
Jak stworzyć mądry związek????
To nie poradnik ten tekst ma was tylko, a może aż zmusić do refleksji.
Jesteś Pua facet który wie czego chce, wchodzi do pokoju widzi kobiete i bierze ją. Nie mówie o poczatkujacych bo ci to już wogóle przeczytali książkę i mają się za bogów, ale do kobiet jeszcze nie podchodzili bo po co skoro on wie jak to robić.
A więc jesteś tym uwodzicielem wiele przeszedłeś wiele kobiet poznałeś, już wiesz że te które mają tylko ładną bużke to nie jest everest twoich marzeń. A wiec poznajesz jedną póżniej drugą odrzucasz je bo coś ci nie oasuje... Mijają miesiące z kilkoma kobietami jakiś czas się spotykałeś ale z jakichś przyczyn zostały odrzucone, zauważasz podobieństwa pomiędzy nimi, a różnice w sobie.. Już nie chodzi tylko o domykanje z były znajomych miał byś tyle sexu że napewno byś się nie nudził... Ale sex już nie jest taki jak kiedyś potrzebujesz czegoś wyjatkowego szukasz czegos wyjatkowego... Widzisz największą zmiane jaka może zajść w pua już nie stosujesz jakichś zasad nie stosujesz gierek, jesteś soba a te zasady to część ciebie to jak by next level pua które sprawiło że masz zajebiste ciekawe życie że ty jesteś ciekawy teraz uwodzisz całym sobą. ..
I wkońcu poznajesz ta wyjątkową.... tą przy której coś zabiło szybciej i nie była to żyła na penisie pod wpływem uderzającej tętnicy. .. poznajesz ją i jako doświadczony ciekawy facet wiesz co to miłośc a nie jest to gra grac można w monopol życie jest jedno...
A więc podstawa jest ułożenie madrych zdrowych zasad zasady nie są po to żeby je łamać.. a więc zasady brak kłamstw totalna szczerość jeśli nie chcesz mi czegoś powiedzieć powiedz że nie chcesz to będzie mądre i zdrowe a nie kłam czy ubarwiaj prawdy... moja kobieta okłamała mnie kiedyś kilka razy z błahostką, a więc wypadało porozmawiać rozmowa polegała na wytłumaczeniu iż każde kłamstwo kiedyś wyjdzie na jaw a czy ona chciała by stracić coś w co wkłada tyle czasu i emocji czy chciała by stracić mnie? bo stanie się to jeśli będziemy się okłamywać... przybliżyłem jej przyszlość wraz ze stanem teraźniejszym czyli jeśli minie kilka tygodni znów wyjdą drobne kłamstwa zacznie się sprawdzanie na każdym kroku bo skoro zrobiła to z czymś drobnym jak moge ufać w jakieś poważne słowa teraz już nie mam pewnośći czy mówi mi prawdę z czym kolwiek, ostatnią fazą była projekcia i ukazanie jej jak to ja czuję się cudownie wiedząc że mam kobiete którą uwielbiam i nigdy jej nie okłamałem... czy racjonalne wytłumaczenia zamiast ciągłych kłótni nie są lepsze? mogłem po krzyczeć do niej ale co by to dało? nic lepiej racjonalnie ukazać problem i nie grozić zakończeniem związku bo to nie groźba.. każdy chce być tylko w życiu szczęśliwy jeśli ja o to nie zadbam nie zrobi tego za mnie nikt... klamstwa czy zmiana moich zasad dyskwalifikuje wogóle racjonalny sens bycia w tym związku ja doskonale wiem czego chce od życia i doskonale to egzekwuje... po czymś takim moja kobieta już mnie nie okłamała teraz sama cieszy się i chwali jak to cudownie być w takim zdrowym związku. ..
Często też związki rozpadają się według badań wieksza część spowodu zmiany nastawienia mężczyzny. czyli facet zdobył a skoro już zdobył to po co ma dalej sie starać? w tym momencie to już wy sobie sami musicie udzielić odpowiedzi czemu zamiast dążyć do lepszego ja robicie pare kroków w tył i zamieniacie się w frajerów... ja jako człowiek który kocha życie poprostu kocham żyć
proste no nie a co za tym idzie ciągle dąże do nowych doznań poznania czegoś ciekawego moja kobieta ze mną a więc na nude nie narzeka... taka zmiana to wasz problem i to wy go musicie rozwiązać jeśli kobieta w takim momencie was zostawia lub poznaję kogoś innego wcale się jej nie dziwie!!
"poznaje kogoś innego" to chyba największy z problemów i chyba najwięcej facetów się z tym zmaga.. a więc co z zdrada i wiecznym myśleniu o niej? ja o niej wogóle nie myślę po pierwsze wierzę w to iż jeśli o czymś myślisz to świat przyciąga tą sytuacje druga sprawa jeśli myślisz to zaczynasz podejrzewać jeśli podejrzewasz to mówisz o tym kobiecie..
a teraz postaw się na jej miejscu jeśli ktoś cały czas podejrzewa cię o coś złego to zmniejsza twój strach przed zrobieniem tego bo po co masz się bać skoro i tak jesteś ciągle podejrzewany?? Dla kobiet sex to głębsza sprawa i możecie mi zaufać jeśli wszystko bedzie ok w związku twoja kobieta będzie nie do poderwania po co szukać czegoś niepewnego nowego skoro na miejscu masz wszystko mam nadzieje że troche przedewszystkim tych nowych zmusi do myślenia bo dawno mnie nie było ale powrót znów przyniósł tylko obserwowanie nowych krzykaczy którzy rozwiązania każdej sytuacji widzą w chłodniku... ja stawiam na mądre i zdrowe podejście do życia to nic złego że każdy chce być szczęśliwy pozdrawiam
Odpowiedzi
"tą przy której coś zabiło
czw., 2013-10-03 12:25 — Ashkael"tą przy której coś zabiło szybciej i nie była to żyła na penisie pod wpływem uderzającej tętnicy"
Ja wiem, że się czepiam, ale to porównanie akurat z dupy wzięte i nieprawdziwe jest pod względem technicznym... Po tym stwierdzeniu przestałem czytać.
Potwierdzam, nie ma się co
czw., 2013-10-03 17:13 — IgorskyPotwierdzam, nie ma się co spinać, trzeba szanować w pierwszej kolejności siebie i partnerkę.