A jeśli nawet, to co mnie to obchodzi? To nie ma znaczenia.

Wchodzę do sklepu i chodzę z podniesioną głową. Uśmiecham się do ekspedientki bo taką mam ochotę.

Jestem w klubie. Mógłbym tu być nawet sam , bo dobrze mi z samym sobą. Cieszę się muzyką. Ona rządzi moim ciałem , a nie moje dziwne myśli. Poruszam się w rytm muzyki tak jak potrafię. Widzę dobrą laskę, więc biorę ją i tańczę. Widzę znajomych to witam się z nimi i zagaduję z uśmiechem na twarzy, ale nie potrzebuje ich akceptacji. Szczęśliwy jestem że żyje, a żyję dla siebie a nie dla nich.

Mam przyjaciół, którym mogę zaufać. Mam kobietę, którą kocham. Mam prace, na której mi zależy. Mam rodzinę, dom, samochód, laptopa, pieniądze, dobre samopoczucie, zdrowie, dwie ręce, dwie nogi, włosy, wzrok, słuch, węch, smak, mogę się ruszać i normalnie funkcjonować.

A gdybym tego nie miał ? To nadal musiałbym żyć, i próbować żyć jak najlepiej. Robiłbym to , bo chciałbym mimo wszystko przeżyć to życie, wyssać z niego ile się da.
Jesteś na tym świecie. Dostałeś szansę więc to wykorzystaj.

Obojętnie ile byś nie miał, to masz wiele, więc to doceń. Jeżeli stracisz, to zapomnij. Jeżeli coś chcesz, to bierz. Jeżeli zdobędziesz, to się ciesz. Nie żałuj, że próbowałeś. Więc też nie żałuj, że Ci nie wyszło. Możesz wiele. Wszystko zależy od Ciebie.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Rise

Ciekawy blog. Od jakiegoś

Ciekawy blog.
Od jakiegoś czasu często załącza mi się takie myślenie:
człowiek jest małą mrówką w całym świecie, mało kogo obchodzi to co robisz o ile nie jesteś kimś wpływowym, ani nie sprawujesz władzy. Do podobnych wniosków dochodzę - że dlaczego my, pojedyncza jednostka mamy się przejmować czym kolwiek? Trzeba korzystać z życia ile się da, bo zdaje się że jedno tylko mamy.

JAk dorwę dobrą pracę, albo rozkręcę własny biznes to będę chciał podróżować jak najwięcej, zwiedzać świat jak się da.

pozdrawiam

dokładnie . Też w momencie

dokładnie . Też w momencie kiedy osiągnę jakąś przyzwoitą stabilizacje finansową to chcę podróżować ile się da. Ciągle podróżuje ale finanse na razie nie pozwalają na wiele. Żyje na tym świecie, więc chce go poznać na maxa.

"Mam przyjaciół, którym mogę

"Mam przyjaciół, którym mogę zaufać."

Poczytaj sobie blogi użytkownika Skaut...
Szczególnie ten, z życzeniami na Nowy Rok. Stare, ale zawsze aktualne.
żebyś potem się nie zdziwił... rozczarował smutno i boleśnie.

no to przykro mi, ale nie

no to przykro mi, ale nie zrozumiałeś niczego z tego wpisu. Bo właśnie chodzi o to że możesz mieć to wszystko, a jednocześnie możesz nie mieć niczego i to nic nie zmienia.
Ważne żeby mieć tych przyjaciół, ale należy zyć w taki sposób, żeby po ich utracie się nie załamać. Możesz mieć wiele rzeczy, i może ci wielu rzeczy brakować, ale ważne żeby być szczęśliwym ze samym sobą. To twoje życie.

Portret użytkownika Rafał89

Dlaczego tak pesymistycznie?

Dlaczego tak pesymistycznie? Toż to nie ma sensu samemu robić problem, zanim się faktycznie pojawi. Nie czytałem bloga Skauta, lecz domyślam się o czym traktuje. Jeśli chcesz do każdego podchodzić nieufnie... no cóż, Twoja sprawa, aczkolwiek nie wydaje mi się, aby to było zdrowe podejście.

najlepsze to jest: NIE

najlepsze to jest:
NIE CZYTAŁEM, ALE WIEM!
Laughing out loud
Przypomina mi to parę lat temu, jak Kościół starał się zablokować wydanie książek "Harry Potter" (pierwszej z serii), jako - rzekomo - nawołujących do magicznych praktyk oraz ziołolecznictwa, zielarstwa, pochwały wiedźm i guseł wszelakich.
Gdy zapytano jednego z drugim teologa czy kleryka, skąd takie mniemanie o książce, z którego fragmentu taka wizja:
- nie wiem, nie czytałem

"Nie czytałem bloga Skauta, lecz domyślam się" Smile
"no to przykro mi, ale nie zrozumiałeś niczego z tego wpisu" Smile
Oj, wy młodzi z prawdami (wszech)objawionymi Laughing out loud

No tak, bo jeżeli komentując

No tak, bo jeżeli komentując mój wpis, oparłeś się na najmniej istotnym fakcie z tego wszystkiego, to albo tego wpisu kompletnie nie zrozumiałeś, albo zaliczyłeś jakiegoś offtopa i ni z gruchy ni z pietruchy odsyłasz do jakiegoś bloga. Jakby to miało jakieś znaczenie w tym przypadku Laughing out loud
... nie ważne , nie ma sensu dalej brnąć w tej dyskusji Smile

Portret użytkownika Rafał89

Nie napisałem nigdzie, że

Nie napisałem nigdzie, że wiem, ale, że jak zacytowałeś 'domyślam się'. Poza tym odniosłem się do Twojej wypowiedzi, a nie do jego bloga. Napisałem, że się domyślam, ponieważ zestawienie:
"Mam przyjaciół, którym mogę zaufać." i '(...)żebyś potem się nie zdziwił... rozczarował smutno i boleśnie' nasuwa mi na myśl, że ktoś go wysterował niemiło. Sprostuj jeśli się mylę. Natomiast blog bym przeczytał, niestety nie bardzo wiem jak go znaleźć.

Co do tego, że nie zrozumiałeś/zrozumiałeś wpis wntrxx - nadawałbyś się do tworzenia kluczy na maturę z języka polskiego.