Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

JeStEm SzCzĘśLiWy, Ty TeŻ mOżEsZ!!!. dickinson

Portret użytkownika dickinson

Siemka ludzie!

Mam nadzieje, że z tego wpisu użytkownicy wyciągną dla siebie jakieś wnioski, myśli, może kogoś zmotywuję, a może wkurwię;)

Czego najważniejszego nauczyła mnie ta strona?
Pociechy z życia, uszczęśliwiania siebie i bliskich oraz funkcjonowania zgodnie z trzema genialnymi cytatami :

”Nie bierz życia zbyt poważnie, bo i tak nie wyjdziesz z niego żywy” (oczywiście z trzeźwością umysłu)

”Jak się nie ma, co się lubi to się lubi, co się ma” ( chodzi mi tu głównie o to, aby znajdywać przyjemności w mniej zadawalających sytuacjach)

”Inne też mają” ( wiedza o tym, że otacza mnie wiele pięknych kobiet oraz korzystanie z tego)

Moralność… pojęcie względne. Jedni mają zasadę nie rozbijać innych związków, inni to robią. Jedni mają zasadę trzymania się jednej, a inni jadą na dwa fronty. Jedni potrafią zdradzić a inni po takim incydencie plują sobie w twarz. To już są indywidualne sprawy każdego z osobna.
Ja póki co od poznania strony stawiam na zabawę i tworzenie sobie sytuacji w których będę szczęśliwy i zadowolony.
Jak u każdego bywają wzloty i upadki. Ale najważniejsze to nauczyć się po porażce wstać silniejszym a z sukcesu czerpać jak najwięcej.
Czemu wyżej pisałem o moralności?
Ponieważ, tak jak wspomniałem zdania na ten temat są podzielone. Moje jest takie, że dopóki nie szukam jakiejś stabilizacji, to będę się bawił i czerpał jak najwięcej przyjemności z relacji z płcią piękną. Chcę Was przekonać, tych którzy jeszcze sobie tego nie uświadomili, że młodość to przede wszystkim zabawa.

Jak najczęstsze poznawanie, podrywanie, obcowanie z dziewczynami/kobietami daje nam doświadczenie, które przekłada się na nasze sukcesy. To oczywiste.
Dla każdego tak samo jak moralność, sukces znaczy coś innego. Dla mnie sukcesem w relacjach damsko – męskich to na dzień dzisiejszy wzajemne obdarowywanie się przyjemnymi chwilami z różnymi kobietami, nie odmawiając sobie niczego.

Spotykam się z kilkoma dziewczynami\kobietami na raz. Żadna o żadnej nie wie.

Jedną „koleżankę” mam na studiach(19). Nie rozmawiamy ze sobą wiele, tylko co piątki lądujemy w łazience, u mnie w aucie, czy w jej pokoju. Podoba nam się to i po prostu to od siebie wzajemnie czerpiemy.

Z inną dziewczyną(18)spotykam się u mnie w samochodzie, parkując w różnych lasach. Rozmawiamy dużo, całujemy się, przytulamy.Wiecie co jest w tym najdziwniejsze? Nie uprawiam z nią seksu nawet nie próbowałem dążyć do tego. Nie wiem dlaczego, po prostu chyba wystarczy mi taka relacja. A spotykam się z nią już tak z 6-7 miechów i żadna ze stron nie oczekuje zobowiązań itd. Wystarczy nam miła rozmowa i pieszczoty przy wdychaniu przez okno samochodu świeżego leśnego powietrza. Mam zamiar w sumie zabrać ją do domu i zrobić swoje ale jakoś brak mi czasu… Bo jest kolejna :

O kasztanowych włosach(18), czy tam żołędziowych… Poznałem ją wiele lat temu, jakieś 5-6 lat. Całując się na strychu grając w butelkę u kumpla. Ona była wtedy w podstawówce. I jakiś czas temu znalazła mnie na FB, doszło do spotykania się. Tu mam wiele do popisu, ponieważ dziewczyna prowadzi bardzo nudne życie i opowiadając jej o sobie o swoich historiach, zauważyłem, że pragnie wejść do mojego świata. Oczywiście już ją tam wprowadzam i czuję jej radość i ożywienie.

I wisienka na torcie, coś dla mnie nowego, coś co mi się bardzo podoba.
Dojrzała, cholernie kobieca, zdecydowana, szalona. Młodszy chłopak, który głównie dzięki sile, opanowaniu emocji i nieugiętości rozkochał w sobie kobietę(25), która chciała go owinąć wokół palca. To jest cudowne.

Sam jestem ciekawy kiedy się zakocham, zostanę przy jednej. Wiem, że może stać się to nagle. Idę na żywioł.

Wnioski :

- ciągła praca i zdobywanie doświadczenia w tych sprawach daje rezultaty takie, jakie sobie ustalasz.
- pókiś młody to się baw, korzystaj, obejdź tą moralność, zaryzykuj.
- gdy masz wiele kobiet to nie dasz się omotać bo żyjesz w świadomości, że czekają na Ciebie inne.
- można bawić się z kobietami, nie raniąc ich. W jaki sposób? Nie stawiając sobie wzajemnie zobowiązań aby ich potem nie zawieźć.
- ryzyko się opłaca

Podsumowując, róbcie to na co macie ochotę i czerpcie jak najwięcej przyjemności ze swojej pracy. I oczywiście tylko ciągły rozwój daje sukcesy, także nie zatrzymujcie się i nie wyobrażajcie sobie za dużo gdy uda wam się z jedną czy drugą panną.

Jestem po prostu szczęśliwy i nikt mi tego nie zabroni, ani Tobie !

Pozdrawiam!

P.S Coś co mnie rozwaliło. Na rozweselenie : http://www.youtube.com/watch?v=S... ;D

Odpowiedzi

Portret użytkownika Laceration

Podobają mi się twoje

Podobają mi się twoje wnioski. Mam podobnie zdanie co do młodości. Musimy czerpać ile się da i brać co chcemy( oczywiscie nalezy miec tez troche oleju w glowie Smile).. bo lata zlecą i może nie być tak kolorowo..
Najgorsza na poczatku jest zmiana przekonania a potem jak już się rozpęcdzisz to nikt nie jest w stanie Cie zatrzymac!

Portret użytkownika ShoGuN

Dickinson równy gość z ciebie

Dickinson równy gość z ciebie ! Gratuluje osiągniętego poziomu. Mam słabość do kasztanowych włosów... ; )

Portret użytkownika valey

Zgadzam się z tobą, praca nad

Zgadzam się z tobą, praca nad czymś przez pewien okres czasu musi dawać efekty.

"Arek obracał trzy dziewczyny

"Arek obracał trzy dziewczyny na raz
każda myślała że była jedyną, dopóki nie znalazł
miłości swego życia, zaczął planować dzieci
zwariował gdy dowiedział się że sam był tylko trzecim" - Bisz Oer Kay.

Tak mi się ten tekst nasunął czytając tego bloga. Żeby nie było, nic nie mam do tego, że spotykasz się z kilkoma dziewczynami na raz bo w sumie robię podobnie.

Portret użytkownika niekumatytyp

fajny blog - tylko czemu

fajny blog - tylko czemu pokemonowo napisałeś temat Smile ?

Portret użytkownika dickinson

dzięki za

dzięki za komentarze.
niekumatytyp,hehe czemu pokemonowo? nie wiem no tak jakoś, żeby inaczej było Wink

Portret użytkownika tral12123

Po pewnym czasie znudzi ci

Po pewnym czasie znudzi ci sie takie hasanie a pomyslisz o jednej konkretnej Smile

Portret użytkownika dickinson

zapewne masz rację, ale póki

zapewne masz rację, ale póki co się na to nie zanosi;)

Robiłem tak jak autor ale źle

Robiłem tak jak autor ale źle się z tym czułem.
Właśnie to mnie zastanawia, jaką objąć moralność.
Nie chcę mieć kilka dziewczyn na raz, bo nie chcę się bać że się z tym zdradzę.
Za to chcę mieć koleżanki i adoratorki. Możliwość uwodzenia. Wychodzi na to że muszę przez to wpajać kobietom że chce otwartego związku. Takiego który z zasady może się skończyć w każdej chwili. Bez wielkich oczekiwań.
Zastępowanie społeczeństwa przez jedną dziewczynę zacząłem uznawać za przesadę. Prowadzi to do oszukiwania siebie jeśli nie jest się szczęśliwym. Jest to niby najbardziej fair, ale w praktyce to iluzja jaką chcą narzucić kobiety. Nikt nikomu nie da tyle szczęścia by ono istniało izolując się od innych. Mam racje?