Tekst:
http://www.youtube.com/watch?v=s...
i do posłuchania, w czasie czytania 
http://www.youtube.com/watch?v=J...
"Wolność utożsamiana jest najczęściej z rozwojem i samorealizacją. Wiele osób jest też przekonanych, iż wystarczy przezwyciężyć społeczno–polityczne systemy zniewolenia, czyli osiągnąć wolność zewnętrzną (słowa, wyznania, zrzeszania się), aby automatycznie żyć w wolności wewnętrznej. Innym przejawem uproszczonego pojmowania wolności jest oderwanie jej od norm moralnych, prawnych lub społecznych i tym samym traktowanie jako wartości najwyższej, prowadzącej do spontanicznej i nieograniczonej niczym z zewnątrz aktywności człowieka. Dlatego w wypowiedziach niektórych narkomanów, jak i osób eksperymentujących z narkotykami można spotkać następujące stwierdzenia: byłem wreszcie wolny, poczułem wolność, czułem się jak ptak lecący w przestworzach, to było niebiańskie uczucie, nigdy nie było mi tak dobrze. Spotyka się też o wiele ostrzejsze sformułowania, które sprowadzają się do wspólnego mianowniki, iż narkomania daje jedyną i niczym nieograniczoną wolność. Należy jednak zaznaczyć, iż autentyczna wolność to przede wszystkim zdolność podejmowania decyzji – zarówno w oparciu o świadomość motywów, jak i skutków własnego działania. Wolność nie oznacza wszak dowolności działania, gdyż realizuje się w ramach określonych możliwości i ograniczeń materialnych, intelektualnych, psychicznych, moralnych, duchowych, społecznych – oznaczając działanie odpowiedzialne i świadome. Istota wolności polega na zdolności do podejmowania decyzji i zobowiązań, w realizacji których jest się konsekwentnym i którym dochowuje się wierności."
( Istota wolności polega na zdolności do podejmowania decyzji i zobowiązań, w realizacji których jest się konsekwentnym i którym dochowuje się wierności. )
"Rozważają podstawy zachowań narkotykowych oraz konsekwencje uzależnienia, nie sposób podkreślić, że wolność związana jest z istotą osoby, jej godnością, prawami i obowiązkami, a także sensem i celem ludzkiego życia. Stanowi fundament struktur międzyludzkich oraz rozwijanych na ich podstawie różnego rodzaju kontaktów międzyosobowych. Jest to też zdolność do decydowania o samym sobie, jako całości, oraz fundamentalnych wartości człowieka, która specyfikuje ludzki byt oraz stanowi jego trwały fundament i sens. Powiedzenie, że ktoś jest człowiekiem wolnym oznacza, iż w dynamizowaniu swego podmiotu zależy sam od siebie.
Kiedy więc osoba działa, dynamizuje się w sposób właściwy, wówczas spontanicznie, niejako odruchowo, w działaniu tym pojawia się samostanowienie, czyli wolność, zarówno w podstawowym, jak i rozwiniętym znaczeniu tego wyrazu. Samostanowienie jest bowiem czymś dla osoby właściwym i wrodzonym – czymś dla niej naturalnym. Wolność jest podstawą rozwoju osobowego człowieka – stawania się dobrym lub złym, przez dokonywanie wyborów – która nie tylko stanowi o samym działaniu człowieka, którego osobowe „ja” jest sprawcą lecz także o dobru lub złu moralnym.
Jeśli w takiej perspektywie będzie się oceniało zjawisko narkomanii, to nieuniknionym jest stwierdzenie, że istotnym elementem uzależnienia od narkotyków jest odczuwany przymus dokonywania i ponawiania czynności nałogowej. Człowiek uzależniony, pomimo poważnych szkód, jakie ponosi w związku z uzależnieniem od narkotyków, pomimo związanych z tym wielu negatywnych doznań i skutków – nie jest w stanie zrezygnować z ich zażywania. Przymus ten wiąże się z postępującym wraz z rozwojem uzależnienia osłabieniem siły woli. Pojawiająca się progresywna utrata kontroli nad własnym życiem oraz przymus zażywania narkotyków oczywiście dociera do świadomości osoby uzależnionej. Przyznanie się do tego faktu deprecjonuje poczucie godności narkomana, co skutkuje tym, iż osoba taka zaczyna się samooszukiwać oraz zapewniać o „sile” własnej woli, która umożliwia mu pełną kontrolę nad swym postępowaniem, oraz postępowaniem innych ludzi."
( Pojawiająca się progresywna utrata kontroli nad własnym życiem oraz przymus zażywania narkotyków oczywiście dociera do świadomości osoby uzależnionej. Przyznanie się do tego faktu deprecjonuje poczucie godności narkomana, co skutkuje tym, iż osoba taka zaczyna się samooszukiwać oraz zapewniać o „sile” własnej woli, która umożliwia mu pełną kontrolę nad swym postępowaniem, oraz postępowaniem innych ludzi)
" Osoby uzależnione lub też zagrożone uzależnieniem są bowiem przekonane, iż poradzą sobie same, co pozostaje najczęściej w sferze życzeniowej, gdyż zwykle nie radzą sobie i ponownie zaczynają zażywać narkotyki. Spowodowane jest to przede wszystkimi silną i trudną do opanowania potrzebą związaną z psychicznym i fizycznym przymusem przyjmowania i kontynuowania zażywania określonego środka. Jest to silnie utrwalony stereotyp – odruch warunkowy, stała tendencja do szukania za pomocą środków psychoaktywnych ulgi w stanach depresyjnych – pod wpływem środka zapomina się o tym, co dręczy, życie wydaje się bogatsze, i bardziej interesujące.
W tym okresie obserwuje się też zjawisko samoznaczenia, prowadzące do ograniczenia kontaktów społecznych oraz poszukiwania związku z osobami o podobnych problemach. "
W tym okresie obserwuje się też zjawisko samoznaczenia, prowadzące do ograniczenia kontaktów społecznych oraz poszukiwania związku z osobami o podobnych problemach.
Osoba uzależniona od narkotyków traci w konsekwencji część swej autonomii i nie jest w stanie dysponować w sposób wolny swym postępowaniem, a ten stan staje się zaprzeczeniem wolności i prowadzi do „czasowego zawieszenia wolności”.
Na podstawie powyższego można powiedzieć, że do najważniejszych czynników chroniących przed eksperymentowaniem z narkotykami zaliczyć trzeba:
• silną więź emocjonalną z rodzicami i prawidłowo funkcjonujące środowisko rodzinne;
• regularne praktyki religijne (autentyczna więź z wyznawaną religią);
• zainteresowanie nauką szkolną i funkcjonowanie w zrównoważonym środowisku szkolnym;
• poszanowanie prawa, norm, wartości i autorytetów społecznych;
• pozytywną aktywność pozaszkolną (sport, kultura, wiele różnorodnych zajęć);
• przynależność do pozytywnej grupy rówieśniczej.
Czynniki chroniące w istotny sposób osłabiają wpływ czynników ryzyka, jednak nie są trwałym zabezpieczeniem przed używaniem narkotyków. Znajomość czynników ryzyka i czynników chroniących – pozwala na podjęcie skutecznych działań zapobiegawczych. Celem działań profilaktycznych powinno być zatem oddziaływanie zarówno na czynniki ryzyka, jak i na czynniki chroniące w taki sposób, aby dążyć do eliminacji lub redukcji czynników ryzyka, a jednocześnie wzmacniać czynniki chroniące."
p.s.
w odpowiedzi na:
http://www.podrywaj.org/blog/do_...
oraz
http://www.podrywaj.org/blog/o_s...
i inne tego typu... 
Odpowiedzi
Nie rozumiem... nie macie
śr., 2013-01-16 11:26 — EasyBeśNie rozumiem...
nie macie NIC do powiedzenia w temacie?
nic, absolutnie nic Wam się nie nasuwa?
żadnej refleksji?
żadnej autorefleksji?
ileś tam otwarć tego tematu, i NIKT, ABSOLUTNIE NIKT nie odważył się skomentować??
ja pierdolę...

O czym to świadczy??
p.s.
1000 odsłon tematu...
i zero komentarza.
Aklamacja, czy jak? Kim Wy jesteście??