
Heeejaa
Zaczęło się od tego, że pojechałem z kumplem do Katowic, dg zawsze działa na mnie leczniczo kiedy mam gorszy nastój. W myśl zasady, że nastrój jest jak chorągiewka i można go zmienić działaniem, zacząłem działać. W pierwszym autobusie dosiadłem się do jakiejś przeciętnej laski, którą kojarzyłem ze swojej miejscowości ale nigdy jej nie poznałem. Pogadaliśmy miło, a potem wsiadł mój kumpel i poleciałem do niego. W Gliwickim forum nic nie było, poszliśmy na autobus, w drugim autobusie również niczego nie widziałem bo w zasadzie skupialiśmy się na rozmowie.(jego pierwszy raz na dg)
W Katowicach mało targetów, z kumplem same zlewki, 0 domknięć, pozostali coś tam ugrali, ale i tak czułem się już lepiej i zaczęła się zabawa. Choć jak na złość w scc było bardzo mało targetów, przynajmniej dla mnie. Na stawowej udzielaliśmy wywiadu dla radia Katowice, w scc z kumplem otworzyliśmy 6set i zrobiliśmy sobie zdjęcie z 2 z nich, jak się okazało robiły te zdjęcia żeby wysłać je na okładkę płyty The Rasmus haha
Wracaliśmy z kumplem autobusem, znaleźliśmy jedno wolne siedzenie obok jakiejś blondi przy przegubie. Zmienialiśmy się, raz on siedział, raz ja. Za nami siedziała jakaś para. No i jak siedziałem to spojrzałem w okno, a tam dziewczyna siedząca za mną narysowała palcem na zaparowanej szybie emotkę ":3"**
Ja: Znasz historię tej emotki? (do kumpla)
Dziewczyna: hej! To przecież kotek!!
Ja: jest też inna wersja..
Dziewczyna: znam obie wersje, to kotek!!
Kumpel: a tego nie znacie! Cthulhu! (narysował na szybie coś przypominającego Cthulhu)
Ja: uważaj, bo zje kotka! A masz, narysowałem ścianę, przez którą Cthulhu się nie przedostanie! (nachyliłem się nad blondi żeby móc to narysować, zwykła prosta krecha)
Dziewczyna: to ja narysuję mur z cegieł! I łucznika!
Ja: łucznika z włócznią!
Dziewczyna: i wieżę!
Kumpel: Cthulhu się wkurzył, patrzcie jak zmarszczył brwi (dorysował w międzyczasie haha)
Ja: o niee, musisz narysować Narwala, tylko Narwal pokona Cthulhu (do dziewczyny)
Dziewczyna: a znacie tą piosenkę Narwals, Narwals, swiming in the ocean..
Ja i Kumpel: pewnie! Narwals Narwals swimming in the ocean.. (śpiewamy całość, ludzie się gapią, a my mamy wywalone, blondi się słodko uśmiecha i ma boooskie dołeczki, ale jeszcze jej nie otwieraliśmy ) 
W zasadzie przez całą drogę aż tamta dziewczyna z facetem wysiedli i wcześniej domknęli nas na facebooka, gadaliśmy o internetowych hitach, memach, śpiwaliśmy różne głupie piosenki i doskonale się bawiliśmy nie znając swoich imion aż do momentu kiedy kumpel się przedstawił.
** są dwie wersje tej emotki i każdy szanujący się nerd zna obie wersje, pierwsza - kotek i druga bierze się stąd;
: ) <====3
<====3
:===3
:=3
:3
Wyciągam z torby gumy, częstuję siebie, częstuję kumpla, częstuję blondi, chętnie wzięła i podziękowała, otworzona. ;d jakiś ST na początku czy zawsze tak zaczepiamy ludzi, riposta: to Ty mnie zaczepiłaś tymi dołeczkami! Tak się na mnie gapiły że nie mogłem się powstrzymać żeby dać Ci gumę ;D miło pogadaliśmy aż do Gliwic, domknąłem na fb jak chwilę przedtem poprzednią.
Marta ma 23 lata(3 lata starsza ode mnie), boskie ząbki, uśmiech odsłaniający dziąsła i z boskimi dołeczkami, co mnie pociąga, blondi, całkiem ładna, nieco wyższa ode mnie, małe cycki, ale nadrabia pupą, hb7.
Rozmowa na fb:
Marta: 
Ja: wolę Twój uśmiech w rl
Marta: jeszcze tego prawdziwego nie poznałeś
Ja: a jaki jest ten prawdziwy i kiedy go poznam?
Marta: he he nie wiem, może kiedyś:D
Ja: może kiedyś to czas bliżej nieokreślony, a ja do cierpliwych ludzi nie należę ;d
Marta: maruda:D W ogóle nie żebym się patrzyła, ale zwróciłam na Ciebie uwagę. Nie schlebiaj sobie, tak w myślach obstawiałam ile masz lat i myślałam 19
Ja: To i tak nieźle, zazwyczaj dostaję 17, a tak dla beki mówię, że mam 14 ;D co robisz jutro?
Marta: mam zajęcia, pospać trochę, naprawić telefon..
Ja: Do której masz zajęcia? Może jakieś piwko? Albo od razu wódeczka u Ciebie haha?
)
Marta: cwaniak
ok 17-18 powinnam być wolna 
Ja: to ok 18 się widzimy pod XX i idziemy do Ciebie. ;d
Marta: ha ha
Ja: poważnie mówię, fajna jesteś. ;d
Marta: nawet mnie nie znasz;d
Ja: wiem, że jesteś spontaniczna, wiem co studiujesz i mam Cię w znajomych na facebooku haha masz rację, nie znam Cię, ale znam Cię na tyle by stwierdzić, że jesteś fajna i chcę wiedzieć o Tobie więcej. ;d
Marta: miłe to;d to co jeździ od Ciebie do Gliwic?
Ja: na którąkolwiek się umówimy, będę. Tylko muszę ok 22:30 być na XX bo ostatni autobus mi jedzie o tej godzinie. No chyba, że mnie przekimasz haha?
Marta: mądrala
ale mogę Cię z XX odebrać ;d
Ja: świetnie, będę tam o 18. Podaj mi jeszcze swój numer ;d
Marta: no właśnie mam problem z nim..
Ja: co z nim?
Marta: coś mu odwala, non stop wibruje. XXX XXX XXX
Ja: o to musi Ci być przyjemnie jak ciągle wibruje i nosisz go w kieszeni spodni haha puszczę strzałkę, wsadź go teraz do kieszeni xd
Marta: ha ha bardzo śmieszne:D dzisiaj wibruje cały czas, jutro się przekonasz 
Ja: w takim razie może się już połóżmy spać, bo jutro czeka nas ekscytujący wieczór i ciężki dzień. ;d baj ;*
Marta: śpij dobrze, dobranoc;*
następny dzień
Odbiera mnie z przystanku, idziemy na kolejny żeby podjechać pod jej dom, po drodze wstępujemy do biedronki po piwka, idziemy do jej mieszkania. Cały czas miło nam się rozmawia, endless talking. Wchodzimy do mieszkania, witam się z współlokatorami, idziemy do jej pokoju, ona idzie po kufle, ja zgrywam filmy na laptopa. Przed wschodem słońca i Drive, ale w końcu skusiliśmy się na przed wschodem słońca bo go oboje nie widzieliśmy. Zgasiłem światło, usiedliśmy na łóżku, laptop na stołku przed nami. "chodź do mnie" i wyciągnąłem rękę do tyłu, zbliżyła się i oparła głowę na ramieniu, objąłem ją i zamilkliśmy oglądając film. Od czasu do czasu rozmawialiśmy stopując film jak się nam coś przypomniało i koniecznie musieliśmy to opowiedzieć i w trakcie jednej z takich przerw ona powiedziała coś.. nie pamiętam, w każdym bądź razie powiedziałem "pieprzysz" i pocałowałem, całowaliśmy się kilka sekund, bez oporów, ręka na brzuch - jest bardzo wrażliwa, ma łaskotki. Połaskotałem ją chwilę, cmoknąłem w usta i stwierdziłem, że oglądamy dalej.
W pewnym momencie jak już miziałem ją pod sweterkiem przy piersi zastopowałem film, stwierdziłem, że muszę coś zrobić, wplotłem rękę w jej włosy i pocałowałem, przerwałem i popatrzyłem na nią przez chwilę, mocniej szarpnąłem za włosy do tyłu odsłaniając szyję i pocałowałem, aż jęknęła i ocierała udami o siebie jednocześnie mocno trzymając moją rękę wplecioną we włosy i drugą, która była na piersi. Powiedziała, że lubi ciągnięcie za włosy. Całkowicie ją zdominowałem, położyłem się na łóżku, za włosy wtargałem na siebie, pojeździła trochę tyłkiem i zeszła, znowu ją zdominowałem i próbowałem zdjąć sweterek, ale mnie zatrzymała. Cmoknąłem i wróciliśmy do filmu.
Zamiast oglądać film spoglądała na mnie, a jak ja patrzyłem na nią to odwracała głowę udając, że patrzy na film i kazała mi robić to samo, zazwyczaj jako odpowiedź na to ciągnąłem ją za włosy, zbliżałem jej usta do moich i cmokałem w usta i wracaliśmy do filmu, czasami jej nie słuchałem i chwaliłem jej dołeczki odwracając jej głowę i patrząc w oczy. W ogóle często mi mówiła, że mam bardzo przenikliwe spojrzenie. W końcu znowu zastopowałem film dopijając piwko i idąc do kibla, wróciłem, załączyła film, zapytałem co robi, potwierdziła rzeczywistość "oglądamy film", a ja "teraz mam większą ochotę na Ciebie niż na film, chodź tu" i za włosy znowu kc, ostro eskaluję piersi i próbuję cipkę, ale krzyżuje nogi i nie chce otworzyć.
Ja: o co chodzi?
Marta: ze mną nie ma lekko, nie dam Ci się
Ja: gramy do tej samej bramki, chcę żeby było nam przyjemnie.
Marta: Troszkę racji masz, ale nagroda lepiej smakuje jak trzeba o nią powalczyć
Ja: pieprzysz. Nie mów już nic, chcę Cię zerżnąć.
Marta: haha jaki cham!!
Ja: ćśś.. (przykładam palec do jej ust, ona go całuje, więc wkładam do środka i go ssie aż miło)
Resztę możecie sobie dopowiedzieć, wiecie mniej więcej jak to ciągnąłem, jaka była rama i reakcje. Nie mniej jednak, seksu nie było - zabrakło nam czasu i musiałem się zwijać na autobus w pośpiechu. Zostało nam dosłownie 5 minut żeby się ubrać i dojść na przystanek. Odprowadziła mnie, wsadziła do dobrego autobusu, buziak w usta i pojechałem. Musiałem jechać, miałem zajęcia rano.
Pozdrawiam
Foton
Odpowiedzi
I właśnie tak się panowie
śr., 2012-12-26 19:23 — nomenI właśnie tak się panowie postępuje z kobietami
Propsy! Teraz już masz z górki :]
""""Odprowadziła mnie,
śr., 2012-12-26 21:44 — Trancer""""Odprowadziła mnie, wsadziła do dobrego autobusu, buziak w usta i pojechałem. Musiałem jechać, miałem zajęcia rano."""
A już myślałem że Ty nigdzie się nie uczysz
Akcja na plus, dobrze rozegrana, choć trochę szczęścia to też masz.
Stosunkowo rzadko idzie doprowadzić tak szybko do spotkania na jej mieszkaniu, żeby "pooglądać film"....
No ale to jest możliwe....
Nie wiem...
Możliwe że mi się trafiają takie które tak łatwo się nie dają
spoko, niewiele czasu minie
śr., 2012-12-26 22:09 — Fotonspoko, niewiele czasu minie aż dopieścisz ten element ;d mi brakuje zawsze dosłownie 1cm żeby był seks na pierwszej randce.. ale wiem, że to się niedługo zmieni.. może nawet jutro albo w piątek;) tak czy siak, jeśli mi się uda to opiszę ten swój kolejny krok w uwo-progresie:)
dziękuję za odpowiedzi
Niespodziewałem się takiego
czw., 2012-12-27 20:10 — PrzemoNiespodziewałem się takiego zakończenia O.o Myślałem, że raport skończy się na "ulicznych" średnio udanych manewrach...
Przebieg akcji w autobusie i ta rozmowa na fb nie napawała optymizmem. W moim skromnym odczuciu te etapy wyszły po prostu bardzo słabo. Nadrobiłeś za to elegancko na spotkaniu, do którego cud, że w ogóle doszło
To co tu mogę zobaczyć to przebieg dialogu na sucho. Nie widziałem towarzyszących tam emocji, spojrzeń i całej tej otoczki niewerbalnej, ale coś tam między wierszami da się wyniuchać 
pozdro i do zobaczenia w Krakowie