Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Fucked up - już nie tak bardzo

Portret użytkownika Hypnotizer

Cześć, znowu jestem w domu . Pamiętacie mojego ostatniego bloga ? Nie ? Norma nie jestem tu sławny po prostu piszę o czym myślę jakoś mi po tym lepiej ..

Wiecie co ? Udało mi się wygrać całe to gówno i jestem w jakimś cholernym związku który przestaje mi pasować chyba nie jestem do tego stworzony . Taa spróbować zawsze można ale nie w moim przypadku gdzie zaczyna mnie już wszystko wkurwiać przestaje już się kierować głową a zaczynam uczuciami. Wszystko było by dobrze gdybym miał te uczucia w pełni sprawne (Jak ja to nazywam, ten stan zakochania )

Niby ją "kocham" niby mi zależy ale jednak nie, wkurwia mnie i to nie żarty po prostu już nie mogę wytrzymać.. Czemu tak się dzieje ? Ostatnio znowu stałem się zazdrosny ale szybko sobie uświadomiłem, że za dużo o niej myślę, przestałem i ucichło kolejne uczucie. Codziennie myślę czy by z nią nie zerwać. To raczej nie zapowiada się dobrze hmm ? Okej okej jakoś sobie dam rade . Ile już czasu straciłem na nią ? 2 miesiące ? coś koło tego i czy jest warto ? Nie wiem . Czuje się kurwa jak bym uczucia stracił.. Pierw dążyłem do związku na początku było z nią łatwo potem było trudno i się podłamałem ale zebrałem do kupy za pomocą SimpleMan'a (Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie) Wytknął mi błędy i wróciłem na wojnę uzbrojony i w pełni gotowy na starcie z moim wrogiem . Co się okazało ? Otóż wygrałem ! Pierw ? Euforia,wygrana, coś pięknego! Ale teraz ? Nuda,nuda,więcej. Związek jest chyba nie dla mnie .

Kolejny blog z serii żałosne żale z Hypnotizer'em, Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika BBS

Może masz za duże wymagania w

Może masz za duże wymagania w stosunku do partnerki?

Portret użytkownika Hypnotizer

W sumie to możesz mieć racje,

W sumie to możesz mieć racje, dzięki przemyśle to.

Portret użytkownika Chaninng

Jakoś coś ostatnio też tak

Jakoś coś ostatnio też tak czuje za duzo sie angażuje pozniej nie ma spotkania no moze 1 spotkanie w tyg i mi w sumie przestaje zależeć.ZNow na poczatku zalezy mi bardzo moze tez za duzo o niej myśle i poświecam sie dla sprawy by wypaśc jak najlepiej i zaprezentowac to moje zajebiste ja xD:}

Portret użytkownika Hypnotizer

Emm ja spotykam się raz na

Emm ja spotykam się raz na tydzień jak jest dobrze, zmusza mnie do tego sytuacja ale to w sumie dobrze .