Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Masz precyzyjny plan?

Portret użytkownika Antek_

Ostatnio zdawałem egzamin na kolejny pas w karate kyokushin. Egzamin trwał 2h i na koniec niezadowolony z naszego przygotowania egzaminator powiedział jedną ważną rzecz: Słuchajcie, wszyscy jedziemy na jednym wózku... wasze przygotowanie rzutuje na przygotowanie całego klubu, przygotowanie kluby rzutuje na makroregion. W tym wszystkim chodzi o to by czerpać ze źródła. Nie ma tak że twórcy karate żyli ideałami ćwiczyli na 100% swoich możliwości, drugie pokolenie na 80% a następne już tylko na 50% czy nawet 30%

Te słowa dały mi dużo do myślenia, bo tak naprawdę jesteśmy nauczeni opierania się na pierdołach, wszystko robimy na przysłowiowy "odpierdol" jesteśmy nauczeni bezcelowości w życiu i jak to ujął Napoleon Hill w swojej książce: dryfowania bez celu. Mało tego, żyjemy czyimiś teoriami nie konfrontując ich z naszą własną rzeczywistością.

Owe odbijanie się od bandy do bandy bez jasno określonego celu może być bardziej destruktywne niż jakiekolwiek inne działanie. Chcemy spotykać się z kobietami, chcemy z nimi sypiać i tworzyć jakieś relacje... ale czy kiedykolwiek w swoim działaniu określiłeś jasno i PRECYZYJNIE jakie to mają być kobiety? Nie "jakieś" tylko takie które odpowiadają jakimś Twoim wymaganiom. Skoro chcesz tworzyć związek z kobietą wykształconą pewną siebie, świetnie radzącą sobie w sprawach biznesowych i dobrze zarabiającą, to nie kręcisz się wśród licealistek z zespołem napięcia przedmaturalnego, nawet jeśliby miałby najlepsze cycki w mieście, a lodzika robiły z połykiem. Jeśli szukasz kobiety z jakimś wartościami, która tak jak Ty uznaje "stary porządek świata" nie puszcza się sportowo, całuje się z tym jedynym, którego kocha i szanuje ponad życie, to nie obracasz się w wśród kobiet uważanych za te z wysokim przebiegiem, a co ważniejsze nie dajesz sobie wmówić że nie ma już "porządnych dziewczyn".

I nie ma tu kompromisów, działania na 50%, bo mam dzień w którym nadmiar spermy uderza mi już do głowy i puknąłbym wszystko co ma dziurę i nie ucieka na drzewo. Miej sprecyzowany cel i konsekwencję w działaniu! A to jest A, B to jest B i nie ma tu ustępstw typu, że może jednak A to B?

Ostatnimi czasy praktycznie zerwałem całkiem z całą zabawą w uwodzenie. Głównie dlatego, że od 5 miesięcy jestem w najszczęśliwszym związku jaki mogłem sobie wyobrazić z kobietą, którą o dziwo znam 4 lata i traktowałem jak zwykłą znajomą Smile

Wczoraj byliśmy w Lublinie w klubie. Zaraz po wejściu ja poszedłem do łazienki, a ona wraz siostrą poszły na parkiet. Nie mogłem jej znaleźć, wiec poszliśmy z kumplem na browara. Gdy już ją odlazłem powiedziała mi ze zdziwieniem na twarzy: "Słuchaj jak to jest że jak tylko wejdziemy na parkiet potańczyć we dwie, od razu zaczyna się ostrzał facetów, którzy chcą z nami tańczyć (od razu w mojej głowie pojawiła się ta zacna teoria: rób jak najwięcej podejść do kobiet na parkiecie! rób to z automatu!) ...przecież ja najzwyczajniej w świecie chciałam tylko potańczyć z siostrą, a oni od razu z jakimś tekstami, że skoro nie chce tańczyć, to po co tak się wystroiłam na tą imprezę. Czy oni nie mogą zrozumieć, że przyszłam tu z chłopakiem, albo że chce po prostu tylko potańczyć z siostrą, a nie być upolowaną? I w tym momencie przypomniało mi się moje myślenie sprzed kilku lat, gdzie w takiej chwili dostając zlewkę od razu wpadało się w zły nastrój, a tłumaczenie że ona ma chłopaka to ST! a wystarczy tylko logicznie pomyśleć, że powodów może być milion i nie koniecznie muszą dotyczyć tego, że jesteś chujowy.

Mój związek oparłem na pełnej szczerości na jednym komfortowym założeniu. Ja jestem facetem ona jest kobietą i najnormalniej w świecie, myślimy inaczej, zachowujemy się inaczej i daną sytuację postrzegamy inaczej. Kiedyś gdy mieliśmy się nie widzieć przez 2 tyg powiedziała mi: "Jeeeju nie będziemy się widzieć tyle czasu jak my to wytrzymamy?" na co ja jak facet któremu dajesz zepsuty komputer do naprawy, od razu zacząłem szukać rozwiązania, na co ona z uśmiechem powiedziała: "Przecież mi chodziło o to żebyś powiedział, że też będziesz bardzo tęsknił, a nie brał urlop i do mnie przyjeżdżał". Myślimy inaczej i czujemy inaczej. Więc zanim kiedyś zdołujesz się jakąś reakcją kobiety pomyśl, że to nie jest wcale tak jak Ty to odbierasz swoim męskim, zero jedynkowym łbem, gdzie kobiety mózg napełniony jest uczuciami, a nie myśleniem logicznym.

"Światem kobiety są sprawy serca, sercem faceta są sprawy świata".

Szukając kobiety z którą chciałbym stworzyć związek na miarę teorii "O ja pierdole! To chyba ta jedyna!" precyzyjnie określiłem typ kobiety jakieś szukam. Był to wcześniej wspomniany typ kobiety która wyznaje "stary porządek świata". I choć wszyscy i wszystko dookoła starało się przekonać mnie, że takie kobiety już nie istnieją to trwale dążyłem do swego, w międzyczasie będąc w uwaga! 28 dniowym związku z kobietą z którą tak na prawdę nie chciałbym być nawet 1 dnia, a to tylko dlatego że ustąpiłem z precyzyjnej drogi drogi na rzecz "super laski", która w czasie gdy opowiadałem jej ważne wydarzenia z mojego życia słyszała przez ścianę bzykających się sąsiadów. Wiedziałem że to jest fuck'in mistake! i dlatego skończyło się to po 28 dniach. Jeszcze raz siadłem do mojego planu, wyciągnąłem wnioski wprowadziłem korekty... i dotarłem do celu. I to jest kobieta o jakiej zawsze marzyłem... studiuje, ma swoje pasje, świetnie gotuje, tak jak ja chce mieć dużo dzieci!

Ktoś może powiedzieć, że nic nie można określić precyzyjnie... To zależy jak kto pojmuje tą precyzje... jeśli zakłada że ten plan już na samym początku ma być precyzyjny i sterylny to owszem pierdolnie przy najbliższej nieprzewidzianej sytuacji. Ta nie przewidziana sytuacja ma być punktem kontrolnym, w którym siadasz i weryfikujesz wszystko wyciągasz wnioski i wprowadzasz ulepszenia w planie, które w CAŁEJ jego przestrzeni czasowej czynią go planem precyzyjnym.

Masz takie ograniczenia jakie sobie wmówisz, albo dasz sobie wmówić przez osoby z zewnątrz. Jesteś facetem, strategiem wiec możesz wygrać każdą wojnę, osiągnąć wszystkie skarby świata i mieć najlepszą i najpiękniejszą kobietę na ziemi tylko...

zaplanuj to i uwierz w to.

Odpowiedzi

Portret użytkownika kilroy

Blog wartościowy, dobrze się

Blog wartościowy, dobrze się czyta jak wszystkie Twoje. Ciesze że wpadłeś tu znowu po długiej przerwie Smile

Portret użytkownika Dreadnought

a prace znalazłeś?

a prace znalazłeś?

Początek mi sie bardzo

Początek mi sie bardzo podobał , ale potem troche głupoty pieprzyć zacząłeś o tym swoim cudownym i szczerym związku . Ten incydent na dyskotece który opisałeś , tobie sie wydaje tylko i wyłącznie że chciała sobie potanczyć z siostrą i przeszkadzały im ci wszyscy faceci a tobie powiedziała to tylko po to by sie wyżalic . Faktycznie może tak być ale powodów czemu ci to mówiła może być więcej np. poszła sobie na parkiet potańczyć , zaczeli podbijać do niej faceci , ona wiedząc że jest ze swoim menem i może ją zobaczyć dawała im kosza mimo że jej sie to podobało że do niej podchodza i sie staraja a do cb poszla sie niby wyżalic a tak na serio moze sie tylko chciala popisac ze jakie ma branie , moze chciala wywolac u cb zazdrosc lub inne . A ty tylko widzisz to ze robiła z dobrego serca , a mimo to ze cie może nawet kocha to moze cie sprawdzac i probowac toba manipulowac . O tej sytuacji ze chciales sobie wziasc urlop to juz sie nawet nie wypowiem .

Nie mowie ze to co napisalem jest prawda ale moze byc, wiec radzilbym ci trzymac nerwy na wodzy i nie ufac jej tak bezgranicznie ze napewno nic z toba níe gra czasem i cie czasem nie testuje bo widze ze jesteś w niej bardzo zauroczony i troche mozesz ja idealizowac .

Ale mimo wszystko życze powodzenia i obys za rok , 10 lat , 30, 100 powiedział to samo Smile

Portret użytkownika Antek_

Staram się nie doszukiwać

Staram się nie doszukiwać dziury w całym i tropić jakieś manipulacje, co nie znaczy że też ze jestem ślepy i nieuważny Wink Nie należy też do kobiet które muszą się strasznie dowartościowywać.

Jeśli chodzi o doświadczenia z kobietami przeżyłem już zdrady, utraty zainteresowania, manipulacje najwyższego kalibru więc wszelkie oznaki gierek będę wstanie rozpoznać Smile

Dzięki za wypowiedź i pozdrawiam! Smile

"Jeśli chodzi o doświadczenia

"Jeśli chodzi o doświadczenia z kobietami przeżyłem już zdrady, utraty zainteresowania, manipulacje najwyższego kalibru więc wszelkie oznaki gierek będę wstanie rozpoznać"

a pycha kroczy przed upadkiem...

Portret użytkownika Maniaks

Otóż to! Poza tym, jak to

Otóż to!

Poza tym, jak to mówią, samospełniająca się przepowiednia. Za dużo myślenia i doszukiwania się dziury w całym w niczym nie pomoże. Co ma się stać, to się stanie, po co samemu sprowadzać na siebie "przekleństwo"? Ważne, abyśmy my działali słusznie i nie mieli sobie nic do zarzucenia Smile

Portret użytkownika Rot

Nie wytrzymie i się spytam:

Nie wytrzymie i się spytam: który sensei?

Co racja to racja . Tylko w

Co racja to racja . Tylko w tym całym dążeniu do osiągnięcia wybranego przez siebie celu trzeba być cierpliwym , wytrwałym no i konsekwentnym , bo nie każdy osiąga to co chce . Wielu nie daje rady ( okazują to np. przez bycie z dziewczyną do której nic nie czują , czy chociażby kończą A6W na 22 dniu ) , dlaczego ? Moim zdaniem wiele osób , po pewnym czasie stwierdza , że coś jest dla niego za trudne i idzie wtedy na łatwizne . Może pierdole głupoty , może nie , tak czy siak nie mnie to oceniać . OSU! Smile