Poznajesz na balecie dziewczynę, inwestujesz swoje ukrywane na co dzień talenty na parkiecie, wyrafinowanie żeby nie być przeciętnym chłopaczkiem jakich to widzi się stojących przy tłumie tańczących chętnych do zabawy dziewczyn i nieśmiałych facetów. Jest z koleżanką więc parę podejść, parę tańców, chwila poznania się na tyle żeby przyjaciółka nie poczuła się samotna i punka zainteresowania na spotkanie przekroczony, zdobywam numer dodająca chwilę zabawy i czas zmykać do domu. Odzywam się po kilku dniach, spotkanie, milo spędzony czas. Widzę chęć w niej poznania się. Wszystko fajnie, spotkania co raz bardziej śmieszne i spontaniczne, wspólnie spędzony czas. Fajni fajnie tylko... złamanie jednej zasadniczej zasady niweczy ten czas. Pytanie jakiej ? a takiej żeby na pierwszym spotkaniu naruszyć temat po co Ci taka znajomość: związek, sex friend ? Tego nie zrobiłem i się zemściło. Czujność dziewczyny ciężko oszukać a mianowicie " dlaczego mi tak rzadko mówisz komplementy, ja lubię jak mężczyzna komplementuje mnie " punkt krytyczny osiągnięty niestety.. Zbyt późne zakwalifikowanie dziewczyny do swoich misternych oczekiwań w stosunku do niej źle się kończy. Narzuć jej ramę swych oczekiwań niech będzie świadoma w co się plącze a nie będzie później drastycznie kończonych znajomości.. Narzuć tematy że nie chcesz się wiązać bo zbyt szalony okres w swoim życiu masz, chcesz się spotykać, robić te wszystkie dziwne rzeczy, szaleć ale nie być związany, chcę być w porządku
Niech ma Ciebie za kolesia który jest w porządku i zawsze można się odezwać niż za huja który za plecami kombinuje. Pozdrawiam 
Odpowiedzi
"złamanie jednej zasadniczej
śr., 2012-10-17 10:06 — Mugen"złamanie jednej zasadniczej zasady niweczy ten czas. Pytanie jakiej ? a takiej żeby na pierwszym spotkaniu naruszyć temat po co Ci taka znajomość: związek, sex friend ?" Taki temat na pierwszym spotkaniu? Tu chodzi o dobrą zabawę... Skąd możesz wiedzieć po pierwszym spotkaniu że chcesz lub nie chcesz być z nią w związku?
jak dla mnie jest to opisanie
śr., 2012-10-17 21:00 — Jayjak dla mnie jest to opisanie Twojej przykrej przygody, tzw wyplakanie jej tutaj, żeby sobie ulżyć heh.. różne rzeczy się dzieją i nie na wszystkie jest wyjaśnienie..
jak można dziewczynie, na pierwszym spotkaniu, na którym się dopiero poznajecie itp już mówić że szukasz sex friend albo stałej partnerki, skoro jej nawet nie znasz i gówno o niej wiesz.. słabe
Koledzy, dobrze jest narzucić
czw., 2012-10-18 07:44 — podri007Koledzy, dobrze jest narzucić kontekst znajomości. Spotykamy dziewczyny z tych które bardzo szybki inwestują swoje uczucia trzeba sobie postawić sprawę jasno po co niszczyć jej system wartości kolejnym zawodem.
Gra w otwarte karty. Okej.
sob., 2012-10-20 21:57 — VanityFairGra w otwarte karty. Okej. Niestety jednak po bliższym poznaniu drugiej osoby albo się rodzi w nas coś więcej i potem pojawia sie stos pytan "jak wyjsc z ramy przyjaciela", albo pojawia się zupełna niechęć i pojawiają się blogi opisujące skurwysynskie zachowanie. Ciezka sprawa