Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

[FC] w szkole też można;)

Portret użytkownika Foton

Joł Laughing out loud

Nie byłem pewny czy jako nazwę tematu dać "długoterminowa gra", czy też to co dałem, ale w końcu zdecydowałem się na to drugie, choć zaraz wszystko wyjaśnię. Po kilku miesiącach w końcu mogę dokończyć FR Wink)

Poznałem ją z 5 miesięcy temu, siedzę sobie na schodach, czekam na zajęcia. Akurat przyszedłem za wcześnie na zajęcia, więc sobie siedziałem sam. Ona co chwilę gdzieś biegała obok mnie, patrzę tak na nią - super ząbki, niższa ode mnie, całkiem ładna, może być. No i powiedziałem jej najzwyczajniej w świecie, żeby zaczekała i przeszedłem na direct; "masz boskie ząbki, chcę Cię poznać!". Reakcja bardzo fajna, zaczerwieniła się i drżała jej warga, w jej głosie można było doszukać się podniecenia. Bez problemu podała numer i pognała na zajęcia. Easy.

1 spotkanie
...które notabene było niedługo po poznaniu. Zwykły spacer po dużym parku. Endless talking od samego początku, nie było problemu z intymnymi tematami, ale był problem z kc - miała niezidentyfikowane opory. Niedługo po kolejnej próbie kc wyjaśniła mi, że ma narzeczonego, ale źle ją traktuje. Nie zagłębiałem się w temat - potwierdziłem jej rzeczywistość mrucząc mmmhmm i zmieniłem temat, nie próbowałem już kc i odstawiłem kino - nie wiedziałem jak się zachować, ale wiedziałem, że nie chcę wchodzić w temat narzeczonego. Tak więc reszta spotkania przebiegła nam na rozmowie o religii (miała romans z kolesiem z seminarium, zakochał się w niej i rzucił studia), zwierzakach itp tematach. Na pożegnanie misiek i poleciałem do domu.

Od tamtego spotkania minęło 5 miesięcy, niedawno przypadkowo spotkałem ją w autobusie. Zrobiłem re-open, pogadaliśmy co tam u nich i zauważyłem, że zareagowała dokładnie tak samo jak wtedy przy pierwszym poznaniu w szkole. Ona była z koleżankami, ja ze swoimi znajomymi wracałem do domu. Poszliśmy usiąść na tył autobusu, znajomi robili mi SP, a Ania(target) ciągle rzucała we mnie pytaniami, na które często odpowiadali znajomi, a ja sam ignorowałem Anię, opowiadając innej znajomej o akcji, jaką odwaliliśmy ostatnio z kumplem, który był tam obecny. Co jakiś czas Ania wstawała z miejsca, patrzyła na kumpele i pytała "już? już?" - nigdy nie jechała tym autobusem i była ciekawa gdzie ma wysiąść, choć zapewnialiśmy ją, że wiemy doskonale gdzie, niestety nie ufała nam. ;d

2 spotkanie
Tego samego dnia dostałem sms z nieznajomego numeru(usuwam co jakiś czas) z pytaniem czy tęsknię. To była ona. Zadzwoniłem i z rozmowy wyszło, że nie ma już narzeczonego i że czasami myśli o mnie(o.O), zaproponowałem pogaduszkę w rl, zaprosiła mnie do siebie do mieszkania po szkole. Mieliśmy tylko 20 minut bo się spieszyłem na autobus. Rozmowa jak rozmowa - miła, ale zacząłem zjadać ją wzrokiem, stosować odważne kino i wąchać, rozgrzałem i zostawiłem nawet bez pocałunku - wiedziałem, że to dokończę później.

wczoraj pisałem z nią na fb, wykazała bardzo duże zainteresowanie jak opisałem jej randkę, z której właśnie wróciłem i zrobiłem mały wykład o korzystaniu z życia. Anyway, skrócony ciąg dalszy,
rozmowa na FB
Ania: ja nie mam odwagi korzystać z życia
Ja: jak to nie masz odwagi?
Ania: nie mów że nie zauważyłeś..
Ja: tylko w pokoju zauważyłem. Jak chciałem żebyś mnie objęła, a Ty się zaczerwieniłaś i zwiałaś ;d
Ania: nooo a potem żałowałam:P
Ja: jak to? (wystarczy już tylko ciągnąć za język, w tym momencie oddała się na tacy;p)
Ania: blablabla zwiałam bo sie wystraszyłam. Nie wiem nawet czego.. może Twojego dotyku
Ja: mój dotyk jest taki straszny?
Ania: nie o to chodzi.. bałam się raczej mojej reakcji na Twój dotyk. A wiem ze po prostu mogłabym się nie zatrzymać i przestałabym trzeźwo myśleć..
Ja: i to byłoby złe? Poddać się chwili, tak po prostu. Przecież dzieci by z tego nie było
Ania, Ja; blablabla
Ja: kiedy masz znów wolne mieszkanie?Wink)
Ania: jedynie w piątek. Mogłabym jechać późniejszym autobusem. O której kończysz?
Ja: 14
Ania: ja 12:(
Ja: nic straconego, jeszcze będzie okazja;d opowiedz mi jeszcze o tamtym dniu. Co Cię tak we mnie fascynowało? (ah, narcyzom nigdy za dużo)
Ania: wszystko to jak na mnie patrzyłeś
widziałam to po Tobie
widziałam to w Twoich oczach
w Twoim zachowaniu
Ja: co widziałaś? (ciągnięcie za język c.d)
Ania: chciałam byś mnie pocałował.. i to widziałam w Twoich oczach po Twoim zachowaniu choć nie wiem mogę się mylić
wieczór był do mnie katorgą.. bo tak bardzo chciałam.
nie wiedziałam jak sobie z tym poradzić napisałam do Ciebie ale nie odpisałeś
Ja: dobrze myślałaś, chciałem. Zwłaszcza wtedy jak chciałem byś mnie objęła
Ania: wiem że właśnie wtedy. Może to dziwnie zabrzmi ale gdy tak na mnie patrzyłeś to czułam się przed Tobą taka naga... czułam się tak jakbyś rozbierał mnie wzrokiem. (blablabla) cóż Ty ze mną uczyniłeś że na samą myśl o Tobie mam dreszcze?
Ja: słyszałaś kiedyś o kobiecym wytrysku? Podniecasz mnie, Aniu Wink
Ania: Boże... czemu Cie nie ma teraz przy mnie?
blablabla
Ja: z przyjemnością zaspokoję każdą Twoją fizyczną potrzebę
Ania: wyobrażam sobie że mogłabym Cię rozebrać i mieć całego dla siebie
Ja: mogłabyś
ale ja nie pozostałbym Ci dłużny
zrobiłbym to samo z Tobą
zaczął dotykać..
gryźć
i lizać

blablabla

Ja: dotykasz się czasami? Myśląc o kimś?
Ania: wtedy wieczorem dotykałam się.. myśląc o Tobie. Ale nie nie żeby być gołą. Przez ubranie. blablabla(monolog Ani, poszedłem spać bez pożegnania)

3 spotkanie
Na dzień dobry wysłałem jej sms "właśnie fantazjuję na Twój temat, wyobrażam sobie jak bierzesz go do ust. Co o tym sądzisz?". Nie dostałem odpowiedzi do czasu aż byłem już na zajęciach.
Ania: Jesteś już w szkole? odp szybko.
Ja: jestem
Ania: A umiał byś się urwać i przyjść do mnie za 15 minut? Jestem sama w mieszkaniu
Akurat skończyłem zajęcia i miałem okienko, zadzwoniłem i poszedłem do niej. Przywitała mnie z mokrymi włosami, bez zbędnych słów rzuciliśmy się na siebie i było miło: ) Spóźniłem się na zaliczenie, ale warto było. ;d

Teraz będzie z górki ;DDD

Pozdrawiam
Foton

PS odnośnie "już? już?" mój kumpel, który zna całą historię tej znajomości i był wtedy obecny w autobusie, wymyślił dziś coś genialnego na słuch o czym posikałem się ze śmiechu haha wyobraził sobie, jak ona to "już? już?" mówi w łóżku z całą tą mową ciała i intonacją, genialne haha

Odpowiedzi

Portret użytkownika szaman wrb

kurwa... wreszcie cos... ;D

kurwa... wreszcie cos... ;D cos co sie da czytac, piona max

Portret użytkownika M4rass

Fakt, fajnie się czytało. ;D

Fakt, fajnie się czytało. ;D Mam nadzieje, że ciąg dalszy historii nastąpi. ^^

Portret użytkownika Fan

myślałem, żeś ją w szkole

myślałem, żeś ją w szkole wystukał

Portret użytkownika Diegito

Dobre. Brawo

Dobre. Brawo Laughing out loud

Portret użytkownika l.tomq

tak na biurku, zrzucając

tak na biurku, zrzucając wcześniej z niego wszystko, ehh

Portret użytkownika Guest

tiaaaaa...

tiaaaaa...

Portret użytkownika panxyz

Jak to spóźniłeś się na

Jak to spóźniłeś się na zaliczenie ? Przecież zaliczyłeś Laughing out loud
Fajna akcja, pozdro.

Portret użytkownika canis lupus

Całość bardzo ciekawe ale ta

Całość bardzo ciekawe ale ta końcówka z tekstem kolegi mnie powaliła Laughing out loud Dobry tekst xD

Portret użytkownika lukash123

Wydaje mi się, że był to

Wydaje mi się, że był to łatwy cel jak większość kobiet dookoła.
Tekst super, aż miło poczytać Smile

Większość kobiet dookoła

Większość kobiet dookoła czego?