Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ego - dar i przekleństwo

Ego - nasza osobowość, służy nam po to, abyśmy mieli samodzielne oparcie, posiadali ukształtowany obraz siebie w naszej głowie. Krótko mówiąc - ego zapewnia nam to, że czujemy się jacyś, mamy swój własny model świata.
Ile ludzi na naszej planecie, tyle różnych ego. Każdy z nas ma w inny sposób napompowany swój materac. Ale nasze życie jest jednak trochę bardziej urozmaicone i umożliwia nam co jakiś czas dopompowywanie lub odpompowywanie powietrza z naszego materaca, modyfikację naszego ego. Wielu ludziom posiadanie wysoce napompowanego materaca kojarzy się z uczuciem szczęścia i spełnienia. Dlatego też, całe swoje życie poświęcają na zbieranie dodatkowych mililitrów objętości.

A w jaki sposób go dopompowywujemy? Różnie, naprawdę różnie. Możemy kupić sobie lepsze autko od naszego sąsiada, zarobić sporą ilość pieniędzy, przespać się z atrakcyjnym partnerem/atrakcyjną partnerką, zbudować sobie świetne ciało na siłowni i wiele wiele innych. Wszystko to sprawia, że czujemy się ze sobą lepiej, zdobywamy dodatkowe mililitry powietrza pozwalające uczynić nasz materac bardziej sprężystym, a do obrazu na swój temat dorzucamy kilka kolejnych szczegółów. Jest nam coraz przyjemniej i wygodniej. Bywa bardzo często, że osoba z wyróżniającym się materacem zaczyna gardzić tymi, którzy mają go w gorszym stanie.

Zdarza się, że inni ludzie, zdumieni widokiem najbardziej napompowanego materaca jaki kiedykolwiek widzieli, zaczynają gratulować i po trochu zazdrościć jego właścicielowi. Uciesze właściciela nie ma końca - podziw innych sprawia, że stawia on sobie ostatecznie, jako życiowy cel, posiadanie najlepiej napompowanego materaca w historii wszechświata! Dąży do tego celu stanowczo i wytrwale. Pracuje przez wiele lat, w głowie uzmysławiając sobie jak to będzie osiągnąć zamierzone zadanie. Mimo wielu przeszkód, które go napotkały, w końcu udaje mu się osiągnąć upragniony cel.

Przychodzi godzina chwały. Dumny posiadacz wyjątkowego materaca postanowił w końcu się na niego położyć i zobaczyć jak to jest leżeć na najlepiej napompowanym materacu we wszechświecie. Nasz bohater posiadał już wszystko co chciał - odniósł wymarzony sukces o jakim zawsze marzył, znalazł się nawet na okładkach najbardziej popularnych gazet, w tym polskiego "Twój Materac" i światowego "The Mattress".

Położył się. Chwilowe uczucie zwycięstwa niespodziewanie zaczyna przeobrażać się w uczucie lekkiego dyskomfortu. Mijają kolejne chwile, a ku zdziwieniu właściciela, dyskomfort stale się zwiększa, stając się po chwili nie do zniesienia. Nasz bohater nie może pojąć dlaczego po tylu latach ciężkiej pracy i uzyskaniu tak dobrze napompowanego materaca, budzącego podziw wszystkich dookoła, nie jest w stanie wyleżeć na nim ani chwili dłużej - materac zaczął być po prostu zbyt twardy.

Miał wszystko, a tak naprawdę nie miał nic. Jego wyidealizowany obraz w głowie, z którym się utożsamiał sprawił, że koniec końców się w nim zgubił. Myślał, że dąży odpowiednią trasą. Największym paradoksem jest to, że nigdy nie przyszłoby mu na myśl, aby zastanowić się, czy ta droga jest słuszna. Jego znajomi, całe społeczeństwo, wszyscy wręcz szli tą drogą - był więc zdania, iż nie ma możliwości, aby droga ta była nieprawdziwa. Przekonał się o tym na własnej skórze.

Lepiej napompowany materac, odniesiony duży sukces, sprawiają, że mamy coraz lepsze zdanie o własnej osobie. Ta droga jest w stanie jednak nas zgubić, jeśli nie zrozumiemy, że istnieje coś więcej niż materialne rzeczy, które mamy bądź zdobywamy. Nie powinniśmy utożsamiać się z tym co materialne, bo to prędzej czy później przestanie nam to być potrzebne, szczególnie kiedy już będziemy wąchać kwiatki od spodu. Nie powinniśmy ślepo idealizować ludzi na podstawie tego co w życiu osiągnęli, bo to sprawia, że kiedy sami chcemy uzyskać podziw, zaczynamy, zgodnie z naszym przekonaniem, próbować na siłę zaimponować innym i udowadniać swoją wyjątkowość, stając się przy tym zależnymi od ich opinii, a nawet, o zgrozo, ilości lajków na fejsie.

Odpowiedzi

Portret użytkownika kubson96

Bardzo dobry wpis pozdrawiam

Bardzo dobry wpis Smile
pozdrawiam Smile

Portret użytkownika Hammersmith

Dobry blog, graty

Dobry blog, graty Wink

Ostatnie zdanie najbardziej

Ostatnie zdanie najbardziej na czasie, przerazajace dla mnie sa te instagramy, gdzie laski wrzucaja co sie tylko sie da, nawet te najlepiej wychowane koncza przygode ze zdjeciami swoich posladkow, byleby dostac tylko jeszcze 100 lajkow wiecej!