Część, chciałbym wam przedstawić pewną brutalna zależność i zobaczyć ile osób się z nią zgodzi.
Zacznę od tego że jak większość również ja zaczynałem od tej stronki. Dużo jej zawdzięczam i cieszę się że istnieje. Wszystko co tu jest opisane jest fajne, działa wszystko super.
Ale jest pewien problem bo są tacy którzy zaczną wyrywać łaski, znajdą swoją miłość i odstawia na bok te techniki. Ale są też osoby które jak coś robią to chcą to udoskonalić, i ciągle coś robią w tym celu.
I tu zaczynają się schody. Bo zaliczysz kilka panienek, ale jakoś tak z żadna nie jesteś. Co ciekawe wszystkie triki i techniki podwyższają twoja samoocene, co z kolei powoduje że zmienisz nieco swoje priorytety i już olewasz szóstki a wyrywać, same dziesiątki. I nagle widzisz że to również żaden problem.
Nagle zaczyna Ci się nudzić trochę zadawanie, pokrywanie. I sięgasz glepiej, techniki Nlp itp. Po jakimś czasie dostrzegasz że potrafisz narzucić komuś swoje zdanie, a nawet grupie. Wiesz jakiś używać fraz, co mówić i kiedy mówić. Wiesz jak dziewczyna zareaguje na to co zrobisz itp.
Wszystko fajnie, ale nagle przestajesz to kontrolować, nie myślisz o tym a ciągle grasz na współpracownikach, znajomych, rodzinie. Wszystko działa na twoja korzyść ale wiesz że tak nie chcesz zw chciałbyś działać naturalnie. Czasem uslyszysz słowo że potrafisz nieźle namieszac w bani, aż Ci się wtedy cisnie na język aby powiedzieć żebyś tylko wiedział co siedzi w mojej bani,
No ale nic, odchodzisz do wniosku że jesteś sam, nie masz po prostu dziewczyny. No masz sporą wiedzę, a więc błyskawicznie zmienisz swoje podejście że trzeba się statków itp.
Poznasz dziewczyny w klubach i w innych miejscach. Ale jednak coś się kurde nie zgadza. Rozmawiasz z dziewczyna chwilę, jest fajnie wesoło. I zadajesz jej klikając pytań. Ona na nie odpowiada albo nie odpowiada. I wtedy wyciąga wniosek że nie ma wartości i tak kolejna i kolejna.
Czy są jeszcze wartościowe dziewczyny na tym świecie? Czy da się z jakąś porozmawiać o pogodzie? Czy którąś opisze z sensem czerwoną roze?
A tak nawiasem mówiąc jeśli ktoś się orientuje to mystery też miał nieźle rokminy i dziewczynę z która się ciągle kłócił. Fascynujące.
Odpowiedzi
każdy ma swój mroczny
czw., 2013-03-28 11:28 — genkażdy ma swój mroczny przedmiot pożądania, taką życiową fatamruganę, znajdziesz, to przecież się nie powiesisz - nowej szukasz... i tak bez końca - lub raczej do końca żywota usranego...
i tak bez końca ? no nie do
czw., 2013-03-28 16:11 — Kołboji tak bez końca ?
no nie do końca ... panie gen
Co do ostatniej frazy o
czw., 2013-03-28 12:09 — storczykCo do ostatniej frazy o Mystery.
To warto przeczytać Grę 2 razy.
Za pierwszym razem skoncentrowałem się na pierwszej części książki w której powstaje Style i poznaje świat sztukmistrzów.
Za drugim razem, już się tak nie grzałem i starałem się wyciągnąć z książki : Co poszło nie tak z projektem Hollywood.
Znamienne jest, że ONI (sztukmistrze)głównie grali (plażowali) samych siebie. Większość tych normalnych sztukmistrz odeszła z domu i zajęła się czymś normalnym.
Ci co zostali. Zostali tylko i wyłącznie dla kasy.
Co do pytania o wartościowe dziewczyny to każdy jest wartościowy na swój sposób tj. kiedyś (raz mi się zdarzyło
otwierałem zestaw 4 + samiec alfa. Samiec alfa okazał się ciekawszy od całej 4 a to co mi powiedział w trakcie kiedy go plażowałem zmieniło moje spojrzenie na wiele spraw.
Facet był od 20 lat dziennikarzem sejmowym.
Po prostu większość nie
czw., 2013-03-28 12:13 — SneakersPo prostu większość nie potrafi powiedzieć STOP
Niektórzy to nie potrafią odróżnić CHĘCI od przymusu.
a potrzeby bliskosci z kobieta z jakimiś chorymi wyzwaniami
Wszystko fajnie tylko to o
czw., 2013-03-28 12:16 — panxyzWszystko fajnie tylko to o czym piszesz to fikcja.
"olewasz szóstki a wyrywać, same dziesiątki. I nagle widzisz że to również żaden problem.
Nagle zaczyna Ci się nudzić trochę zadawanie, pokrywanie. I sięgasz glepiej, techniki Nlp itp. Po jakimś czasie dostrzegasz że potrafisz narzucić komuś swoje zdanie, a nawet grupie. Wiesz jakiś używać fraz, co mówić i kiedy mówić. Wiesz jak dziewczyna zareaguje na to co zrobisz itp."
Nie ma czegoś takiego
darujcie sobie gre, i
czw., 2013-03-28 12:27 — kapitanzuodarujcie sobie gre, i zajmijcie sie soba - silownia, dobra praca, zainwestujcie w swoj rozwoj, a panny same beda sie do was garnac
Odnieś sukces a kobiety
czw., 2013-03-28 13:09 — storczykOdnieś sukces a kobiety przyjdą same.
Aż się prosi o
czw., 2013-03-28 16:54 — expatAż się prosi o parafrazę...ponieś klęskę a kobiety same się odsuną
Dokładnie:) Dlatego cała
czw., 2013-03-28 18:22 — kapitanzuoDokładnie:) Dlatego cała 'gra' moim zdaniem mija się z celem. Koniec końców robisz coś by zaspokoic kogoś innego
Dlatego właśnie uważam że
czw., 2013-03-28 13:20 — SangatsuDlatego właśnie uważam że podryw powinien być dodatkiem a nie daniem głównym w życiu...
No cóż...czasem dociera się
sob., 2013-03-30 10:15 — expatNo cóż...czasem dociera się do poziomu, gdzie jest się zbyt doskonałym a to też potrafi odstraszać niewiasty
. Problem w tym, że między innymi ta żelazna dyscyplina oraz umiejętność wyłapania próby manipulacji to dla mnie obecnie normalność 
Chyba, że to iluzja, którą dałem sobie wcisnąć i ciekaw jestem Waszej opinii. Nie chodzi o to, żebym się tu przechwalał, ale rozwijam się dość mocno przed ostatnie lata i zdarzyło mi się, że pani początkowo zafascynowana osiągnięciami i nawet próbująca dotrzymać kroku wyraźnie wycofała się po pewnym czasie argumentując właśnie tym, że ona oczekiwała mimo wszystko "normalności" - w domyśle zamroczony piwkiem pan z brzuszkiem + ring na palcu + pensja dla niej
Nie macie wrażenia, że duża część kobiet idzie na łatwiznę i dobiera się w pary z przysłowiową ciotą, która daje się dymać na prawo i lewo? A może to tylko w mojej kategorii wiekowej? Tak czy owak uśmiałem się teraz sam do siebie
Pozdrawiam
Dodałem później...
Dla mnie przesłanie było jasne - jesteś fajny gość, ale wokół tyle jeleni, że nie ma się co gimnastykować 
I jeszcze jedno...słyszeliście kiedyś zarzut, że wasze pojmowanie ISTOTY rzeczy wprowadza kogoś w zakłopotanie?