
Witajcie.
Znów środek nocy. Po długiej przerwie kolejny raz biorę się za pisanie bloga. Tym razem porzucę moje egoistyczne podejście, które co prawda owocuje, ale niestety odbierając radość z życia. Tak. Dziś skupię się na mowie. Oto kilka wskazówek jak być jeszcze bardziej zajebistym. Dziś mowa.
Lubisz mówić? Lubisz mówić o sobie? Dużo mówisz? Przestań.
Wykwintne monologi, bogate komentarze, jakiekolwiek komentarze zostaw na adekwatne okazję. Takie gdy zostaniesz poproszony o wygłoszone mowy, lub opinię, ale nie wtrącaj jej, to niedobre, robi z ciebie natręta.
Mówienie dużo, a co gorsza szybko i dużo, obniża Twoją wartość w oczach innych. Stajesz się taką natrętną, nadpobudliwą muchą. Po prostu męczysz tym ludzi.
Zdążyło ci się kiedyś zostać olanym? W taki sposób że w grupie osób to na Twoje słowa zwraca się najmniejszą uwagę? Gdy zaczynasz mówić z kimś jednocześnie to wszyscy zwracają się w stronę tej drugiej osoby, a ty przerywasz mówienie i jest Ci głupio? Właśnie.
Używanie małej ilości słów, małej ilości zdań, mówienie spokojnym głosem, powoli na pewno zaprowadzi cię dalej niż krzyczenie, nieskończone monologi, zbyt szybkie czy chaotyczne wypowiedzi.
A co z pewnością siebie?! Będę wyglądał na przestraszonego!
Nie. Jeśli będziesz pewny siebie.
Po pierwsze patrz rozmówcy w oczy. Jeśli tego nie potrafisz to bardzo niedobrze.
Patrzenie rozmówcy w oczy ma kilka ważnych korzyści. Między innymi:
-Jeśli Twój rozmówca widzi twój wzrok nie może Cię zignorować.
-Jest pewien że zwracasz się bezpośrednio do niego, co przekłada się na jakość komunikacji.
-Jeśli chcesz szczerej odpowiedzi to tak zdecydowanie pewniej ją otrzymasz.
-Pokazujesz że się tej osoby nie boisz i że czujesz się swobodnie w jej towarzystwie.
Można wymieniać w nieskończoność.
Po drugie skracaj zdania jak tylko możesz.
Słowa typu "może" "chociaż" "pewnie" "niby" "tylio" zaburzają treść przekazu. Bez nich twoje wypowiedzi zdecydowanie emanują pewnością siebie. Jest naprawdę wiele takich słów, przeanalizuj swoją mowę i pozbądź się ich, a ludzie(nawet całkiem obcy) zaczną Cię słuchać i liczyć się z twoimi słowami. Spróbuj!
Milczenie też jest formą komunikacji, ważne jest byś skupiał uwagę na rozmówcy, a powie wszystko za ciebie. Samą komunikacja niewerbalną możesz działać cuda, niech Twoje słowa będą czymś na co wszyscy będą oczekiwać.
Odpowiedzi
Ciekawy artykul, miło sie go
pon., 2015-03-16 00:29 — 3ajnikCiekawy artykul, miło sie go czytało
. A co jeśli chodzi o randkę z kobietą, przecież wtedy nie będę mówił jak najmniej, tylko będę mówił 50/50, a nawet starał sie, aby to dziewczyna musiala też przejąć pałeczkę i mowila więcej niż ja, by sprawić w niej stres, bo stres = sukces, dziewczyny, przy atrakcyjnym facecie będą sie stresowac, a jeśli pomożemy jej w tym, aby sie stresowala, w jej głowie pojawi sie "on jest wartościowym i atrakcyjnym gościem". To jest to samo jak my faceci stresujemy sie przy atrakcyjnej kobiecie, przy nieatrakcyjnej zero stresu, no chyba, ze - "co pomyślą inni jak mnie zobaczą, ze taka podrywam"
.
Pomyśli że jesteś
pon., 2015-03-16 01:01 — VariatPomyśli że jesteś wartościowym facetem jeśli nie będziesz gadał o pierdołach. Słuchasz z uśmiechem i od czasu do czasu rzucasz uwagi.
To samo z przepraszaniem co chwila, albo z jąkaniem się, dukaniem, zawieszenia typu... Yyy... Itd.
NO FCKN WAY!
Sluchasz, rzucasz kilku wyrazową, trafną uwagę i patrzysz jak się śmieje / zachwyca / otwiera usta... ze zdziwieniem albo niedowierzaniem.
Wiadomo że nigdy nie będzie idealnie, ale można stawiać sobie obraz idealnej sytuacji przed oczami i do niego dążyć.
Mi sie w sumie to podoba ale
pon., 2015-03-16 18:56 — DupekkkMi sie w sumie to podoba ale zreguly jestem rozgadany i jest mnie pelno wiec musze byc soba co nie zmienia faktu, iz powaga tez jest wymagana i umiem wtedy powiedziec co sadze.