Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna z fb.

Portret użytkownika BBS

Ostatni pod blogami coraz częściej jest poruszany temat Facebooka i to mnie skłoniło do napisania o tym jak wyrwałem z fb ciekawą dziewczynę. Dosyć osobiste to będzie i pikantne. Nie ważne jest czy wole podrywać w necie czy na DG. Taka sytuacja się zdarzyła i chce się z wami podzielić. Z chęcią bym wstawił tu jej zdjęcie ze strony modelek, ale zbyt wielu pojebów by się do niej kleiło.

Trochę o niej...
HB9, 18L hostessa, fotomodelka. 175cm. Blondynka z naturalnymi lokami. Wygrała konkurs na najładniejszą w Liceum. Dla innych HB10 lub SHB. Tyłek odstający i piersi nie mieszczące się w dłoniach. Jedyna wada to uśmiech.

Kolega dodał ją do znajomych i tak ją ujrzałem pierwszy raz. Pytam go kto to. Między innymi powiedział że jest łatwa i opowiedział, że ten i tamten ja przeleciał.
Zaczepiłem ja na fb i od razu odp na zaczepkę. Odczekałem parę godzin i znów zaczepiam. Odpowiada po czym pisze do niej:

„Boże! Jakie Ty masz loki! Prawdziwe? Mogę dotknąć?

Zero reakcji! Nie odpowiadam jej na zaczepkę. Mija miesiąc i znów zaczepiam. Odpowiada od razu i zagaduje jeszcze raz.

BBS: Hej. Przepraszam, że pisze dopiero po drugiej zaczepce ale w domu mi wpajano, że jak napisze po pierwszej, zaczepce to potem dziewczyna nie będzie mnie szanować
ONA: ooo no w sumie masz racje,Smile ale nic się nie stało, lepiej późno niż wcale , prawda?Smile
BBS: tak,tak Smile i cieszę się że się roześmiałaś bo chciałem się przekonać, czy pod ta olśniewającą urodą kryje się osoba inteligentna i z poczuciem humoru Wink
ONA: o jaki Ty miły jesteś, Smile uważam to za komplement więc dziękuje Sexy
BBS: aaa proszę Wink . Te Twoje loki, mam słabość do nich Smile . Kiedyś w podstawówce moja wychowawczyni mijała takie loki i się w niej podkochiwałem i to pewnie dla tego... to tajemnica i nikomu nie mów o tym Laughing out loud
ONA: oki, obiecuje że nikomu nie powiem

Rozmowa na fb trwała około tygodnia i nagle nie odpisała. Mija 5 dni i wiadomość:

ONA: co ciekawego u Ciebie BBS:)?
BBS: tak się zastanawiałem czy focha nie strzeliłaś Wink . Dwa razy dziś dzwona bym wywalił i głupi byłem że hamowałem ale właśnie pisze sobie takie karteczki i przyczepie na licznik „WAL!!!” Tongue . Więc jak chcesz się przejechać ze mną wieczorem po mieście to się ogarnij tam Wink bo jak rozwalę to cie przewiozę ale autobusem i będzie ekstremalnie bo bez biletu Wink
ONA: kotku zdecydowanie , nie możesz tak szybko jeździć . Musisz uważać na siebie:)Sexy
BBS: wolno jechałem. Moje Tico szybko nie jeździ bo on jest do lansowania sie Tongue
ONA: heheh wariat.

Ciężko ją było namówić na spotkanie z resztą nie nalegałem tylko tak czułem. Pretekstem do spotkania był mój kot. Widziała go wcześniej na zdjęciu i bardzo jej się podobał. Napisałem, że musicie się poznać ale jest mały i góra 15min. Zgodziła się. Wiecie że zdjęcie nie odzwierciedla tego co jest w realu i zawsze podchodzę do tego z dystansem.

Spotykamy się, wsiada do auta, świeciła jak żarówka jarzeniówka. Biała kurtka do bioder i złociste loki. Białe rękawiczki bez palców. Czarne kozaki do kolan a dalej takie białe skarpetki za kolano a z nich rajstopki. Miała krótkie spodenki i było widać tylko kawałek uda (ok. 40cm)co zadziałało na moją wyobraźnie w postaci namiotu. Wyglądała jak lalka porcelanowa.
Kot jej oczywiście porwał te rajstopki i zobowiązałem się na następne spotkanie odkupić. Jadaczka jej się nie zamykał przez te 15min. Na spotkaniu byłem naturalny, żadnych czarów na niej nie robiłem. KC i powiedziałem, że się odezwę.
Na drugi dzień na fb napisała, że nie spodziewała się że będziemy mieli o czym rozmawiać i jest mile zaskoczona. No wiecie...znaczna różnica wieku. Zaproponowałem spacer a ona na to:

ONA: mam mnóstwo nauki teraz (matura)
BBS: ja też jestem zajęty w tygodniu. Nie miałem na myśli teraz tylko w następną niedziele.
ONA: dobrze.

Nadchodzi niedziela. Do końca nie byłem pewien czy przyjdzie na spotkanie. Czułem, że spęka. Spóźnia się już 15min. Wchodzi do auta i przeprasza mówiąc, że zaspała. Jedziemy na spacer no i było z mojej strony p&p, nic więcej. Z reszta więcej wkrętów było na fb. Cały czas dążyłem do kina. Było kilka krótkich pocałunków. Zatrzymujemy się przy mostku. Patrzymy się na łabędzie. Staje za nią łapiąc za biodra i przysuwając mocniej do siebie a ta mi się wypina. Po chwili odwraca się i całuje. Idziemy dalej a mi stoi i pulsuje, myślę oby nic nie widziała. Odwiozłem ją do domu i umawiamy się na następna niedziele.

Kolejna niedziel ale opisze tą po niej. Zabieram ją na spacer tam gdzie nie ma ludzi. Z resztą ja nie winem co ona miała z tymi spacerami. Zaproponowałem kino to mi powiedziała, że na randki to zły pomysł bo nie można pogadać. Jesteśmy na spacerze i zaczyna mnie szczypać to ja ja szczypie po tyłku. Stajemy i zaczynamy się całować. Myślę skoro ma opinanie łatwej to dziś ja przelecę a raczej ona mnie. Zaczynam ją macać, była w legginsach i wiecie jak fajnie się przez nie dotyka. Łapie za piękny tyłeczek po czym łapie za cipkę. ZERO OPORÓW! No i jazda, macam ją wszędzie. Nie dała sobie wsadzić ręki w majtki tylko przez ubranie. Zdziwiłem się bo skoro tak to czemu nie sex. Pamiętam że ostro ją zmacałem i po czasie stwierdzam że przegiąłem pałkę. Zachowałem się jak dzicz z resztą tak na mnie działała i była pierwszą po moim stałym długim LTR. Wieczorem po spotkaniu zaczyna się czepiać. Wiem że, przesadziłem z macaniem i spodziewałem się tego a ona grała na spotkaniu zadowoloną, chyba się bała powiedzieć żyłbym przestał, nie wiem sam. No i pisze mi żebym sobie wracał do byłej skoro o niej mówię. Tekst z kontekstu wyrwany no ale myślę spoko. Nie pamiętam co dokładnie odpisałem, ale zaprzeczyłem i powiedziałem żeby się odezwała jak jej przejdzie. Mijają 4 dni i pisze sms:

„cześć. Co tam”

Jak gdyby nigdy nic wiec i ja pale głupa i zaczynam normalnie rozmaić. W tym momencie uświadamiam sobie, że żaden facet wcześniej nie zajebał jej takiego chłodnika a konkretniej nie błagał ją przez te 4 dni o spotkanie czy rozmowę. Ja zawiniłem i to ja powinienem się pierwszy odezwać. Umawiamy się na spacer. Jedziemy do lasu pospacerować. Moje nastawieni było takie, że jak nie dojdzie do seksu to ją olewam.

5 spotkanie. Z góry powiedziała, że ma tylko godzinkę. Idziemy do lasu, wata nudowa. Przystajemy, całujemy się, Jakiś shit test z jej strony i przysuwam ja do drzewa. Odkręcam tyłem. Łapie za dwie ręce jedną ręką i kładę na drzewo nad jej głową. Prawą ręką łapie za biodro i z mocno przysuwam do siebie. Trzymam wciąż jej ręce. Odgarniam włosy prawą ręka żeby mieć dostęp do szyi, zaczynam całować ją za uchem a prawa ręka ląduje w majtkach

ONA: co robisz?
BBS: to co lubisz najbardziej
ONA: przestań bo mi się zachce

Puszczam jej ręce i łapie za biodro przysuwając jej tyłek do krocza a prawa ręka dalej w majtkach. Zaczyna stękać i czuje jak się odpręża. Nie włożyłem jej palca do środka tylko bawiłem się łechtaczką.

ONA: a jak nas ktoś zobaczy?
BBS: masz racje. Ochoćmy do samochodu.

Wiedziałem, że mam 15min bo tyle czasu jest kobieta podniecona po pobudzeniu i seksie. Po ok. 3 minutach lądujemy w aucie. Łapie ją za cipkę przez spodnie a ona mnie za jajka. Wyjmuje go na wierzch a ona zaczyna nim się bawić.

BBS: Choć, wejdź na mnie
ONA: nie, nie mamy czasu na to, już godzina minęła.

Nie dała się namówić. Myślę kurwa zaraz wybuchnę. Postanowiłem jebnąć chłodnik. Odsuwam ją, chowam graty w majtki i jedziemy. Mija ok. 15min od sytuacji z pod drzewa. Wiem, że jest podniecona jeszcze i próbuje jeszcze raz stając na skraju lasu gdzie zaczyna być wszystko widoczne. Nie gaszę auta, staje łapie ja za cipke i delikatnie masuje, drugą ręką łapie za szyje i zaczynam całować po chwili odsuwam się i mówię:

BBS: choć na mnie. To ostatnia szansa
ONA: No nie wiem
BBS: choć włożę Ci tylko dwa razy. Chce Cie poczuć inaczej
ONA: ale jak?
BBS: choć, siadaj bokiem.

Siada, ściągam jej kawałek ciasnych jeansów. I próbuje włożyć. No nie da rady, i tak i siak. Ciasno było i nie wygodnie.

ONA: tak się nie uda
BBS: wszystko się da, chwilka

Pośliniłem i wszedłem w nią powoli i delikatnie. Trwało to chwilkę i tylko pojękiwała. Była taka ciasna, że od razu mało co nie wystrzeliłem. Zaliczam dwa włożenia i każe jej schodzić. Ona tak zdezorientowana:

ONA: co Ty robisz?
BBS: obiecałem Ci tylko dwa razy. Nie mamy czasu, jedziemy.

Nie wiem co mi wtedy odjebało. Jakiś dovn mi się załączyła no, ale tak mam, że jak obiecam to dotrzymuje słowa. Dalej się dziwie. Podjeżdżam pod jej dom. Widzę jak cała drży i mówię. Jutro się widzimy bo dziś za mało się widzieliśmy. Wieczorem mi pisze:

ONA: To było złe
BBS: Masz racje nie powinniśmy tego robić
ONA: Dla czego nie chciałeś dłużej?
BBS: Bo Ci coś obiecałem
ONA: A ja Ci obiecuje, że jutro do niczego nie dojdzie
BBS: Ok. tylko na wszelki wypadek nałóż coś co się łatwo ściąga Tongue
ONA: Wariat Smile

Po tej akcji stwierdzam, że to co powiedział mi kolega o niej to było nie prawdą. Była zbyt ciasna i mało ogarnięta w tych sprawach. Faceci się po prostu chwalili nią, że z nią spali z resztą ona jest z takich co wysyłają sprzeczne sygnały.

Spotykamy się na drugi dzień. Zaliczamy spacer. Siedzimy w aucie. Ona od samego spotkania powtarza, że do niczego nie dojdzie oczywiście jest w getrach. Głowa mówiła, że nie a dupa myślała o jednym. Mówię jej chodź na mnie i usiądź przodem, bez wahania wskakuje powtarzając, że nic nie będziemy robić. Podciągam jej getry i wkładam jej głęboko w tą ciasną szparkę. Ona mówi, że tak nie wolno i zaczyna ruszać swoim tyłkiem. Nic się nie odzywam i łapie za tyłek mocniej a ona jęczy i mówi żebym nie przestawał.

Ogólnie kochaliśmy się 6 razy i nie byłem z siebie zadowolony bo nie mogłem dłużej się z nią kochać. Tak mnie pociągała, że od początku tego jebanego spaceru mi stał po czym chwila seksu i mam orgazmy. No wstyd jak huj. Ona nie miała pretensji ale ja się wstydziłem. Chyba teraz co poniektórzy się domyślają w tym momencie co zrobiłem na następnym spotkaniu? Nie kurwa nie viagra chociaż podstawowym składnikiem w tym wynalazku jest cynk. Pestki z dyni jak by ktoś nie wiedział. Opierdoliłem dzień wcześniej cała paczkę. Jaki efekt? Trzy razy się dymaliśmy jak niewyżyte króliki w odstępie ok 20 min. Nie zapomnę jej miny i słów:

„to tak się da?”

Była z tych zazdrosnych i co nie rozmawiają o uczuciach i te dwa czynniki po części sprawiły, że urwaliśmy kontakt. Po drugie brakowało jej klasy bynajmniej jak dla mnie. Nie starałem się za bardzo o nią i jakoś to się rozpadło po jakiejś imprezie.
Mijają trzy miesiące. W dzień jej urodzin postanawiam złożyć życzenia, te same co ex w poprzednim blogu z którego paru z was miało beke. Pozytywna reakcja na życzenia i proponuje spotkanie z którego później się wycofała mówiąc, że szef dzwonił i kazał przyjechać do pracy. Nic jej nie odpisuje. Po paru dniach pisze:

ONA: Co tam BBS?
BBS: Możesz to zrobić jeszcze trzy razy: pierwszy raz, ostatni raz i nigdy więcej. Wiesz o co chodzi.

Nic nie odpisała na to. Po tygodniu pisze „co tam” ja na to bla bla bla. Po tygodniu znów to samo. Stwierdziłem, że nie będę jej proponował spotkania. Znów ta sam sytuacja:

„Cześć. Co tam”

A jajco kurwa, pomyślałem. Wkurwiała mnie takimi zagrywkami to jej odpisałem, że cyganka mnie podrywa na weselu i od tamtej pory zero kontaktu.

Poznałem wiele dziewczyn ale to była jedyna której nie interesowały pieniądze, status społeczny. Widziałem jak przystojny chłopak z BMW X6 zarywał do niej i chciał z nią być. Zapytałem jej czemu go nie chciałaś? Zobacz jaki on bogaty i przystojny. Powiedziała coś, że spotkała się z nim kilka razy i jest dziecinny a ja potrzebuje faceta a nie dziecka.

Przypomniał mi się na końcu obraz przed oczami jak byłem z nią na spacerze w miejscu publicznym i facet idąc z żoną która prowadziła wózek, tak się zagapił na nia, że wyjebał w latarnie a żona na to „a masz stary chuju za swoje”

Na koniec dodam, że od samego początku chciałem zrobić z niej kochankę.

Teraz możecie się pluć do mnie... czekam na nowe ciekawe ideologie do tego. Nagród za to nie przewiduje ale piszcie śmiało.

Odpowiedzi

Kurwa Snoofie aż mnie

Kurwa Snoofie aż mnie zaczynają mierzić Twoje wypowiedzi. Wszystkie rozumy pozjadałeś...Wyluzuj człowieku bo za dużo fizolofji uprawiasz...

Portret użytkownika vision

Twój raport bo tak można

Twój raport bo tak można odebrać twój wpis nijak pokazuje że co dopiero się uczysz w relacjach damsko męskich poderwanie panny na fb która ma 18 lat to nie wyczyn i mimo że jest to modelka, główne błedy jakie wyłapałem to bycie "neddy" z twojej strony, za bardzo pokazywałeś że chcesz ją zaliczyć no bo się nasłuchałeś opwieści kilku kolesi,ona to wyczuła nawet nie potrawiłeś sam nad sobą panować, co sam pokazałeś

"Pośliniłem i wszedłem w nią powoli i delikatnie. Trwało to chwilkę i tylko pojękiwała. Była taka ciasna, że od razu mało co nie wystrzeliłem. Zaliczam dwa włożenia i każe jej schodzić. Ona tak zdezorientowana:

ONA: co Ty robisz?
BBS: obiecałem Ci tylko dwa razy. Nie mamy czasu, jedziemy."

Tu dziewczyna sama zuważyła że jesteś tylko chojrak bo ona napalona a ty jej nie potrafisz do porządku zaspokoić swoim "pedrajwem" twoja wartość w jej oczach bardzo szybko spadła więc nie ma co się dziwić że cię pomału zapominała
tak więc musisz się jeszcze wiele nauczyć jak chcesz kiedykolwiek kobiete dobrze zaspokoić