Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ewolucja Karlkoninana part 1

Portret użytkownika karlkoninan

Witam, jest to moj pierwszy wpis wiec prosze o wyrozumiałosc. Zamieszcze tu kilka swoich porażek i kilka akcji ktore zmieniły moje nastawienie do dziewczyn. Chciałbym podziekowac szczegolnie smartowi i sunlitghtowi to włsnie ich przemyslenia wniosły najwiecej pozytywnych rzeczy. Ostatnie kilka miesiecy było pełne porazek przez to ze zbyt bardzo naciskałem na seks.

Czasy kiedy nie znałem tej strony to czas stracony. Gdybym miał opisac siebie w tamtym okresie to bym siebie okreslił tym ze byłem zwykłym dzieciakiem, nie panowałem nad emocjami, nigdy nie miałem praktycznie zblizenia z dziewczynami, slepo zafascynowany seksem trzepiacym smigło 5 razy dziennie. Od 2 klasy gimnazjum przełamałem sie i podbijałem do dziewczyn, niestety do 1 klasy technikum byłem w jednym "powaznym" zwiazku, reszta konczyła sie tym ze zostawałem przyjaciołka z kutaskiem. Co do pierwszej dziewczyny nazwe ja M. M była ładna, nizsza niz ja, nawet spore cycki miała. Dało sie z nia pogadac, niestety w wakacje zaczeło jej odbijac, spotykała sie z kolezankami na roznych imprezach, głownie na disco, dawała sie obmacywac chłopakom podczas tanca, poczatkowo w to nie wierzyłem ale kolega ją kiedys zobaczył (kolega "rzecz" swieta, chyba jedyna osoba ktorej ufam jesli chodzi o dziewczyny) wiec postanowiłem ze ja zostawie. Oczywscie ona chciała to obracac ze to niby ona to konczy ale nie dałem jej tej mozliwosci. Przez telefon powiedziałem ze to koniec. Ona juz rozpowedziała wiekszosci kolezanek ze to niby ona mnie zostawiła. Rozmyslałem cała noc az rano poszedłem do szkoły i zobaczyłem ja z kolezankami. Cały czas czułem ich wzrok na sobie ale podbiłem i przy nich zrobiłem jej scene, wyszło na to ze jej grupka poznała prawde ze to ja zakonczyłem. Pisała pozniej do mnie ale pomyslałem ze nie bede marnował czasu na nia.

Do konca gimnazjum ciezko mi było poznac kogs nowego. Moja szansa była na 18 mojej siostry, poznałem dwie starsze o 2 lata dziewczyny. Jedna 170 cm, szczupła blondyna z ładna buzia, niebieskimi oczami, na moje oko HB7, nazwe ja A. A była dziewczyna z pasją, rysowała ładne prace ołowkiem, kedys narysowała dla mnie Slasha. Druga to N - 165 cm, blondyna, zwykła dziewczyna z duzymi piersiami, chyba D albo duze C. Leciała na mnie bo gram na gitarze elektrycznej. Zaczne od A. Dobrze sie z nią rozmawiało, przez cała impreze praktycznie nie odchodziła na krok 3 razy sie spotkalismy, kilka drobnych buziakow i całowanie jej szyjki. Spierdoliłem to po całosci. Obie były bardzo dobrymi kolezankami i dowiedziała sie ze krece z obiema na raz. A było mi najbardziej szkoda z wszystkich dziewczyn jakie poznałem. N była łatwiejsza bo lubiła ze gram na gitarze, nawet całkiem dobrze, jakies sweet child o mine zagram. Spotkałem sie z nia 2 razy, nic sie nie stało zwykła rozmowa, potem pisała do mnie czy dam jej lekcje gry itd. Po około roku od tej akcji napisała znow do mnie, spotkalismy sie tym razem ja juz z wiedza nabyta na podrywaj.org. Nadal na mnie leciała ale i tak nie do tego stopnia zeby doszło do seksu. Siedziałem z nia na murach zamku, gadalismy dosc długo. Zapałem N za reke i poszlismy pod drzewo, usiedlismy, kika drobniejszych buziakow, kino, patrze jej w oczy, miałem robic kc a ta z pytaniem czy nie sprzedam swojej gitary... Mysle sobie no kur... Ale odpowiedziałem ze nie ale jesli chce moze do mnie wpasc i pograc sobie, podjarała sie moim zaproszeniem. Znow kino i kc za pierwszym razem, zero oporow. Zaczelismy sie przytulac i wtedy poczułem po co odwiedzam ta strone, mozna powiedziec ze zostałem rozdziewiczony, dla wielu z Was to smieszne ale pierwszy raz trzymałem i całowałem gołego cyca, to dało mi takigo kopa do dalszych treningow nad soba i swoimi emocjami, oczywiscie akcje z N spierdoliłem ale to dało mi pewnosci siebie, potem było tylko lepiej, robiłem misje np to mowienie komplementow, inne ktore sam wymysliłem np mowienie to wszystkich znajomych "dasz mi buzi?".

Akcja z dziewczyna ktora nazwe O. O była rok młodsza kobitka, nawet ładna, mniejsza troche. Spotkalismy sie za pierwszym razem poznym wieczorem w piaskownicy... Tak dla zwały takie miejsce wybrałem. Była spieta wiec szybko skoczyłem do sklepu i przyniosłem piwko. Nie piła, nie to nie. Bez łaski. Rozmowa sie nie kleiła, tylko w smsach. Powiedziałem jej wprost czego szukam czyli kogos wygadanego. Powiedziała ze sie zmieni i tak było. Wybrałem kiedy i gdzie. Była z lekkim poslizgiem wiec chłodze ja i opierdzielam ze sie nie wyrobiła, przeprosiła, buziak poleciał taki sobie. Prztulałem ja cały czas. Na murach zamku znow siedzimy, ona mi na kolanach, gadamy cały czas ale ciagne ja za jezyk. Wkoncu zaryzykowałem i robie kc, nie udało sie, O odsuwa głowe. Drugi raz i nic, trzeci i nic. Zrzuciłem ja na chwile bo mnie to wnerwiło. Zastanawiam sie co jest zle ale wstałem, przysowam ją do muru i zaczynam całowac szyje i na swieżo kc. Tym razem sie udało, nie wiem co ona wczesniej odwalała ale zaczelismy sie lizac, całowanie to za mało powiedziane, dotykałem jej piczki i kładłem jej reke na moim penisie ale ja zabierała. Musiałem zawijac do domu bo nastepego dnia do roboty lazłem, robota w wakacje w jednym sklepie z czesciami do maszyn rolniczych a i tak bym nic nie ugrał z nia to sie chociaz wyspałem. Pisalismy troche i spotkania za spotkaniem, zaczelismy ze soba chodzic. Nie trwało to długo bo ona nie była pewna siebie. Miałem wrazenie ze sie boi odezwac. Zaprosiłem ja do parku do takiej altanki, porozmawilismy powaznie i ja rzuciłem. Zrobiłem to delikatnie, powiedziałem ze jest ładna, ale ze uroda to nie wszystko ale wkreciłem ja ze niby zostawiam ja bo nie mam czasu. Mineły moze 2 dni i napisała sms o tresci "Hej, chciałam Ci tylko powiedziec ze miałes szanse" to ją wysmiałem. Nie wiem co to było ale ona okłamywała sama siebie i to tak bardzo ze sama uwierzyła w to.

Kolejna była K. Rok starsza, cudowna laska, hb9, spierdoliłem akcje bo sie za bardzo wkreciłem emocjonalnie. Poznałem ja na dyskotece, nie pamietałem jej. Po prostu sie obudziłem rano i miałem dwa numery napisane na klacie, cała twarz i szyje w szmince przez co rano jeszcze matka wydzierała sie bo poduszke upierdzieliłem a ojciec dawał mi porady niczym mistrz podrywu ale odbiegały od tego co tutaj piszecie. Wyszedłem tylko na idiote i tyle.

Akcja w parku, zobaczyłem ładna dziewczyne siedzaca na ławce hb7. Zagadałem prosto z mostu ze mi sie podoba i ze chce ja poznac tak jak tu uczycie. Wygladała na lekko zazenowana tym tekstem ale zaczynamy gadac. Podrywaj.org sie przydało. Na jeden st miałem odpowiedz. Zaraz na wstepie mowi ze mam fajne spodnie i czy nie było meskich. Odpowidziałem ze nie było bo ostatnie ona kupiła. Zaczelismy sie razem smiac, zagadałem o numer i zapytała ktory nr a ja mowie ze telefonu bo numer stanika sam sprawdze(nie wiem kto odpowiedz na to wymyslił ale tekst skuteczny). Numeru nie wysepiłem choc gadalismy długo ale i tak nie było zle, chociaz sie starałem.

Dalej była A. Napisała do mnie, bardzo ciekawa osoba. Miło sie pisało. Umowiłem sie na spotkanie a tu przecietna kobitka. Nie tak ja sobie wyobrazałem. Odpusciłem ja sobie, jestem piekny i młody. Nie zmieniło to tego ze gdybym napisał to miałbym z nia seks.

Historia z tych wakacji. Czuje przez to obrzydzenie do samego siebie. Brat zawiozł mnie na pizze. Poznałem 2 dziewczyny, jedna J druga K. J to 5 lat starsza ładna ciemna blondyna, zielone oczy, mała, miła, pewna siebie, jedna z ładniejszych dziewczyn jakie poznałem, dosc czesto sie widywalismy, co sobote praktycznie az olałem dyskoteki i wybrałem gre w studio, pech chciał ze w kazda sobote gramy. Miałem kiedys z nia akcje, podpity ale swiadomy rozmawiałem z nia 4h na ławce, było kino i na tym koniec. Były jakies buziaki ale tylko w policzek takie przyjacielskie, na wiecej nie licze a szkoda. Nie mam szans ze wzgledu na wiek i załuje, to naprawde wspaniała kobieta. Jestesmy bardzo dobrymi znajomymi, prawde mowiac cos do niej nadal czuje. Cały czas sie z nia spotykam na dyskotekach, uzywam jej do sociala, na koncu zapisze jedna akcje ktora mi sie przypomniła z nia. Ale to dopiero po K.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Baelish

Proponuję zainwestować w

Proponuję zainwestować w słownik ortograficzny, bo aż razi po oczach Smile