
Witajcie chcem dzisiaj z wami sie podzielic moja akcja w terenie...
Wiec wstaje dzisiaj rano o 10 przecieram oczy , wygladam za okno i mowie o kurwa snieg lipa. Mialem dzisiaj robic auto( wymiana rozrzadu). Za chwile slysze dzwiek sms. Biore kom w reke patrze a tam 11 wiadomosci. Pomyslalem pojebalo kogos. Czytam a tam 9 wiadomosci sms od dziewczyn z zyczenimi zw. z Dniem kobiet. No nie wredne malpy przewinelo mi sie przez mysl.. Odp sms WREDNE MALPY . DODALEM JESZCZE ZE DZISIAJ ZYCZEN DLA WAS NIE BEDZIE . WYCZERPALYSCIE DZISIAJ SWOJ LIMIT DOBROCI.. Wysylajac ostatniego sms przyszedl mi do glowy szalony pomysl. Mianowicie moj genialny umysl wymyslil taka akcje. Miala poegac na tym iz mial bym kupic 10 tulipanow i wreczyc je dziesieciu nieznajomym kobieta( 8 - slicznym, 2 - tym mniej, bo kazda kobieta w tym dniu zasluguje na cos milego). Wiec postanowilem ze zrobie to po poludniu najlepiej po 15 kiedy to kancza sie normalne.godz pracy.. Dzien mi zlecial szybko do tej ze godz. Przez glowe przewijaly mi sie rozne mysli co Ci przyszlo do glowy, zrobisz z siebie durnia.. W pewnym momencie zwatpilem i chcialem zrezygnowac. Wszedlem jeszcze na portal i przeczytalem wpis na blogu Hoon-a.. I troszke mnie to zmotywowalo.. Nie znosze rutyny, wole byc kreatywny. Postaniwione. Zrobie to powiedzialem sam do siebie.. Wiec przyszla ta godz 15 ( ja mowie godz zero ). Wpadlem do kwiaciarni kupilem 10 tulipanow i w miasto.. Idzie dziewczyna wprost na mnie, patrze jej w oczy, lekko sie usmiechnela.. Gdy doszlismy do siebie powiedzialem. Cześć.( troszke sie balem ale co tam dodalem raz sie zyje ja bd M kobieta K)
M - cześc
K - czesc
M - widze dzisiaj pogoda nam nie dopisala. Zwlaszcza kobietom w waszym dniu.
K- no niestety, jeszcze nie mam rekawiczek a wrece mi zimno.. No ale podobno to ostatni taki incydent zimowy.
M- mam taka nadzieje. I dodalem. W zimne lapki wreczam tulipana bys po woli miala wiosnewdloni i zlozylem zyzcenia. Nim dalem kwiata zlapalem ja za dlon i troszke potarlem.. Po wreczeniu kwiata Kc w policzek.
K - ZASKOCZYŁO MNIE TO. Pomimo ze mam chlopaka nigdy mnie tak nie zaskoczyl.
M - tym wieksza moja radosc dodalem i powiedzialem ze lece dalej.
Panna chciala cos jeszcze dodac lecz juz odeszlem.. Przez ok 15 min wreczylem jeszcze 5 tulipanow..
Siudmego postanowilem dac matce z
Idaca z dzieckiem ktora juz dalej dojrzalem.
Wiec jestesmy blisko siebie.
M - dzien dobry
K - dzien dobry
M - Widze maly spacer , z corka( poznalem po rozowym wozku i kortce)
K - tak mala plakala wiec wyszlismy sie przejsc.
Nie chcialem dlugo rozmowy ciagnac ze wzglady na dziecko.
M - prosze powiedzialem. I dalem tulipana matce i corce.dodalem jeszcze ze zeby tylko mala sie nie przeziebila
K - nie wiem co powiedziec nie moge tego przyjac.
M - prosze przyjac, ze to tylko kwiat. Nie wielka roslina, a kwiat w reku kobiety to jak przed smak wiosny.. I za ten ponury dzien prosze pprzyjac. Przyjela usmiechnela sie. I nagla szok. Kobieta ta zaproponowala mi bysmy przeszli na ty. Ja jestem Marta. No to ja .......
Powiedzialem milo bylo cie poznac i dalej.
Na koncu podziele sie z wami vzyms mega.. Teraz chcialem zrobic cos jeszcze crazy. Jako ze bylo juz kolo. 16. Postanowilem uderzyc na supermarket. Przechodze z reglu do regalu. Coraz to blizej kasy. I dostrzegam wg mnie HB 8. Byla starsza to zaobserwowalem po ubiorze i iloscia zakopow.. Podchodze .
M - przepraszam mogl bym przejsc.
K - oczywiscie.
M - dziekuje
. Jednak ze zaraz przed nia byl tłok(co wczesniej zauwazylem). Stanelem zaraz przed nia.
K - widze tulipan pewnie dla dziewczyny.
M - jakiejś dziwczynie dam. Najlepiej obcej by byc orginalnym dodalem.
Usm
Usmiechnela sie.
M - wwidze dzue zakupy. Jakies ur sie szykuja.
K - nie mama mnie prosila bym zrobiła i jej przywiozla..
M- aaaaaa widze wzorowa corka z pani..
K - jedyna corka . Usmiechnela sie.
No ale niestety kolejka sie ruszyla i trzeba bylo isc.
M - pytalas dla kogo ten kwiat.
K - tak pyt .
M - wiec ci powiem. I po ok 3 s. Dodalem. DlaCiebie.
Ludzie przy kasie jak by w pysk dostali. Szok zdziwienie. Poczym po chwili.
K - nie wiem co mam powiedziec.
M - poprostu prosze przyjac.
K- ale od nie znajomego..
M- jestem ........ . I dodalem teraz juz nie jestem nieznajomym.
K - WERONIKA. Usmiech.
M - milego powrotu do domu.gdy juz mialem wychodzic kazala mi poczekac wiec zrobilem to. Gdy zaplacila za zakupy poszlismy razem do auta. Pomoglem jenrozpakowac wozek.
W miedzy czasie
K - to co zrobiles bylo bardzo odwazne z twojejstr. I to ze jestem statsza od ciebie .
Po paru bla bla.
K - mogl bys mi dac swoj nr. Niestety musze z zakupami jechac i man malo czasu
M- podam ale jesli dobrze go wykorzystasz
K - zrobie z nim pozytek. .
Wsiadla w auto i pojechala. Teraz nie bylo Kc. Bo po co. Skoro wziela nr. Cos z tym zrobi. Po 3 godz napisala. I podziekowala. Okazalo sie ze bylem jedynym facetem ktory wreczyl jej kwiata.
Teraz moje spostrzezenia.
Nie napisalem tego bloga by sie chwalic.. Przez to co dzisiaj zrobilem zrozumialem ze ograniczenia jakie kolwiek mamy leza w naszym umysle. Glupie wymowki tl blokada przed tym ze jesli podejdziemy do o cej kobiety to ta nas rozstrzela.. Nie to nie jest prawda.. Prawda jest taka.bylo napisane na str po lewej. KOBIETY UWIELBIAJA BYC PODRYWANE..TYLKO ONA TEGO ZA CIEBIE NIE ZROBI.. Wiec dzisiaj mozna powiedziec zrobilem przyjemne z pozytecznym podbudowalem swoja samoocene( ostatnio z tym byl maly problem), a i przy okazji uszczesliwilem pare kobiet..
wpis dedykuje gl. Tym ktorzy maja obawy przed podejscem.
Klaniam sie i milego wieczoru...
Pozdrawiam. Hadess.
Odpowiedzi
No no całkiem nieźle to
czw., 2012-03-08 20:30 — Camper47No no całkiem nieźle to wymyśliłeś
Tylko ja zamiast kwiata podarowałbym kilku panną mopa
Żarcik 
A co do ULRIH-a to jestem ciekawy co Ty kreatywnego zrobiłeś w tym jakże magicznym dniu
Autor bloga dodał na końcu sprostowanie że dzisiejsza "akcja" nie miała na celu uwodzenia, tylko przełamania bariery w umyśle...
Nie podchodzilem by podrywac.
czw., 2012-03-08 20:34 — hades1988Nie podchodzilem by podrywac. Chcialem cos udowodnic sobie.. Ze mozna. Zwlaszcza po ostatnim kryzysie. Powtarzam nie podchodzilem z zamiarem poderwania. Po drugienie jaram sie tym chcialem cos przekazac tB-)ym ktorzy sie tego boja..
Bardzo dobra inicjatywa z
czw., 2012-03-08 21:17 — peperBardzo dobra inicjatywa z tymi kwiatkami. Na pewno każda obdarowana przez Ciebie kobietka była dziś mile zaskoczona - więc pochwała dla Ciebie, sprawiłeś dziś, że na twarzy kilku osób pojawił się uśmiech
Co prawda 10 kwiatków to koszt kilkudziesięciu złotych, ale cieszę się, że zostałeś "domknięty z numerem" ( bo to ona zdobyła Twój numer, nie Ty jej
) to taka jakby nagroda od losu za Twoje dobre serduszko 
usmiech kobiecy w tym dniu
czw., 2012-03-08 21:34 — hades1988usmiech kobiecy w tym dniu podobno bezcenny:)/ Warto było:)
Tak radosc w oczach kobiety
czw., 2012-03-08 21:22 — RamoselTak radosc w oczach kobiety jest czyms pieknym. Dzisiaj szedlem z jedna dziewczyna, ktora z lekka znam. Unioslem ja do gory, obrocilem o 360 stopniu, polozylem na ziemi, chwycilem za posladki, przyciagnelem do siebie, i takie male KC po czym zlozylem jej zyczenia, jej radosc byla ogromna, radosc ktora przeszla na mnie. ; )
Brawo hades, bardzo fajna
czw., 2012-03-08 22:41 — LunejBrawo hades, bardzo fajna forma przełamywania się i rozwoju, zdobyłeś nowe doświadczenia, podbudowałeś samoocenę, zyskałeś energii i zniszczyłeś kilka iluzji. Poza tym jestem przekonany, że ta panna która dała Ci swój numer, nawet jeśli tego dłużej nie pociągniesz, to każdego roku w święto kobiet będzie sobie o Tobie przypominać
Nikt jej nie dał żadnego kwiatka, zapowiadał się smutny dzień a tutaj pojawiłeś się Ty i tym miłym, prostym gestem musiałeś jej dać dużo radości 
Hah! Dobra akcja!Fajnie tak
czw., 2012-03-08 23:58 — krzysiekWHah! Dobra akcja!Fajnie tak dodać komuś koloru do szarego dnia. My z kumplami mamy tradycje że zawsze ulubionym nauczycielkom na dzień kobiet dajemy bombonierke. Więc idziemy do pani od fizyki. My, jej " kochani humaniści" i "Proszę pani! proszę zaczekać!" I Bombonierka. Jakieś tam życzonka bla bla bla. Mówie wam, była nieźle zaskoczona i w pewnej chwili do nas z takim tekstem "Poczułam się kobietą dzięki wam!" i wszyscy w śmiech
A ze jutro mamy z nią sprawdzian ( w zasadzie dzisiaj) to powiedziała że będzie nam przy tych czekoladkach pytania układać to moze i coś łatwiejszego się trafi
Niby nic ale zawsze to miłe, spowodować, ze ktoś się dzięki nam uśmiechnie 