
Cześć!
Kilka osób na priv zapytało mnie o to jak było na takim speed-datingu, więc postanowiłem napisać, może kogoś zachęci jeszcze.
Czymże to jest?
- W skrócie tylko ujmę - jest to forma poznawania płci przeciwnej poprzez "szybkie randki". Musi być tyle samo kobiet i mężczyzn - z reguły od 20-30 czasem nawet 40 osób łącznie.
Zasada jest taka - że każdy mężczyzna z każdą kobietą na rozmowę, poznanie się ma ok 5-7 minut na jedną parę. Po tym czasie następuje dzwonek i faceci przesiadają się do stolika kolejnego - do kolejnej kobiety. Kobiety siedzą przy swoich stolikach cały czas nie zamieniając miejsc.
Każda kobieta, każdy mężczyzna ma swój numerek
. Stoliki też ponumerowane.
Do tego każdy dostaje kartę z imionami i numerkami kobiet/męzczyzn i po odbytej rozmowie zaznacza w tabelce obok TAK lub NIE [czy spodobała się dana osoba i chce się kontynuować kontakt z tą osobą dalej]. Można też zostać po spotkaniu.
A więc - przypadkiem znalazłem stronę w necie i na początku pomyślałem że płacić za randki to bezsensu. Ale po jakimś czasie znowu mail reklamujący podobny portal - pomyślałem że niech będzie - 20 zł to nie majątek - mniej więcej tyle co wstępy do niektórych klubów lub troszkę więcej.
No i spotkanie odbyło się w Pop Art Cafe w Poznaniu - przyjemna pubo/kawiarnia. Fajne jest rozmieszczenie stołów i kanap - że nie są tak blisko siebie i tym samym można swobodnie rozmawiać z kobietą nie słysząc o czym rozmawiają przy stoliku obok.
Wchodząc do Pubu już widziałem kilka siedzących kobiet uśmiechniętych, poważnych, rozglądających się z numerkami przy stolikach 
Organizatorka bardzo pozytywna, wesoła, lekko na starcie ją rozbawiłem wprowadzając też luźną atmosferę- odhaczyła imię na liście i dała numerek, długopis i kartę.
No i było jeszcze z 10 minut - to postanowiłem porozmawiać z ludźmi - 99% była po raz pierwszy
i takie tam, jak to znaleźli.
Jak już wszyscy dotarli - kobiety zajęły miejsca z numerkami swoich stolików i na dzwonek kazdy facet sie dosiadl do stolika tez ze swoim numerkiem.
No i oczywiście z każdym zamiana słów, ogólnie luźno zainteresowana, zajęcia na codzień itp - wiadomo, nie ma co opisywać o czym się konkretnie rozmawiało
z każdą osobą inaczej.
Akurat zawsze u mnie jak rozmowa się rozkręcała i już jakiś komfort zbudowany, wspólny śmiech, rozbawienie
itp - to następował dzwonek
i takie poczucie niedosytu że rozmowa przerwana - ale to też bardzo dobre
- lepszy niedosyt niż przesyt - widać było po minach kobiet jakby jeszcze miały tyle do powiedzenia i zaskoczone faktem że już czas minął - pozostaje wpisać na karcie TAK
bądź też nie.
No i tak w trakcie spotkanie jedna przerwa - w której porozmawiałem z organizatorką i pare osób też stanęło przyłączając się do dyskusji
- swoboda luźne żarty, aż zażartowałem " gdzie ona ma numerek" - ona w śmiech że tym razem nie ma - to szybko doczepiłem jej swój
generalnie bardzo pozytywnie bardzo.
No i po przerwie znowu dalszy ciąg - w pewnym momencie trochę się pogubiłem - bo było zamieszanie i wyszło że 2 panów siedziało u tych samych kobiet 2 razy a 2kobiety same przez chwilę
.
Kobiety też miały lepiej pod względem zaznaczania na karcie - że mogły to zaznaczyć w momencie kiedy facet wstaje od niej i nie widzi co wpisała - zanim jeszcze kolejny się dosiądzie - my faceci musieliśmy kombinować - ja najczęściej wpisywałem poza stolikiem na ścianie
.
Ale po jakimś czasie też nie wpisywałem na bieżąco - i później po numerkach przypominałem sobie twarze żeby wpisać tak lub nie.
Jakie kobiety były?
Byłem zaskoczony pozytywnie, bo spodziewałem się że 99% raczej niezbyt urodziwych desperatek przyjdzie - a tutaj było całkiem całkiem. Niestety nie było żadnej która by mi szczególnie w gust wpadła ale zaznaczyłem spośród dziewięciu 3 kobiety, z którymi ew. mógłbym dalej nawiązać kontakt.
Nie będę tutaj operował statystykami czy było 60% HB6, 20% HB8 i 10% HB4 - od jakiegoś czasu zrezygnowałem z takiego oceniania w ogóle - po prostu albo mi się ktoś podoba albo nie
i nie przyporządkowuje nikomu numerków bo to subiektywne - dla jednego HB8 dla innego ta sama HB3.
Niektórzy po spotkaniu zostali, ja jednak pojechałem odrazu. Chociaż nie ukrywam że jakby była tam dziewczyna w mój gust idealnie to zapewne bym został
i prędzej dowiedział się czy też zainteresowana znajomością.
Wiekowo przedział od 19-30 ale 90% z tego co się dowiedziałem to tak 19-25 l. w przypadku kobiet. Z facetami różnie.
No i na drugi dzień dostałem maila zwrotnego - z kontaktami do dwóch dziewczyn z którymi pokryły się chęci [TAK!] spotkania
Ja jestem człowiek ciekawski z natury i zaraz odesłałem maila żeby mi organizatorka tylko napisała ile dziewczyn poza tymi 2 z któymi było wspólne TAK również wykazały chęć poznania. Odpisała oczywiście że nie powinna ujawniać tajemnic zawodowych ale zrobi wyjątek
- Okazało się że łącznie 7 dziewczyn na 9 jakich było tam zaznaczyły że chcą mnie jeszcze poznać 
Hehe, niby mam to gdzieś, bo one nie zainteresowały mnie tak jak ja je - ale sam fakt podnosi samoocenę i to nieźle 
Czyli po prostu - bycie sobą, wyluzowanym + umiejętność rozbawienia w naturalny sposób jak widać działają
.
Gdybym zaznaczył z każdą kobietą "TAK" to można by uznać że poznałem 9 kobiet z czego z 7 zainteresowałem swoją osobą
.
Tak więc to chyba tyle.
Polecam w każdym razie - fajna zabawa, chociażby z ciekawości.
Nie wiem czy legalnie ujawniać jaka to stronka czy nie - nie chcę reklamy nikomu robić czy też naruszać regulamin. Z resztą wielkiej różnicy nie ma - jest kilka firm, w każdym większym mieście z tego co widziałem.
Ogółem bardzo mi się podoba idea czegoś takiego - przede wszystkim omijamy proces podchodzenia, żeby się naprodukowac, dobrze "sprzedać" nabijając DHV i zainteresować kobietę, żeby chciała nam dać numer czy poświęcić chwilę uwagi - i ew. spotkać się. Tutaj jakby odrazu jest ten drugi etap - randka
kobiety są pozytywnie nastawione. Kontekst jest inny niż przy podejściach na DG / NG - kobiety często zabiegane, a tutaj po prostu wiedzą gdzie idą i chcą kogoś poznać. Jak kogoś demotywują ciągłe zlewki, czy opory przed podejściem, polecam coś takiego.
W porównaniu do szkoleń? Wg. mnie jeszcze bardziej efektywne - zdecydowanie! Odrazu praktyka + odrazu można kogoś poznać, nie ma zlewek - bo nawet jak kobieta niezainteresowana to i tak porozmawia te 5-7 minut
nikogo to nie gryzie przecież.
Ale zapewne szkolenia uwodzenia też czegoś nauczą, nie mówię że nie.
Mnie cała zabawa wyniosła 25zł - 20 za to spotkanie + 5 zł za colę.
Odpowiedzi
Fajna zabawa dla tych, którzy
wt., 2012-10-09 13:28 — FunGustoFajna zabawa dla tych, którzy nie mają partnerki więc nie dla mnie. Ciekawe tylko czy w większości nie przychodzą tam pasztety
ciekawie to wygląda, z tego
wt., 2012-10-09 21:01 — Jayciekawie to wygląda, z tego co mówisz to nawet czasami na filmach widzialem coś takiego i wyglądalo to dokladnie tak jak tutaj opisales..

dobra opcja, muszę to kiedyś sprawdzić..
Jak będę takim desperatem ja
wt., 2012-10-09 21:33 — BBSJak będę takim desperatem ja Ty to skorzystam
No tak, napisałem Ci szczerze
śr., 2012-10-10 07:47 — RiseNo tak, napisałem Ci szczerze pod Twoim blogiem to teraz będziesz się wyżywał. Gratuluję postawy
A desperatem nie jestem kolego, zapewniam Twoje najśmielsze przeczucia.
No tak bo co innego mógłbyś
śr., 2012-10-10 08:57 — BBSNo tak bo co innego mógłbyś napisać. Wyżywam się na Tobie. Kto mu współczuje? Nie ma co się spinać. Ile ludzi tyle opinii
Opcja na pewno bardzo
śr., 2012-10-10 16:27 — Glodny_ursusOpcja na pewno bardzo ciekawa. W krótkim czasie można zebrać sporo doświadczeń praktycznych. Co lepsze mamy potem jasne wyniki naszych działań. Nie uznałbym tego za desperacje ale ciekawe pole do działań. W końcu co szkodzi spróbować?