
Witam, po 5,5 miesiacach zakonczyłem zwazek, musze to gdzies zapisac zeby zebrac wszystkie mysli do kupy.Co bloga kieruje swoje mysli do zlotu w Łodzi, tu bedzie inaczej(moze czas myslec o kolejnym). Na poczatku kwietnia tego roku trafiłem na fajna dziewczyne, poznałem ja na fun skanie (takie cudo w plusie), wiem ze to głupie, uzywałem go głownie zeby cwiczyc net game ale ta dziewczyna była inna, od pierwszych minut czułem sie zajebiscie jak nigdy podczas rozmowy z kobieta dlatego postanowiłem ze sie z nia spotkam. Spotkalismy sie w galerii, dosc ładna niska brunetka, usmiechnieta, wygadana, chuda ale zgrabna, moze nie shb ale była w moim typie. Nawiazalismy zajebista wiez, nie była cholera łatwa, jedyna dziewczyna z ktora sie wybrałem w celu wyrwania i nie było kc choc dawała bardzo duzo ioi. Chodzilismy troche po miescie, zaczelismy sie spotykac praktycznie codziennie, było wspaniale, wbiłem kc, budowałem cały czas relacje taka zeby to ona wiecej od siebie dawała. Dokładnie 21 kwietnia zostalismy para. Spotkania, spotkania, lizania, myziania... Cały czas napierałem na seks, przyznaje, wczesniej nie ruchałem, chciałem ja namowic na loda ale powiedziała ze na sama mysl o tym bełtac jej sie chce. 17 maj, moje 18 urodziny, nie rozniło sie niczym od innych dni, było normalnie. Poszlismy na 18 pizze, rozeszlismy sie i wieczorem do niej wrociłem, przyjechałem skuterem, chodzilismy troche po lasku nad zalewem, na cmentarz o 22, na szybkie piwko(ja nie piłem) i znow nad zalew. Zrobiło sie piekielnie zimno, zaczepiał nas jakis menel ale chuj mu w dupe, poszlismy, nie wiem jak ale wyszło na to ze z powodu ze było zimno nocowałem u niej. Była rozmowa, był seks pierwszy w moim zyciu, nie czułem sie jakos dziwnie. Seks trwał około 25 minut i skonczył sie tym ze nie miałem orgazmu choc ona miała. Moze to wina zbyt ciasnej prezerwatywy. Zblizyło to nas, było zajebiscie, po kilku dniach znow seks i znow nie doszedłem... Czułem sie jak smiec. Impreza klasowa mojej dziewczyny, była stara kolezanka ktora nagadała mojej dziewczynie ze niby jakas facetka jest ze mna w ciazy bo tak jej kiedys powiedziałem zeby sie odjebała bo nic innego nie działało. Moja dziewczyna złapała focha, zdystansowała sie do mnie, postawiła miedzy nami sciane ktorej juz nigdy nie przebilismy. Rozstalismy sie, powiedziała ze wrociła do byłego, wtedy w zyciu nigdy nie czułem w sobie tyle agresji. Ten powrot był kłamstwem, sprawdzała moja reakcje, zaczelismy sie obrazac, wypaliłem z tekstem "co poruchałem to moje", do dzis czuje do siebie pogarde za to. Mowiedziałem jej ze mam doła, ze chleje dowiedziała sie od naszych znajomych. Powiedziałem ze nie chce wrocic i tyle. Po kilku dniach napisała do mnie smsa, cos smutnego, czułem ze cos jest nie tak, za dobrze ja znałem, chciała sie zabic lecz brat ja nakrył. Wrociłem do niej, czułem sie za nia odpowiedzialny, było dobrze, bez seksu choc raz był lodzik u mnie. Były rozstania i powtoty jak w modzie na sukces. Rozmawiałem dziewczyna ta co nagadała o tym dziecku zeby uwazała co mowi publicznie bo miałem nieprzyjemnosci i przez jej głupote nie uprawiałem seksu kilkadziesiat dni, pozniej ona szukała kierowcy i za kare ze nie mam prawa jazdy nagadała mojej dziewczynie ze opowiadam obcym o naszym zyciu seksualnym. Wkurwiła mnie ta ruda mała pyskata dziwka(wybaczcie ale to okreslenie do niej pasuje ale jeszcze zapewniała ze rozmowy zostaja tylko miedzy nami). Po kilku dniach sama wrociła, praktycznie zawsze sama wracała tylko potrzebowała czasu zeby to ogarnac w głowie, choc czułem ze wtedy dałem dupy po całosci to wrociła. Ostatnio spotykałem sie z nia i zabrala kolezanke, zaczynała przy niej szpanowac ze niby ma pieska ale szybko ja zgasiłem przy znajomej, oto kolejny foch. Troche sie uzalałem, myslałem ze mam twardy pua pancerz bo od stycznia do kwietnia siałem taki rozpierdol az sam byłem z siebie dumny ale w srodku jest ta sama pizda. Moze sie wydawac ze ze mnie podły skurwiel ale jak sie przebijesz przez ta tarcze pojawi sie ta pizda co była we mnie juz wczesniej. Teraz jesli napisze nie wroce nawet jesli do konca zycia miałbym walic gruche w domowym zaciszu. Czuje sie wolny, silniejszy i bardziej doswiadczony. Trzymajcie za mnie kciuki tak jak ja trzymam za Was. To jeszcze nie koniec - gra dopiero sie zaczyna.
Odpowiedzi
wrócisz, wrócisz... cos tak
sob., 2013-10-19 16:09 — Guestwrócisz, wrócisz... cos tak czuję...
Guest, co się dzieje z
sob., 2013-10-19 16:42 — PerryGuest, co się dzieje z tematami na forum? Wielu userów o to pyta na czacie a nikt z moderatorów nie udzielił odpowiedzi (przynajmniej ja nie zauwyażyłem).
no cóż.... zależy od dnia,
sob., 2013-10-19 16:49 — Guestno cóż.... zależy od dnia, ale wyrabia mi sie tolerancja
akurat ten to blog, więc...
Nic sie nie dzieje. Czekac
sob., 2013-10-19 16:50 — baudelaireNic sie nie dzieje. Czekac prosze.
Jeszcze tyle się musisz
sob., 2013-10-19 16:44 — AragornJeszcze tyle się musisz nauczyć...
Guest, baudelaire: co wy tam
sob., 2013-10-19 17:03 — PerryGuest, baudelaire: co wy tam znów knujecie?
anal attraction nie
sob., 2013-10-19 17:07 — Guestanal attraction
nie schylaj się po mydło pod prysznicem:P..... my jesteśmy everywhere!
" Rozmawiałem dziewczyna ta
ndz., 2013-10-20 22:32 — irens" Rozmawiałem dziewczyna ta co nagadała o tym dziecku zeby uwazała co mowi publicznie bo miałem nieprzyjemnosci i przez jej głupote nie uprawiałem seksu kilkadziesiat dni." O co chodzi w tym zdaniu ?
po pijaku na imprezie przy 60
wt., 2013-10-22 20:21 — karlkoninanpo pijaku na imprezie przy 60 osobach sie darła "i jak Przemek z tym dzieckiem Twoim i Agnieszki wyszło?" kilkunastu moich znajomych to słyszało, co gorsze moja dziewczyna, wzieła to na powaznie, wytłumaczyłem ale juz sie zmieniła. Po kilkunastu dnuch napisłwm do tamtej rudej zeby uwazała co gada publicznie, w sumie szukała kierowcy i sama zaczeła rozmowe, nie zrobiłem prawka jeszcze i mnie tym ukarała. Powiedziałem jej ze przez to ze nie potrafi dotrzymac tajemnic nie uprawiałwm seksu kupe czasu (to tez miało zostac miedzy nami). Za to ze nie mam prawka ukarała mnie tym ze poszła na skarge do mojej laski ze opowiadam kiedy sie z nia kocham...
Spektakularnie brzydko
pon., 2013-10-21 05:39 — wunderwafeSpektakularnie brzydko napisany blog, a "Mowiedziałem jej ze mam doła" to klasa sama w sobie.
Moim zdaniem gadasz za dużo i twoja gadka ma słabą jakość, bo po co powiedziałeś tej rudej lasce że masz dziecko z inną? Po co gadasz teksty w stylu "co poruchałem to moje".
Myśl zanim coś powiesz, to nie jest zasada PUA, to zwykła, życiowa zasada.
byłem wtedy najebany i
wt., 2013-10-22 20:13 — karlkoninanbyłem wtedy najebany i wkurwiony, blog był pisany na nokii 500, bardzo chujowy telefon. Tamta ruda do mnie podbijła, wypisywała i dzwoniła codziennie, przychodziła pod szkołe, nie rozumiała tego ze nie jestem zainteresowany choc mowiłem jej to prosto w twarz
"dziwka" wypraszam sobie ;d
pon., 2013-10-21 19:55 — BBS"dziwka" wypraszam sobie ;d
No to teraz nie poruchasz
wt., 2013-10-22 20:50 — kamilmmNo to teraz nie poruchasz
Chyba, że za rudą się weźmiesz hahh
Ja mam tezę, Twoich problemów
słyszałem taki stereotyp, że '' nowo poznanych dziewczyn nie zabiera się na cmentarz i to dlatego pewnie ''
hahhh..
Jesteś rozjebany
śr., 2013-10-23 21:45 — KrpkJesteś rozjebany emocjonalnie, "Teraz jesli napisze nie wroce nawet jesli do konca zycia miałbym walic gruche w domowym zaciszu. " mysle ze to tylko przejsciowe, jestes zbyt przywiazany do tej panny, wiadomo, pierwszy seks, kazdy z nas przez to przechodzil. Brakuje Ci opanowania w takich sytuacjach, jezeli nie masz dzieciaka z ta panna, a ona wygaduje Ci takie rzeczy to nie masz sie z czego tlumaczyc, powinienes sprobowac przyjac to na spokoj i wyjasnic swojej dziewczynie cala sytuacje. Wiem, latwo mowic, trudniej zrobic. Trzymam kciuki, piona