Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Każda kobieta jest inna

Portret użytkownika Kasztelan

Piszę ten blog pod wpływem rozmowy z pewnym kumplem. Przyznam, że nie jestem trzeźwy, ale wtedy najlepiej
(ale i najdłużej) wyznaje się swoje żale.
Więc na początku chciałem po krótce opisać przygodę z moją koleżanką. Na początku było ok, zaprosiła mnie do siebie "na lekcję matematyki". Ja się zupełnie nie przygotowałem, bo nie myślałem, że to może być tak szybko.Ona się do mnie tak jakby zbliżała, ja niby do niej też, ale do niczego nie doszło. I do teraz oboje mącimy sobie w głowie, ja mam moment, że mam ją gdzieś, to ona do mnie wielce seksualna itp, potem ja mam moment napalenia a ona ma to w dupie. I ta "zabawa trwa".

Ok, więc atakuję dalej. Koleżanka o której mówię na początku wydawała się być chętna na sex itp. Mówiła mi o otwartym związku a ja oczarowany gadałem jak debil. Próbowałem jakiegoś nieudolnego NLS i chuj, wszystko poszło się jebać. Obecnie odnoszę wrażenie jakby bawiła się mną. Trudno, ja tego tak wobec niej nie odbieram i spotykam się z innymi laskami. Ale z nią mam już małe szanse. Wniosek? Lekcje Gracjana to nie wszystko. Trzeba analizować każdą laskę, a nie zawsze zgrywać SSA (Super Samca Alpha). Czasami kobieta naprawdę potrzebuje kogoś, kto okaże jej swoje słabości, a czasami potrzebuje tego samca alpha.

Ok wróciłem. No więc kontnuuję moje przemyślenia. Uważam, że niejako trzeba się dostosować do laski, bo one też mają gust. Więc jeśli chcesz jakąś przeruchać to nie wystarczy udawać ALPHA, ale trzeba WEJŚĆ W JEJ ŚWIAT. Myślę, że to dobre określenie. Wyobraź sobie, że chcesz żonę, kucharkę, opiekunkę do dzieci. A tu Ci przychodzi blachara, co co tydzień ma nowego, nie chce dzieci itp. Choćby nie wiem jaki sex Ci obiecywała i tak z nią nie będziesz. Więc pamiętaj, według mnie żeby zbaleźć idelany związek i Ty musisz w niego coś włożyć, zmienić i ona. Wtedy to będzie zdrowa relacja, oparta na uczuciu, a nie fikcyjne "<3". Kolejny łyczek i żegnam państwa zdesperowanych oraz tych, co ruchają wszystko co się rusza,

Odpowiedzi

koleś jestes zajebisty ;d

koleś jestes zajebisty ;d

Ja też miałem taką sytuacje

Ja też miałem taką sytuacje fajny blog pozdrawiam

Portret użytkownika krav

Ja to widzę tak: Okazywanie

Ja to widzę tak:
Okazywanie słabości zawsze prędzej czy później nam szkodzi. Nawet jak na początku dziewczynie się to spodoba, to po prostu równie szybko znudzi. Pewny siebie facet to nie ważne z jaką dziewczyną mamy do czynienia - zawsze zdobędzie tego plusa. Wiadomo, że co dziewczyna to technika Tongue Trzeba dostosować wszystko do targetu, z jedną trzeba trochę wolniej, z inną uderzać od razu, zależy to oczywiście od charakteru dziewczyny. Nieśmiała laska oczywiście inaczej się zachowa niż ta Pewna siebie. Co do lekcji Gracjana - nigdy nie uważałem i chyba nikt nie jest na tyle głupi, żeby uważać to za wszystko. To są podstawy, które wskazują nam drogę, z grubsza przyswajają nam tok myślenia godny podrywacza, ale to od nas zależy jak go rozwiniemy, jaki styl sobie wyrobimy.

Portret użytkownika Kasztelan

Hah teraz na trzeźwo się

Hah teraz na trzeźwo się czuję jakbym nieswojego bloga czytał ;D

Portret użytkownika AndrzejM

Krav ma rację. Ogólnie temat

Krav ma rację. Ogólnie temat nie jest prosty, ale podstawy od Gracjana są niestety bardzo ważne i nie do pominięcia.

Portret użytkownika Jay

szczera prawda stary, serio

szczera prawda stary, serio dobrze napisałeś i masz racje.. Wink