
A więc jak to wygląda moimi oczyma??
Klub, wchodzę witam się z ochroną, widzę ją z daleka przykuwa męski wzrok w sumie po to tu przyszła, lubię wylansowane dziewczyny, takie są najlepsze wiedza czego chcą i wiedza ze to mogą mieć jeśli zechcą.
Przynajmniej tak im sie wydaje...
Od razu łapie kontakt wzrokowy uwielbiam tak patrze na kobiety, takie niewinne bezbronne niczym myśliwy na zdobycz.. Tak jeśli tylko będziesz tak szałowa jak wyglądasz to będziesz moja myślę. Myśliwy atakuje z zaskoczenia nie wystawia się na bezpośrednią konfrontacje.
Po chwili widzi mnie w grupie kobiet, patrzy. One się śmieją dobrze się bawią, ty też możesz. Łapię kontakt wzrokowy przepraszam panie i idę prosto w jej stronę widzi to, myśliwy i zwierzyna ostatnia szansa żeby uciec, nie robi tego. Takie kobiety już na samym początku trzeba zaskoczyć ona doskonale zdaje sobie sprawę że błyszczy i że faceci się jej przyglądają... Ale widzi że tym na mnie wrażenia nie zrobi, w trakcie rozmowy zdąży się co do tego upewnić.
Nie mam wymyślonych tekstów nigdy ich nie stosowałem, żadnych rutyn, mój mózg działa jak komputer i na bieżąco analizuje sytuacje.
A tak naprawdę to mogę podejść i zacząć mówić o różowych słoniach, przecież one lubią różowe słonie prawda??
Coś szokującego na początek i już w jej oczach jestem kimś innym oryginalnym, a co za tym idzie wyjątkowym.. Ale zaraz coś za łatwo idzie gdzie największa zmora myśliwych??
STRAŻ, jej boczna gwardia.. Jeśli to koleżanki i jest ich kilka to nic trudnego, one po prostu muszą mnie polubić! Kilka żartów i wprowadzam miła atmosferę, nie zaniedbuje żadnej każda jest tak samo ważna..
Gorzej się mają sprawy jeśli to faceci, bo chociaż ona traktuje ich jak kumpli, to oni na coś liczą ciągle mają nadziej.. FRAJERZY..
W sumie to powinno mi być ich żal, ale to ich sprawa ja mam własne życie i cel na dzisiejszy wieczór, a ja bynajmniej nie pochodzę z Kalkuty..
Grunt to wprowadzić dobry nastrój, to ja tu pociągam za sznurki oni się podporządkują, po za tym to impreza alkohol wszyscy się kochają!
Gadka szmatka i znów znikam taka rola magika, a przecież jestem jednym z nich.. Spaceruje po klubie jak bym był właścicielem, spotykam kilku znajomych i rozmawiam z kilkoma kobietami, a co przecież mi wolno 
Podchodzę do baru i pije drinka, nie nie lubię się ogłupić przez alkohol ja cały czas muszę trzeźwo myślę, ale ta presja...
Mimo tego co osiągnąłem i kim jestem cały czas otacza mnie ta presja, i chociaż wiem że nieźle sobie radzę na parkiecie to ciągle pozostaje. Kiedyś będę musiał to zwalczyć po trenować nad tym, ale.. Tym czasem życie toczy się dalej a myśliwy czuje zapach zwierzyny.
Ona już jest w potrzasku i gdy tylko nadarza się okazja podchodzę, łapie ją za rękę i prowadzę na parkiet. Ona pozwala mi na to ponieważ wie że zapewnię jej to czego potrzebuje dzisiaj, emocji i dobrej zabawy.
Przez najbliższe pol godziny będziemy tylko, my nasze spojrzenia i ciała naruszające swoja intymna granice 30 centymetrów.. Uwielbiam patrzeć na kobietę która tańczy dla mnie, łapie ją za ręce odwracam i przesuwam rękoma po jej brzuchu ustami muska ramiona.. Szepcze do ucha "nie wyobrażaj sobie za dużo to tylko taniec"
, jak na rozkaz ona mocniej wtula się we mnie... Po prostu czuje w tańcu kobietę prowadzę ją bez slow mowie jej co ma robić.. Ona słucha, a ja odgaduje jej myśli.
"JA UWIELBIAM JĄ A ONA TAŃCZY DLA MNIE"
Znów łapie ją za rękę i prowadzę, tak panowie właśnie prowadzę cały czas to robię bo doskonale wiem czego chce.. Prowadzę ja w ciche miejsce gdzie będziemy mogli porozmawiać. Nie całuje i nie obmacuje jej, szanuje ją bo dla mnie nie jest tylko obiektem seksualnym i ona zdaje sobie z tego sprawę. Wiadomo że jeśli są sprzyjające warunki i sytuacja na to wskazuje to nie boje się jej pocałować, ale to tylko palec dany po to żeby marzyła o ręce.. Mogła by dostać więcej, ale ja nie byłem zaproszony na tą imprezę, a nie proszonym gościa nie wypada zjadać jedynej wisienki z tortu. Chociaż by nawet się udało to mógł bym zapomnieć o następnych imprezach a przecież na każdej jest tort i dokładnie taka sama wisienka....
Przytulamy się, tworzymy razem wizję swojego zwariowanego pojebanego świata. Niedługo muszę uciekać, a więc telefon ląduje w jej dłoni i w zależności od tego czyj jest zapisuje swój lub mój numer.. Lubie dawać kobiecie swój numer bo wtedy musi się odezwać pierwsza, zawsze to robią. Odprowadzam ją grzecznie do koleżanek, życzę miłego wieczoru buzi w policzek na dobranoc i magik po raz kolejny tej nocy wykonuje tę samą sztuczkę z zniknięciem....
CDN...
Odpowiedzi
Masz dobre myslenie i
pon., 2012-11-26 12:36 — herman900Masz dobre myslenie i podejscie.Zal mi tych kolesi co sie rzucaja na laski i pod wplywem alko staraja sie robic wszystko na sile i na chama.Dlatego te porownianie z tortem mi sie podobalo.Mam nadzieje ze niejeden wyciagnie tu wnioski.Pozdro
Tak, jak kolega wyżej -
pon., 2012-11-26 14:11 — FizykTak, jak kolega wyżej - genialne podejście. Twój sposób myślenia zaprezentowany w tym blogu jest idealnym słownym ujęciem tego co uważałem za opanowanie i pewność siebie pociągająca kobiety.
W końcu ktoś, kto potrafi napisać coś, co było już setki razy, a mimo to robi to w interesujący sposób przekazując lub przypominając elementarne rzeczy, których uczy się na tej stronie. Wielkie dzięki za ten wpis, będę do niego wracał
haha ladna akcja ! super
wt., 2012-11-27 15:08 — ziomek1239haha ladna akcja ! super podejscie ! dobre wyczucie do tego masz, wiesz czego chcesz i jak to zrobic, z szacunkiem i cierpliwoscia kiedy trzeba
oby tak dalej !