Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Moje 3 zasady w relacjach z kobietami.

Portret użytkownika Kołboj

Troszkę już siedzę w tematyce ogólnie nazwanej PUA i co ciekawe żadnym PUA nie jestem, nie byłem i nie będę.

Im dłużej w tym siedzę, tym bardziej mnie to oddala. Za dużo wiedzy nie jest czymś dobrym.

Jak zapewne wiecie i znacie jest kilka uwodzicieli, bardziej znanych i mniej znanych (ja jestem np. uwodzicielem wogle nieznanym. W jednej knapie tylko gdzie jestem co tydzień mam opinie kobieciarza no ale, ale, ale tylko raczej tam…).

Z tutejszej społeczności podrywaj.org kimś takim jest (i teraz zrobię mu darmową reklamę) Hoon!

Pozdrawiamy Hoona!

Moim takim może nie mentorem ani nawet nie guru ale kolesiem, który wali prosto w cyce ze społeczności PUA jest David X. Koleżka ten mówi: ‘’dwie zasady nie dwieście’’.

Co jest w tym fajnego? Ano to, że jego zasady są przejrzyste, proste i… i, i MĘSKIE!

Tak panowie bo my mamy być męscy, prości w swoich poczynaniach, bez żadnych komplikacji i zmian przy sterach jak w amplitudzie pogodowej.

Facet ma mieć jasno określone, sprecyzowane zasady w tym swoim życiu i tyle!

To kobiety mają zafajdane po kopułą, kłębki myśli, emocji, emocji!!!

Dlatego też pozwolę sobie przedstawić zasady wydumane przez moje własne zwoje mózgowe:

- Umawiasz się z kobietą jest ok. Nagle ona zaczyna wyjeżdżać z gierką (np. nie mogę się spotykać, coś tam, coś tam) albo foszkiem o nic.

Jak zapewne wiecie takie rzeczy co robimy? Olewamy!

ALE,

Gdy taka sytuacja się powtarza to radze wypierdalać z tego układu.

No ale dlaczego?

Dlatego, że takie coś źle rokuje, laska lubi pogrywać a skoro pogrywa na początku to co będzie za jakiś czas? No i po co mamy się męczyć w czymś takim jak już się chociaż trochę z czasem zaangażujemy?

Taka dziołcha ma albo coś ze sobą (w tych tematach polecam blogi MrSnoofa i Expata) albo jest wyrafinowana i lubi grać, być władcza i coś tam jeszcze.

- Kolejną zasadą jest totalny brak zabaw z telefoniami, smsakami, fejsikami i innymi elektronicznymi gównami.

Maile, sokowirówki, kalkulatory, krótkofalówki, piloty od telewizora … kurwa trochę mnie poniosło, mniejsza.

Skoro relacja się nam układa dobrze, panna na spotkaniach jest zadowolona, podziałaliśmy z dotykiem, był pocałunek, sex to na chuj nam telefon???

ALE,

Tak nie bawimy się w to z tym, że używamy tego tylko i wyłącznie do celów jakich jest to, te urządząnka przeznaczone!

To też taka zasada by się w to nie bawić, dość znana nam tutaj zresztą ale nie o to chodzi do końca bo czasem pogadać, popisać coś o tematyce sexualnej no można ale tylko czasem!

Dużo testów, gierek jest w tym jak tego używamy do uwodzenia czy w relacji, wiele się przez to pierdoli też.

- Kolejna zasada jest powiązana z drugą, czyli brakiem telefonu w relacji jako środka do uwodzenia i pieprzenia.

Kontakt!

Kontakt ma być ale niezaczęsty! Nawet jak już jesteście parą to po co się kontaktować: rano, południe, popołudnie, wieczór, noc albo: rano, południe, wieczór.

Kobieta ma tęsknić i myśleć o nas.

Kontaktujemy się tylko wtedy gdy mamy się spotkać, ugadać na spotkanie.

Czasem jakiś jak wspomniałem wcześniej smsik może być ale ma być intrygujący, może to być forma otwartej pętli.

Nawet jak jesteśmy w związku to pogadać możemy ale po co gadać nooon stoop o wszystkim i o niczym?

Na spotkaniach flirtujemy, bawimy się, gadamy, uprawiamy sex a ten czas kiedy się nie widzimy ma być czasem gdzie skupiamy się na kolejnej naszej kochanej osobie czyli sobie!

Także jakieś zasady trzeba mieć. Faktem jest, że dopiero gdy dostaniemy po dupie to jakieś nowe zasady nam się w głowie wyklarują.

Bo tak naprawdę w tym wszystkim chodzi o to by nie dać sobie wejść na łeb i specjalnie nie płakać jak nas babsko oleje.

Ten brak płaczu już raczej wychodzi z wiekiem i doświadczeniem.

Dlatego jak jesteś świeżakiem i beczysz to becz!

Odpowiedzi

Jasne i przejrzyste . Podoba

Jasne i przejrzyste . Podoba mi się, mimo że temat poruszany wiele razy. Peace!

Portret użytkownika expat

Porządkuje wiele spraw.

Porządkuje wiele spraw. Wrzucam do ulubionych, jakby mi kiedyś garda opadła, to skorzystam Wink
Pozdrawiam!

Zawsze gdy widzę blogi tego

Zawsze gdy widzę blogi tego typu czyli "masz się nie kontaktować, czasem (ale nie za często) spotkaj się i ją wyruchaj, ale ogólnie to masz się skupiać tylko na sobie" mam dziwne odczucie, że autor nigdy nie był w trwającym dłużej niż powiedzmy 3 miesiące(w każdym bądź razie okres gdzie możemy mówić o dłuższej relacji) związku.

Portret użytkownika Kołboj

Zgadłeś Nigdy nie byłem w

Zgadłeś Smile

Nigdy nie byłem w długim poważnym związku, zawsze romansowałem (max 3 miesięczne).

Był jeden związeczek rok czasu ale było w cholere gierek itd. także nie skończyło się to dobrze... dlatego też trafiłem tutaj, na tę stronkę.

Mimo wszystko to co opisałem w blogu jest napewno dobre na poczatek każdej relacji z kobietą.

Kontakt smsikami,

Kontakt smsikami, facebookami, dawanie poczucia bezpieczeństwa swojej kobiecie nie stanowi podstaw katastrofy związku. A jeśli stanowi to tylko dlatego, że panna ma coś z psychiką (a mają bardzo często - trudne dzieciństwo itp.). To jest Twoja kobieta, często najważniejsza osoba w Twoim życiu, a nie koleżanka do sexu. Nie można trzymać jej na dystans. I o ile w początkowej fazie trzeba się trochę pobawić i intrygować to z czasem albo Ty się zmęczysz albo panna stwierdzi, że jest z jakimś niezrównoważonym gościem. Bo ile byś sobie nie wmawiał jakim jesteś "męskim facetem" i samcem alfa to też potrzebujesz bliskości i czułości. A jak nie potrzebujesz no to niestety masz coś z głową.
Oczywiście wszystko co tutaj zawarłem dotyczy długotrwałej relacji, bo w początkowej fazie no to zupełnie inaczej wygląda.

Portret użytkownika Kołboj

Dlatego też uważam, że jeśli

Dlatego też uważam, że jeśli będziesz postępował tak jak opisałem w blogu będzie dobrze Smile

Panna będzie zaintrygowana i nie zjamniczysz się, ona będzię musiała się starać o ciebie no i nie znudzi się tobą tak szybko.

Dłuższy związek zapewne wygląda inaczej bo... bo jest już jakieś PRZYWIĄZANIE (na więcej rzeczy można sobie pozwolić... chyba) Smile

Portret użytkownika VanityFair

arek500, swietny komentarz.

arek500,
swietny komentarz.

Portret użytkownika Kratos

Jak by wszystko było takie

Jak by wszystko było takie proste, że pod jasne, klarowne, przejrzyste i proste punkty i zasady podstawiać by to można było, nie było by problemów na świecie.

Nie wspominając już o ciągle powielanej nieprawdzie, jakoby emocje były przywarą jedynie kobiet. Aczkolwiek brak emocji, lub je stłumienie charakteryzuje dość wąską grupę ludzi... Psychopatycznych morderców.

Ale co ja tam wiem. Pewnie powinienem wziąć notes, długopis i pilnie notować, kim jest facet, a kim jest cipa. A czy nie można prościej? Że facet to ten, co o siebie i bliskich zadbać bez kręcenia nosem potrafi, i że dla nich ostoją jest? I że wcale niemało takowych kobiet po świecie również stąpa? Ludzie, odejdźcie wreszcie od tego wąskotorowego spojrzenia i przestańcie powielać stereotypy rodem z najmroczniejszych wieków średnich.

Portret użytkownika Kołboj

Tak to prawda, facet też ma

Tak to prawda, facet też ma emocje.

Ale musisz zważyć na fakt, iż trzeba trenować swój charakter, rozwijać się.

BYĆ TWARDSZYM!

To istota osiągania sukcesów, doświadczenie, bycie twardszym itd.

Niestety kobiety inaczej myślą niż my, też musisz brać to pod uwagę. Jak facet jest za dobry dla niej to ona sobie daje z nim siana ale ty masz to samo... jak laska jest za dobra dla ciebie, olewasz bo już to masz!!!

Tak działa ten chory świat czy chesz tego... czy nie.

Pamiętaj, że od każdej reguły są wyjątki.

PS. Każdy ma swoje zasady apropo kobiet, te są moje. Lepiej jakieś zasady mieć niż ich wogle nie mieć bo potem taka damulka ci na łeb zacznie srać, co też przerabiałem nie raz Smile

Portret użytkownika Kratos

Nie dla skrajności... O to

Nie dla skrajności... O to mój apel. By ktoś po przeczytaniu tego lub podobnego bloga nie pomylił ramowania/godności/męskości/mocnego charakteru/etc.etc. z przedmiotowym traktowaniem kobiet. Bo taką tendencję do zachowań zauważam od dawna na stronie. Ludzie bardzo łatwo mylą swój rozwój, pracę nad sobą czy nawet budowę własnego lifestyle'u z przemianą w prostaka i chama, która de facto nie wymaga żadnego wysiłku ani nie oczekuje krzty wymagań wobec siebie.

Potem ktoś krzyczy, że w końcu jest pewny siebie i przełamał strefę komfortu, bo powiedział swojej dziewczynie, że tym razem nie pójdzie z nią na spacer, bo to koniec z pieskowaniem i rozszyfrował jej odwieczne gierki. Niech spierdala więc do garów.

Do tego tworzenie kolejnych, acz bardziej wyrachowanych excusów, pt. "nie ma obiektywnej prawdy", "to ona ma problemy psychiczne", "to wszystko przez system", odejście od wartości moralnych na rzecz pokręconych i niczym niepopartych teorii. itp.

http://www.youtube.com/watch?v=V... Smile

Portret użytkownika Ulrich II

tak, tylko to co opisujesz to

tak, tylko to co opisujesz to raczej cechuje głównie młodszych userów którzy mają targety,dupy,laski, które z kolei przelizują, zaliczają, i liczą na romantyczne odruchy typu lodzik Wink

No i chlopie gadasz do

No i chlopie gadasz do rzeczy..

Ja jak zawsze pisalem z laskami i zwlekalem ze spotkaniem sie.. to sie zawsze konczylo na jakims urywku..
Odkad zaczalem grac tak :
Poznalem fajna dziewczyne na imprezie, zainteresowalem ja soba bardzo, zbudowalem raport.. To odzywalem sie dopiero po 2-3dniach.. Popisalem kilka wiadomosci na facebooku(max 10) i odrazu sie umowilem na randke na Drugi dzien..
I teraz wiem jeszcze lepiej ze tamte taktyki ktore wczesniej stosowalem to bylo badziewie..

I tu rada dla młodych podrywaczy ! :
Jesli chcecie zaczac odnosic efekty, to posluchajcie opinii ludzi na tym portalu ktorzy sie na tym znaja(blogi poczytajcie itp) to poukladacie sobie w glowie i zaczniecie grac jak nalezy i bedziecie glownym obiektem zainteresowania :]]]

Portret użytkownika BBS

Elektroniczny kontakt nie

Elektroniczny kontakt nie jest taki zły tylko trzeba używać z umiarem... Smile

Portret użytkownika Jay

czytając to czuje się jakbym

czytając to czuje się jakbym miał takie porządne De Ja Wu czy jak to się pisze Smile było wiele razy to poruszane, takie same zasady itp i ten kto ma głowę tam gdzie trzeba dąży do takiej relacji na takich właśnie zasadach i czasem się to udaje, a z małolatami to nie przechodzi, wiem z doświadczenia niestety, prawda jest taka że takie zasady trzeba mieć zawsze, a nie raz na jakiś czas, bo gdy ja doskonalilem swoje zasady będąc w związku i wpadłem właśnie na taki pomysł z rzadkim kontaktem smsowym, telefonicznym, a wcześniej ją do tego przyzwyczaiłem, to muszę przyznać że bardzo przykro się to skończyło, ale cóż nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło..Smile To jest prawda, prawdziwy facet ma swoje zasady zawsze i wszędzie i o nich nie zapomina, dobry blog przypominających dla nowych.Smile