
Tekst jest skierowany do osób, które będąc zwykłą ciotą chcą się stać S-mistrzami.
Każdy na pewno zna podstawy "prawidłowej" mowy ciała- pewnego siebie myśliwego i zapewne stara się je stosować. Jest to zły pomysł, kiedy nie mamy właściwych przekonań wewnętrznych. Co wam po głowie uniesionej przed siebie z lekko zadartym podbrodkiem i zajmowaniem dużej ilości miejsca jak na pytanie obcej osoby:
- przepraszam, możesz się troche przesunąć ?
robi wam się głupio, zaczynacie przepraszać i od razu się przesuwacie, zajmując dwa razy mniej miejsca niż wcześniej- czyli zapewne tyle ile każdy normalny człowiek zajmuje.
To, że Bad-boy wam powiedział w filmiku na youtube jak macie siadać, nie oznacza, że dzięki temu zdobędziecie jakąś naczelną pozycję w grupie, czy że kobiety zaczną na Was lecieć ...
Nawet to nie oznacza, że powinniście tak siadać, co z tego że facet zaliczył wiele kobiet ?
To go nie czyni lepszym od was, w sumie to nawet przykre, że dorosły facet nie ma lepszych zajęć niż uganianie się za kobietami ... Z wielkimi guru podrywu jest ten problem, że mówią wam jakie kobiety bywają okrutne, jak należy mieć na nie 'wyjebane', jak je obrażać negami, a co sami robią ?
Jakby się zastanowić, to większość poradników poza kilkoma dobrymi wskazówkami jest śmieszna.
W ogromnej ilości spotykamy się ze sprzecznościami typu: "musisz być bardzo pewny siebie, spontaniczny, zabawny- po prostu bądź sobą" czy tylko u mnie w głowie pojawia się skrót WTF ?
Stosując się do rad, których nie rozumiecie, które wam nie pasują nie tylko stajecie się sztuczni, ale wręcz śmieszni
(w negatywnym tego słowa znaczeniu) dla otoczenia. Wyobraźcie sobie jakiegoś byłego kumpla ze szkoły, z pracy, jakąś totalną lamę, co nagle zaczyna się rozwalać jak 'alfa', obraża innych bez przyczyny i jeszcze myśli, że jest super.
Teraz pomyślcie, że wy tacy byliście, jesteście, a może chcecie zostać...
Tylko, że jaki z tego wniosek, mamy dalej się garbić i chować głowę między nogami ?
Jasne, że nie, ale nie należy wszystkich informacji przyjmować za pewnik bez pomyślunku.
Mamy duży wybór- techniki na rozbawiciela Davida DeAngelo, na pewnego siebie Bad-Boya, nawet na bezczelnego DavidX, może troche magii od Mysterego i techniki masażu indukcyjnego od Styla ? Właśnie czytam Grę tego ostatniego, zawsze wydawała mi się za długa, ale kilka dni bez dostępu do internetu zrobiło swoje.
To co teraz wybrać? możemy być już bardziej naturalni, dzięki takiemu zakresowi technik, jednak czy sami ich nie możemy tworzyć ? Na prawde uważacie, że tylko facetów może wam powiedzieć co możecie, a czego nie możecie robić ?
No to co z tą spontanicznością, byciem sobą ? Spróbujcie przynajmniej na dwóch, trzech imprezach się wyluzować na tyle, żeby zapomnieć o tym wszystkim. Nie zastanawiajcie się, czy już macie przejść do fazy budowy raportu, czy jeszcze za wcześnie, na prawde was bawi nc,kc, fc z kobietą, która uważa was za kogoś całkiem innego ?
To tak jakbyście w ogóle siebie- tym kim jesteście nie szanowali, aż tak ciężko wam stanąć przed lustrem, uśmiechnąć się i pomyśleć, że nie potrzebuję tego wszystkiego, że i bez tego jestem wartościowym człowiekiem?
Nie mam nic do dwóch, trzech ciekawych technik zrobionych we własny- bardziej spójny z moją osobą sposób, ale dlaczego się dziwicie, że po zgarnieciu numeru podczas drogi do miasta w dzień, po 2-3 spotkaniu coś nie idzie ..
Żeby zdobyć numer nawijacie jakimś nlsem itp. Zasypujecie kobiety rutynami, ona jest pod wrażeniem, a jak przychodzi do kolejnych spotkań, to się materiał kończy i wychodzi wasze prawdziwe ja ...
Pozdrawiam wszystkich trzezwo myslacych.
Odpowiedzi
Świetny blog, przekonałem się
ndz., 2012-06-03 06:59 — jump3rŚwietny blog, przekonałem się o tym, gówno zawsze wychodzi na wierzch.
Każdy z tych uwodzicieli wypracował swoj własny styl dzięki któremu czuł się lepiej, i dzięki temu to lepiej działało.
Nie bądźmy jak ci kolesie w Grze którzy wyglądali jak Style.
Trzeba kreować własny styl, tak samo jak własne wartości przekonania i zasady.
"- przepraszam, możesz się
ndz., 2012-06-03 07:42 — eM"- przepraszam, możesz się troche przesunąć ?
robi wam się głupio, zaczynacie przepraszać i od razu się przesuwacie, zajmując dwa razy mniej miejsca niż wcześniej"
To jest kwestia kultury... Jeśli masz jej choć trochę to to zrobisz miejsce dla drugiej osoby, a nie powiesz jej "spierdalaj".
"Wyobraźcie sobie jakiegoś byłego kumpla ze szkoły, z pracy, jakąś totalną lamę, co nagle zaczyna się rozwalać jak 'alfa', obraża innych bez przyczyny i jeszcze myśli, że jest super.
Teraz pomyślcie, że wy tacy byliście, jesteście, a może chcecie zostać..."
Od kiedy bycie alfa ogranicza się do obrażania innych? Bardziej chodzi o to żeby prezentować postawę nonkonformistyczną.
Odniosłem wrażenie, że sam nie wiesz do końca o co w tym chodzi...
Z zajmowaniem miejsca,
ndz., 2012-06-03 12:07 — wizardZ zajmowaniem miejsca, chcialem ukazac tylko brak spojnosci- ktos sie rozwali, bo jakis podrywacz tak mu doradzil, moze nawet nie wie po co to, a jak przychodzi zwykle pytanie, to sie denerwuje bo nikt mu nie powiedzial jak ma zareagowac, czy to moze jakis test? na pewno mam sie przesunac? no to jest przeciez chore !
'alfa' to nie alfa, to pierwsze to ciota co za wszelka cene chce byc alfa, a nawet nie rozumie co to znaczy
Fakt jest tu dużo racji, jak
ndz., 2012-06-03 07:49 — panxyzFakt jest tu dużo racji, jak i w komentarzu powyżej.
Jednak z moich doświadczeń wynika, że trzeba się przechylić kilka razy w tą stronę i druga, żeby wyłapać granicę. Poza tym, zawsze jest pewien etap, w którym po prostu nie jesteśmy spójni.
"W ogromnej ilości spotykamy
ndz., 2012-06-03 10:08 — Przemo"W ogromnej ilości spotykamy się ze sprzecznościami typu: "musisz być bardzo pewny siebie, spontaniczny, zabawny- po prostu bądź sobą" czy tylko u mnie w głowie pojawia się skrót WTF ?"
Wałkowałem to wiele razy na stronie we wpisach i komentarzach...
"- przepraszam, możesz się troche przesunąć ?"
Widzę, że zaproponowałeś skrajne rozwiązanie z tym przepraszaniem, a w komentarzu pod wpisem padło skrajne w drugą stronę "spierdalaj". Nie lepiej to wypośrodkować, wykorzystać w zabawny sposób i nawiązać pry okazji fajna konwersację mówiąc np. "W sumie mogę.. pokaż o ile chcesz, żebym się przesunął... tyle może być" i pokazujesz jednocześnie odległość rękami, ew. nawet jej rękami i już kino wskakuje
Morał jaki wyniosłem z
ndz., 2012-06-03 10:32 — SzejpiMorał jaki wyniosłem z twojego tekstu jak najbardziej na plus. Należy natomiast pamietać , że mowa ciała wpływa na stymulację stanów emocjonalnych i jest ściśle z nimi związana. Generalnie to co na zewnątrz po części i wewnątrz.
Trzeźwość w relacjach damsko - męskich jak najbardziej ma duże znaczenie - kopiowanie bardzo często wychodzi sztucznie. Stosowanie np. struktur NLP w uwodzeniu daje o wiele większą moc i siłę przebicia , jeżeli zrozumie się schemat budowy takich wzorców , a nie zwykłe kopiowanie gotowych tekstów... Mają one oczywiście sens , ale uważam , że tworzone przez nas samych rzeczy ( teksty ) na pewnym fundamencie dopiero wtedy są z nami spójne , ponieważ to my je tworzymy.
"U siebie na kursach mówię
pon., 2012-06-04 11:12 — arm"U siebie na kursach mówię kursantom ty masz czuc sie pewny siebie i to prezentować ale nie mówić o tym , kobieta sama dojdzie do tego ze taki jesteś "
Trochę błędne koło, to często baaardzo łatwo zauważyć, że koleś każdym ruchem chce pokazać pewność siebie. Osobiście więcej pewności siebie daje mi nie myślenie o pewności siebie, po prostu świadomość tego, że jestem spójny. Wydaje mi się, że ktoś tu nawet kiedyś w blogu napisał, że lepiej być spójną pizdą niż udawanym alfa, i takie podejście mi się bardzo podoba. A zanim ktoś się przyczepi do słowek, niech wygoogluje hiperbolę.
Fajny blog, właśnie przez nadmiar technik i innych pierdół mocno ograniczyłem czytanie tego portalu. Dała mi solidne podstawy, butem wykopała z gniazda, a ja mocnym łukiem ominąłem pułowatość i poleciałem przed siebie.
Jak nawet te 8% bd bardzoo
pon., 2012-06-04 17:30 — wizardJak nawet te 8% bd bardzoo niespojne z tymi 70% to w calosci wyjdziemy kiepsko...
Jasne, pewna osoba nawet nie mysli o pewnosci siebie, bo jest pewna siebie i nie musi tego 'szukac' nigdzie, jednak jak ktos nie jest pewny siebie, a probuje na takiego wyjsc, to nie wyjdzie mu to na dobre, swojego prawdziwego JA nie oszukasz.. mozesz chodzic na dg, ng, jasne, rozkrecisz sie troche, ale jak zrobisz sobie przerwe to wszystko zacznie wracac do tego co bylo, dlatego calkowita- prawdziwa zmiana jest taka trudna, a juz bez akceptacji swojej osoby wrecz niemozliwa
Dobry blog... Ogólne
wt., 2012-06-05 13:43 — gamblerDobry blog... Ogólne wskazówki to jedno, a dopasowanie ich do własnego stylu to drugie.. Co do mowy ciała to zgadzam się... na początku dobrą mową ciała można ukrywac braki, ale jak nie masz solidnych fundamentów w postaci IG, to daleko nie zajedziesz... Pozdrawiam
Twojej wypowiedzi nie da sie
śr., 2012-06-06 13:44 — wizardTwojej wypowiedzi nie da sie zrozumiec, czytelnik odnosi wrazenie, ze czytales co 3 linijke.
Czesto dostawales takie
sob., 2012-06-09 21:50 — wizardCzesto dostawales takie odpowiedzi i irytujesz teraz nimi innych ?
Proponuje zastanowic sie nad ciekawa kwestia dobrych/zlych wnioskow, a szczegolnie na tym, ze czegos takiego nie ma, tylko osoby bardzo inteligentne to zrozumieja.
Calkowicie sie z tym nie
ndz., 2012-06-10 10:16 — wizardCalkowicie sie z tym nie zgadzam, ale takich kwestii nie rozwije sie pod blogiem tylko w pubie przy piwku, z mojej strony koniec.
Pozdrawiam