Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nic na siłę

Hej witajcie, ostatnio napisałem tutaj krótkie przemyślenie, ale widocznie któremuś z Modów się nie spodobało, bo nie pojawiło się na stronie, trochę obawiam się że z tym blogiem może być podobnie, w temacie podrywu już chyba wszystko zostało powiedziane lub napisane, więc niczego odkrywczego nie napiszę, ale jest to w końcu Mój blog gdzie mogę skrobnąć coś od Siebie dla Siebie i dla Was.

Wczorajszego wieczoru wybrałem się do Clubu, powiem wam że od pewnego momentu chodzę samemu do tego samego lokalu i czasem zdarzają mi się ciekawe imprezy, a czasem jak dzisiaj było słabo, na cały lokal spodobała mi sie tylko jedna, jedyna dziewczyna, mój typ po prostu, taka moja shb ;p Siedziała sama przy stoliku, a jej koleżanka była w tym czasie w toalecie, zagadałem do Niej, przysiadłem się do stolika i rozmawiamy, ale rozmowa nie była zbyt ciekawa, więc zaproponowałem jej taniec, zgodziła się, poczekaliśmy na koleżankę i niby zatańczyliśmy ale taniec też był do dupy. Według strony czyli teorii; były znaki zainteresowania, uśmiech, zadowolenie z podejścia, zaskoczenie typu; jesteś sam? wow Ja bym się bała Jesteś autem, trzeźwy, tutaj wszyscy pijani. Ale chemii brak.

Morał z tego taki, że jak brakuje chemii, porozumienia to możecie cudować z teorią a nic się nie zadzieję według Mnie. Dlatego ostatnio jak oglądałem filimik kolegi od (video+infield) w ogóle nie słuchałem co mówi tylko jak się zachowuje, słowa mało znaczą, a dużo bardziej liczy się styl, zachowanie, to jak się czujemy, jak jest fajna energia między ludźmi to możesz powiedzieć; "kurwa ale mi stanął" i laska zacznie się śmiać, będzie zadowolona i w ogóle a jak jest drętwo to możesz być szarmancki, grzeczny, dobrze wychowany i w ogóle trzeźwy zajebisty a nic się nie dzieje. Dlatego też jak w tytule NIC NA SIŁE

pozdro Wink

p.s. Nie bójcie się pić na imprezach, szaleć, dobrze bawić, zarywać lasek, robić głupich min bo to jest to co sprawia że impreza jest udana, a jak jest udana impreza to nie dużo brakuje by wyrwać jakąś naprawdę fajną dziewczynę, tylko pamiętajcie o umiarze, bez rzygania po kiblach, bez awantur i bez nachalności Wink

Odpowiedzi

Ej no nie biczuj się Swoim

Ej no nie biczuj się Swoim wzrostem, tego na pewno nie zmienisz, a kiedyś już gdzieś to tutaj pisałem mam kolegę co ma ok. 165 cm jest bardzo niski ale nadrabia, charyzmą, poczuciem humoru i poznaje fajne dziewczyny Wink

Portret użytkownika BarT

Właśnie. Wiem, że większość

Właśnie. Wiem, że większość tutaj bezgranicznie ufa drugiemu, ale co z tego, że powiedział, że podszedł jak mógł podejść jak narwaniec. Co z tego, że się uśmiechnął jak mógł nie mieć zębów ;P

Ale ogólnie dobre przemyślenia, żeby się bawić i być królem imprezy Wink

Portret użytkownika Ulrich II

była w twoim typie, a w ogóle

była w twoim typie, a w ogóle wziąłeś numer ?
czy z góry założyłeś że nie ma chemii i nie warto
(czy po prostu cie zlała bo to różnica)
czasami w klubie nie ma, bo muzyka napierdala i nie ma klimatu, tym bardziej z koleżanką w tle ...

Dokładnie masz rację, nie

Dokładnie masz rację, nie chciałem brać numeru dla numeru Wink Skoro na samym początku naszej "znajomości" jest słabo to nie chciałem tego rozwijać Wink

Była w moim typie, ale z

Była w moim typie, ale z urody, po tym jak chwilę porozmawialiśmy, a później w trakcie tańca nie szło nam tak jakbym chciał, to trochę wypadła z tego mojego typu. p.s. chyba w moim poprzednim blogu opisałem identyczną sytuację, ale dziewczyna mimo że była z koleżanką to ze Mną się świetnie bawiła około 4-5 godzin więc koleżanka to tylko wymówka, po prostu nie spodobałem się jej tak mocno, lub kogoś miała takie mi się wydaje ;0

Nadal nie wiem o co chodzi z

Nadal nie wiem o co chodzi z tym "Danielem" ale ja uważam że każda dziewczyna patrzy inaczej na faceta i czasem zwykły chłopak, co dla innych jest nie atrakcyjny dla Niej będzie właśnie tym "Danielem" Wink Bonusu żadnego nie dostałem za chęci, ale takie jest życie, szkoda hehe Wink

"Można to próbować przełamywać...czasami się uda... ale po co?" To jest bardzo trafne pytanie Wink Takie samo Sobie zadałem, już dawno temu. ;p

Portret użytkownika marine_trooper

Ja się nie zgadzam. Moim

Ja się nie zgadzam. Moim zdaniem istnieją obiektywne właściwości atrakcyjnego faceta, ukształtowane przez naturę. Innymi słowy, facet bedący Danielem dla jednej kobiety, będzie również na 80% Danielem dla innej.

Ciekawy przykład:

http://www.dailymail.co.uk/news/...

Kobiety tutaj zachwycają się atrakcyjnością twarzy... goryla. Po prostu tak się złożyło, że ten konkretny przedstawiciel naczelnych spełnia kryteria atrakcyjności, przewidziane dla ludzkiej twarzy.

Głupota atrakcyjność faceta

Głupota atrakcyjność faceta to nie tylko twarz, czy jedna cecha charakteru, to jest taki większy zbiór różnych cech, charakteru i wyglądu. A to że się zachwycają atrakcyjnością twarzy goryla hehe to co z tego? Chcesz spotykać się z dziewczyną, która leci na goryla ? hehe

Portret użytkownika marine_trooper

Goryl to przerysowany

Goryl to przerysowany przykład, ale posłużył mi do udowodnienia tezy, że atrakcyjność twarzy jest pojęciem obiektywnym,zależnym od pewnych proporcji, a nie subiektywnym. Oczywiście masz rację, to nie jedyne kryterium, innym jest chociażby wzrost.

Akurat wzrost to u Mnie jest

Akurat wzrost to u Mnie jest super Wink

Portret użytkownika marine_trooper

Zatem już masz lepiej niż

Zatem już masz lepiej niż wielu...

a wielu ma lepiej niż Ja...

a wielu ma lepiej niż Ja...

Portret użytkownika marine_trooper

Haha!

Haha!

haha chyba nie ;p

haha chyba nie ;p

Portret użytkownika BarT

Może ją to zaciekawiło i

Może ją to zaciekawiło i serio była zainteresowana tylko potem czymś zjebał - tak też może być.

Wgl kurwa znowu wyskakujesz z "Danielem". Kurwa zaraz spierdolę się z krzesła. Zaraz powstanie dyskusja na jego temat, a Ty jak zawsze będziesz mieć z tego bekę, że wszyscy chcą go poznać... Haah!

Portret użytkownika Pierrot

BarT przyjmijmy, że ten

BarT przyjmijmy, że ten Daniel to taki symbol, kolega się posługuje nim, żeby ludziska łapali o co chodzi, że chodzi o gościa który;

- wygrał na loterii genetycznej;
- ma zasoby, jest niezależny finansowo;
- nie jest głupi, doskonale zdaje sobie sprawę, jak wykorzystać swoje atuty;
- nie podbija do kobiet, bo same się kleją (a u kobiet bardzo często działa instynkt stadny, to znaczy, jak koleżanki panny x zaczynają się interesować Danielem, to panna x też się interesuje).

Dobrze wiemy, że są tacy kolesie. I że to tak działa wśród topowych panien. Są jeszcze panny średnie, które nie podbijają, bo mają podobnie, jak średni faceci wobec ekstra dam nie podbijają, bo dostaną zlewkę i poczują emocje odrzucenia, więc odpuszczają.

Heatcliff ma w zasadzie rację. Jesteśmy z różnych środowisk, on z Wawy, ja z prowincjonalego miasteczka w którym nic się nie dzieje, a ludzie czekają na spadek w postaci etatu w jakimś państwowym urzędzie, a mimo to zgadzam się z nim. Nie chodzi o to, żeby się pałować, ale żeby robić swoje na tyle na ile się może ze świadomością jaki świat jest i jakimi prostymi (płytkimi) metodami potrafi się kierować.

czas upłynie i tak a 2 lata

czas upłynie i tak a 2 lata to nie jest duży odcinek czasu, jak Ci naprawdę zależy to znajdziesz siłę by przypakować ;p

Szczerze myślę, że jej nie

Szczerze myślę, że jej nie zainteresowałem Swoją osobą, myślę że podbiłem wyłącznie jej Ego, widać było że podoba się jej że normalny facet do Niej podbija i nie jest pijany ani nachalny, jej koleżanka jak zobaczyła że jej znajoma ma już kogos przy stoliku była "mega wkurwiona" tak jakby mówiła "japierdole, koło Niej juz ktoś się kręci i w dodatku chcą iść tańczyć, będę miała zjebaną imprezę"

Spytałem tej koleżanki tak proforma czy będzie miała coś przeciwko jak zatańczę z Moim targetem;
"powiedziala niby ze nie będzie miała nic przeciwko tylko czy ona się na to zgodzi" Jak Mój target powiedział jej że już się zgodziła to miała taka krzywą minę że masakra.

Ja wiem że takie sytuację są kiepskie że trzeba również zabrać koleżankę na parkiet i pobawić się z dwiema ale mimo tego, mój target nie był zainteresowany jakoś mocno. Myślę Sobie że ona po prostu kogoś miała i nie szukała kogoś nowego ;p

Portret użytkownika BarT

Haah Pier Ja wszystko

Haah Pier Ja wszystko rozumiem, że to symbol itd. tylko właśnie z forum miałem dość długą przerwę i wchodząc po jakimś czasie ileś razy natknąłem się jak wszyscy piszą i domagają się info o "Danielu". Nie mam pojęcia czy on istnieje czy nie, ja osobiście myślę, że nie. Nie wiem na czym to stanęło bo musiałbym w cholerę dokładnie przejrzeć forum, a to nie sposób i nie chce mi się. W każdym razie jak słyszę Daniel to mnie ma rozjebać xD Wiem, że tacy istnieją, ale jak pada hasło DANIEL na tym forum to z rozpatrywanego problemu, dla którego poświęcono cały blog, ktoś poświęcił czas, dyskusja przeradza się w "kto to daniel/ czy on isnieje/ ale nikt go nie widział/ jak on to robi itp. itd." - dlatego już mam bekę mimo, że jeszcze nic się nie stało i nikt jeszcze się nie odezwał ;P Dobra koniec o Danielu. yyyy Tak wiem, że tacy są. Są świetne laski to i faceci tacy są - proste Wink Może Heath ma rację i pewnie ją ma. To prawda, że brak zainteresowania drugim to akurat bardzo łatwo jest zauważyć. Ja tylko podawałem kolejną ewentualność, ale nie wiem, bo nie widziałem.

Portret użytkownika Pierrot

Znaczy Bart ja się z Tobą

Znaczy Bart ja się z Tobą zgadzam, moje komentarze traktuj, jako uzupełnienie do tego co napisałeś, napisał Heath.

Z tym Danielem, to i ja i Ty i pewnie Heath mamy podobnie, choć początkowo podejrzewałem, że jest jego przydupasem (o czym Heath wie). Bo znam takie historie - jeden cwaniak, który ma jakieś zasoby i reszta uganiająca się wokół niego, tworząca przy tym mitologie tego cwaniaka - szukając potwierdzenia dla czego warto mu wchodzić w dupę.

Rozbawienie może budzić reakcja tłumów. Tłumy domagają się tego, by Daniel coś napisał. Dlaczego ? Większość skrycie liczy, że zajebist*ść Daniela spłynie na nich.

Mnie osobiście Daniel nie ziębi, nie parzy, nic mi nie dał, nic mi nie zabrał. Ale jako symbol trafia do ludzi. A Heath posłużył się nim, żeby pokazać "oczywistą - oczywistość":

a) możesz mieć techniki, tricki i robić break dance na środku parkietu, a atrakcyjna laska i tak podejdzie do Daniela.

b) niektórzy muszą się napocić, dostać zlewki, chodzić, zaczepiać obce kobiety robiąc z siebie najtańszy badziew, taki, co wciskają ludziom po domach akwizytorzy. A niektórzy leżą sobie na zajebistej półeczce z napisem exclusive, a tłum lasek nakręca sam siebie, co chwile podnosząc cenę kupna.

Portret użytkownika BarT

... i wszystko jasne ;D

... i wszystko jasne ;D

Portret użytkownika Pierrot

(Brak tytułu)

Smile

To chyba musielibyśmy

To chyba musielibyśmy porozmawiać telefonicznie bym Ci dokładnie nakreślił sytuację Wink

p.s. a co do tego "Daniela" to już chyba powoli łapie o co Ci biega, ale powiem Ci tak w tym clubie nie widziałem ani jednego Daniela hehe
Tam byli w miarę normalni ludzie, nie było jakiś super wypasionych gostków od których napierdalało aurą "daniela" szczerze to tutaj poznałem ludzi co jak tańczyli na parkiecie w tym samym clubie to robili lepszą aurę niż nie jeden z tych dzisiejszych clubowiczów Wink Też widziałem tam Polaka który robił taki szał, że był w centrum uwagi, czasem też widzę "Czarnych" co wymiatają w tańcu i w rozmowach z kobietami ich można powiedzmy nazwać takim "Danielem" ale najlepsze że oni gustowali w innym typie dziewczyn niż Ja, więc nawet nie widzę w Nich konkurencji, chodź dochodzi do Mnie taka myśl że te dziewczyny w których Ja gustuje mogą lecieć na Nich to jest może trochę przykre ale co zrobić ;p

Portret użytkownika but_mil

Jaki klub? tak z ciekawości

Jaki klub? tak z ciekawości pytam Wink

I jeszcze dodam do tego posta

I jeszcze dodam do tego posta że to było by strasznie przykre, gdybym Ja na siłę próbował wyrywać dziewczynę, która nie jest do końca Mna zainteresowana, Ja poświęcałbym Siebie, Swój czas, Swoje uczucia, a pojawiłby się taki; "Daniel" i sprzątnąłby mi ją przed nosa. ;/ Dlatego polecam przeczytać mój blog i spróbować zrozumieć o co mi biega ;p

Nie wiem jak to jest tak na

Nie wiem jak to jest tak na prawdę ;p A to co napisałem w poście to chyba bardziej lęk niż uspakajanie ego. Wink Chyba nikt nie lubi czuć się wykorzystany, uważam że to bardzo normalne u ludzi Wink A poświęcony czas, czy uczucia to jest jakaś wartość, która warto obdarować kogoś kto na to zasłużył, a nie byle jaką laskę tylko dlatego że jest ładna Wink

p.s. I jak chciałbyś dalej próbować uświadomić mi że to złe że mam taki lęk to proszę Cię z łaski Swojej nie rób tego, bo to było by wyrządzanie Mi krzywdy, czasem warto mieć jakieś ograniczenia, one są nam potrzebne by nie zwariować, by nie zginąć. Pozdro Wink

(Brak tytułu)

Wink

A ja mam tak ,poznalam

A ja mam tak ,poznalam chlopaka przypadkowo szukajac pokoju do wynajecia,chlopak mi sie spodobal,wszystko cacy spotkania ,pomieszkiwal czasami u mnie i co potem lipa,przestal sie spotykac ze mna zaczal unikac rozmow telefonicznych,tylko mam kontakt na facebooku,ale on juz pierwszy nie napisze.Szkoda bo naprawde podobal mi sie chlopak,choc mi caly czas mowil ze on jest niedobryi wogole,a ja dalej nie potrafie o nim zapomniec i jestem zazdrosna ze juz tak kogos nowego zapoznal :/

Przykro mi, ale nie przejmuj

Przykro mi, ale nie przejmuj się, pewnie poznasz nowego w niedługim czasie Wink