Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

List do A******* by RycerzFloriana

Portret użytkownika RycerzFloriana

Trwało to jakiś miesiąc pamiętasz? spotykaliśmy się regularnie… Droga Ado pierwszy raz do ciebie zagadałem na ulicy przechodząc przed północą z klubu do klubu minąłem cię i coś mi mówiło ,że muszę wrócić i zagadać tak też zrobiłem i nie żałuję do dziś. 2 dni później umówiliśmy się w centrum miasta w pewnym miejscu, od samego początku przeczuwałem ,że spotkanie dojdzie do skutku tak też się stało podjechałaś tramwajem uśmiechając się przez szybę do mnie w tym momencie nerwy opadły bo wiedziałem już ,że to na pewno ty. Gdy wysiadłaś z tramwaju i zobaczyłem cię w całej okazałości to aż nie mogłem uwierzyć ,że umówiłem się z tak piękną kobietą jak Ty.
Zajebista czarna obcisła spódnica, seksowne buty na obcasie pasujące do twych zgrabnych nóg i dekolt tak duży, że nie mogłem się na patrzeć bo głupio by było. Twoje ruchy ociekające seksem kurwa poczułem się jak Bóg, w końcu udało mi się osiągnąć jeden z celów o których marzy nie jeden facet spotkać się z tak atrakcyjną kobietą jak ty w tym momencie byłaś moim ideałem to było dla mnie coś niesamowitego i nowego ale wiec, że nie straciłem dla ciebie głowy, kontrolowałem wszystko, prowadziłem , w końcu zachowywałem się jak facet. Sprawiłem ,że nasze spotkanie było naprawdę na luzie wtedy po jakimś czasie otworzyłaś się przede mną mówiłaś mi dosłownie o wszystkim przejmowałaś inicjatywę i cały czas gadałaś co mi się najbardziej podobało. Dawałaś mi liczne oznaki IOI które zauważałem kilka twoich ST zgrabnie odbijałem. W ten dzień zmieniliśmy dwa razy miejsca, nie wiem jak ty ale ja na pierwszym spotkaniu miałem wrażenie jak bym znał cię dłużej niż kilkadziesiąt minut. Pierwszy raz pocałowałem cię w usta „na dowidzenia” Nasze kolejne spotkanie będę pamiętał bardzo długo to było niesamowite. Wino, świeczka ten kocyk w romantycznym miejscu pod gołym niebem zrobiło na tobie niesamowite wrażenie a ten pocałunek z mojej inicjatywy doprowadził cię do łez, ale ja wiem ,że to były łzy szczęścia i radości jaką miałem przyjemność tobie sprawić.Dopiero wtedy zrozumiałem dlaczego interesuje się uwodzeniem. Interesuje się nie po to aby bzykać na prawo i lewo ale dla tego aby dostarczać kobietą zajebistych emocji coś pięknego jest widzieć jak kobieta ma łzy w oczach w wyniku radości jaką mogę jej sprawić spotykając się z nią to jest to co uwielbiam robić. Ten dzień był dla nas wyjątkowy, ten dzień był przełomem i początkiem tego co czekało nas na kolejnych spotkaniach. Kolejne spotkanie zadzwoniłaś do mnie żebym przyjechał do ciebie na domówkę tak też zrobiłem mimo ,że miałem lecieć ze znajomymi na imprezę to czułem ,ze zaczynam tracić głowę dla ciebie i przyjechałem… Zobaczyłem cię kolejny raz tak piękną. Stałaś w drzwiach, zaczęliśmy się całować przy twoich znajomych potem resztę wieczoru i nocy spędziliśmy praktycznie sami w twoim pokoju, oboje wiemy co tam się działo. Było niesamowicie miałem swój pierwszy raz właśnie z tobą, mimo ,że to był pierwszy raz to dałem sobie radę z twoimi oporami… nie docierało to do mnie na początku, ale ja mam naprawdę zajebiste życie kolejne moje marzenie się spełniło… od dziecka czekałem na seks z kobietą tak piękną i atrakcyjną jak ty i z kobietą ogarniętą wiedzącą czego chce. Wszystko było tak jak sobie wymarzyłem. I cieszę się ,że nie poszedłem na dziwkę wtedy gdy miałem okazję i cieszę się ,że nie bzykałem byle kogo jak większość moich znajomych, teraz to doceniam…Warto było czekać. W mojej głowie coraz częściej pojawiała się wizja związku z tobą oraz tego jak teraz będziemy razem spędzać czas, jeździć na miasto, razem na obiad itd. Zauroczyłem się tak to prawda, było dobrze ze spotkaniami aż do momentu kiedy nie wiedzieć dlaczego po jednym z naszych spotkań u ciebie w domu gdzie zasnełaś obok mnie wkręciłem sobie ,że coś zjebałem byłem strasznie poirytowany i miałem do ciebie żal ,że ty sobie poszłaś spać a ja nic nie zdziałałem od tamtej pory zaczęło się wszystko sypać chciałem pokazać jaki to ja stanowczy jestem i nie dam sobie w kasze dmuchać przestałem byś sobą byłem jak robot za bardzo wrzuciłem sobie panujące tutaj zasady do serca, zamiast przyjechać po ciebie wtedy gdyż była późna pora na to ,że byś sama jechała przez miasto o 23 na spotkanie ze mną. Pokazałem jaki jestem cham. Spierdoliłem jednym zdaniem które napisałem na jebanym FB Spierdoliłem, a wiedziałem ,żeby cię nie dodawać do znajomych bo będą tylko problemy. Doszło do tego ,że nie chcesz ze mną gadać zablokowałaś mi numer mojego telefonu zablokowałaś mnie na FB ale ja to rozumiem i oficjalnie od dzisiaj czuję się wolnym człowiekiem, czuję że zakończyłem coś co miałem na wyciągnięcie ręki czyli związek. Związek z kobietą której zazdrościli by mi ludzie… ale nie o zazdrość tutaj chodzi ale o uczucia jakie do ciebie czułem a właściwie jeszcze czuję ale z dnia na dzień jest lepiej i zapominam o tobie . Chciał bym ci to powiedzieć w cztery oczy ale nie ma jak więc napiszę to tu chodź mam nadzieję ,że nigdy tego bloga nie przeczytasz:
Dziękuję przede wszystkim sobie za to, że cię poznałem. Dziękuję tobie za te chwilę które spędziliśmy razem a najbardziej za nasze drugie i trzecie spotkanie bo na tych dwóch spotkaniach wszystko to co piękne się zaczęło lecz to co piękne musiało się kiedyś skończyć. Dzięki tobie zyskałem cenne doświadczenie które wykorzystam z innymi kobietami jak najlepiej a mam zamiar poznać jakąś równie zajebistą kobietę i wiem ,że niedługo taką poznam nie wiem kiedy i gdzie ale wiem ,że poznam. Przez cały miesiąc miałem jakieś filtry założone na oczach nie dostrzegałem fajnych kobiet na ulicy nie mogłem do żadnej podejść bo wiedziałem ,że mam ciebie ale teraz to się powoli zmieniło. Ostatnio byłem dwa razy na imprezie i czuję, że już nie mam tego problemu więc może i dobrze ,że to się tak skończyło. Pamiętajcie bądźcie sobą i nie róbcie wszystkiego tak jak na stronce jest opisane. Mnie właśnie to zatraciło a żałuję bo mam czego żałować możliwe ,że już bym był w związku którego tak pragnę ale nic, są inne kobiety które czekają na swojego rycerza a ja mam zamiar nie spierdolić kolejnej okazji.
Hej

KAŻDA PORAŻKA JEST KROKIEM DO SUKCESU

PS
Chciałem dodać ,że nie pisałem do niej żadnego listu to jest blog ale w innej formie a w tytule pozwoliłem sobie dodać jako list do...

Odpowiedzi

Cholera wymownie to ująłeś .

Cholera wymownie to ująłeś Smile .

Portret użytkownika nomen

Chyba jej tego nie wysłałeś?

Chyba jej tego nie wysłałeś? o.O

Portret użytkownika RycerzFloriana

Jeżeli chodzi Tobie o smsa to

Jeżeli chodzi Tobie o smsa to wysłąłem a jeżeli o blog to hehe aż taki desperat nie jestem.

Portret użytkownika VanityFair

Ja uważam że mimo wszystko

Ja uważam że mimo wszystko ona powinna to przeczytać, ma do tego prawo. Mówię to jako kobieta. ona powinna znać te myśli..

Bardzo emocjonalnie i jasno opisane. Bardzo ciekawie.

Pamietaj to kolejne doswiadczenie, krok naprzód i nikt Ci tych chwil i wrażen oraz emocji nie odbierze

Portret użytkownika Rise

Spoko, tylko nie rozumiem

Spoko, tylko nie rozumiem czemu się to rozwaliło - ona Cie rzuciła?
Bylo tak fajnie i przez takie coś klapa?

@Rise jak to nie rozumiesz ?

@Rise jak to nie rozumiesz ? Przecież jasno napisał, że chama zaczął zgrywać.

jedno zdanie za duzo, nie raz

jedno zdanie za duzo, nie raz jedno slowo wystarczy... bywa, ale wazne jest doświadczenie, które zdobyles z tą kobietą.

widzę,Rycerzu,że miałeś

widzę,Rycerzu,że miałeś podobną sytuację do mnie kiedyś, widzę też, że mimo iż powoli zapominasz, nadal rozpamiętujesz co zrobiłeś źle i co by było gdyby. Sam to robiłem i jest to chyba naturalna kolej rzeczy. Pamiętaj jednak, że często nie wiemy jak dana kobieta zareaguje, to też zależy od warunków. Ja z kolei zjebałem, bo umyślnie odszedłem od zasad strony, ty je zastosowałeś umyślnie. Efekt mieliśmy ten sam, o dziwo:)Tak to niestety bywa. Nie obwiniaj już siebie,bo wiem,że to robisz, tak jak ja to robiłem. Zostaw to, bo to już nie wróci. Jedyne co możemy zrobić, to nadal być sobą i robić to, co jest zgodne z nami, bo naprawde często nie wiemy jak zareaguje dziewczyna na nasze działanie.Pozdro i trzymaj się!Smile

Portret użytkownika BBS

"wszystko to co piękne się

"wszystko to co piękne się zaczęło lecz to co piękne musiało się kiedyś skończyć"

Portret użytkownika RycerzFloriana

Jak ktoś nie wie o co chodzi

Jak ktoś nie wie o co chodzi to odsyłam do mojego ostatniego tematu na forum tam jest wszystko opisane.

Portret użytkownika Jaskier

Niby to blog, czyli pisze sie

Niby to blog, czyli pisze sie o swoich intymnych sprawach, jednak trzeba być konkretnym kretynem, zeby wstawiac swoj prywatny list, na publiczne forum.

Portret użytkownika RycerzFloriana

Jaki kurwa prywatny

Jaki kurwa prywatny list?!!Żadnego listu nie pisałem to jest blog tylko inaczej napisany, chciałem przedstawić go w innej formie niż wszystkie tu blogi by czytający się wczuł w sytuację. Niektórzy są nie kumaci ehhh...

Portret użytkownika PowoLNY

Czym Ty się Rycerz unosisz.

Czym Ty się Rycerz unosisz. jaskier poprostu jest osobą pozbawioną empatii, nie czuje emocji autora, co z psychiatrycznego punktu widzenia czyni z niego "debila" - czyli osobę pozbawioną zdolności myślenia abstrakcyjnego.
Śmiem nawet stwierdzić że to jakiś niedokształcony dyslektyk, którego przemęczyło by doczytanie całego bloga do końca, i nie dotrwał w lektórze do momentu w którym tłumaczysz że to nie list...
A z Twojego punktu widzenia to wiem co czujesz.
z czasem jej przejdzie. ale pamiętaj:
" Nie zna piekło większej furii niż wściekłość zawiedzionej kobiety."
Dużo mógł bym na ten temat napisać,ale może nie każdy będzie miał wytrwałość to czytać więc niech będzie jak jest. Życzę powodzenia.

Portret użytkownika irens

I stało się, co miało się

I stało się, co miało się stać. Znowu. Czytałem Twoje wpisy na forum, blogi również. Czytałem wpis właśnie o tej kobiecie, o tym spotkaniu, kocyku, winie i ogólnie o zajebistym spotkaniu. I coś mi w tym wszystkim nie grało. Coś było nie tak. I tak sobie czytałem co piszesz, i tak sobie rozmyślałem, co jest nie tak i w końcu mnie olśniło. Wpadłeś, zaangażowałeś się, postawiłeś ją na piedestał. Zrobiłeś z niej oblubienicę, tą jedyną na świecie. Syndrom jedynej - euforia zakochania ! To musiało jebnąć. Ten blog jest tego przykładem.

Chyba musisz zachować więcej dystansu do kobiet i nie rozkładać się przed nimi tak romantycznie. Mimo, że w głębi duszy każdy facet ma coś z romantyka. Wydaję mi się też, że coś nie grało wcześniej w Twojej relacji z tą laską, a ten tekst na FB tylko przelał czarę. Coś wcześniej już musiało być nie tak. Za bardzo pokazałeś swoje zaangażowanie, a ona się tego przestraszyła ? Poza tym, gdyby jej zależało, na pewno nie zakończyła by znajomości w ten sposób. Coś jeszcze się zadziało za sceną. Tego może się nigdy nie dowiesz.

Teraz działaj dalej, doświadczenie już masz. Poza tym czytając Twoje wpisy na forum i w blogach, odniosłem wrażenie, że jesteś trochę takim miłym kolesiem. A wiemy, że panny nie za bardzo lubią takich dobrych i miłych ...

Tak czy siak, żyj dalej, a panna jak się odezwie do Ciebie, to myślę, że należą Ci się przeprosiny z jej strony, w każdym razie ja bym się tego od niej domagał.