
Tak jak w temacie.
Nie chodzi mi o to, że dostałem 6 z chemii czy jestem mistrzem świata w bieganiu. No w sumie jestem mistrzem świata. Dla siebie jestem mistrzem świata.
Gdy wchodziłem na tę stronę byłem pizdą. Myślałem: jestem brzydki, nie umiem gadać z dziewczynami i inne teksty. Mnóstwo przeczytanych blogów, które stanowiły podstawę do zmienienia się w kogoś innego niż byłem.
Myślałem, że znajdę złoty tekst, że nie ważne jak będę się zachowywać - czy będę srać pod siebie ze strachu czy też będę tak pewny jak bym odpowiadał nauczycielowi ile jest 2+2, i że zdobędę swój obiekt pożądania. Jednak się pomyliłem. Uzmysłowiłem sobie to już po przeczytaniu podstaw. Co zrobiłem z tą wiedzą ?
Postanowiłem, że nie będę okłamywać nikogo - a zwłaszcza sam siebie. O co mi chodzi ? Chodzi mi o to, że np. widząc fajną dziewczynę nie powiem ,,jest wiele dziewczyn, odpuszczę sobie". Będę próbował wówczas okłamać sam siebie, bo będę bał się podejść a nie dlatego, że są setki innych.
Najważniejszym punktem podrywania jest wiara w siebie.
Kiedyś czytałem książkę pt. ,,Secret" - tak na marginesie bardzo polecam, w sumie prócz książek czysto tematycznych o podrywaniu, moim zdaniem powinna być to podstawa do przeczytania. Wypowiada się tam wiele osób, które odniosły sukces - a główną podstawą ich sukcesu była wiara. Można też to obejrzeć bo jest też wersja do oglądania.
Jak w siebie nie wierzysz to czego oczekujesz ? Przyszedł czas na refleksję. I nie chodzi tu o mnie, bo ja już to zrobiłem. Przyszedł czas na ciebie. Opierdol się sam siebie, że jesteś jak na razie nikim. Jak nie możesz podejść do dziewczyny na ulicy to jak chcesz ją poznać ? Przez znajomego ? I co ? Wtedy nagle będziesz podrywaczem ?
Wystarczy popatrzeć na znane osoby. Sport ? Cristiano Ronaldo. Wierzy, że jest najlepszy i jest. Również na sukces ciężko pracował. Ty też musisz pracować. To, że podejdziesz raz nie zrobi z ciebie mistrzem. Albo się z tym rodzisz i tylko szlifujesz to albo jesteś nikim i chcesz się tego nauczyć. A wtedy tylko ciężka praca i wiara w siebie.
Powtarzaj sobie, że jesteś zajebisty - ale musisz w to też uwierzyć. Co z tego, że ktoś powiedział, że jesteś taki i owaki ? Kim on jest ? Tylko słabi ludzie próbują przenieść na kogoś innego łatkę ,,lamus". Dlaczego ? Bo są słabi i gdy nie będą starać się poniżyć kogoś innego sami będą poniżani. Zajebiści ludzie nigdy nikogo nie oczerniają. Opieprzają, ale w dobrej wierze.
Bądź dobrej wiary. Wierz w siebie. Jesteś panem swojego losu!
Odpowiedzi
dobrze ujete, kiedyś byłem
sob., 2012-09-15 18:31 — marcelo9205dobrze ujete, kiedyś byłem zajebiście pewny siebie i wogóle miałem przekonanie że mogłem mieć kazdą i to laski mnie podrywały, ale mój toksyczny związek z moja eks wszsytko to we mnie zaburzył, pierwszy czas po rozstaniu to chyba żadnej bym nie poderwał nawet najbrzydszej czy coś w tym stylu, po prostu moja psychika tak była zjebana, ale na szczęście trafiłem na tę strone i wszystko zaczeło powoli wracac do normy. Pewność siebie to jest podstawa w relacjach z kobietami.
Przykład Cristiano też jest dobry, wystarczy spojrzeć jakie miał dzieciństwo, a kim jest teraz i widać ze koleś sam sobie wszystko wypracował, a mimo wszystko jest nazywany pedałem i żelusiem, ale to przez ludzi przemawia zwykła zazdrość, przystojny, bogaty, robi to co lubi i moze miec kazda laske.Moze i jest arogancki jako człowiek, ale kto by z nas nie był jak by miał tyle co on.
"To brak wiary we wlasne
ndz., 2012-09-16 06:40 — sillass"To brak wiary we wlasne mozliwosci sprawia, ze ludzie boja podejmowac sie wyzwan. Ja w siebie wierze" M.Ali
Ronaldo nie jest przystojny.
ndz., 2012-09-16 12:19 — BBSRonaldo nie jest przystojny. Zobaczcie jego foty w necie jak był pipką. A lecą na niego bo jest sławny. Faktem jest, że ciężko pracował na sukces