Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Historie w związku. Indywidualne podejście Sekalka.

Portret użytkownika Sekalek

Zauważyłem, że spotkać parę, która jest ze sobą długo i spełnia kryteria „szczęśliwego związku” jest bardzo ciężko. Może to przez moją młodość, ale sam znam takie, hmm, ze 3 pary. W tych związkach nie ma zazdrości, nie ma chłodników, nie ma Push&Pulli. Te pary dobrze się rozumieją, akceptują, szanują. Robią to bez wcześniejszego ustalania zasad. Właściwie jest im to niepotrzebne, bo dobrze je znają. Raczej rzadko poruszana jest na stronie pewność siebie w stałym związku, a moim zdaniem, właśnie tam jest ona bardzo potrzebna.

Ile razy zdarzyło się, że ktoś próbował podrywu na mojej towarzyszce, haha . Jest ładna, to i nic dziwnego, że takie sytuacje się zdarzają. Jak mi o tym opowiada to widzę, czy koleś zabrał się do roboty dobrze, czy słabo. Większość z nich to oczywiście jakieś nieporozumienie, które imituje podryw, ale zdarzają się tez tacy, którzy robią to dość dobrze. Zuch chłopcy. Jestem zadowolony, że istnieją fajni chłopacy, którzy potrafią podrywać. Fajnie, że potrafią nie ranić kobiet, za to dawać fajne chwile. Oczywiście, mogliby omijać moją X, no ale, co zrobić Wink. Nie ma nic złego w zazdrości kontrolowanej, a nawet przeciwnie – jest ona dobra. Choć czasem na początku zdarzały się momenty, że jej nie kontrolowałem. Wtedy było kiepsko.

-dzisiaj jeden chłopak podszedł do mnie i powiedział bla bla..
-mmm, słabo się zabrał do roboty, ale widzisz, jakie masz parcie? Chyba muszę załatwić ci dobrych ochroniarzy.
-haha, jesteś zazdrosny?
-bardzo
-haha, nie masz o co, ale to słodkie

I dostaje buziaka. Fajne jest wtedy to uczucie kontroli nad swoimi emocjami. Człowiek czuje się wtedy taki opanowany. Wie, że nic go nie powali. A dziewczynie jest miło, jeśli pokaże jej się taką odrobinę zazdrości. Niesamowicie to działa, od razu staje się milutka i chce we wszystkim pomagać.

Dużo niepowodzeń, męczący dzień, odnawiająca się kontuzja uniemożliwiająca cieszenie się sportem. Czasami w takie dni dobrze jest poczuć wsparcie partnerki. Może to przez moją dusze romantyka, ale lubię powiedzieć jej o tym. Chce żeby wysłuchała. Kładę głowę na niej i mówię. Często mi mówi, że lubi jak to robię. I panowie, wcale to nie ubliża męskości, wręcz przeciwnie. W związku potrzebny jest dystans do siebie. I żeby robić to na co się ma ochotę. Nie rozumiem tego, że czasami ktoś ładuje się w jakiś związek z dziewczyną, w ogóle jej nie poznając i samemu nie otwierając się przed nią. Dla mnie związek zaczyna się tam, gdzie ludzie nie boją się otworzyć przed sobą. Wcześniej to nie ma sensu. Poznajemy się i dopiero wtedy tworzymy związki, nigdy odwrotnie.

Z moją X chodzę do szkoły. Raz miałem taką akcje, że umówiłem się z nią w pewnym miejscu, miała już iść do domu. Zatrzymała mnie na chwilę jedna sprawa i już do niej szedłem, ale ona pomyślała, że zapomniałem. No i fakt, zapomniałem gdzie konkretnie miałem do niej przyjść, spytałem się kolegi po drodze, znalazłem ją, a razem z nią kobiecego foszka. Uciekła szybko jeszcze raz przechodząc obok tego kolegi naburmuszona, a ja za nią. Kolega miał wtedy niezłą bejce, widząc jak się ganialiśmy. Poszedłem za nią, opowiedziałem co mnie spotkało, że się spóźniłem, a potem strzeliłem buziaka i miałem iść, ale spojrzała się na mnie z kocią miną i przytuliła słodko Smile

Kiedyś kupiłem balony. Wybrałem różowego, napisałem na nim napis dla X, że ten balon to prezent. Jak kończyła lekcje i razem z klasą szła do szatni, to ja siedziałem przy drzwiach z tym balonem i w uśmiechu czekałem na nią widząc wzrok ludzi z jej klasy. Nawet mnie to bawiło : ) Jak przyszła i zobaczyła to od razu na jej twarzy uśmiech panował do końca dnia. Czasem nieduża rzecz, daje ogrom radości dla obu stron.

Takich akcji jest dużo dużo więcej, ale nie chce mi się ich opisywać. Chciałem wam pokazać, że z odpowiednim podejściem, w związku można się świetnie bawić i w dalszym ciągu rozwijać swoją pewność siebie i korzystać z niej. Ja jestem żywym dowodem na to. Info ze strony odpowiednio przyswojone z rozumem daje bardzo pozytywne skutki Wink

Odpowiedzi

Racja. Nie ma co się trzymać

Racja. Nie ma co się trzymać sztywno zasad - że musimy jak robot nie okazywać emocji, zazdrości czy coś. Nawet jak wewnętrznie nie czujemy zazdrości to jednak warto czasem pokazać że chociaż lekko zazdrośni jesteś my ;] ale oczywiście nie w formie "babskiego" focha tylko bardziej z lekką dozą humoru Smile

Fajnie że jesteś zadowolony z relacji i trzymasz stery, nie popadasz w skrajności - wykorzystując wiedzę umiejętnie jako wspomaganie a nie jako relikt, którego trzeba się ściśle, bezmyślnie trzymać.

Powodzenia w życiu! Wink

Portret użytkownika Ramosel

Szczerze to może nie jest to

Szczerze to może nie jest to jakoś super napisane ale treść jest taka jaka powinna być.

Ode mnie główna ! ; )

Portret użytkownika Sekalek

Dzięki chłopaki. Wiem, że

Dzięki chłopaki. Wiem, że brakuje mi umiejętności pisarskich, ale pracuję nad tym Smile

Portret użytkownika BBS

Fajna akcja z balonem. Obyś

Fajna akcja z balonem. Obyś nigdy nie wpadł w rutynę Wink

Portret użytkownika Ramosel

BBS to o czym mówisz w

BBS to o czym mówisz w praktyce jest niemożliwe, zawsze jakaś rutyna jest, tylko najlepiej, żeby była ona pozytywna. ; )

Portret użytkownika Sekalek

Dokładnie

Dokładnie Wink