Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziwne zachowanie kobiety, czyżby zwykła olewka?

Hej!
Poznałem ją parę lat temu, pracowała w barze i od razu przykuła moja uwagę, nie tylko moją... Wink
Podszedłem, zagadałem dowiedzialem sie ze jest 4 lata mlodsza i widziałem ze jest średnio zainteresowana wiec odbilem i po jakims czasie sie nie odzywałem.
Niedawno zaczelismy przypadkiem na siebie wpadac a to w autobusie a to na ulicy aż w koncu wchodze do baru tanecznego a ona tam jest. Przywitałem się, pogadalismy popilismy, potanczylismy. Ogolnie to był mój otwieracz i nastepnego dnia oczywiscie dostalem wiadomosc, jesteś super itp.
Umowilismy sie, nudne spotkanie za bardzo nie bylo co i jak zrobic, bo.... a szkoda gadac.

Nastepne spotkania byly pełne wrazen i emocji, kocyk szampan ladny krajobraz starówkowy rozmowy o rodzinie, otworzyla sie mocno i przedstawila cala swoja historie. Kazde spotkanie bylo inne, wspomniała mi o tym - bardzo jej sie to podobalo (mysle ze przez swoch ex nie byla zbytnio rozpieszczana w romantyczny sposob, z reszta miala dluuugi zwiazek, ktory pare miesiecy temu sie skonczyl podobno bez bólu)
Mamy dużo wspólnych znajomych, osobiście stronie od takich "zwiazków" ale sprobowałem. Powiedziano mi że napisala do swojej przyjaciolki, że jestem w niej chyba zakochany.
- nie jestem ale przyznam ze mi zalezy i zastanawiam sie czasem co robi jak sie nie odzywa.
Na poczatku, pisania bylo mase a teraz z czasem jest tego mniej. Akurat tak wypada ze ona teraz ciagle pracuje, z reszta bedzie pisac egzaminy niedługo i dużą część czasu wolnego poświeca na naukę. Podoba mi sie to ale przez to tez nasze spotkania są rzadsze.
Problemem moim zdaniem jest to że jak siedzimy w pubie ze znajommi to praktycznie ona nie jest mna zainteresowana, olewka może czasem coś tam burknie. Zwróciłem jej na to uwagę i ostatnim razem bylo bardzo przyjemnie, siedzielismy razem przyuleni smialismy sie i bylo git!
"zadzwon po Taxi" i fruuuuu do jej łóżeczka. Sex byl na prawde dobry i z mojej i z jej strony wiec co do tego to mysle ze żadne z nas nie ma wątpliwości. Jednak coś od tego czasu się chyba zmieniło.

Wczoraj umowilismy sie w pubie, wiedzialem ze ona sie umowila z kolezanka i 2 starymi znajomymi. Nie naciskalem na siedzenie razem, siedzielismy w kilkanascie osob przy jednym stole, ona na koncu ja na poczatku, widzialem jej wzrok skierowany czasem na mnie gdy sie smialem z kolegami. Ani na chwile nie podeszla nie pogadala, jak przechodzila to tylko ja musnolem palcami po plecach i cos pogadalem. W zasadzie to nie wiedzialem co mam mowic, o czym chce z nia rozmawiać w takiej sytuacji. Ogolnie poszla olewka na to, mialem swiadomosc ze sie umowila z kims innym 'non problemo'. Zastanawia mnie jedna prosta rzecz, zawsze sie witamy w usta, wczoraj tylko glowa na bok i policzek wystawiony. Po pewnym czasie wyszlismy z 2 kolegami polecielismy na miasto, zapytala tylko gdzie jade, powiedzialem i coś burkneła - poszedłem.
Napisałem smsa jak dojechalem, czy wraca do domku czy jeszcze baluje. Odpisywala bardzo krótkie sms-y typu: dom, łóżko - spać.
Trudno, napisalem żeby jutro zadzwoniła.
I tak tez zrobila, zadzwoniła i obudziła mnie - pogadalismy chwile i dalej drzemka Wink

Zapytalem czy sie w smsach potem: czy widzimy po jej pracy, napisala ze bardzo chetnie miśku ale jak wróce do domu to ide od razu spać.
-Odpisałem że nie ma problemu ja tez jestem zmeczony, o ktorej konczy prace.
-napisala zebym sobie nie myslal że ona nie chce sie umowic ale jest bardzo zmeczona, wczoraj wyszlo jak wyszlo i zebym nie byl zly (chodzi o brak kontaktu w pubie)
-odpisalem ze ok nie gniewam sie, "spoko jak chcesz"
-oczywiscie jak sie domyslacie odpisala ze jestem na nią zły bo widzi jak pisze:
-napisalem że "nie jestem zły, jest mi po prostu przykro ze w stosunku do mnie sie zachowuje w dziwny sposob"
i olewczo odpisala: ":* to niech ci nie bedzie przykro!!"

Czy mi się wydaje Panowie czy ona zwyczajnie przejęła kontrole po pierwszym naszym sexie, przed tym ciagle pisalismy, czule slowka itp. Jakoś tak zaważyłem, że mogło by się jej wydawać że się w niej zauroczylem a jak sie przespalismy to juz wielkie zakochanie z mojej strony. Jutro ma wolny dzien i jestesmy umowieni, teraz sie nie odzywam do niej po tych sms-ach.
Co byscie proponowali zrobic w takiej sytuacji, gdy panienka mysli ze przejela wladze, wydaje mi sie ze stosuje glupie jakies gierki i "wszystko jest ok".
W zasadzie to nie wiem czy jestesmy w zwiazku ona chyba mysli ze tak jest, albo chce wmówić mi żebym to ja tak myślał, mysle ze jest całkiem dobra manipulantką.

Z góry przepraszam że jest to tak napisane, ale mam kacyka i jestem zły Tongue Mam nadzieje że odezwie sie ktoś kto juz sobie poradził z podobnym przypadkiem Wink
Pozdro!

Odpowiedzi

Dodać tylko moge że podczas

Dodać tylko moge że podczas naszych spotkań w cztery oczy to w 80% jest tak że to ja całuje, ja przytulam. Ona tylko gada i gada w zasadzie to praktycznie nic o mnie nie wie, ciagle gada o sobie i nie pyta o moje życie. Zwróciłem jej na to uwage to zapytała ae potem w zasadzie brak tego typu pytan.
Jest to można powiedzieć dla mnie nowość, wszystkie kobiety z jakimi sie spotykalem, z jakie podrywałem - zadawały mnóstwo pytań, interesowaly sie co robie gdzie ide.

Spotykamy sie tak mniej więcej od początku/połowy kwietnia

Nie rozumiem, co to ma

Nie rozumiem, co to ma wspolnego z blogiem?

Swoją drogą, czemu tak wszyscy przeżywaja takie pierdoły w życiu?
Chciałbym mieć takie problemy...

noooo chyba kliknąłem nie to

noooo chyba kliknąłem nie to co trzeba Tongue
sorki

Portret użytkownika Konstanty

Po tym seksie coś się

Po tym seksie coś się strasznie upierdliwy zrobiłeś. Kiedy, gdzie, jak z kim, jak... Daj jej odetchnąć...

i na forum z tym, a nie na bloga.

proste mi panna to samo

proste mi panna to samo robiła podobnie też sie umowiła z innym i zerwała olałem tydzien pózniej prosiła o druga sznase bo z bobkiem nie wyszło.poczóła ze moze ciebie miec na kazde skiniećie palca przestałes byc wyzwaniem.

Podobna sytuacja w moim

Podobna sytuacja w moim przypadku po pierwszym seksie tendencja spadkowa w inwestowaniu panny,zganiałem to w głowie na sredni sesx ale po czasie wydaje mi sie ze przestałem być juz wyzwaniem dla niej nie udało mi sie tego naprawić, ciekawe jak sie inni wypowiedzą pozdrawiam i z dystanesm do całej sytuacji