
Cześć, od dawna tylko zerkam na stronę i nic nie pisałem tak tylko przeczytałem kilka fajnych blogów z głównej które miały pewną wartość, a teraz zdecydowałem się napisać sam o swoich przemyśleniach.
Jestem już dwa lata w związku i zaczyna mi się to nudzić jej smsy gdy nie ma nas razem zaczynają mnie denerwować szczególnie gdy jestem zajęty, nie to co kiedyś kiedy byłem zadowolony że pisze, a ostatnio jak chodzę do pubów, klubów sam bez niej to myślę nad zerwaniem ale z drugiej strony martwię się by ona sobie czegoś przez to nie zrobiła bo ona wręcz wydaje się byc bardzo mocno przywiązana do mnie. Nie wiem szczerze co mam w takiej sytuacji robić, mam czekać aż to się trochę uspokoi o ile w ogóle się uspokoi? nie mam pojęcia co mam robić jestem w kropce tyle czasu już jesteśmy razem z jej ojcem nie raz piłem, ale nadal się zastanawiam bo myślę o tym zerwaniu ale nie wiem czy to jest słuszna decyzja.. Tekst jest strasznie chaotyczny bardziej przedstawia moje myśli, lubię pisać więc może pomoże mi to trochę ogarnąć myśli.
Mam nadzieje, że potem to wyedytuje jeszcze.
Hypnotizer
Odpowiedzi
bardziej to ja się martwię o
pon., 2015-03-16 15:01 — Hypnotizerbardziej to ja się martwię o jej reakcje by sobie dziewucha nic nie zrobiła
Pewnie, dążenie do relacji z
wt., 2015-03-17 20:56 — ffiwPewnie, dążenie do relacji z Bogiem jest priorytetem! ???
Miałem ostatnio podobnie.
pon., 2015-03-16 15:38 — PerrminatorMiałem ostatnio podobnie. Zerwałem i poczułem ulgę. Sam podejmiesz decyzję, ale wiedz że im wcześniej to zakończysz tym lepiej dla Ciebie i panny. Nie martw się tym, że ona sobie po zerwaniu coś zrobi, bo na 99% tak nie będzie. Samobójstwa kobiet po nie udanym związku to bardzo rzadkie zjawisko
Zerwij, nic sobie nie zrobi.
pon., 2015-03-16 15:42 — 3ajnikZerwij, nic sobie nie zrobi. Nawet jeśli by sobie coś zrobiła to pamiętaj - to jej wina, nie Twoja, przecież Ty jej nie kazałeś sobie coś zrobić, nie zmusiłeś jej do tego, każdy zdrowy psychicznie człowiek po zerwaniu nic by sobie nie zrobił. Jeśli by sobie coś zrobiła to dziewczyna jakaś niezrównoważona psychicznie.
Nie chce być przyjaciółmi
pon., 2015-03-16 15:55 — HypnotizerNie chce być przyjaciółmi wolę raczej zakończyć nie lubię takich rzeczy ciągnąć
Snoofie masz racje
pon., 2015-03-16 16:05 — HypnotizerSnoofie masz racje przyzwyczaiłem się do niej sporo tych chwil było, ale skoro moje myślenie wygląda tak a nie inaczej już od dłuższego czasu to nie widzę innego rozwiązania.
Tylko jak już podejmiesz
pon., 2015-03-16 17:31 — MarkotnyyTylko jak już podejmiesz dezycje, to za cholere do niej nie wracaj. Ja zrobilem ten błąd i sie potem rok jeszcze bujałem w takim związku bardzo słabej jakości, żeby nie powiedzieć gównianej.
Ogólnie jeżeli już cały czas Ci taka myśl krąży po głowie, to nie pojawiła się ona bez powodu. Im szybciej tym lepiej, tyle, że pamietaj, że to będzie bolesne i dla niej, ale także dla Ciebie, bo przywyczajenie robi swoje.
PS: Ja byłem z laską 3 lata, kiedy pojawiła się taka myśl, a potem jeszcze rok po miesięcznej przerwie.
Jak teraz poznasz wartosciowa
pon., 2015-03-16 18:59 — DupekkkJak teraz poznasz wartosciowa dziewczyne to ewentualnie znajde z nia wspolne zainteresowania pasje moze wycieczki tak skakanie z kwiatka na kwiatek niby ciekawe ale meczace lepiej moze urozmaicic sobie zycie.
Zamiast na blogu to powinno
pon., 2015-03-16 21:20 — enadiZZamiast na blogu to powinno być raczej na forum
Druga sprawa - stary, rób tak byś Ty się czuł komfortowo.
Źle Ci w związku - zerwij.
Dobrze Ci w związku - pielęgnuj.
Potrzebujesz potrzeby wyszalenia się - idź się wyszalej.
Chcesz spróbować czegoś nowego - to idź i spróbuj.
Odczuwasz potrzebę wysrania się - to idź się wysraj.
Prosta rzecz
Jesteśmy tylko ludźmi, mamy swoje potrzeby i tyle.
Pamiętaj, natomiast że jeżeli podejmujesz decyzję, to ma być ona na 100000% spójna z tym co odczuwasz w środku. Ma być Twoja. Musisz być pewien czego chcesz.
To jest Twoje życie i nikt go za Ciebie nie przeżyje.
A Ty masz mieć jaja, brać odpowiedzialność za swoje czyny i jeżeli (czego Ci nie życzę
) z czymś Ci nie wyjdzie - to wąty masz mieć do siebie. Bez obwiniania wszystkiego i wszystkich wokół. Wyciągasz wnioski i żyjesz dalej - takie jest życie 
A wnioski z tego co Ci napisałem wyciągnij sam
Mylisz się EnadiZ, umieściłem
pon., 2015-03-16 21:33 — HypnotizerMylisz się EnadiZ, umieściłem dobrze to co napisałem bo są to moje chaotyczne przemyślenia a nie forumowe zapytanie. Do wszystkiego co napisałem we wszystkich moich blogach wracam po jakimś czasie kilkukrotnie i to także chce kiedyś jeszcze zobaczyć. Kolejna to jest taka sprawa, że ciężko być czegoś pewnym na 100%, na 100% pewny to ja jestem właśej śmierci, kiedyś.
"A Ty masz mieć jaja, brać
pon., 2015-03-16 21:47 — enadiZ"A Ty masz mieć jaja, brać odpowiedzialność za swoje czyny" - tak Ci napisałem
Nie powiem Ci - "Zerwij, poczujesz się lepiej bo ja Ci to gwarantuję."
Nie powiem Ci - "Zostań, bo będziesz wkurwiony, że zerwałeś - uwierz mi na słowo."
To ma być Twoje. Mi gówno do tego. Ty sam wiesz lepiej jak się czujesz i czego Ci aktualnie potrzeba.
Życie jest takie, że musimy podejmować decyzje, a muszą być one spójne z tym co czujesz w środku.
Nie wiem jak z tym jest u Ciebie - ale na pierwszym miejscu jest moje dobro. I ono jest dla mnie najważniejsze i biorę za to co robię odpowiedzialność. I tego jestem pewien. Tego, że pewnego dnia umrę także
Podsumowując - jak powiedziała to kiedyś mądra osoba, a której nazwiska nie pamiętam:
"Albo tak, albo nie. Nie można być pośrodku."
Nie jestem pewien, czy zrozumiałeś mój przekaz - w każdym razie, co zrobisz - to zdecydujesz Ty sam
Nie martw się o nią, poradzi
pon., 2015-03-16 21:34 — zivetarNie martw się o nią, poradzi sobie lepiej i szybciej niż myślisz
zivetar to fakt
pon., 2015-03-16 21:46 — Dupekkkzivetar to fakt
Dobra to pozostało się zebrać
wt., 2015-03-17 12:35 — HypnotizerDobra to pozostało się zebrać ponownie w garść i zgubić brzuszek który mi teściowa wypracowała i ja sam
Jest coś w tym co napisałeś,
wt., 2015-03-17 13:13 — HypnotizerJest coś w tym co napisałeś, z podrywem naprawdę już od dawna nie mam problemu. Blog jest słaby bo pisany pod emocjami, chcę coś napisać ale muszę zebrać myśli.