Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Filozofia wyzbycia się frajerstwa :)

Witam. Jest to mój pierwszy blog na tej stronce, więc proszę o wyrozumiałość Smile

Ostatnio bardzo wiele zastanawiałem się nad tym jak media, komputery i postępująca technika wpływają na nasze relacje z kobietami. Nie ukrywajmy tego, kiedyś było lepiej. Dzisiaj frajerstwo powiększa się w zawrotnym tempie. Ludzie ograniczają relacje między sobą do facebooka, gg, maila. Wychodząc wieczorem na miasto nie spotyka się już tylu ludzi co kiedyś. Gdzie te prywatki w gronie znajomych i przyjaciół? Gdzie wspólne wypady za miasto czy tam za wieś Smile Wszyscy mają internet, świat kręci się coraz szybciej. Nawet seks kiedyś smakował lepiej (patrz XIX w. Smile). Nie było jeszcze tak rozwiniętej pornografii czy seks-kamerek za które ludzie płacą swoje ciężko zarobione pieniądze (czy tam ukradzione, nie wnikam w to Smile), dużo się ze sobą rozmawiało, świat kręcił się o wiele wiele wolniej niż dzisiaj.

Co chce wam przekazać, ta stronka jak i inne w otchłani internetu na pewno są pomocne. Pokazuje nam jak działa kobieca psychologia, ale... właśnie jest jedno "ale". Gdyż za dużo czasami czasu spędzamy na podrywaj.org zamiast na praktyce. Dowodami na to mogą być wpisy niektórych początkujących użytkowników, którzy przejmują się "byle gównem" zamiast przyjąć cios na klatę jak facet (patrz akapit wyżej). Ile dzisiaj jest prawdziwych mężczyzn? Na to pytanie nie jestem w stanie dokładnie odpowiedzieć, ale przyznam że bardzo mało.

Ja nie znając podrywaj.org, mając 18 lat odważyłem się sam podejść (dokładniej podbiec) po szkole, prawie przy wszystkich do dziewczyny. Wiem skąd wtedy miałem tak ogromną pewność siebie. Dużo rozmawiałem z ojcem, obserwowałem go, chciałem być jak on. Przebywałem dużo w gronie dorosłych. Nie słuchałem jak większość młodzieży, jak i też trochę starszych, muzyki klubowej, a dokładniej powtarzającego się motywu muz., ogólnie muzyki nie wymagającej wielkiego wysiłku do tworzenia jej. Nie chce nikogo namawiać do słuchania muzyki rockowej, każdy przecież słucha co chce i co lubi ale...

Jednym z czynników który wpłynął na ich charakter była właśnie muzyka. Muzyka, która wymaga pewnego wysiłku (tak jak pewne rzeczy w życiu). Po pierwsze musimy nauczyć się podstaw np. gry na gitarze, perkusji czy innym instrumencie (np. w muzyce klasycznej/poważnej). W życiu też uczymy się podstaw: uczymy się chodzić, pisać/czytać, rozmawiać (z kobietami też Smile), uczymy się jeździć na rowerze, uczymy się jeździć samochodem, motocyklem itd. Nic nie przychodzi od razu. Błędy/upadki/porażki popychają nas do przodu. Rozwijamy się. Jeśli ktoś ma w czymś talent, nauczy się czegoś szybciej niż ktoś inny.

Popatrzmy wstecz i zapytajmy się samych siebie: ile kiedyś było prawdziwych facetów? Odp: o wiele więcej niż dzisiaj. Nasi ojcowie nie pierdolili się tańcu, wiedzieli czego chcieli i nie bali się po to sięgnąć.

Wszystkie trwałe rzeczy na tym świecie są złożonej konstrukcji. Wszystko ewoluowało przez miliardy lat. My też ewoluujmy. NIE ULEGAJMY MODZIE. Bądźmy twardzi, zagadkowi dla kobiet. Nie przejmujmy się porażkami. Czasami lubimy skomplikować sobie drogę do czegoś, będąc tego nieświadomym, nie róbmy tego za często, tylko wtedy gdy jest to częścią jakiejś misternej taktyki i jeżeli na końcu da to nam wielką radość i satysfakcję z udanej misji Laughing out loud Nie stawiajmy kobiet na piedestale, nie idealizujmy ich. Jeśli będziecie pewnymi siebie facetami i będziecie wiedzieli co podoba się wam w kobietach a co nie, one same będą o was zabiegać. Do nas będzie należeć tylko jeden odważny krok w przód.

1. BĄDŹMY SOBĄ.
2. BĄDŹMY CIERPLIWI.
3. KAŻDĄ PORAŻKĘ OBRACAJ W SUKCES. KAŻDĄ PORĄŻKĘ OBRACAJ W TRIUMF.
4. ZNAJDŹ SWOJĄ WARTOŚĆ.

I jeden ważny cytat z tegoż portalu "Kobiety to tylko dodatek do naszego życia".

I kolejny cytat na koniec tych bzdur Laughing out loud "Ten kto zna przeszłość będzie wiedział co wydarzy się w przyszłości" lub coś w tym stylu Smile

EDIT\\

Przećwiczyć mowe ciała: http://www.youtube.com/watch?v=u... Laughing out loud

"THE CHASE IS BETTER THAN THE CATCH"

Odpowiedzi

Portret użytkownika Sakuś20

Aaa tam!! Nię będe tego

Aaa tam!! Nię będe tego komentował nawet i się rozpisywał.

Główna!! Laughing out loud

Portret użytkownika Jay

coś najprawdziwszej prawdy w

coś najprawdziwszej prawdy w tym blogu jest, też myślę że kiedyś było inaczej, było lepiej a ta wielka technologia która niby nas ma wyzwolić nas tylko niszczy i sprowadza coraz niżej.. Mimo że jest tyle rzeczy wszechobecnych, jest internet, tv ma każdy w domu i po 100kanałów itd to przez to zaczynają zanikać relacje międzyludzkie, ludzie coraz mniej rozmawiają ze sobą, to nas niszczy i jak dla mnie to już lepiej być nie będzie, im bardziej nowsze technologie się pojawiają, tym gorzej dla nas ludzi i dla relacji międzyludzkich, w obecnych czasach to nie ludzie mają rzeczy tylko to rzeczy mają ludzi, my jesteśmy podwladnymi rzeczy, one nami rządzą i kierują, wolimy bardziej rzeczy niż ludzi, do rzeczy się bardziej przywiązujemy i jesteśmy czasem w stanie oddac wszystko co mamy, ludzi tylko po to by nabyć jakąś rzecz, jesteśmy niewolnikami tego co miało nam służyć a teraz nas tylko dzieli heh... Wiem to głupie, ale prawdziwe:)

Co prawda to prawda Nie

Co prawda to prawda Smile Nie jestem pesymistą ale wiem że wszystko zmierza ku gorszemu pod przykrywką lepszego (na zewnątrz piękne, w środku zepsucie i gówno). Do tego dochodzi coś takiego że nie mamy szacunku do rzeczy starszych np. do starszej muzyki, filmów itp. Wszystko musi być nowe a przecież żeby coś było nowe musiało wcześniej być coś starego Tongue A jak wiemy bardzo stare wartości życiowe takie jak miłość, więzy rodzinne, empatia do drugiego człowieka, (która ostatnio zanika) nie zmieniają się i trwają do dzisiaj. Nawet zwierzęta nie są tak okrutne jak ludzie.

Portret użytkownika Jay

właśnie w pewnym sensie

właśnie w pewnym sensie miałem to samo na myśli, mimo że też nie jestem pesymistą, ale staram się mieć trzeźwe spojrzenie na ten świat a nie żyć w jakiejś iluzji która wiele sobie wkłada do głowy i żyją w przekonaniu że ten świat i ludzie są piękni, uczciwi i nieskazitelni, heh jak kto lubi zresztą..Smile
W sumie to wiesz wartości życiowe się może bardzo nie zmieniają, chociaż powoli zaczynają, ale np ta miłość, empatia ludzką itd zaczynają nabierać coraz to nowszych i dziwniejszych znaczeń, każdy interpretuje te wartości na swój odmienny sposób i potem tworzą się ludzie co żyją w złym przekonaniu i pojęcie miłość rozumieją np tylko jako seks, tak dla nich miłością jest seks, nie potrzebują uczuć by nazwać coś miłością, oni po prostu proste czynności tak nazywają, przecież to jest straszne, sam sobie czasem siedzę w ciszy i się tak zastanawiam dokąd ten świat zmierza, jak to będzie wyglądać za 50lat, skoro patrząc na życie teraz a patrząc na życie ok 50lat temu to wszyscy widzimy jak to życie się zmieniło o 180stopni, ludzie się zmienili, pojęcie wartości ludzkie zaczynają nabierać nowego znaczenia itd co to będzie, co to będzie.. Smile

W takim układzie polecam

W takim układzie polecam obejrzeć ŚWIETNY film dokumentalny HOME - S.O.S. Ziemia Wink

Portret użytkownika Jay

jak tylko będę miał taka

jak tylko będę miał taka możliwość to ściągnę i obejrze, dzięki z góry, mam nadzieję że film warty uwagi..Smile

Portret użytkownika anbiure

Masz tu pełną rację. A z tą

Masz tu pełną rację.
A z tą muzyką faktycznie jest tak, że to my częściowo utożsamiamy się do jej stylu a nie na odwrót. Chciałby jednak dodać, że w moim otoczeniu, a znam naprawdę dużo ludzi, znaczna większość słucha właśnie muzyki rockowej a nie klubowej. Tak samo większość osób które dopiero poznaję okazuje się, że słuchają, rocka i wszelakich jego odmian. Sam słucham bardzo różnorodniej muzyki, ale fakt najlepsze z nich dla mnie to: DnB, orkiestry na przykład Hansa Zimmera i właśnie muzyka rockowa (różnorodność mam sporą).
Straszne natomiast jest to, że jest trochę osób którzy uważają muzykę rockową z XX wieku za jedyną słuszną i twierdzą, że wszystko poza nią to nie jest muzyka. Niestety paru takich zam.
Ale nie chodzi tu o muzykę.
Twój wpis na blogu jaki i ostatnio kilka innych przynosi słuszne przesłanie:
Wyłącz ten komputer/telewizor zacznij działać i przede wszystkim bądź przy tym sobą.

Pierwszy i bardzo dobry blog

Pierwszy i bardzo dobry blog z trafnymi spostrzeżeniami Wink

Portret użytkownika Rafał89

Niekoniecznie się zgadzam z

Niekoniecznie się zgadzam z tym co piszesz oraz z formą (lament i zgrzytanie zębów (to hiperbola, nie czepiaj się))
Po pierwsze jeśli chodzi o ilość 'prawdziwych mężczyzn' to nie wiemy i się nie dowiemy jaki był ich odsetek więc dajmy spokój z wróżeniem z palca. To, że teraz z kogoś jes fifarafa, nie oznacza, że kiedyś też taki był.
Co do muzyki to aj i owszem ma bardzo duży wpływ. Słuchając mojego smutnego rapu sam zaczynałem być smutny. Może to hormony, może to muzyka, być może także polska mentalność, w której zostałem wychowany? Zapewne wszystko naraz. Niemniej nie ograniczałbym się jedynie do tego, bo to zakrawa na absurd. Można rozwijać charakter dążąc do innych celów, nie rozumiem, dlaczego muzyka miałaby być głównym wyznacznikiem.
Co do doby internetu i globalnej wioski. Skoro to takie zło to 'wygnajcie' wszystkie te 'złe' rzeczy i po kłopocie. Ja uważam, że to dobrodziejstwo dla ludzkości, trzeba jednak nauczyć się z tym dobrze obchodzić, aby się nie skaleczyć. Obrócić słabość w siłę, szczególnie, jeśli się już zna przeciwnika. Polecam.
Pozdro Smile

A czy ja gdzieś napisałem że

A czy ja gdzieś napisałem że muzyka jest gł. wyznacznikiem? Akurat spodobało mi się to porównanie i uznałem je za odpowiednie w moim blogu, ot co Smile
Co do internetu to myślisz że w jakich w celach go używam niby hehe

Portret użytkownika Rafał89

Racja, nie napisałeś. Mój

Racja, nie napisałeś. Mój błąd, wybacz.
Jeśli chodzi o net, to skąd miałem wiedzieć Tongue Skoro tak to plus dla Ciebie, aczkolwiek mnie nic do tego, to Twoje życie Wink

Pozdro

Portret użytkownika rutus

A co żyłeś w tych czasach, że

A co żyłeś w tych czasach, że twierdzisz że było tak wspaniale ? Że wszyscy ojcowie podbijali i w ogóle ekstra ?

Wspomnienia zawsze są ubarwiane. Założę się że w latach 70 rodzice mówili swoim dzieciom, że przed wojną było lepiej, bo się pracowało,a nie chodziło do szkoły. A nie było lepiej.

Za dużo myślisz :/

Wspaniale to nigdy nie było i

Wspaniale to nigdy nie było i nigdy nie będzie Smile A z tym że tak niby wiem jak kiedyś było nie żyjąc w tamtych czasach, po prostu wiążę logicznie pewne fakty i mam pewną wiedzę na ten temat. Porównam to do motoryzacji: nigdy nie jeździłem Porsche, ale wiem że trudno się prowadzi Tongue