
To wpis z mojego dziennika z innego forum.
Randka z Darią. Jest to starsza ode mnie o 2 lata, 172cm, brunetka o zielonych oczach, poznałem ją w.. szpitalu
ja sobie latałem w kitlu, ona stała przy karetce. Podbiłem directem, dobrze zareagowała, szybko wpisała mi swój numer i poleciałem dalej bo miałem mieć za chwilę pacjenta. Od tamtego czasu(z 2 miesiące temu) co jakiś czas wymieniliśmy parę sms i tyle, bo albo ja albo ona nie znajdywaliśmy czasu na spotkanie. Wczoraj się akurat udało, spędziliśmy razem 4 godzinki.
Przyjechałem do niej, zabrałem ją do parku i na spacer. Usiedliśmy na ławce, gadaliśmy chyba z 2 godziny o medycynie, z eskalacją nie było problemu, masowałem jej kark, gładziłem udo/policzki i podwyższałem to boskie napięcie. Nie miałem presji na jakikolwiek efekt, ale robiłem to, bo wydaje mi się to naturalne - zbytnia bierność może nie działać na wszystkie kobiety, a tak to jestem facetem i podejmuję akcję, o. Dopiero rozbieram ten koncept skupiania się na procesie, a nie na efektach, na części pierwsze i dobieram odpowiednie wartości wszystkich czynników. Pokazałem jej swoje fascynujące krzywe palce i śmiała się mówiąc, że doskonale wie od czego 3 i 4 palec mam tak blisko siebie(chodziło jej o palcówkę) i od tamtego momentu ciągle gadaliśmy o seksie, kc przy rozmowie o lesbijskich eksperymentach. Opowiedziałem jej o moim prawie trójkącie, podkręciło ją to. Stwierdziłem, że ma fajne piersi i ją złapałem za jedną gładząc kciukiem. Zaczerwieniła się i tak bosko uśmiechnęła, nie zabrała ręki, przytuliła się do mnie hah skomplementowałem możliwości jej języka przekłutego kolczykiem i powiedziałem jej, że podobno odpowiednio wykorzystany kolczyk w języku potrafi zwiększyć przyjemności oralne. Bardzo otwarcie powiedziała, że potrafi sprawić, że facet dojdzie baardzo szybko. RNK "mój kutas też dobrze na Ciebie reaguje, ale pewnie nie jesteś na tyle odważna by to zrobić tutaj". Strasznie się zaczerwieniła i zaczęła śmiać, powiedziała, że jestem głupi i nigdy w życiu haha ale ciągle trzymała na nim rękę i go gładziła. Zabrałem ją za tę rękę na dalszą ławkę, odwróconą do ulicy tyłem, posadziłem ją sobie na kolanach, a ona wiedziała jak poruszać tyłkiem:) Tłoczę dalej.
Ja: Jesteśmy praktycznie w krzakach, odgrodzeni od reszty świata, godzina późna, więc żywej duszy tutaj nie spotkamy. Wyjmij go
Ona: haha głupi jesteś, nie zrobię Ci loda
Ja: usiądź przodem na mnie
Ja: przodem, nie bokiem. Nogi za mnie.
Usiadła tak jak chciałem, miałem już dostęp do jej cipki, z którego niedługo potem skorzystałem pocierając ją, ale wcześniej jeszcze chwilę porozmawialiśmy o seksie, całując się włożyłem rękę pod bluzkę i ścisnąłem jej sutka, co okazało się być jej wrażliwym punktem, na co dobrze reagowała "mm uwielbiam to", gryzłem ją w szyję, całowałem, dmuchałem ciepłym i zimnym powietrzem co ją jeszcze bardziej nakręciło. Powiedziała mi, że uwielbia gryźć i drapać, więc odchyliłem swoją szyję, też to bardzo lubię. Kiedy mnie gryzła dobrałem się do cipki. Zrobiłem jej dobrze przez spodenki, potem odkryłem, że można je z boku odchylić i ma się dostęp do majtek, doszła drugi raz. Położyłem jej rękę na kutasie dając sugestię, że teraz moja kolej na przyjemność. Rozpięła guziki, wyciągnęła go i zaczęła mi walić. Zakomunikowałem jej, że jest przyjemnie, ale zdecydowanie przyjemniej byłoby gdyby go wzięła do ust. Miała lekkie opory, namalowałem obrazy, że jesteśmy tutaj sami, za nami i obok nas są krzaki, ostatni samochód przejechał tutaj 20 minut temu, pieszego nie widzieliśmy od dobrej godziny. Jesteśmy sami, tylko Ty i ja i mój nabrzmiały kutas w Twojej ręce czekający aż pokażesz mu co to znaczy dobry lód. Zrób to. No i zrobiła:) Faktycznie nieźle jest z kolczykiem w języku, miała wprawę. Posadziłem ją na ławce, usiadłem obok i zrobiłem palcówkę. Znowu doszła. Pracowity wieczór:)
Odprowadziłem ją do domu, wracając ciągle żartowaliśmy i się śmialiśmy, mówiła też, że nie spodziewała się takiego zakończenia dzisiejszego spotkania i wstępnie umówiliśmy się na następne w przyszłym tygodniu.
Pozdrawiam
Odpowiedzi
Zwaliłem sobie, dzięki;)
pt., 2013-06-21 17:47 — Ian WatkinsZwaliłem sobie, dzięki;)
Lubię to! Poprawiłeś mi humor
sob., 2013-06-22 22:04 — BonoboLubię to! Poprawiłeś mi humor stary ; ) Dzieki !
Nie za mało rogazmów jej
pt., 2013-06-21 18:45 — Chojan25Nie za mało rogazmów jej zapewniłeś ? Jakby było 10 to bym uwierzył, a tak to...
Ja ostatnio w busie
pt., 2013-06-21 19:06 — ElpsyCongrooJa ostatnio w busie popatrzyłem kobiecie w oczy i doszła.
W jakim windowsie
pt., 2013-06-21 19:53 — Cristian'o MinettiW jakim windowsie chodzisz?
Na wsi mowio ,żeś z Roswellem bajki piszecie.
Rozumie... to było wasze
pt., 2013-06-21 20:02 — ItalianoRozumie... to było wasze pierwsze spotkanie po kilkukrotnej jedynie wymianie smsów i szybkim poznaniu się 2 miesiące wcześniej? W której nawet nie miałeś czasu jak sam napisałeś zbudować raportu bo się śpieszyłeś.. I jak łyknęli to na tamtym innym forum?
cos mi się czasoprzestrzen
pt., 2013-06-21 22:57 — Guestcos mi się czasoprzestrzen zagina.... w kwietniu uczysz sie do matury, a teraz w kitlu biegasz?
Nie kumam!!! Jestes salowym?
A ta dziewczyna to była pacjentka?
Ja nie hejtuję, Foton, ani
pt., 2013-06-21 23:14 — 008Ja nie hejtuję, Foton, ani nie wątpię, ale jeśli już piszesz bloga to oprócz opisu swojego kutasa i jej spoko sutków mógłbyś trochę więcej merytorycznych rad na przyszłość rzucać. Jeśli rzeczywiście masz sporo dobrych akcji, jak wynika z Twoich blogów, to warto żebyś się dzielił przemyśleniami i wnioskami, a nie tylko robił nam tu NLS, aż się Pure-O zmęczył xD
Haha, wiadomo jak ktoś wstawi
sob., 2013-06-22 08:15 — GadzikHaha, wiadomo jak ktoś wstawi takiego bloga, to 3/4 osób nie uwierzy. Ale taka prawda, że te 3/4 osób co nie wierzy - po prostu nie praktykuje. Jakby ktoś robił zwariowane akcje, miał mega pewność siebie, wielką wyjebke i luz, mógłby to zrobić. I właśnie taki jest Foton
Trzymaj się ziom
Praktykuje, a w zasadzie
sob., 2013-06-22 13:15 — Ian WatkinsPraktykuje, a w zasadzie praktykowalem, na takie akcje mogłem sobie pozwolić po pół roku znajomości, a nie na pierwszej randezwu, bo nie wiem czy wiesz ale dziewczyny czasem sobie myślą - co on sobie o mnie pomysli?!?! Wyjde na łatwa!!!! Bynajmniej łatwe to nie mój target. Oczywiście, nie twierdzę ze to sciema, mam to nawet w dupce, po prostu ten blog nie dał mi nic...ale teraz moda na twarze greja, wiec literowe pornole trzeba pisać;)
Łatwe laski są najfajniejsze
sob., 2013-06-22 17:19 — 008Łatwe laski są najfajniejsze
Z mojej niewielkiej, ale zawsze jakiejś, praktyki nie wynika, żeby te "oporne" trzymały w ukryciu jakiś niesamowity skarb, na który warto byłoby czekać xD
Od jakiegoś czasu preferuje
sob., 2013-06-22 17:48 — Ian WatkinsOd jakiegoś czasu preferuje związek nad dymaniem bez uczucia:) ale fakt, skarbu nie ma
hahaha, jaki hejt
sob., 2013-06-22 12:46 — Fotonhahaha, jaki hejt
@Pure-O
polecam się na przyszłość haha
@Italiano
te "kilka sms" może być nawet i liczbą z końcówką dziesiąt, nie liczyłem ich ;p podtrzymywałem znajomość i odzywaliśmy się do siebie(ona też zainteresowana i pisała pierwsza) średnio raz na tydzień-dwa. Raport nie jest taki ważny jak myślisz, że jest
a poza tym zanim włożyłem jej palce tu i ówdzie to przecież rozmawialiśmy? ;o
"to było wasze pierwsze spotkanie po kilkukrotnej jedynie wymianie smsów i szybkim poznaniu się 2 miesiące wcześniej?"
Było dokładnie tak jak napisałem
@Guest
A dziewczyna jeździ karetką, nie była pacjentką, w pracy jestem profesjonalistą i z pacjentkami staram się nie kręcić:)
"cos mi się czasoprzestrzen zagina.... w kwietniu uczysz sie do matury, a teraz w kitlu biegasz?
Nie kumam!!! Jestes salowym?
A ta dziewczyna to była pacjentka?"
nic się nie zagina - w kitlu latają nie tylko lekarze, pielęgniarki, technicy i praktykanci również
@008
dziękuję za zwrócenie mi uwagi, następnym razem się poprawię i dodam więcej merytorycznej części. Dokładnych "technik" jakich używam, konceptów, za jakimi kryje się mój mindset itd
Pozdro
no to jaką rolę pełnisz w
sob., 2013-06-22 14:33 — Guestno to jaką rolę pełnisz w szpitalu?
Określenia "kitel" już rzadziej się używa i raczej w odniesieniu do lekarzy, dlatego pytam...
Wiec kim była dziewczyna w tej karetce?
Czasami mam wrażenie, że
pon., 2013-06-24 11:56 — panxyzCzasami mam wrażenie, że Twoim głównym zajęciem jest śledzenie biografii ludzi ze strony + zaznaczanie wszystkich wydarzeń na osi czasu, żeby czasoprzestrzeni czasem nie załamali.
Spoko akcja, dziwne, że w ogóle piszę, że wierzę- bo czemu by nie. No ale opisane co najmniej dziwnie.
Fest się śmieję co by się tu działo, jakby borys opisał swoje akcje- pewnie zostałby w ogóle wypierdolony za sposób w jaki by to zrobił

masz rację... jestem
pon., 2013-06-24 13:29 — Guestmasz rację... jestem czujny:)
bo z ratowniczkami medycznymi, lekarzami, technikami różnej masci, Izbą Przyjęć, Pogotowiem Ratunkowym mam stycznośc od wielu lat... Wiec jak mi sie cos nie zgadza, to bede dociekał...
a co do czasoprzestrzeni to jeden taki tak się rozpędził, że tydzień do 1 dnia mu się skurczył.... Nie ma go na tej stronie (przynajmniej pod poprzednim Nickiem), za to ma Nobla...
haha typowe, jeden dyma
sob., 2013-06-22 16:12 — promohaha typowe, jeden dyma reszta zazdrości:)
zapominacie że nie każda laska szuka swojego księcia na biały rumaku, dla niektórych liczy się tylko dobra zabawa, wiem bo widziałem - spotykałem
pozdro Foton i powodzenia w dalszych akcjach
"jeden dyma reszta zadrości"
sob., 2013-06-22 17:20 — 008"jeden dyma reszta zadrości" wpisuję na listę moich ulubionych powiedzonek.
polecam Ci blog
ndz., 2013-06-23 20:10 — promopolecam Ci blog kolegi:
http://www.podrywaj.org/blog/syt...
całkiem trafnie wszystko ujął;)
Od kiedy dymanie jest towarem
ndz., 2013-06-23 21:52 — Ian WatkinsOd kiedy dymanie jest towarem deficytowym?
kwestia podejścia, są ludzie
sob., 2013-06-29 13:33 — promokwestia podejścia, są ludzie dla których dymanie to jakaś pier... magia, coś jak prezent pod choinką, jak spełnienie wszystkich marzeń...
są też tacy dla których to po prostu codzienność...
i to jest fenomen... też to
sob., 2013-06-29 22:18 — Przemoi to jest fenomen... też to montowałem