Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

KONSEKWENCJA, lub jej BRAK przyczyny i skutki.

KONSEKWENCJA, lub jej BRAK przyczyny i skutki.


Konsekwencja czym jest ?

Jest to spójność słów z czynami, pospolite jeśli mówię A to robię A . W końcu jestem facetem, więc jeśli
chcę być mężczyzną sukcesu a nie tylko chłopcem muszę być KONSEKWENTNY i co za tym idzie SPÓJNY.

Niestety czytając wasze blogi i wpisy widzę że jest to główny powód z którego tracicie dziewczyny, nie radzicie
sobie w życiu, nie jesteście w stanie podrywać.
Natłukliśice sobie zasad że trzeba robić różne akcje typu zimniki, sztuczki triki itd. ALE NIE ZWRACACIE UWAGI NA NAJWAŻNIEJSZE:

KONSEKWENTNOŚĆ !

..Jest wieczór, kładziecie się do łóżka z nadwagą ciała lub problemów w głowie, z myślą że znowu kurwa idzie coś nie tak.
Ale nie myślicie z jakiego to powodu, szukacie dziury w całym, że przecież zrobiłem jej zimnik i dalej nie pisze,
nie odzywam się ona nie pisze, odzywam się , umawiam ona mnie zlewa czemu, czemu, z jakiego powodu itd.. Na koniec
pada myśl jutro zrobię to to i to , proste cele które mają was ruszyć w przód. Zasypiacie..

Wstajecie rano i co i gówno !
Nie idziecie rano biegać, bo pogoda jest do dupy, nie myślicie nad układem dnia w konkretnie ułożony plan działania.
Kolejny dzień przelatuje wam między palcami , z jakiego powodu z braku KONSEKWENCJI.

Jej brak budzi w Was przyjaciele jeszcze większy obraz komfortu w jakim się zamykacie, niesie również niepowodzenie w życiu, pracy, podrywie
pewności siebie oraz komunikacji.

Wyobraźcie sobie że macie bańkę w okół własnej osoby, bańkę zwaną KOMFORT . Każdego razu gdy jesteście NIEKONSEKWENTNI
warstwa bańki staje sie grubsza. Aż do momemntu kiedy znajdujecie się w depresji- no bo w końcu nie ma czym oddychać.
Uświadomcie sobie że za tą bańką jest życie jakie WY chcecie prowadzić , robić to co chcecie, pracować jak chcecie, w końcu poczuć SPEŁNIENIE !
Dotyczy to każdej dziedziny życia, jest to uwarunkowanie naszego mózgu, naturalnie lubimy iść na skróty i się nie przemęczać, ale gdy się nie przemęczamy to nasza osobowość tzw "JA" nie rozwija się.
Jak to się przenosi na relację z kobietami ? Pozwolę na przykładach.

Sytuacja1.
Najpierw podrywacie kobietę idzie świetnie, macie układ FF mówicie jej że nie chcecie związku, to tylko relacja przelotna ble ble ble , następnie
gdy ona olewa waszą relację (tak jak w umowie) to chcecie żeby była waszą dziewczyną. Co zawiodło ? KONSEKWENTNOŚĆ

Sytuacja2.
Mówicie dziewczynie, widzimy się dzisiaj o godzinie 19.30 mamy dla siebie gdzinę, ona robi wam shittest i przestawia spotkanie o godzinę,
godzicie się .. znów zawala wasza KONSEKWENTNOŚĆ

Sytuacja3.
Umawiacie się z nią że będzie spontaniczny wieczór, na spotkaniu pytacie co by chciała zrobić .. KONSEKWENTOŚĆ znów leży

Sytuacja4.
Smsowi mistrzowie to do Was, piszecie sms że będziecie ją pieprzyć i całować i wszystko super bohater ona ma mokro. Widzicie się z nią kolejnego dnia
i co nagle ?! Dajecie jej buziaczek w policzek, pytacie jak dzień i zaczyna się blablabla . Cały maczo leży. Znów KONSEKWENTNOŚĆ !!

Takich sytuacji w waszym życiu jest makabrycznie dużo, a nie zapominajmy że chcecie żeby to ona latała..

Powiecie mi i co ?!
Otóż to, że przez każdą taką sytuację gdzie ona robi Wam test, lub wy po prostu zawalcie sprawę wasze męstwo maleje, a wasze zdanie
staje się po prostu nie wiarygodne i nie ważne. Panna wtedy czuje że ma kontrolę i zaczyna sobie pozwalać na coraz więcej, wchodzi
do tego kolejna sytuacja że skoro ją tego uczycie, to jednocześnie dajecie jej przyzwolenie by robiła tak samo..
Wtedy wy się umawiacie a ona zlew, bo w sumie to Ty 100 raz tak robiłeś to co że ona raz.
Mam nadzieję że teraz rozumiecie jak ważna jest KONSEKWENCJA w czynach i wychodzenie z własnej strefy komfortu.

Jeśli czujecie się związani z tą tematyką mam dla Was propozycję jak przez to przebrnąć i stać się lepszym człowiekiem ,
bardziej szanowanym w grupie, człowiekiem sukcesu z uśmiechem na twarzy.

Zadanie1.
Załóżcie sobie cel, który będzie wymagać konsekwencji i każdego dnia spełniajcie tą konsekwencje.

Zadanie1A
W realiach z ludźmi jeśli powiecie A oczekujcie A i róbcie A

Zadanie2
Usystematyzujcie swój czas tak konsekwentnie w ciągu dnia realizować wszystkie postawione cele.

Tak więc podsumowywując każdego ranka bądźcie KONSEKWENTNI i realizujcie zdania z dnia wczorajszego powiedziane wieczorem.
Da wam to motor napędowy do wyjścia ze strefy komfortu, który blokuje wasz rozwój.

Uważam ze temat został wyczerpany, zachęcam do dyskusji pod profilem.
BLOG Ten dedykuje głównie jednemu użytkownikowi, który przez właśnie brak KONSEKWENCJI wpadł w wir niepowodzeń w relacji
z pewną Kobietą.

Pozdrawiam, dziękuję za poświęcony czas,

FreshTime - nowe spojrzenie na komunikację.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Sourcy

Mądrze mówisz

Mądrze mówisz

Portret użytkownika BarT

To ja może

To ja może sprostuję...

"sytuacja 3
to nie konsekwencja ale brak kreatywności"

brak kreatywnosci owszem, ale brak konsekwencji w tym ze mialo byc spontanicznie, a ty jej sie kurwa pytasz co chce robic...

"sytuacja 2
czasami przesadzacie z przypisywaniem zwykłych zdarzeń/zachowań do shit testów.. co jest shit testem a nie ww sytuacji jak dla mnie to 50/50"

to raczej shittest czy faktycznie nei masz czasu, albo masz go w okerslonym momencie tylko, bo potem juz nie masz.

"sytuacja 4
wisienka na koniec Smile tak dostajesz pikantne obiecanki na noc a w życiu wychodzi na to ze cierpi na męski odpowiednik globusa/migreny- nie mam siły... lol nie sadziłam ze do seksu mężczyzna musi się przygotować fizycznie jak do ćwiczeń na poligonie .. jak widać człowiek cale życie się uczy"

Nie, że do seksu się musisz przygotować, tylko jak jej naopowiadałeś na wieczór co będziesz robić z nią jutro, a jutro zapominasz o tym i zaczynasz dzień jak każdy zamiast od razu złapać ją i rzucić na łóżko to wychodzisz na bałwana..

Ja nie wiem czy Ty to ogarniasz wszystko o o tu chodziło...

co do tych shittestów których

co do tych shittestów których się uczepiłeś,
pamiętaj o tym że jeżeli pozwalasz czy to w początkowej fazie związku, czy też podczas podrywania na takie zachowania to wiedz o tym że dajesz jej przyzwolenie na kolejne takie sytuacje.
Nigdy nie pozwalałem dziewczyną na początku naszych relacji na robienie akcji typu 30 minut przed spotkaniem że ona będzie godzinę później. Jeśli ona nie jest słowna to jest jej problem bo traci okazję do świetnie spędzonego czasu.

A ja nie układam swojego całego dnia pod nią.

O wcześniejszych wypowiedziach nie mam nic do dodania, kolega ci wytłumaczył Smile

Pozdrawiam , dzięki za komentarz.

Portret użytkownika BarT

Nie wiedziałem jak to do

Nie wiedziałem jak to do końca zostało zrozumiane więc chciałem pomóc. To nie był atak przecież. Bez powodu się "nie biję"

BarT i za to dziękuję że

BarT i za to dziękuję że fajnie to wytłumaczyłeś, jasne ja tego tak nie odebrałem, a moja odpowiedź była do osoby której to tłumaczyłeś Smile

A po za tym to forum nie ring, dobrze że każdy ma swoje zdanie.

Jeszcze raz dzięki za poświęcony czas na odp, fajnie że komuś się spodobało, mam motywację na kolejne blogi.

Jesteś kobietą, extra !

Jesteś kobietą, extra ! Smile Wypowiedz się proszę jak to właśnie wygląda z tymi krokami waszymi na temat sprawdzania na co możecie sobie pozwolić.
Moje odpowiedzi są poparte rozmową właśnie z Wami kobietami oraz własnym doświadczeniem Smile
Chętnie posłucham Twojej wizji na ten temat.

To powinno być wpisane zaraz

To powinno być wpisane zaraz po otwarciu tej strony !

Zgadzam się z Tobą w 100 procentach, każdy ma rozum i powinien z niego korzystać ,a wiedzę zdobyta czy w szkole czy też ze strony, książki używać mądrze. Bo wiedza wiedzy nie rowna a zastosowaniu już wgl.

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, zachęcam Cię do napisania bloga z damskiego punktu patrzenia na podryw.

witamy w ulubionych. Chyba

witamy w ulubionych. Chyba dla mnie to pisałeś Smile

Portret użytkownika Adonis_Zeiler

Bardzo trafne spostrzeżenie

Bardzo trafne spostrzeżenie co do konsekwentności w uwodzeniu i ogólnie w życiu.
Jednak myślę, że problem chłopaków leży jeszcze dalej.

Konkretnie chodzi tu o podjęcie decyzji.

Żeby być konsekwentnym najpierw trzeba podjąć decyzję.
Ja wiele razy wchodziłem do klubu, myślałem "co mam być to będzie" i nie nastawiałem się na seks i na bliższe relacje. Miałem sytuacje kiedy laska mnie ciągnęła do siebie na seks i wtedy nie szedłem z nią bo nie podjąłem decyzji że dziś skończę noc w łóżku z kobietą.
Brak decyzji i uświadomienia sobie pewnych spraw prowadzi do poważnych komplikacji i niezapowiedzianych myśli w głowie.
1. Odwaga
2. Decyzja
3. Konsekwencja

Portret użytkownika BarT

Rozumiem, a myślałeś o tym,

Rozumiem, a myślałeś o tym, że może nie miałeś odwagi? Nie zwierzaj się nam jeśli nie chcesz, ale może to po prostu kwestia odwagi była, a nie że "akurat tego sobie nie objąłem za cel". Ja tak mam, że niby się na coś nie nastawiałem, ale mimo to potem myślę, że w sumie mogłem, bo co by się stało, tylko nie chciałem bo... i myślę... bo się bałem? Bo nie myślałem, że tak do przodu szybko coś pójdzie i się przestraszyłem? Bo tak już mam, że najpierw muszę się nastawić na to?