Nasza głowa może być naszą największą siłą , ale też może mocno działać na naszą nie korzyść.
Posłużę sie tutaj przykladem eks, które są tutaj tak bardzo często wywoływane do tablicy.
W mega skrócie ze swoją byłą , miałem dwa podejśćia, za pierwszym razem po 6 misiącach to ja zakończyłem ten związek bo uważałem , że za dużo zaczyna mna już manipulować i takie tam. Później blisko rok przerwy i powrót i znowu koniec związku z tym razem z jej inicjatywy , bo wróciła do pacjenta, któremu ją odbiłem jak do siebie wracalismy za drugim razem, ale mniejsza o szczegóły.
Mianowicie mam tutaj na mysli , o to jak sie zachowałem po tych dwóch rozstaniach.
Za pierwszym razem gdy zaczęła odwalać różne akcje w związku, potrafiłem odejść od niej, nie zgadzając sie na taki stan rzeczy. Od razu zaznaczam , że nie miałem w tym momencie żadnej innej laski na oku. Po prostu wolałem być sam niż tkwić w jakimś chorym związku , gdzie ona gra w jakoś swoją gre.I w sumie nawet sie cieszylem , że to koniec tego zwiążku i znowu jestem sam. Ona oczywiście zaraz nagłe chęci zmiany na lepsze i wogóle, ale nie chciałem wracać. Zaraz pojawiły sie inne dziewczyny, i zajebiście sie czułem z tym że moge spotykać sie z innymi.
Po jakimś czasie dowiedziałem sie że moja eks spotyka sie z innym , bardzo atrakcyjnym chłopakiem . I co sie stało ?? a nic sie nie stało bo kompletnie mnie to nie obchodziło, byłem sam , czułem sie zajebiście i ciagle poznawałem nowe laski.I tak minął prawie rok, dowiedziałem sie , że ma chłopaka od niej. I postanowiłem mu ją odbić , nagle mnie na uczucia wzięło!!!!!
I tak wrócilismy do siebie i tu sie zaczyna historia prawdziwa. Chyba przez ten czas co nie byliśmy razem przerobiła dobre książki o manipulacji , a może i odzyskaniu chłopaka. Tak umiejetnie mnie wciągnęła w swoje sidła , że za czym sie obejrzalem nie miałem juz kumpli ani życia po za nią. No i nastał koniec związku.(z jej inicjatywy)
Szok, jak to???koniec świata!!!!!!
Ja załamany ona z innym, ja z pytaniem jak to możliwe.
Nie mam tutaj na myśli tego czemu to sie rozpadło tylko to co miałem w głowie po tych rozstaniach.
Za drugim razem cały mój system pewnośći siebie rozjebał sie w ułamku sekundy. Długo nie mogłem się po tym pozbierać, a prawdziwym symbolem mojego bólu była ławka w parku, gdzie sie często spotykaliśmy. Gdy to ja zakończyłem związek , milion razy przechodzilem obok tej ławki i nigdy nie pomyslałem o eks, a za drugim razem już dosyć długi czas po rozstaniu gdy obok niej przechodzilem, nagle wszystkie uczucia odżywały na nowo.
Koleżanka mówiła mi, że moge mieć sto innych, ale ja kurwa nie chcialem innych tylko swoja eks, bo to ona mnie kopneła w dupe i powiedziała cześć, to symbol porazki jako faceta. Za pierwszym razem byłem w stanie postawić sie jej próbom dziwnych zagran, a za drugim razem owineła mnie wokół palca i skończyłem jak skończyłem.
I to ona teraz ma miała mnie w dupie, a ja czułem ogromną samotność.
Ale w końcu nie dawno znowu poczułem sie dobrze , znowu byłem zadowolony z tego że jestem wolny i z tego, że mam kontrole przede wszystkim nad swoją głową, bo to ona wpędziła mnie kompleksy.Jak dobrze znowu wrócić do gry
))
Gdy mamy zajebistą pewność siebie, to nie ma laski której nie można było by poderwać.W głowie mamy 90% sukcesu nie tylko w podrywie, tylko ogólnie w każdej dziedzinie naszego życia.
Bo dla nas zwiazki z kobietami jest tak jak z zabawkami u dziecka. Jak dziecko samo zabawką bawi sie i mu sie znudzi to wyrzuci ją i zapomni o jej istnieniu, ale tylko jak my mu zabierzemy te zabawkę podczas zabawy to tylko wielki płacz i zgrzytanie zebów.
Odpowiedzi
Proponuje litr benzyny i spal
ndz., 2012-09-23 11:52 — BBSProponuje litr benzyny i spal tą ławkę bo będzie Cie prześladować
Litr to za dużo, bo jeszcze
ndz., 2012-09-23 20:33 — VerteksLitr to za dużo, bo jeszcze oprócz ławki to trawnik pójdzie z dymem.
nie powiem bo pomysł trafny
ndz., 2012-09-23 20:16 — marcelo9205nie powiem bo pomysł trafny hehe