Dobry wieczór.
Każdy z Was doświadcza dni kiedy leżąc z lampką wina w półmroku myśli nad swoimi błędami i sytuacjami dnia codziennego do których wyobraził już sobie setki razy perfekcjonalne rozwiązanie. No to jedziemy
,mam nadzieje że z tego nie wyjdą 452 linijki niezrozumiałego dla Was bełkotu,bo muszę przyznać że piszę bez zastanowienia,słuchając się wyłącznie chaotycznych myśli i refleksji.
Czy jesteś maszyną ? Zamrożonym dupkiem z kieszeniami wypchanymi mrożonymi otwiereczami i testami na charakter ?
Ilu z Was,nazywających się uwodzicielami,PUA'mi,"młodymi i pięknymi" zdobywających każdą kobiętę,domykających z numerem jest maszyną? Jest osobą popadającą w skrajność,przesyconą odbijaczami na najczęstsze ST,otwieraczami,sekwencjami,strategią,lub inaczej taktyką jak dobrać się do dupy blondynki w białej koszulce z nadrukiem "CANADA" z dużymi cyckami tańczącej obok?
Ilu z Was analizuje każde zachowanie kobiety,każdą jebaną emotkę i literę na FB ? Ilu z Was przegląda godzinami archiwa ze swoich rozmów z wybranką,zaśmiecając forum tematami : "Czy to kolejna jendostka z sukotarczą?","Czy to ST,jak odbić ?","Jak się zachować ? ".Do czego zmierzam ? Nie wątpie że większość z Was,drodzy użytkownicy,jest "sobą",improwizuje podczas rozmowy z kobietą,nie gracie udając kogoś zupełnie innego. Ale czy nie każdy z Nas zaczynał jako przeczulony co do każdego zachowania kobiety teoretyk podrywu ? Czy to wciąż jest w Nas ? Czy to wciąż jest w Tobie?
Po przeczytaniu "The Game" zrozumiałem że większość podrywaczy to kopie swoich domniemanych autoytetów, zamrożoni frajerzy którzy umią każdą sekwencję do każdej sytuacji,rzucani brutalnie przez kobiety o wyższym IQ niż przystawiający się facet.
Czy chcemy przedstawiać wartość forumowiczów którzy wymyślajątegu typu zagrywki czy swoją ? Nie mówię o nie używaniu NLP i tych wszystkich chwytów łącznie z manipulacją. Nie mówię o tym że wraz z użyciem jakiegoś nauczonego bubla ginie mały kotek (możliwe że tak jest
).Ja przeanalizowałem swoje zachowanie i stwierdziłem że byłem totalnym frajerem.
A ty ?
Kurwa,to są tylko kobiety.Płeć piękna to nie maszyna rzucająca shit-testami przez które w każdej chwili możemy paść. Kobieta to też człowiek. Może nie zawsze ale w większości

Pozdrawiam Asertywny.
Zachęcam do samo-analizy.
Odpowiedzi
Wspaniałe, aż mi lampka z
śr., 2012-12-05 17:14 — KamproWspaniałe, aż mi lampka z winem z dłoni wyleciała
PS. Rodzice pozwalają Ci już pić alkohol?
17 wiosen,więc na lampkę
śr., 2012-12-05 17:20 — Asertywny17 wiosen,więc na lampkę wytrawnego chyba można sobie pozwolić w ramach przemyśleń
Cool Mi to mama do tej pory
śr., 2012-12-05 17:39 — KamproCool
Mi to mama do tej pory nie pozwala 
Polecam zabieg stosowany przez wielu poczytnych autorów:
Wracając do tekstu, to na szczęście tylko 35linijek niezrozumiałego bełkotu
1. przeczytaj napisany tekst
2. popraw
3. powtórz czynności 1 i 2 aż nie będzie czego poprawiać.
Czytając Twój blog, poczułem
śr., 2012-12-05 19:11 — VimCzytając Twój blog, poczułem się dokładnie tak samo, jak wtedy, kiedy ja miałem 17 lat. Latka lecą ; p Swoją drogą, do dzisiaj nie pijam wina.
Nie wiem, czy te przemyślenia
śr., 2012-12-05 19:46 — KratosNie wiem, czy te przemyślenia są charakterystyczne akurat dla 17-latków.
Koleś podjął temat, który kilka razy był już roztrząsany i dotyka ważnych kwestii, dot. m.in. podejścia znakomitej większości forumowiczów do kobiet (czyt. Z kobietą na stos!)
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jakby to był pseudo-poradnik albo streszczenie akcji z całuśnym domknięciem, komentarze ociekałyby miodem.
Ale właśnie przypomniał mi się fragment własnego bloga, w którym opisywałem podobne aspekty... Skoro dla Was autorytetem jest koleś, który w ciągu jednej nocy przelizał trzy panienki, to kim jesteście teraz.
Asertywny nie napisał bzdur. Na samym forum widać, jak na dłoni, jak ludzie zachwycają się postaciami ze środowiska (Boże, jak to tandetnie brzmi), aktorami i sami nieudolnie próbują wcielać się w ich role. To jeden z głównych powodów późniejszego gradobicia pytań, pt. "Co mam teraz zrobić"
Z resztą, niektórych pewnie zirytował styl i klimat, w jakim blog jest utrzymany... Ale o czym to wszędzie, do zarzygania, mowa?... Opanowanie, bycie ponad wszystkim, dystans?
No cóż... Takie uroki sezonowych zajawek... Idźcie w Pokoju Chrystusa!
Nie odniosłem się do treści,
śr., 2012-12-05 20:13 — KamproNie odniosłem się do treści, ale do rozlazłej i nieczytelnej formy bloga. Jeśli o samą treść chodzi, to zabrakło mi w nim świeżości, ale nie czepiłem się tego.
Dla 17-latków ? Więc na na
śr., 2012-12-05 19:49 — AsertywnyDla 17-latków ? Więc na na jaką ilośc wiosen stawiasz
? Napisałem ten blog nie po to żeby koloryzować swoje ego i konfabulować wymyślone historie które "powiększą" mój respekt,tylko po to by otworzyć oczy niektórym z Was.Po co kolejne przypadki "złamango" serca i nieudolnego uwodzenia? Choć może niektórzy faktycznie potrzebują kopa w mordę,potrzebują dostawać z dnia na dzień od swojej dziewczyny skamląc o wybaczenie.
Chcę by ten blog trafił do jak największej ilości odbiorców którym lekko przetrze perspektywę
M.in o tym pisałem. Chyba się
śr., 2012-12-05 19:53 — KratosM.in o tym pisałem. Chyba się nie zrozumieliśmy.
Ostatnimi czasy powstało
śr., 2012-12-05 21:23 — RogerstyleOstatnimi czasy powstało sporo blogów, lepszych i gorszych, o tym, żeby być naturalnym itp.. Czytam je i myślę, że najlepszą drogą jest odnaleźć "to coś" w sobie, przełamać się, zrobić krok do przodu, a dopiero potem koncentrować się na pewnych schematach, "ulepszaczach". Widzę po sobie, że gdy pochłonąłem mnóstwo blogów, tematów na forum, próbowałem stworzyć coś sztucznego i kiepsko to działało oraz zniechęcało. Po pewnym czasie odstawiłem stronkę na bok, a że łatwo nie odpuszczam, zacząłem kombinować samemu i... widoczne były postępy w postaci nowych znajomości, NC, KC i tak dalej.. ; ))
Więc popieram autora - trzeba zbudować własną "maszynę", a nie podejść do cudzej i oczekiwać, że wykona za nas całą robotę.
pozdro
Co do tematu, to m. in. Ja
śr., 2012-12-05 21:45 — RamoselCo do tematu, to m. in. Ja pisałem o tym Blog. ; )
Kampro,blog ma przekazać sens
czw., 2012-12-06 14:29 — AsertywnyKampro,blog ma przekazać sens merytoryczny który coś wniesie,a nie być świeży.To nie piekarnia...