Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna z fb.

Portret użytkownika BBS

Ostatni pod blogami coraz częściej jest poruszany temat Facebooka i to mnie skłoniło do napisania o tym jak wyrwałem z fb ciekawą dziewczynę. Dosyć osobiste to będzie i pikantne. Nie ważne jest czy wole podrywać w necie czy na DG. Taka sytuacja się zdarzyła i chce się z wami podzielić. Z chęcią bym wstawił tu jej zdjęcie ze strony modelek, ale zbyt wielu pojebów by się do niej kleiło.

Trochę o niej...
HB9, 18L hostessa, fotomodelka. 175cm. Blondynka z naturalnymi lokami. Wygrała konkurs na najładniejszą w Liceum. Dla innych HB10 lub SHB. Tyłek odstający i piersi nie mieszczące się w dłoniach. Jedyna wada to uśmiech.

Kolega dodał ją do znajomych i tak ją ujrzałem pierwszy raz. Pytam go kto to. Między innymi powiedział że jest łatwa i opowiedział, że ten i tamten ja przeleciał.
Zaczepiłem ja na fb i od razu odp na zaczepkę. Odczekałem parę godzin i znów zaczepiam. Odpowiada po czym pisze do niej:

„Boże! Jakie Ty masz loki! Prawdziwe? Mogę dotknąć?

Zero reakcji! Nie odpowiadam jej na zaczepkę. Mija miesiąc i znów zaczepiam. Odpowiada od razu i zagaduje jeszcze raz.

BBS: Hej. Przepraszam, że pisze dopiero po drugiej zaczepce ale w domu mi wpajano, że jak napisze po pierwszej, zaczepce to potem dziewczyna nie będzie mnie szanować
ONA: ooo no w sumie masz racje,Smile ale nic się nie stało, lepiej późno niż wcale , prawda?Smile
BBS: tak,tak Smile i cieszę się że się roześmiałaś bo chciałem się przekonać, czy pod ta olśniewającą urodą kryje się osoba inteligentna i z poczuciem humoru Wink
ONA: o jaki Ty miły jesteś, Smile uważam to za komplement więc dziękuje Sexy
BBS: aaa proszę Wink . Te Twoje loki, mam słabość do nich Smile . Kiedyś w podstawówce moja wychowawczyni mijała takie loki i się w niej podkochiwałem i to pewnie dla tego... to tajemnica i nikomu nie mów o tym Laughing out loud
ONA: oki, obiecuje że nikomu nie powiem

Rozmowa na fb trwała około tygodnia i nagle nie odpisała. Mija 5 dni i wiadomość:

ONA: co ciekawego u Ciebie BBS:)?
BBS: tak się zastanawiałem czy focha nie strzeliłaś Wink . Dwa razy dziś dzwona bym wywalił i głupi byłem że hamowałem ale właśnie pisze sobie takie karteczki i przyczepie na licznik „WAL!!!” Tongue . Więc jak chcesz się przejechać ze mną wieczorem po mieście to się ogarnij tam Wink bo jak rozwalę to cie przewiozę ale autobusem i będzie ekstremalnie bo bez biletu Wink
ONA: kotku zdecydowanie , nie możesz tak szybko jeździć . Musisz uważać na siebie:)Sexy
BBS: wolno jechałem. Moje Tico szybko nie jeździ bo on jest do lansowania sie Tongue
ONA: heheh wariat.

Ciężko ją było namówić na spotkanie z resztą nie nalegałem tylko tak czułem. Pretekstem do spotkania był mój kot. Widziała go wcześniej na zdjęciu i bardzo jej się podobał. Napisałem, że musicie się poznać ale jest mały i góra 15min. Zgodziła się. Wiecie że zdjęcie nie odzwierciedla tego co jest w realu i zawsze podchodzę do tego z dystansem.

Spotykamy się, wsiada do auta, świeciła jak żarówka jarzeniówka. Biała kurtka do bioder i złociste loki. Białe rękawiczki bez palców. Czarne kozaki do kolan a dalej takie białe skarpetki za kolano a z nich rajstopki. Miała krótkie spodenki i było widać tylko kawałek uda (ok. 40cm)co zadziałało na moją wyobraźnie w postaci namiotu. Wyglądała jak lalka porcelanowa.
Kot jej oczywiście porwał te rajstopki i zobowiązałem się na następne spotkanie odkupić. Jadaczka jej się nie zamykał przez te 15min. Na spotkaniu byłem naturalny, żadnych czarów na niej nie robiłem. KC i powiedziałem, że się odezwę.
Na drugi dzień na fb napisała, że nie spodziewała się że będziemy mieli o czym rozmawiać i jest mile zaskoczona. No wiecie...znaczna różnica wieku. Zaproponowałem spacer a ona na to:

ONA: mam mnóstwo nauki teraz (matura)
BBS: ja też jestem zajęty w tygodniu. Nie miałem na myśli teraz tylko w następną niedziele.
ONA: dobrze.

Nadchodzi niedziela. Do końca nie byłem pewien czy przyjdzie na spotkanie. Czułem, że spęka. Spóźnia się już 15min. Wchodzi do auta i przeprasza mówiąc, że zaspała. Jedziemy na spacer no i było z mojej strony p&p, nic więcej. Z reszta więcej wkrętów było na fb. Cały czas dążyłem do kina. Było kilka krótkich pocałunków. Zatrzymujemy się przy mostku. Patrzymy się na łabędzie. Staje za nią łapiąc za biodra i przysuwając mocniej do siebie a ta mi się wypina. Po chwili odwraca się i całuje. Idziemy dalej a mi stoi i pulsuje, myślę oby nic nie widziała. Odwiozłem ją do domu i umawiamy się na następna niedziele.

Kolejna niedziel ale opisze tą po niej. Zabieram ją na spacer tam gdzie nie ma ludzi. Z resztą ja nie winem co ona miała z tymi spacerami. Zaproponowałem kino to mi powiedziała, że na randki to zły pomysł bo nie można pogadać. Jesteśmy na spacerze i zaczyna mnie szczypać to ja ja szczypie po tyłku. Stajemy i zaczynamy się całować. Myślę skoro ma opinanie łatwej to dziś ja przelecę a raczej ona mnie. Zaczynam ją macać, była w legginsach i wiecie jak fajnie się przez nie dotyka. Łapie za piękny tyłeczek po czym łapie za cipkę. ZERO OPORÓW! No i jazda, macam ją wszędzie. Nie dała sobie wsadzić ręki w majtki tylko przez ubranie. Zdziwiłem się bo skoro tak to czemu nie sex. Pamiętam że ostro ją zmacałem i po czasie stwierdzam że przegiąłem pałkę. Zachowałem się jak dzicz z resztą tak na mnie działała i była pierwszą po moim stałym długim LTR. Wieczorem po spotkaniu zaczyna się czepiać. Wiem że, przesadziłem z macaniem i spodziewałem się tego a ona grała na spotkaniu zadowoloną, chyba się bała powiedzieć żyłbym przestał, nie wiem sam. No i pisze mi żebym sobie wracał do byłej skoro o niej mówię. Tekst z kontekstu wyrwany no ale myślę spoko. Nie pamiętam co dokładnie odpisałem, ale zaprzeczyłem i powiedziałem żeby się odezwała jak jej przejdzie. Mijają 4 dni i pisze sms:

„cześć. Co tam”

Jak gdyby nigdy nic wiec i ja pale głupa i zaczynam normalnie rozmaić. W tym momencie uświadamiam sobie, że żaden facet wcześniej nie zajebał jej takiego chłodnika a konkretniej nie błagał ją przez te 4 dni o spotkanie czy rozmowę. Ja zawiniłem i to ja powinienem się pierwszy odezwać. Umawiamy się na spacer. Jedziemy do lasu pospacerować. Moje nastawieni było takie, że jak nie dojdzie do seksu to ją olewam.

5 spotkanie. Z góry powiedziała, że ma tylko godzinkę. Idziemy do lasu, wata nudowa. Przystajemy, całujemy się, Jakiś shit test z jej strony i przysuwam ja do drzewa. Odkręcam tyłem. Łapie za dwie ręce jedną ręką i kładę na drzewo nad jej głową. Prawą ręką łapie za biodro i z mocno przysuwam do siebie. Trzymam wciąż jej ręce. Odgarniam włosy prawą ręka żeby mieć dostęp do szyi, zaczynam całować ją za uchem a prawa ręka ląduje w majtkach

ONA: co robisz?
BBS: to co lubisz najbardziej
ONA: przestań bo mi się zachce

Puszczam jej ręce i łapie za biodro przysuwając jej tyłek do krocza a prawa ręka dalej w majtkach. Zaczyna stękać i czuje jak się odpręża. Nie włożyłem jej palca do środka tylko bawiłem się łechtaczką.

ONA: a jak nas ktoś zobaczy?
BBS: masz racje. Ochoćmy do samochodu.

Wiedziałem, że mam 15min bo tyle czasu jest kobieta podniecona po pobudzeniu i seksie. Po ok. 3 minutach lądujemy w aucie. Łapie ją za cipkę przez spodnie a ona mnie za jajka. Wyjmuje go na wierzch a ona zaczyna nim się bawić.

BBS: Choć, wejdź na mnie
ONA: nie, nie mamy czasu na to, już godzina minęła.

Nie dała się namówić. Myślę kurwa zaraz wybuchnę. Postanowiłem jebnąć chłodnik. Odsuwam ją, chowam graty w majtki i jedziemy. Mija ok. 15min od sytuacji z pod drzewa. Wiem, że jest podniecona jeszcze i próbuje jeszcze raz stając na skraju lasu gdzie zaczyna być wszystko widoczne. Nie gaszę auta, staje łapie ja za cipke i delikatnie masuje, drugą ręką łapie za szyje i zaczynam całować po chwili odsuwam się i mówię:

BBS: choć na mnie. To ostatnia szansa
ONA: No nie wiem
BBS: choć włożę Ci tylko dwa razy. Chce Cie poczuć inaczej
ONA: ale jak?
BBS: choć, siadaj bokiem.

Siada, ściągam jej kawałek ciasnych jeansów. I próbuje włożyć. No nie da rady, i tak i siak. Ciasno było i nie wygodnie.

ONA: tak się nie uda
BBS: wszystko się da, chwilka

Pośliniłem i wszedłem w nią powoli i delikatnie. Trwało to chwilkę i tylko pojękiwała. Była taka ciasna, że od razu mało co nie wystrzeliłem. Zaliczam dwa włożenia i każe jej schodzić. Ona tak zdezorientowana:

ONA: co Ty robisz?
BBS: obiecałem Ci tylko dwa razy. Nie mamy czasu, jedziemy.

Nie wiem co mi wtedy odjebało. Jakiś dovn mi się załączyła no, ale tak mam, że jak obiecam to dotrzymuje słowa. Dalej się dziwie. Podjeżdżam pod jej dom. Widzę jak cała drży i mówię. Jutro się widzimy bo dziś za mało się widzieliśmy. Wieczorem mi pisze:

ONA: To było złe
BBS: Masz racje nie powinniśmy tego robić
ONA: Dla czego nie chciałeś dłużej?
BBS: Bo Ci coś obiecałem
ONA: A ja Ci obiecuje, że jutro do niczego nie dojdzie
BBS: Ok. tylko na wszelki wypadek nałóż coś co się łatwo ściąga Tongue
ONA: Wariat Smile

Po tej akcji stwierdzam, że to co powiedział mi kolega o niej to było nie prawdą. Była zbyt ciasna i mało ogarnięta w tych sprawach. Faceci się po prostu chwalili nią, że z nią spali z resztą ona jest z takich co wysyłają sprzeczne sygnały.

Spotykamy się na drugi dzień. Zaliczamy spacer. Siedzimy w aucie. Ona od samego spotkania powtarza, że do niczego nie dojdzie oczywiście jest w getrach. Głowa mówiła, że nie a dupa myślała o jednym. Mówię jej chodź na mnie i usiądź przodem, bez wahania wskakuje powtarzając, że nic nie będziemy robić. Podciągam jej getry i wkładam jej głęboko w tą ciasną szparkę. Ona mówi, że tak nie wolno i zaczyna ruszać swoim tyłkiem. Nic się nie odzywam i łapie za tyłek mocniej a ona jęczy i mówi żebym nie przestawał.

Ogólnie kochaliśmy się 6 razy i nie byłem z siebie zadowolony bo nie mogłem dłużej się z nią kochać. Tak mnie pociągała, że od początku tego jebanego spaceru mi stał po czym chwila seksu i mam orgazmy. No wstyd jak huj. Ona nie miała pretensji ale ja się wstydziłem. Chyba teraz co poniektórzy się domyślają w tym momencie co zrobiłem na następnym spotkaniu? Nie kurwa nie viagra chociaż podstawowym składnikiem w tym wynalazku jest cynk. Pestki z dyni jak by ktoś nie wiedział. Opierdoliłem dzień wcześniej cała paczkę. Jaki efekt? Trzy razy się dymaliśmy jak niewyżyte króliki w odstępie ok 20 min. Nie zapomnę jej miny i słów:

„to tak się da?”

Była z tych zazdrosnych i co nie rozmawiają o uczuciach i te dwa czynniki po części sprawiły, że urwaliśmy kontakt. Po drugie brakowało jej klasy bynajmniej jak dla mnie. Nie starałem się za bardzo o nią i jakoś to się rozpadło po jakiejś imprezie.
Mijają trzy miesiące. W dzień jej urodzin postanawiam złożyć życzenia, te same co ex w poprzednim blogu z którego paru z was miało beke. Pozytywna reakcja na życzenia i proponuje spotkanie z którego później się wycofała mówiąc, że szef dzwonił i kazał przyjechać do pracy. Nic jej nie odpisuje. Po paru dniach pisze:

ONA: Co tam BBS?
BBS: Możesz to zrobić jeszcze trzy razy: pierwszy raz, ostatni raz i nigdy więcej. Wiesz o co chodzi.

Nic nie odpisała na to. Po tygodniu pisze „co tam” ja na to bla bla bla. Po tygodniu znów to samo. Stwierdziłem, że nie będę jej proponował spotkania. Znów ta sam sytuacja:

„Cześć. Co tam”

A jajco kurwa, pomyślałem. Wkurwiała mnie takimi zagrywkami to jej odpisałem, że cyganka mnie podrywa na weselu i od tamtej pory zero kontaktu.

Poznałem wiele dziewczyn ale to była jedyna której nie interesowały pieniądze, status społeczny. Widziałem jak przystojny chłopak z BMW X6 zarywał do niej i chciał z nią być. Zapytałem jej czemu go nie chciałaś? Zobacz jaki on bogaty i przystojny. Powiedziała coś, że spotkała się z nim kilka razy i jest dziecinny a ja potrzebuje faceta a nie dziecka.

Przypomniał mi się na końcu obraz przed oczami jak byłem z nią na spacerze w miejscu publicznym i facet idąc z żoną która prowadziła wózek, tak się zagapił na nia, że wyjebał w latarnie a żona na to „a masz stary chuju za swoje”

Na koniec dodam, że od samego początku chciałem zrobić z niej kochankę.

Teraz możecie się pluć do mnie... czekam na nowe ciekawe ideologie do tego. Nagród za to nie przewiduje ale piszcie śmiało.

Odpowiedzi

Portret użytkownika BBS

MrSnoofi, tępa no spoko ale

MrSnoofi, tępa no spoko ale nie łatwa sraka! Smile

Ci co mówią, że była łatwa to odsyłam do większość materiałów zawartych na stronie. To nie była HB5, że walisz jej perę tekstów i rozkłada nogi, robi loda na weselu. Na taką bym nie tracił czasu i nie robił raportu.

Nie liczyłem na oklaski.Bardziej chodziło mi o pokazanie, że z neta da się wyrwać. Czasy sie zmieniają i czy chciał czy nie chciał to coraz więcej ludzi korzysta z neta i szuka drugiej połówki.

"Te Wasze półpornograficzne historyjki godne szmatławców za zeta ze stacji benzynowych"

Zamiast je czytać to polecam Ci coś lepszego Wink

Portret użytkownika Sneakers

Ale przypierdoliliście się do

Ale przypierdoliliście się do BBS... chciał przygody i CEL osiągnął. CEL jest najważniejszy a nie, że przez neta w clubie czy tesco.

Portret użytkownika skaut

Heh po wczesniejszym blogu

Heh po wczesniejszym blogu wszyscy ruszyli prawko robic, a teraz beda na zime w zapasy pestek z dyni sie zaopatrywac....

Nie nam oceniac czy latwa czy nie latwa bo to jedna wielka iluzja. Nie ma takiego czegos.
Przekaz bloga jest jasny, a przekazanie ? Heh, jak kumplowi po parunastu piwach Smile

P.s co tam tico.. ja ostatnio mialem akcje na... Nie powiem gdzie hehe.

Portret użytkownika panxyz

Skłaniałbym się do polemiki w

Skłaniałbym się do polemiki w momencie, gdy laska sie upija i sama sie dobiera do facetów i to nie tylko Ciebie, lub gdy dymało ją pół osiedla i jest to fakt, a nie plota.

Portret użytkownika White Rabbit

Moim skromnym zdaniem, ta

Moim skromnym zdaniem, ta strona już od jakiegoś czasu straciła to "coś" co było wcześniej i ten blog utwierdza mnie w przekonaniu, że mam racje. Niestety. Jak dla mnie blog to dno i ja tego nie kupuje.

Portret użytkownika baudelaire

henk to jaki to ten

henk to jaki to ten nieunikniony kierunek?

Portret użytkownika baudelaire

I to ma powodowac zmiane

I to ma powodowac zmiane definicji bycia mezczyzna? Bez jaj. To strona ma zmieniac ludzi i ich podejscie, nie odwrotnie.

Portret użytkownika baudelaire

Tak. Co do spraw kluczowych

Tak. Co do spraw kluczowych jest jednoznaczna. I o tym jest ta strona. W gruncie rzeczy tu nawet nie chodzi o to gdzie, ale jak idziesz.

Portret użytkownika Smart

zajebisty blog !

zajebisty blog !

Portret użytkownika BBS

Kategoria bloga to sex. To

Kategoria bloga to sex. To właśnie mniej więcej opisałem. Jeżeli ktoś czyta takiego bloga z nastawieniem, że to artykuł to nie dziwie się komentarzy negatywnych. Rozumiem waszą frustracje.

„Jeszcze rok temu tutaj się kompletnie co innego czytało.”

Tsaaaaa, smutno tu mieliście Laughing out loud

Portret użytkownika Sekalek

Czemu sracie się do celów

Czemu sracie się do celów które ma BBS? Gdzie jest napisane, że strona nie służy do opisywania raportów z akcji? I gdzie jest napisane, że strona nie służy do pomocy w poderwaniu dziewczyny? No kurwa, przecież on nie zrobił nic innego, jak osiągnął swój cel, który sobie obrał. Czy nie o to chodzi w samodoskonaleniu się i poprawianiu swojego życia? No tak, bo lepiej najebać bloga nawalonego teorią, smętami. Owszem, takie też są ważne, ale bez przesady.. Nie można żyć w takim wiecznym lenistwie. Podstawowe pytanie: Czy nie jest lepiej, zamiast zastanawiać się nad tym jak poderwać dziewczynę, po prostu to robić?

BBS ja pamiętam, że niektóre twoje wpisy mnie do ciebie zrażały, ale tym blogiem pokazałeś, że zrobiłeś postęp. Nie przesadź w drugą stronę, żeby nie stać się kozaczkiem PUAskiem, bo to już zdrowiu nie sprzyja. Lubie takich pozytywnych ludzi z dystansem do życia, tak 3mać Smile

Portret użytkownika baudelaire

I naprawde uwazasz ze blog o

I naprawde uwazasz ze blog o zaliczeniu panny poznanej przez facebooka powinien znalezc sie na glownej stronie podrywaj.org? Zauwazyles w ogole ze tu nawet nie chodzi o to co napisal BBS? Tu chodzi o cos wiele wazniejszego. O podejscie mlodych userow, miedzy innymi takze Twoje do merytorycznej wartosci. Prawda jest ze - co zauwazylem w wielu juz tematach - coraz czesciej chwalona jest miernota. Krzyknie jeden ze wspaniala akcja, swietny blog a reszta powtarza jak stado tepych baranow nie wnoszac nic sensownego do dyskusji poza peanem na czesc wpisu niekiedy tak zalosnego ze powinien byc przez modow usuniety bo uwlacza tej stronie. Jesli wpis o ruchaniu panny z neta znalazl sie tu bo ONA ZASLUGUJE NA BLOGA to o czym my w ogole dyskutujemy? Ten mechanizm nazywa sie obnizeniem standardow. Widzisz roznice pomiedzy wpisami Gracjana, Bane'a, Snoofiego, Hektora a wpisami o facebooku i palcem w cipie? I tu nie chodzi o BBS a o kolejnych przychodzacych na strone i po zamoczeniu malego w jednej cipce uwazajacych sie za kogos kim tak naprawde ani w zalazku nie sa. I zal, ze przyklaskuje sie takiemu stanowi rzeczy zamiast uswiadamiac ze to bledny tok rozumowania. Ja sie nie godze na taki stan umyslu.

Portret użytkownika baudelaire

Jakie kurwa priorytety?

Jakie kurwa priorytety? Priorytetem to moze byc utrzymanie rodziny. Uwazasz ze to dobrze jak pachnie minimalizmem wsrod facetow? Zreszta co to za facet, ktorego priorytetem jest zamoczenie fiuta? Carlo i Kratos maja racje. Dno i dwa metry mulu maja niektorzy w baniach.

Portret użytkownika baudelaire

Pozwól że sam uznam kiedy i

Pozwól że sam uznam kiedy i jakich słów będę używać.
Gówno prawda. Priorytet znaczy pierwszy, starszy z łacińskiego prior. I wcale nie oznacza to że ma to być najwazniejsze dla danej osoby.
Ale to nie temat wątku...
Myślisz że jak się siedemnastolatki mężczyznami stają? Poprzez ruchnięcie jakiejś cipki i hurraoptymizm i poklask u innych?
Już spieszę z wyjasnieniami. To miło że większości nowych userów starcza wyruchanie lub złapanie za cipkę smarkuli. Ja to nawet patrząc przez pryzmat ich nastoleniego wieku rozumiem.
Jednak sa też tacy(i są to ludzie także bardzo młodzi np Kratos, Hoon- można ich lubić albo nie) którym to zwyczajnie nie wystarcza, ba! dla których takie podejście do rozwoju jest żenujące. I potwierdzam- ci młodzi ludzie mają rację. To jest żenujące ponieważ dla mężczyzny nie może być najważniejsze w życiu ruchanie. Spytasz dlaczego? O tym jest cała strona podrywaj.org. Zatem weź nie "filozuj" jak to powiedział pewien znany kucharz z podkrakowskiej wsi i zaakceptuj fakt że w życiu liczy się coś więcej niż włożenie chuja w cipkę. Nie mam zamiaru Ci nic narzucać, możesz myśleć co chcesz ale myśleniem nie zmienisz rzeczywistości która Cię otacza.

Portret użytkownika Sekalek

Rozumiem twoje podejście do

Rozumiem twoje podejście do sprawy, sam przybieram bardzo podobne. Też doceniam głębsze rzeczy, mam poważniejsze cele, a zaruchanie wcale nie czyni mnie samca alfa. Nikt tutaj też takowego "szmacianego" podejścia nie przyjmuje. Dla nikogo nie jest najważniejsze ruchanie! Gdzie tak ktoś napisał? My po prostu gratulujemy BBSowi fajnej przygody którą przeżył i uważamy, że od czasu do czasu, po między blogami ukazującymi samodoskonalenie się fajnie jest zobaczyć blog, w którym ktoś to wszystko wykonuje w praktyce.
Nikt tu nie mówi o życiowych mądrościach, bo też i tak naprawde to jest odrębny temat. Ludzie dobierają się raczej na poziome inteligencji równym (pusta dziewczyna=pusty chłopak). Aczkolwiek warto dbać o swój rozwój, to dużo daje, nie tyle nawet umiejętności podrywu co po prostu radości, szczęścia. Naprawde, to, że wpis BBSa znalazł się na głownej to nie oznacza, że użytkownicy popierają jakąś miernotę. Ludzie popierają pozytywne podejście do życia i lubią wzorować się na kimś kto je ma. Ale nie musi odwzorowywać jego światopoglądów.
Do wszystkiego potrzeba trochę dystansu, ale generalnie widać co poniektórych oznaki starzenia się i kochani nic na to nie poradzicie Laughing out loud

Portret użytkownika baudelaire

Mylisz sie. I sam jestes tego

Mylisz sie. I sam jestes tego przykladem.

co tam sie z Hektorem dzieje?

co tam sie z Hektorem dzieje? To byl gosc, kazdy jego blog to majstersztyk:D

a, nieważne. Zgadzam się z

a, nieważne.
Zgadzam się z bodlerkiem Smile

Portret użytkownika Sneakers

do niektórych komentujących

do niektórych komentujących pasuje jedno zdanie Smile

zapomniał wół jak cielęciem był

Dobranoc Smile

Portret użytkownika BBS

Carlopactwo, za rok czy za

Carlopactwo, za rok czy za miesiąc opisze to samo jak uznam, że jest dobry raport. Nie będzie to miało wpływu na moje doświadczenie. Po to jest blog i temat sex, żeby o tym pisać.
Jak kogoś razi tematyka seksu to niech w ogóle nie zaczyna czytać takich blogów i tym co sie nie podoba zapraszam na skargę do Gracjana.

Zresztą to Wy mnie skłoniliście do napisania o dziewczynie z fb. Dużo osób mówi, że to bleee i sie nie da, nie powinno. Z góry jest negowane. A gdy wam to obrazuje to też jest źle. Tak jak ktoś tu już wspomniał, nie popadajmy ze skrajności w skrajność.

Portret użytkownika BBS

to juz nie mi oceniać. Każdy

to juz nie mi oceniać. Każdy ma swój rozum. Ostatnio widziałem bloga który nie zasługiwał na główną i jakoś prawie nikt nie protestował bo napisał go moderator. Wtedy jest wszystko ok bo patrzysz przez pryzmat tego, że jest moderatorem i zawsze on ma racje i jak ślepe wrony wierzycie w jego wypociny. Ja mimo to uszanowałem to, że jest na głównej bo to decyzja większości.

Portret użytkownika baudelaire

Masz racje. Ale tu nie chodzi

Masz racje. Ale tu nie chodzi o Twoj blog. Masz prawo pisac co chcesz, nawet jesli to slabe jak cholera, lub swietne i odkrywcze. Tu chodzi o poziom ktory jednak nurkuje a i tak czesc userow sie tym gwalci intelektualnie.

Portret użytkownika Sekalek

Kurwa, rozumiem poglądy

Kurwa, rozumiem poglądy wszystkich, ale po co istnieje strona o tym jak poderwać dziewczynę, skoro hejtuje się na nim blogi o tym jak ktoś to robi? No kurwa tego już nie rozumiem.. Nie ma w tym blogu jakiś kosmicznych ideologii, ale czy tylko one zasługują na główną? Nie wszyscy jesteśmy humanistami i niektórzy swoje podejście do życia lepiej wukazują przez zachowanie niż przez gadanie.

Portret użytkownika baudelaire

Tak, tak. W pilke tez nie

Tak, tak. W pilke tez nie grasz kosmicznie i dziwi Cie pewnie ze nie grasz w Realu zamiast Ronaldo:). To jest wlasnie pieprzony minimalizm i propagowanie miernoty.

Portret użytkownika Sekalek

Nie dziwi, za to ciesze sie

Nie dziwi, za to ciesze sie tym co mam, bo to ze ktos gra lepiej ode mnie to nie znaczy, że tylko on moze się cieszyć zwycięstwem Smile To jest właśnie pozytywne podejście do życia.

Portret użytkownika BBS

Ideologia nr1 by baudelaire:

Ideologia nr1 by baudelaire: pieprzony minimalizm i propagowanie miernoty.

Brawo!

Portret użytkownika baudelaire

Tak chłopaki. Rzeczywiscie

Tak chłopaki. Rzeczywiscie temat jest wyczerpany. Cieszcie się tym co macie :)i klepcie po plecach bo jeden z Was złapał niunię za cipkę:). Może za miesiąc, dwa złapie kolejny z Was to się znów poklepiecie po plecach i dodacie sobie otuchy, napiszecie "stary! zajebisty blog! otowrzył mi oczy!;D" A wtedy inni będą podrywac najpiękniejsze dziewczyny w mieście.

Portret użytkownika BBS

przynajmniej łapiemy za te

przynajmniej łapiemy za te "cipki" a nie jak Ty, wegetujesz. Nie martw się tym. Z czasem i ślepej kurze trafi się ziarnko. Ja osobiście Ci kibicuje i dziękuje za bełkot pod blogiem.

nie no ku*wa świetny

nie no ku*wa świetny blog!
tak się w to wczytałem , że aż wku*wiłem się że to koniec.
gratulacje i więcej takich! Laughing out loud

Portret użytkownika ColdPlay

Osobiście popieram zdanie

Osobiście popieram zdanie "baudelaire" ale dajcie spokój panowie serio tak warto dyskutować na temat bloga, pisać tutaj wypracowania tylko dlatego by przekonać do swych racji? Naprawdę warto? Pod jakimś nędznym blogiem na podrywaj.org? Ch*j z tym czy powinien się znaleźć na głównej czy nie - większość zadecydowała, że tak no to jest. Szkoda czasu na inwestowanie czasu w takie pierdoły.